Oglądasz posty znalezione dla hasła: Prywatne Gabinety lekarskie Kraków
Wiadomość
  WROCŁAW
gin. z LUXMEDU (M.Królik, M.Wojak, B.Rossochacka)
Mam znajome w Krakowie i Warszawie, które cenia sobie LUXMED ze względu na
bardzo dobry sprzęt, ale oczywiście nie tylko. Czytałam już nieraz, że np.
aparaty USG stosowane w polskich prywatnych gabinetach są często beznadziejne
i dlatego wielu lekarzy nie potrafi wczesnie wykryć chorób, dodatkowo zdarza
się niejednokrotnie, że nie potrafią sprzętu dobrze obsługiwać- zgroza. A potem
mówi się, że pacjenci trafiają do specjalistów w zbyt zaawansowanych stadiach
chorób- hehehe... Pomyślałam więc, że może dobrze byłoby zacząc korzystac z
tej przychodni, bo planuję ciążę. Ale gdy zobaczyłam listę przyjmujacych tam
ginekologów, stwierdziłam, że chyba nawet na tym forum nigdy nie widziałam ich
nazwisk. W końcu sam sprzęt na niewiele sie zda, gdy lekarz okazałby sie taki-
sobie. Mam więc pytanie: czy zetknęłyście się z lek. Małgorzatą Królik, lek.
Mariuszem Wojakiem albo dr Barbarą Rossochacką? Czy słyszałyście coś o nich?
 
  Gdzie z naczyniakami w Krakowie?
hej! jestem z krakowa i tez mam naczyniaka. chodze na laseroterapie do
prywatnego gabinetu-ars medica na ul warszawskiej(kolo takiego pubu-loch ness)
maja tam laser chyba ktp,nie wiem jak z tym barwnikowym i musze sie zapytac
lekarza jakim on mi robi te zabiegi. w ars medica jest duzo lekarzy ktorzy
wykonuja te zabiegi. mozesz isc albo z nfz-tylko to jest draństwo bo oni
pokrywaja 2 min zabiegu!!!!(porazka!!!!!!!!!!!!!) albo placic-250 zl za zabieg
15 min. + masc znieczulajaca -emla ok 18 zl:)jak widzisz siedze w
temacie..hehe..niestety;_) masci nie musisz kupowac jesli masz tego naczyniaka
na jakims malo wrazliwym miejscu-ja mam na polowie twarzy wiec tu raczej
boli..niestety..ale coz zrobic?..:) pozdrawiam:)
  Opinie!!!
gdzie w Krakowie? / PRZENIESIONY CAŁY WĄTEK
gdzie w Krakowie najlepiej?
jana111 27.10.05, 13:20 + odpowiedz

Będę miec cc (planowane, ze wskazań)i zastanawiam się nad wyborem szpitala.
Wstępnie zdecydowałam się na Rydygiera (a może Siemiradzki...), ale
kierowałam się warunkami panującymi w szpitalu i opieką nad dziećmi, a nie
samym cc. Podobno są różne metody krojenia, mniej i bardziej inwazyjne- w
którym szpitalu jak jest? Może jest jakiś doskonały lekarz, albo zespół
lekarzy na który warto się nastawić? Moja lekarka wspominała o Spesie,
Ujastku i Koperniku- ale to na pytanie o szpital generalnie, nie
wiedziałam ,że w różnych szpitalach może być różnie. Dodała, że w Koperniku
teraz robią cięcie jakąś bardzo dobrą metodą. Problem w tym, że do Kopernika
zdecydowanie nie mam przekonania, a do tych prywatnych klinik chyba jeszcze
mniej.

Nasz Dzidziuś Malutki!

• Re: gdzie w Krakowie najlepiej?
blacky5 31.10.05, 22:48 + odpowiedz

Ja do Kopernika też nie byłam przekonana - poznałam stamtąd lekarza, który tylko
i wyłącznie był zainteresowany kasą. Lekarza oczywiście zaraz zmieniłam. Od 8 tc
chodziłam do prywatnego gabinetu ordynatora Zeromskiego. Tam też rodziłam i
polecam ten szpital, właśnie ze względu na opiekę nad noworodkiem i mądry
"rooming-in". A i cc było dobrze wykonane - ukłon w kierunku ordynatora szpitala
Zeromskiego

• Re: gdzie w Krakowie najlepiej?
kasmuzka 29.11.05, 13:54 + odpowiedz

Też polecam Żeromskiego. Mi cc robił dr Czekajski - świetny fachowiec.
pozdrawiam
  Proces o badania prenatalne
Proces o badania prenatalne
W głowie się nie mieści, żeby w XXI w. jakis oszołomski stary
pierdoła decydował o losie rodziców i ich dziecka.powinni dostac
najwyższe z mozliwych odszkodowanie i żądać renty do konca zycia
na pielęgnację córki.niech świętojebliwi lekarze ponoszą
konsekwencje swojej "świętości".Ciekawe , czy w zaciszu
prywatnych gabinetów prezentuja podobne poglądy?Nie cierpię
polskich lekarzy, zwłaszcza tych majacych pełne usta "etyki".To
guzik prawda, kto zna dr Wójcika z Krakowa (szp. Rydygiera), ten
wie, ze etyka sobie, a zdzierstwo, nieuczciwość i chciwość
sobie.Z góry przepraszam lekarzy uczciwych.
 
  Uniwersytet Jagielloński przeciwko korupcji w s...
USG na I piętrze w czasie pracy lekarzy 50-100 zł.Pielęgniarce za KTG zrobione
na dyżurze ,pacjentka leży wtedy w ubraniu na łóżu w normalnej sali z
pacjentkami w pidżamach 20 zł. Cesarka 1500 zł.Pieniądze wysypująim się z
kieszeni fartucha.

Pierwsze pytanie pielęgniarki na dużyrce- czyją jest Pani pacjentką.

Położnej 200- 500 zł, inaczej będziesz miała zeszycie na okrętkę.Codziennie 200
zł x 15 dni= ładna pensja.
Na parterze ordynator ma prywatny gabinecik pod Krakowem, chyba MIchałowice lub
coś takiego,wizyta 100 zł. Zca ordynatora na parterze Weis. to samo.
Obie Bobrzyń. korupcja totalna, mężuś seniorki prywatny gabinet z wszystkimi
mozliwymi operacjami.
  szukam pediatry w rakowie
no proszę mnie tu się dostaje na innym wątku za złą opinię o doktor Bujny a tu
znajduję kolejną złą i kolejną . . . znaczy , że może jednak nie taka z niej
anielica. Powtarzam, w Żeromskim jest okropna, gburowata, nie informuje
rodziców o podjętym sposobie leczenia... bez sensu opisywać szczegóły ale
generalnie DRAMAT ta kobieta. Skoro w prywatnym gabinecie przechodzi
przeistoczenie to też chyba nie najlepiej świadczy - pieniądze jednak mają
moc . . . Żeby uniknąć porad w stylu "poskarżcie się w izbie lekarskiej"
informuję, że piszę to tylko w celu wymiany opinii o pediatrach w Krakowie z
innymi forumowiczkami. Wg mnie doktor Bujny na minus - DUŻY MINUS!
  SZlachcic, Górecka, czy Żabińska- KRAKÓW
Nie znam pozostałych lekarzy, o których pytasz ale dr Górecką szczerze
polecam.Konkretna, wnikliwa, nie obiecuje cudów po dwóch wizytach ale widać, że
ma "plan leczenia" indywidulany w zalezności od konkretnej pacjentki. Jej
gabinet jest w centrum Krakowa, więc łatwa dostępnośc. Poza tym przyjmuje w
szpitalu na Galla, więc jesli np monitoring cyklu tego wymaga-można podjechać
na dyżur. Jak u wszystkich ginów przyjmujących prywatnie-worek kasy trzeba ze
sobą mieć :) ale przynajmniej nie są to stracone pieniądze. Nie wymyśla szopek
w stylu-wyjedźcie panstwo na wakacje, a dziecko bedzie tylko rzetelnie zabiera
się za diagnostykę. Nie ukrywa do jakiego momentu jest w stanie pomóc,
natomiast poleca osoby mogace prowadzić pacjentkę dalej (ale nienamolnie). Ja
mam do niej duże zaufanie. Co prawda na razie starania o dziecko musieliśmy
odłożyć, ale wiem, ze gdy powrócimy do tematu-pójdę do dr Góreckiej.Zajrzyj też
na forum niepłodnośc-był tam swego czasu ranking krakowskich lekarzy.
pozdrawiam
  dobre ubezpieczenie
dzieki sprawdze ta debeke. My z kolei ufamy bardziej polskim dentystom. Leczymy
sie w prywatnym gabinecie w krakowie, a implant jest jednodniowy (tzn tyle trwa
jego zakladanie), to jakas szwedzka technika.
Na prywatne ubezpieczenie napewno nie przjedziemy. W ogole jakos ciezko zaczac
nam chodzic do niemieckich lekarzy... ja wszystkie konieczne wizyty zalatwaim w
Polsce prywatnie.
pozdrawiam
  Już jest z nami :) i co dalej ?
Hej,
Co prawda mineło juz trochę czasu (Moj synek ma juz 5 lat) i pewno
dużo sie w Krakowie wśrod periatrow zmieniło. Ja polecam jako
pediatre dr Ewę Rompel - (niestety przyjmuje tylko prywatnie).
Bardzo fajnie zajmowała się Mikołajkiem przed i po zabiegu
(wróciliśmy z IMIDu po zabiegu z zapaleniem oskrzeli). MOże dziecko
z rozszczepem to była dla niej nowość ale nigdy tego nie odczuliśmy
i zawsze był bardzo pomocna - nawet przy szwach, ktore za nic nie
chciały się rozpuścić nawet po 6 tygodniach. Jesli czegoś nie
wiedziała to się dowiadywała i udzielała bardzo rzetelnych infomracji

Z mojego doświadczenia potrzebny Wam bedzie na miejscu zaufany
otolaryngolog (nie polecam Prokocimia - ani lekarzy z tamtejszej
poradni laryngoloficznej), dzieci z rozszczepami zwylke mają
problemy z uszami.

Co do foniatry to w Krakowie brak takich z doswiadczeniem
rozszczepowym. Polecam IMID.
Logopeda - z takimi, ktorzy wiedzą coś wiecej o tym jak pracować z
dzieckiem po roszczepie tez krucho. My chodzimy do Ośrodka Wczesnej
Pomocy Psychologicznej na ul. Półkole. Naszego Mikołajka prowadzi p.
Bożenka.

Na przyszłość bedziecie jeszcze potrzebować ortodonty - Krakowskie
Centrum Stomatologiczne - dr Radwańska ul. Lipińskiego 15 - jako
nieliczni wiedzą co to rozszczep.

My na początku jeździliśmy ze wszystkim do Warszawy, teraz
poprzestaliśmy tylko na foniatrze w IMIdzie i IFPS z uszami

PS. Dr Rompel ma gabinet na Ruczaju (ul. Strąkowa 1)

Pozdrawiam Świątecznie i Gratuluje dzieciątka
Baska
  Biała lista DENTYSTÓW
Znajoma zaplombowala sobie osiem ubytkow w prywatnym gabibecie w Krakowie.
Szybko i tanio.
Wyposazenie gabinetu, ladny wystroj i dentystka - wszystko przypadlo jej do gustu.

Zarekomendowala gabinet swojej przyjaciolce kiedy przyjechaly do Krakowa na urlop.

Problem w tym, ze przyjaciolka byla wymagajaca, miala podobno powazny problem
z zebem i na wszystkim znala sie lepiej od lekarzy!

Trzy wizyty u tej samej dentystki zakonczyly sie tym,
ze dentystce przyjaciolka nie zaplacila,
powiedziala ze jak nie umie to niech sie do jej zeba nie zabiera,
stwierdzila ze "babie sie rece trzesly"
i powinna zrezygnowac ze swgo zawodu!!!

Kolezanka miala zepsuty urlop i obiecala sobie, ze nigdy w zyciu
nikomu nic nie poleci...

Tak to wiec "biala lista" moze u niektorych zamienic sie w "czarna liste" :(

PS. Ja naleze do tych, ktorzy w 95% sa ze wszystkiego zadowoleni i to mi bardzo
ulatwia zycie...
  Cystografia jak to naprawdę wygląda?
Napisz mi proszą adres, telefon i nazwisko Twojego lekarza. Jestem gotowa
pojechać na konsultację do niego (nawet prywatnie). Kraków jest niedaleko od
Katowic. Ja jestem skołowana. Trzech lekarzy widziało wyniki i cały czas córa
była leczona Furaginem (raz Biseptolem). Byłam u dwóch nefrologów dziecięcych w
naszym województwie (śląskie) i
- jeden powiedział: z cystografią nie ma się co śpieszyć, nie jest to badanie
obojętne. Poczekamy aż zrezygnujemy z pieluch a do tego czasu kontrole, Furagin
aby utrzymać jałowe drogi moczowe.
- drugi: od razu diagnostyka układu moczowego, już rok była obserwacja i ciągle
te bakterie i pH~7, niski ciężar moczu (1005), trzeba sprawdzić czy nerki nie są
uszkodzone. Przyznam, że ta pani nieźle mnie nastraszyła. Weszłam do gabinetu z
dzieckiem, które ma infekcję dróg moczowych do leczenia, ale spokojna, a wyszłam
roztrzęsiona z informacją iż coś zaniedbałam, bo już dawno powinny być zrobione
te badania i robi się je w tej chwili niemal rutynowo!

Co do żurawin, to w jakich dawkach mogę je podawać. Córa waży 14kg.

Mocz zakwaszamy cały czas - CEBION (wit. C w kroplach) 2 x dziennie 10 kropli. I
nic pH 7...
  Szukam kontaktu z mami...
Cześć, Aga. Oczywiście my-mamy musimy sobie pomagać. Rzeczywiście pójdź za radą
Asi. Ona miała operowanego Bartka nawet niedawno, ma rozeznanie, no i
odważniejsza jest w radach. Ja nie miałam operacji w Krakowie, tylko w
Białymstoku. Więc w swoich radach jestem bardziej powściągliwa. Kilka osób
poleciło mi Kraków jako ośrodek, ale nad lekarzem już musiałam sama myśleć. Dr.
Wójcik jest ordynatorem, spytałam pielęgniarki, twierdzą, że jest bardzo dobrym
specjalistą. Pewnie, że trzeba wziąć poprawkę, że to ich przełożona, ale na
pewno nie skrzywdzi.
Dr. Ewa Wójcik przyjmuje prywatnie w gabinecie przy ul. Lea 19/1, tel. (012)
633 0041. KOlejki na wizyty są dość długi: miesiąc i dłużej. Może jak
poprosisz, to cię przepchnie wcześniej. Widziałam ludzi z różnych miejsc w
Polsce, głównie dzieci. Wizyta 100zł. Nie wiem, czy przyjmuje prywatnie.
Innych lekarzy nie znam. Pewnie ci inni tu polecani też przyjmują dzieci, ale
ich mamy jakoś tu się nie odzywają. No, cóż. Forum nie jest tak bardzo
reprezentatywne, zagląda tu niewielki procent zezowiczów/mam. Do tego ci
wyleczeni, jeśli wcześniej tu nie trafili, najpewniej nie będą w ogóle szukać
takiego tematu.
Życzę wszystkiego naj, naj.
  Proszę o pomoc!
Cześć, ja też dorzucę jeden adres okulistki od zeza. Okulistka nazywa się dr
Ewa Wójcik i jest ordynatorem kliniki leczenia zeza i nieodwidzenia, szpital w
Krakowie. Oto adres gabinetu prywatnego www.gabinetzeza.pl/
Ale możesz też spytać o klinikę i bezpłatne porady w poradni przyszpitalnej,
niestety kolejki są o wiele dłuższe.
Ta lekarka operuje zezy już wcześniej operowane, więc ma doświadczenie w takich
przypadkach. Zapewne inni okuliści z tej kliniki też są dobrzy, bo tam wszyscy
zajmują się tylko zezami i niedowidzeniem, jak wynika z nazwy kliniki.
Przepraszam, ale nie mam wiele czasu na rozwodzenie się nad Twoim problemem.
Rozumiem, że to dla Ciebie duży problem. MOżesz pojechać na wizytę,
porozmawiać, spytać o ewentualne komplikacje, szanse powodzenia, czy nawrotu.
Nikt nie będzie Cię od razu kładł na stół operacyjny. Jednak wizyta na pewno Ci
nie zaszkodzi, posłuchasz porady, a potem zastanowisz się nad dalszym
postępowaniem. Tatę możesz wziąć lub nie, ale ja bym radziła z tatą. Niech
posłucha opinii specjalisty. To też nie boli. Rodzice mogą ci być potrzebni
jako wsparcie emocjonalne i finansowe.
Pozdrawiam.
P.S. Na górze masz "lista polecająca" - lista polecanych lekarzy od zeza
  LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW
Opinię z Krakowa? Zastanawaiłam sie gdzię napisac aby ostrzec wszystkie Was
przed "Pania doktor" Krystyną Fornagel Bętkowską - przyjmuje w lekarskiej
spółdzielni pracy na rynku głównym 37 i w swoim gabinecie na ul. zbożowej 2/1.
wypatrzyła u mojej siostry nadżerke, pobrała zaliczki 100 pln za zabieg jej
usuniecia, zapowiedziała długie i kosztowne leczenie antybiotykowe - i to
wszystko po pierwszej wizycie bez badań w spółdzielni - oczywiscie wszystkie
inne wizyty u niej w prywatnym gabinecie - roszte pozostawiam wam do oceny (
ja juz nie wspomne o tratach moralnych - tyle nerwów co moja siostra zjadła
przez ta pania to nasze ( aaaa jedyne dobre na temat pani fornagel to, że bez
mrugniecia oddała zaliczke za zabieg który sie nie odbył :p oczywiscie
objechawszy mnie wprzódy żebym jej "głowy nie zawracała" i przyszła po ta kase
osobiscie do niej do "zakładu pracy" :p bo ani przekazem pocztowym ani w
kopercie w rejestracji nie chciała zostawić - pewnie sie bała że sie zakład
pracy dowie o jej machlojach ugh słabo sie robi
  LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW
Panie redaktorze, wydaje mi się, ze pomysł z takim programem jest świetny. Nie
wiem tylko, czy zdaje sobie Pan sprawe ze skali zjawiska.czytajac to forum,
doprawdy, jezy się włos na glowie. Prosze zwrócic uwage na fakt, że kobiety
piszące posty leczą się w gabinetach prywatnych, a wiec za usługę medyczną placa
z własnej kieszeni. zatem nie mozna tu mówic o popularnym w srodowisku lekarskim
"braku" pieniędzy i usprawiedliwianiem błędów w sztuce leakrskiej "ubogością i
sfrustrowaniem" tej grupy zawodowej... Prosze zajrzeć na stronę
www.nasz-bocian.pl i poczytać, jak traktuje się w Polsce pary, majace problemy z
płodnością! Pasjonująca lektura!Wypowiadające sie ta m osoby nie są juz
anonimowe, stworzyły one szczególny ruch, służacy obronie osób pokrzywdzonych w
najdotkliwszy sposób. Przyzna Pan zapewne, że nadzieja na posiadanie dziecka-
jest warta każdej kwoty.
Ile jest profesjonalnych osrodków w Polsce, które zajmują sie tym tematem i
dlaczego par z innych osrodków(np Krakowa) nie kieruje sie tam własnie? Myślę,
że realizacja takiego programu będzie włozeniem kija nie tylko w morwisko, ale
"piramidę" mrowisk!
Powodzenia!
  Czy to bóle serca ?
Jest mi wstyd, iz do tej pory, tzn. do czasu zdiagnozowania wady serca u syna,
moja wiedza na temat chorób serca była tak nikła. Dzisiaj obejrzałam w TVP II
nagrania z obchodzonych na rynku w Krakowie Dni serca. Usłyszałam wiele mądrych
informacji. Wiem, iz skoro moje ciśnienie w iweku 32 lat przekracza 140/90 to
jest to wskazanie do dalszej diagnoistyki. Zastanawiam sie, dlaczego do tej
pory lekarz prowadzący nie zlecił mi chociażby badania poziomu cholesterolu.
Postanowiłam sama pokierować swoim losem, nie czekając na zaplanowaną na 28
grudnia wizyte w poradni kardiologicznej. Wykonałam w prywatnej przychodni
badanie USG jamy brzusznej, w ten sposób wykluczając nadciśnienie wynikające ze
złej pracy nerek. Za dwa tygodnie czeka mnie wizyta w prywatnym gabinecie u
polecanej przez kuzynke pracującą na Ochojcu pani kardiolog. Mam nadzieję, iż
po tej wizycie będę mogła wykonać echo serca na dobrym sprzęcie na Ochojcu.
Rutyna gubi niektórych lekarzy.
  Czeka na operacja zeza - proszę o pomoc
Ja gorąca POLECAM Kraków - Witkowice ul. Dożynkowa wcześniej
oczywiście trzeba się umówić. Wczoraj opuściliśmy owy oddział choć
ogólne warunki nienajlepsze (część nadaje się do generalnego
remontu) to opieka i kontakt lekarski i pielęgniarski b. dobry.
Polecam dr E. Wójcik ordynatora oddziału, ma także gabinet prywatny
Kraków ul. Lea 19, konsultuje 3 razy w tygodzniu.
Moja córka ma 7 lat okulary +4,0 Dsph +o,5 Dcyl OP,+3,5 Dsph+0,5
Dcyl OL, zezuje od 2 roku życia.Na efekty końcowe musimy jeszcze
poczekać, gdyż jest 2 dni po zabiegu.
  Twarde soczewki, czy tylko u pani Prost?
agis udało mi sie zdobyć namiary na dwóch lekarzy okulistów (gabinety prywatne),
którzy stosują u małych dzieci (nawet u oworodków) soczewki sztywne
gazoprzepuszczalne:
1. Maria Sadowska ul Rajska 10 Kraków tel. 012 634-02-70
2. Urszula Oszczyk ul. Wierzyńskiego 7 Szczecin tel. 091 464-04-53
Dzwoniłam do dr Oszczyk i na dzień dzisiejszy wiem, że stosuje ona u małych
dzieci zarówno miękkie jak i twarde soczewki - w zależności od przypadku. Czas
oczekiwania na wizytę - kilka dni. Ma podpisaną umowę z NFZ - koszt soczewki (po
zaćmie) częściowo jest więc refundowany i jadąc na wizytę warto jest zabrać ze
sobą dokument wystawiony przez okulistę i podbity przez NFZ.
  Jakie zaplecze w Raszynie?
Witam ! Z "zapleczem" nie jest źle. Centrum handlowe Janki i Tesco
w Raszynie + prywatne sklepiki. Prywatne gabinety lekarskie
wszelkich specjalizacji+ Klinika Słowikowskiego, Przychodnia NFZ/co
prawda trudno sie dostać do lekarza/ piekarnia na ul.Jesiennej
pyszne pieczywo w sklepiku Przy Kładce a po drugiej stronie Al
Krakowskiej "Żabka" , fryzjerzy manikiurzystki prawie na każdej
ulicy a takze Nowe SPA.Gorzej z przedszkolami ale powstają "prywatne
punkty opieki dla dzieci" i prywatne przedszkola więc bedzie lepiej.
  usuwanie zmian barwnikowych-kogo polecacie w Krako
usuwanie zmian barwnikowych-kogo polecacie w Krako
Witam,
wiem, że podobny temat został już jakiś czas temu "wywołany" na Forum, ale
ponawiam go, ponieważ może od tego czasu pojawiły się nowe polecane lub
odradzane gabinety lub prywatne praktyki konkretnych lekarzy.
Szukam gabinetu w Krakowie, w którym ktoś mógłby dokonać profesjonalnej
diagnozy zmian barwnikowych, ocenić, które z nich dobrze byłoby usunąć i
przeprowadziłby taki zabieg w sposób gwarantujący bezpieczeństwo.
Bardzo proszę o rekomendacje :ehem:
Z góry dziękuję :)
Ania
  Lekarze nie chca wyjezdzac!
To kolejny przykład rozrzutności. Stać na szkolenie lekarzy, z których 10%
odejdzie do innych zawodów, a 50% wyjedzie. Może z Krakowa czy Śląska nie, ale
tam są inni pacjenci. Problem w tym, że w Polsce brak jest specjalistów
wysokiej klasy. Co z tego, że szkoli sie młodych, skoro potem nie mają szansy
na otworzenie jakiejkolwiek specjalzacji.

Co do Akademii Medycznych, coż miałem okazję prównać poziom kształcenia w
Polsce i w Niemczech. Student na 6 roku jest w stanie prowadzić chorego z
obrzękiem płuc. W Polsce tego nie umie lekarz po skończeniu stażu w Wielkim
Mieście. Lekarz po studiach nie umie badać chorych, nie zna leków. Nie potrafi
leczyć podstawowych jednostek chorobowych. Za to wie jak sie leczy ALL, Chorobę
Wilsona czy zna typy różnych zespolenw neurochirurgii, ktorych w życiu nie
wykona. Oraz oczywiście najnowsze teorie naukowe, które za 3 lata będzie można
wyrzucić do kosza.

Mnie parę lat temu uczyli asystenci w większości z kilkuletnim stażem. Moi
młodsi koledzy nie mają takiej szansy, ich uczą rezydenci stypendyści
doktorantcy 2-3 po stażu.

Asystenci:) , cóz większośc wielkich doktorów z wielkich klik ( klinik) nie
zajmuje się chorymi na oddziale. Robi badania w próbach klinicznych, jeździ na
stypendia zagraniczne i zjazdy oraz obskakuje prywatne gabinety - mówią o tyh
z ..

W prywatnym systemie opieki nie było by dla nich miejsca.
  Profesjonaliści?.
spróbujcie sobie wyobrazić prawego lekarza który ma zasady i ich nie łamię:
Poradnia praca trzy gocdziny limit czasowy ustalony przez NFZ 15-20
minut ,mogę przyjąć od 9-12 pacjentów chętnych 22 co zrobić z pozostałymi 10 ?
dlatego są zpisy w poradni.
Jak w gabinecie prywatnym zrobić cięcie cesarskie? dlatego pracuje w szpitalu.
Spróbujcie otworzyć prywatny odział położniczy -powodzenia.Wiem że są takie w
Krakowie w Białymstoku czytałem o nich podstawą dziełania jest koleżenska
odpowiedzialna grupa lekarzy.Mam narazie trzech kolegów i trzy położne ,jedną
lekarkę neonatolog i jednego anestezjologa.To jest za mało ale zobaczymy co
przyniesie czas.Dlaczego nie możemy wynając sali operacyjnej na godziny w
szpitalu podobno ma długi a sale stoją puste ? Nie można wynająć też sali
porodowej dlaczego?Odział własny to duża inwestycja zysk mały.
Niczym podkreslam niczym nie różnie się w Gabinecie prywatnym od tego mnie w
Poradni w gabinecie mam tylko więcej czasu i moge podać godzinę przyjęcia nie
ma tłoku w Poradni jest.NIkogo nie namawiam do wizyt w prywatny gabinecie.
Mam nadzieję że bede kiedyś pracował w swoim prywatnym oddziale i nie będę
musiał oglądać tych pokrzywionych ryji z wiecznymi pretensjami,i tych wiecznie
obrażonych pysków chętnych zamknąć oddział.
  Prof.E.Malec w klinice kardiochirurgii w Monachium
Kardiochirurgia krakowska cierpi przede wszystkim przez takich prowincjonalnych
pseudo - lekarzy jakim zapewne jesteś ty. Poza tym ci co ujadają na Malca tak
jak ty to robisz, chronią przede wszystkim swoje prywatne interesy - czytaj:
prywtane gabinety kardiologiczne w Krakowie. Ciekawe co robi matka u której
dziecka wykryto prywatnie (200 zł) wadę serca? Oczekuje, że lekarz który to
zdiagnozował - a tak się zbiegiem okoliczności składa że akurat pracuje w
Kilinice w Prokocimiu - doprowadzi do jak najszybszego zabiegu. Nie ważne, że
wada jest błacha i czekają w kolejce dzieci np. z HLHS. Płacę i żądam!.Dalej nie
pisze bo jak zauważyłeś to już robota dla panów z "abecadłem" na plecach. Mam
nadzieje, że podobnie ja w szpitalu w Warszawie zrobią i tu z tym porządek.
Miłej nocy.
  Bo na oko nikt nie umarł
Bo na oko nikt nie umarł
Też miałam do czynienia z okulistam z Krakowa, a dokładnie ze
specjalistami z Witkowic (jeszcze przed zamknięciem szpitala i
przejśćiem lekarzy z dnia na dzień do prywatnego szpitala). Termin i
sposób wizyty pozostawiał wiele do życzenia. Nie stać mnie było na
wizyty prywatne, byłam raz i na tym koniec. Obecnie od kilku lat
jestem pod opieką okulisty ze Śląska. I rzeczywiście mimo długich
terminów, podejście do pacjenta jest zupełnie inne. Pewnie lekarz ze
Śląska zarabiają tez mało jak na swoje doświadczenie, ale nie
wyżywają się przez to na pacjentach. Czasami trzeba swoje odczekać,
ale już po wejściu do gabinetu, widać, że się dobrze trafiło.

W przypadku pilnym, okulista nie odmówił mi pomocy. Zresztą sam
powiedział, że w przypadku oka nigdy nie wiadomo czy stan jest nagły
czy nie. Podczas jednej z moich wizyt, zgłosił się pacjent, któremu
coś wpadło do oka (z sufitu). Na pierwszy rzut oka niby nic się nie
działo, oprócz tego, że bardzo bolało go oko. Po konsultacji okazało
się, że przyszedł w ostatnim momencie. Wylądował w gabinecie
zabiegowym i wszystko dobrze się skończyło. O mało nie stracił oka.
Podejrzewam, że w Krakowie mogłoby się skończyć gorzej, bo pewnie
rano zorientowano by się, że jest za późno. Także mimo, że muszę
dojeżdżać na Śląsk na konsultację, dopóki będę mieć taką możliwość,
będę jeździć.

Wracając jeszcze do poziomu pensji. Na Śląsku kontrakty być może są
porównywalne. Tylko, że tam lekarze działają, a nie zwalniają się
wszyscy z dnia na dzień zostawiając pacjentów samych sobie.
  szukam dobrego pediatry!!!
szukam dobrego pediatry!!!
Witam wszystkich!!!Czy znacie jakiegoś naprawdę dobrego pediatrę z
Krakowa,mam na myśli prywatne gabinety.A może ktoś z was wie coś na temat
kliniki Promedis i pediatrów którzy tam przyjmują.Jeśli znacie kogoś godnego
polecenia to proszę o podanie numeru telefonu.Jak do tej pory byłam u w dwóch
lekarzy...i szkoda gadać.Czy jest jeszcze jakiś dobry,sumienny i rzetelny
pediatra w Krakowie.Pozdrawiam wszystkich!!
  staphyloconcus aureus MSSA co to za dziadostwo ?
Jest w Polsce kilka laboratoriów, które specjalizują si w "trudnych" bakteriach.
Robią nawet autoszczepionki (skuteczniejsze od "ogólnych" antybiotyków). Nie
trzeba tam skierowania, badania robi się prywatnie. Pewnie moga sprawdzić, czy
coś jest na skórze (jeśli jest w kale).
Podaję Ci namiary, które znalazłam na innym forum i zachowałam na swój
ewentualny użytek:

(najlepiej najpierw zadzwonić i dopytać ich o szczegóły, poradzić się, pracują
tam bowiem lekarze, nie zwykli laboranci).
Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul.. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
Mickiewicza). Koszt 162 zł
- Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ).
- Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
867-33-89
- Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
- Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
autoszczepionki.
- Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice- Ligota.
  co jest mojej zonie?
Jestem z Wrocławia - moja córka choruje od 5 lat miała okresy
lepsze i gorsze posłuchaj co wszyscy ci radzą. Uwierz mi we
Wrocławiu nie ma lekarzy, którzy podejmą sie leczenia. Skorzystaj z
naszych doświadczeń i nie wyważaj już otwartych drzwi. We
wrocławskich przychodniach, szpitalach i nawet gabinetach prywatnych
spotkasz się jedynie z odmową i zarozumialstwem i brakiem wiedzy.
Usłyszysz, że to nerwica lub inne. Reasumując z wypowiedzi lekarzy
dowiesz się,że albo ty albo twoja żona jesteście z problemami
psychicznymi. Jeśli masz jeszcze wątpliwości to przestań je mieć daj
Wam szansę. Moja córka leczy się w Krakowie. Jeśli chcesz więcej
pogadać odezwij się na prywatnego maila kyaris@kn.pl
  ZEZ, dwuletnie dziecko... Co robić???
Zdecydowanie polecam zabieg!
I to jak najprędzej. Dziecko powinno mieć prawidłowy obraz rzeczywistości od
najmłodszych lat. Znam psychologa, ktory twierdzi, że taki zabieg powinien być
wykonany koniecznie przed 3rż (jest to ważne wg etapów rozwoju malucha, z
ktorych pierwszy dzieli się od poczęcia do 3rż). Okuliści często zwlekają. Ja
polecam w takiej sytuacji uprzec się i wykonać zabieg prywatnie. My robiliśmy
prywatnie usuniecie zeza u 2,5-letniego syna, w Krakowie u dr Wójcik (ordynator
Kliniki w Witkowicach - oddział leczenia zeza). Ponieważ niestety zabieg na
państwowy zabieg czeka się ponad rok, dlatego podjęlismy decyzję o prywatnym
właśnie. Udał się w 100%.
Poza aspektem psychologicznym zez moze uszkodzić wzrok, dlatego nie czekajcie.
Poniżej podaję Ci link do forum o zezie. Są tam namiary na lekarzy, w tym dr
Wójcik. Na wizytę w gabinecie prywatnym, jak i na zabieg prywatnie (na
nowoczesnym sprzęcie) nie czeka się długo ( u nas 3 dni ).
pzdr serdecznie

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12236
-
Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej
przez barana. /Napoleon Bonaparte/
  STUDIA: lekarski / stomatologia.
rózne studia, rózne zawody; pod hasłem lekarski- pomyśl co dalej?co
lubisz? jakie masz cechy osobowości?
czy chcesz szybko się usamodzielnić i zarabiać? pracować w szpitalu?
operować? wolisz siedzenie w ciepełku czy "bieganinę"?
jakie masz ograniczenia?

przykłady: koleżanka ma w rodzinie kilka osób z rzs- wybrała
radiologię, bo najmniej fizyczna, bez obciążających dyżurów;
kolega- znaczny niedosłuch stwierdzony już w 18rż- żadnej
specjalizacji gdzie ważne są słuchawki- jest chirurgiem;
koleżanka z dużą potrzebą adrenaliny - anestezjolog plus jazdy z
karetce (ona też zawsze mówiła, że się do "pogaduszek" nie nadaje...)
kolega który jest chole.nie niezalezny i uparty (ledwo studia dał
rade przebrnąc- konflikty z wieloma asystentami, profami i nawet
paniami w dziekanacie) po stomie założył prywatny gabinet, bez
kontraktu z NFZ, specjalizacji nei zrobił; zadowlony że "nikt mu się
nie wtrąca";
i jeszcze błagam: nie wybieraj zabiegówki jak nie masz talentu od
Boga...kilku bez talentu poznałam...tragedia....

jeśli myślisz o zarobkach...ciekawe dlaczego powyzsze odpowiedzi na
tym sie skupily....oderwijmy sie od krakowa i zajrzyjmy do ogłoszeń:
praca dla lekarza np. radiologa z mieszkaniem 100m, praca dla
psychiatry z mieszkaniem i kontraktem (ostatnie Gazety Lekarskie)
praca dla stomatologa- u kogos to wyrobnictwo, u siebie- duuuza
inwestycja, zwłaszcza przy obecnych przepisach sanepidu itp.
praca np. w skandynawii: radiolodzy, ci co operują
a zgadzam się że jak planujesz emigrację -lepiej tam studiować...
  W o d n i a k j ą d r a - już po zabiegu!!!!!!
W o d n i a k j ą d r a - już po zabiegu!!!!!!
Jakiś czas temu szukałam wszystkeigo na temat tego zbiegu, ale raczej
bezskutecznie teraz jesteśmy już po więc mogę podzielić się doświadczeniami.
Zabieg odbył się w Krakowie, w klinice prywatnej ale normalnie na kase
chorych. Lekarz który go wykonał przyjmuje normalnie w Prokocimiu.Był to
zabieg jednodniowy.
Jak przed każdą operacją synuś(2latka) nie mógł nic jeść przez 6-8 godzin.
W klinice byliśmy ok godz wczesniej niż planowany był zabieg, najpierw
anestezjolog wyjaśnił co i jak. Potem poproszono nas do gabinetu, podano
narkozę, wszytsko działo się przy nas( tzn jeden z rodziców moze wejść z
dzieckiem w naszym przypadku to był Tatuś) kiedy synuś zasnął, tatusia
wyproszono po ok pół godź poproszono nas znowu, tym razem weszłam ja
(mamusia), synuś się wybudził, po ok godz wyszliśmy z kliniki z dokładnymi
instrukcajami od lekarzy co i jak robić. Tzn synek przez 2-4 dni nie mógł
chodzić, a przez ok tydziń się przemęcząć, w sensie biegać, jeździć na
rowerku itp. Po 6 dniach mieliśmy kontrolę w Prokocimiu i zdjęcie opatrunku.
Ponadto miałam prywatny numer do lekarza i w razie niepokojących nas sygnałów
mogłam do niego zadzwonić. Na szczesie nie bylo takiej potrzeby

Jesteśmy już ponad miesiąc po zabiegu. Rana goi się dobrze, wodniak usunięty.
Wszystko ok.Lekarz również godny zaufania przynajmniej w moim odczuciu.
To chyba tyle.
Pozdrawiam.
  NEUROLOG!!!! !!!! POMÓŻCIE
NEUROLOG!!!! !!!! POMÓŻCIE
Witam! Bardzo proszę o pomoc!!! Szukam naprawdę dobrego i sprawdzonego
neurologa z Krakowa albo Katowic. Mój ojciec od prawie 2 tyg cierpi na
potworne bóle głowy. Był w szpitalu (przez 5 dni) na oddziale
neurologicznym , po czym bez diagnozy z silnym bólem głowy i wymiotami
został wypisany do domu w wigilię (pewnie personel szpitala nie chciał mieć
pacjenta na głowie przez Święta). Tomografia komputerowa i pozostałe badania
nic nie wykazały, prowdopodobnie bóle głowy spowodowane są zwyrodnieniami
kręgosłupa szyjnego. Trudno nam przyglądać się jego cierpiniom a na pomoc
lekarzy naszego szpitala nie mozna liczyć. Proszę więc o pomoc i wskaznie
dobrych placówek lub prywatnych gabinetów neurologicznych. Pozdrawiam
  reforma nauki, odcinek kolejny!
dala.tata napisał:

a to ciekawe, kiedy to sie zmienilo, ze lekarze nie musza
pracowac w pasntwowcyh zakladach?


Nie pamiętam kiedy, ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak
jest. Moja żona jest lekarzem i jako żywo nie jest zatrudniona przez
państwo polskie. Może mylisz *zatrudnienie przez państwo* ze
świadczeniem usług *opłacanych przez NFZ*? Ale nawet i w tym wypadku
istnieją przychodnie (nie wiem, czy szpitale - ale podobno w
Krakowie powstał lub ma powstać szpital św. Rafała, działający jak
niżej), które nie ubiegają się o kontrakty z NFZ, przyjmują tylko
pacjentów "komercyjnych", lub ubezpieczonych gdzie indziej, lub -
najczęściej - mają podpisane umowy z przedsiębiorstwami na leczenie
ichnich pracowników.

Sytuacja, o jakiej pisał tocqueville - pacjent przychodzi do
prywatnego gabinetu ordynatora, który go później leczy w państwowym
szpitalu, jak najbardziej ma miejsce i jest obrzydliwą patologią.
Dlatego między innymi uważam, że usługi medyczne często tylko
pozornie podlegają kryteriom rynkowym.

Nadzór merytoryczny nad jakością usług medycznych sprawują Izby
Lekarskie. Zgadzam się, że bywa on iluzoryczny. Poza tym NFZ
merytorycznie kontroluje placówki, z ktorymi zawiera kontrakty.
  Szpitalna bitwa o przyszłoroczne podwyżki
Szpitalna bitwa o przyszłoroczne podwyżki
informacja z radia Kraków

Od stycznia lekarze w Oświęcimiu będą strajkować. To już pewne.Nie zgadzają się
na przyjęty w tym tygodniu nowy regulamin pracy. Uniemożliwia on dorabianie im
po godzinach w przychodniach i prywatnych gabinetach. Piotr Watoła ze Związku
Zawodowego Lekarzy powiedział Radiu Kraków że teraz medycy będą dążyć do
sprywatyzowania szpitala. Awantura o oświęcimski szpital zapowiada się też w
piątek na radzie społecznej placówki. Lekarze będą się domagać odwołania
dyrektor szpitala.
  ginekolog/kraków/nfz- pomocy!
ginekolog/kraków/nfz- pomocy!
moja przychodnia zwolniła ginekologów, pozostawiając dwóch, w tym oczywiście
"mój" doktor odszedł:/

nie mając pojęcia o tym wybrałam się dziś umówić się na wizytę. nigdy nie
było problemu z umówieniem się na bardzo bliski termin. niestety
pozostawienie dwóch z 5 lekarzy skutkuje tym, że najbliższy termin jest w
marcu:/

poradźcie coś, zostałam z ostatnim plastrem na ramieniu, chciałabym zrobić
cytologię i usg piersi, więc zdecydowanie w ramach ubezpieczenia, a nie
prywatnie.
zależy mi na sympatycznym, rzeczowym lekarzu(wolałabym pana doktora)
nowoczesnym gabinecie z usg i innymi bajerami, gdzie termin wizyty nie
jest odległy.

w głowie mi się nie mieści ten cyrk:/
  Neurolog dziecięcy - Kraków
Witam,my chodzimy do pani doktor Sękowskiej jest zastępcom ordynatora w szpitalu
nie pamiętam teraz nazwy ale szpital jest kolo szpitala na Kopernika(jestem z
poza Krakowa)Nie wiem czy jest najlepsza ale wiem na pewno że pochopnie nie
stawia diagnoz i na siłę nie wymyśla chorób żeby pózniej zbijać kasę na
wizytach.Choć ile lekarzy tyle pewnie opinii.My jesteśmy naprawdę zadowoleni
nr.tel jeśli chcesz 012 633 0396 jest to prywatny gabinet można się umówić w
szpitalu ale terminy są odległe .pozdrawiam
  czerniak złośliwy
czerniak złośliwy
witam wszystkich

zacznę od tego, że ok miesiąca temu wszystko sie w moim życiu przewróciło do góry nogami. wycięłam sobie coś wyglądającego na większego piega, a okazało się być czerniakim złośliwym. "rokowania" są dobre, bo według Breslowa to 0,8mm a clark III stopeń. jestem już po radykalnym wycięciu blizny i badanie tego wycinka również nie wykazało żadnych zmian. leczę się w io w krakowie, natomiast mam do was wszystkich ogromna prośbę: na pewno macie doświadczenia co do lekarzy, szpitali. mnie powiedziano, że ma być teraz pod stałą obserwacją i dlatego chciałabym, żebyście doradzili mi dobrego lekarza, który mógłby być moim lekrzem prowadzącym. nie zależy mi na tym, żeby to było w krakowie, moga to być gabinety prywatne, jest mi to na prawde wszystko obojętne. po prostu chciałabym znaleść kogoś kto poswieci mi troche więcej uwagi i czasu. mam 26 lat i chcę zrobić wszystko, żeby moje życie nie skończyło się zbyt szybko.

z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi :)
  Ginekolog Kraków- kogo polecacie do prowadzenia ci
Ginekolog Kraków- kogo polecacie do prowadzenia ci
Właśnie staramy się o 2. dziecko i chciałabym Was zapytać o lekarza,
którego polecacie, który jest kompetentny, pracuje w jakimś
Szpitalu, a przyjmuje w prywatnym gabinecie, ma na miejscu USG
dobrej jakości. Nie interesują mnie lekarzy pracujący w prywatnych
klinikach - nie mam zaufania.
Czekam na Wasze opinie i z góry dziękuję.
Pozdrawiam,
Agnieszka
  szpital Myślenice- pod Krakowem
ja w Myslenicach nie rodziłam, chociaz mieszkam blisko ale unikam tego szpitala
jak mogę, rodziłam na tomiast w Żeromskim w Krakowie, poszłam tak z ulicy i
było ok. Co do Myslenic różne opinie słyszałam większość to niestety nie
zadobre, podobno słyszałam że jedyny lekarz, którego mozna tam polecić to Kocot
ma obok szpitala swój prywatny gabinet ale nic więcej nie wiem, kilka znajomych
chodzi do niego w ciąży i bardzo go sobie chwala zresztą w śród tak złej opini
wsród lekrzy ginekologów myslenickich to w końcu jeden moze faktycznie jest
wyjątkowy i dobry. Reszty lekarzy nie polecam.
  Listopad 2009
ceny wizyt

do tej pory gdy chodzilam w PL do ginekologow (roznych) - wszelkie
oplaty zamykaly sie z kwocie ponizej 80 zl (Krakow). zwykle bylo w
to wliczone USG, ale pare razy nie bylo i wtedy placilam ok. 100.

teraz kolezanka polecila mi jakiegos lekarza, do ktorego sama
chodzila w ciazy (rozgladam sie za kims sensownym jak wroce do PL -
chcialabym lekarza ze szpitala, ktory sobie upatrzylam). on podobno
bierze 110, 120 zl. za wizyte i generalnie nie ma stalego cennika.
mnie sie to wydaje dosc duzo.

ogolnie z mojego doswiadczenia moge powiedziec, ze chodzenie do
lekarza w prywatnym gabinecie czesto jest takie nieuregulowane jesli
chodzi o ceny - natomiast w prywatnych mini-osrodkach, albo gdy
kilku lekarzy razem otwiera gabinet, jest jakos bardziej
kontrolowane, nie myslicie?
  ile kasy wydalyscie na lekarza w jeden dzien
ile kasy wydalyscie na lekarza w jeden dzien
ja bylam w szoku. POszlismy prywatnie do podobno rewelacyjnego
lekarza( kraków)wczesniej tez bylismy prywatnie ale lekarz
porzecietny 60 zl wizyta ( dziecko po szpitalu dalej chore juz 3 tyg)
teraz dostalismy namiary na lekarza u ktorego wizy ta pierwsza 150
zl nastepne podobno taniej, ale skoro jest taki rewelacyjny ok,
weszlismy do gabinetu potem do drugiego pokokju na idsysanie
klataru po "zabiegu " pani mowi 20 zl ,ok. Wrocilismy do naszego
lekarza dal recepty badal malego powiedzial troche zalamujacych mnie
rzeczy kazal zrobic badania, zaplacilismy jemu 150, poszlismy dac
krew do badania panie pielegniarki mowia zde podlicza mi badania ok,
mysle sobie 50 moze 70 zl, a ona mi 218 zł nogi m i sie ugiely mowie
ze musze zadzwonioc po meza bo nie mam przy sobie. Zaplacilismy
poslismy do apteki 60 zl tam zostawilismy, a na zajutrz rano
pojechalismy na wymazy i zostawilismy tam 90 zl suma sumaru 550 zl .
W jeden dzien dramat to jest straszne kurestwo ze chcac pomoc
dziecku trzeba szukac pomocy prywatnie bo lekarze w przychodni do
niczego sie nie nadaja.A wy jakie mialyscie wydatki na lekarzy. Mam
nadzieje ze wkoncu znalazlam lekarza ktory nas wyleczy
  poradnie ginekologiczne Gemelli - Kraków
poradnie ginekologiczne Gemelli - Kraków
Witam! Potrzebuję pomocy. Chciałabym zacząć korzystać z poradni Gemelli w
Krakowie (prywatne wizyty są dla mnie dość drogie). Niestety nie znam ani
jednego lekarza, który tam przyjmuje. Czy któraś z Was korzystała z tej
poradni? Do którego lekarza warto pójść?
Dla ułatwienia podaję wszystkich obecnie przyjmujących tam lekarzy (może
znacie któregoś z innej poradni, prywatnego gabinetu?):
Halina Lenartowicz-Węgrzyn
Wiesław Szraniec
Antoni Podkopał
Bernadeta Richter
Małgorzata Wolińska
Artur Rojek
Krystyna Derwisz
Marian Witalisz
Antoni Łysek
Ewa Rylska
Anthony Egwuatu
Teresa Pawlikowska
Anna Golka-Leszczyńska

Z góry dziękuję za informacje.
  czy to juz alergia?
jestem laikiem, jedyne co mi przychodzi do glowy to może zrób badanie na
witamine B12 we krwi ?

jeśli nie znajdziesz innego lekarza, to zadzwoń do tej pani:

Czubaj-Kowal Marta, lek. med. Spec. pediatra. Gabinet
0 12 644 13 85
31-939, Kraków, os. Kolorowe 7

zadzwoń, spróbuj się umówić, przez tel naświetl sytuacje,
może poleci Ci kompetentnego lekarza, jeśli sama się nie podejmie prowadzenia
dziecka; (ma tez specjalizację z alergii)
pani doktor pracuje w Szpitalu Żeromskiego,
prywatne wizyty są dość drogie - ale za jakość się płaci;

przeszłam sporą ilość lekarzy - ta lekarka była najlepsza, patrzyła na
całokształt rozwoju, a nie tylko że mały ma AZS;

gdzie byłas u lekarzy, że dostałas taka opinię? czy robiłas specjalistyczne
badania? często lekarze szafują takim określeniem,
  Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodziny
Właśnie, jadę za godzinę do szpitala, lekarz poprosił o wizytę w celu wypisania
karty szpitalnej, ponieważ nieszczęścia chodzą parami w tym samym szpitalu od
tygodnia mam Ciocię. Dzisiaj również jest wypisywana.

Tak właśnie komentując komentarze Państwa DR - rozumiem lekarzy, podziękować
należy Związkom Zawodowym i innym grupom nacisku, nie tylko w obszarze zdrowia
publicznego ale również innych zawodów, którzy wszelkiego rodzaju reformy
skutecznie blokują, lub ograniczają do takiego stopnia, że nic z nich nie
zostaje sensownego. Zastanawia mnie tyko jedno! Powszechna akceptacja w
środowisku do brania "prezentów". Fakt istnieją w Krakowie niektóre placówki,
gdzie za próbę wręczenia "prezentu" można wylecieć z gabinetu lekarza (widocznie
często w szpitalu gośćmi była ekipa TVN-u) ale w moim powiatowym szpitalu w woj.
małopolskim, "prezenty" to niepisane prawo, chcesz być zdrowy/żyć płać! Dla mnie
to najgorsza zbrodnia jakiej dokonuje człowiek, wykorzystywać frustrację i
rozpacz rodziny po to tylko by wypełnić swoje kieszenie. A proszę mi uwierzyć,
mógłbym za 5 tys. zł rocznie wykupić polisę ubezpieczeniową dla rodziny po to
tylko by lekarz mógł zarabiać 20 tys. miesięcznie, pielęgniarka z 5 tys. a
szpital PUBLICZNY wyglądał jak 4 gwiazdkowy hotel. Ale oczywiście wpuszczenie do
służby zdrowia prywatnych NFZ nie wchodzi w grę, bo po co niby mamy korzystać z
tańszych w utrzymaniu prywatnych instytucji jak jest NFZ.
  cc krakow kopernika - trochę inaczej
cc krakow kopernika - trochę inaczej
Hej, mam pytanie. Wynika ono pewnie z braku znajomości realiów i mojej
naiwności, ale jednak...
Będę miała planowane cc, nie na życzenie tylko ze wskazań lekarskich. Jak to
jest, kto właściwie przeprowadza ten zabieg (będę sie umawiac na konktetną
datę):
- lekarz prowadzący, u którego co miesiąc, a nawet częściej zostawiam dużą
sumę w prywatnym gabinecie- bez dodatkowej "opłaty"
- jak wyżej - ale za dodatkowa opłatą
- przypadkowy lekarz, który jest na dyżurze.
Bardzo martwi mnie ta kwestia, dodam, że nie koniecznmie chce uiszczać
dodatkową opłatą, ale z drugiej strony przeraża mnie wizja cięcia wykonanaego
przez stażystę/studenta. W końcu to szpital uniwersytecki...Powinnam dodać,
że prowadzi mnie dr n. med, może ma to jakieś znaczenie.
Bardzo prosze o dpowiedzi, zdaje sobie sprawę, że niektóre z nich powinny byc
kierowane na priv.
Pozdrawiam
  pomoc potrzebna-HELP-pilne!!!!!
wpadka.pl/krakow.aspx
Lista lekarzy w mieście: Kraków
Imię: Bożena
Nazwisko: Jawień
Ośrodek: Prywatny gabinet ginekologiczny
Adres: ul. Jana Pawła II 82, AWF
Miasto: Kraków
Telefon: 501 420 180

Imię: Grażyna
Nazwisko: Siender- Fima
Specjalizacja: ginekolog - położnik
Ośrodek: Prywatny gabinet ginekologiczny
Adres: ul. Kielecka 7A
Miasto: Kraków
Telefon: 604 858 331

Imię: Marian
Nazwisko: Witalisz
Specjalizacja: Ginekolog-położnik
Ośrodek: Prywatny gabinet ginekologiczny
Adres: ul. Narciarska 2F
Miasto: Kraków
Telefon: 608 593 431
  Afera korupcyjna w ZUSie - 48 zatrzymanych.
Kolejna afera w NFZ

Były zastępca dyrektora ds. medycznych w małopolskim oddziale NFZ (ale nadal
wysoki urzędnik tej instytucji) został ostatnio wyprowadzony z posiedzenia
kierownictwa oddziału przez funkcjonariuszy ABW. Prokuratura Apelacyjna
postawiła mu zarzut przestępstwa urzędniczego, polegającego na niedopełnieniu
obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych przez inne osoby.
Sprawa dotyczy badanego od ponad roku przez prokuratorów podwójnego
finansowania świadczeń udzielanych przez szpitale i Specjalistyczne Gabinety
Lekarskie - prywatną, renomowaną placówkę medyczną, gdzie pracują m.in.
najbardziej znani (nie tylko w Krakowie) chirurdzy. Jak twierdzą prokuratorzy,
21 szpitali z całej Małopolski wysłało tam w latach 2002-2003 ponad 500 swoich
pacjentów na badania i zabiegi, za które NFZ płacił zarówno im, jak i prywatnej
placówce (która także miała kontrakt z funduszem). Sumę strat NFZ z tego tytułu
oszacowano na ponad 780 tys. zł. Zatrzymany urzędnik wiedział o tym procederze.
Teraz NFZ żąda od szpitali zwrotu nienależnych kwot oraz zapłaty kar, natomiast
na gabinety nałożył tylko karę - w wysokości ponad 674 tys. zł. Łącznie domaga
się od wszystkich ok. 1,5 mln zł. Większość osób zamieszanych w tę sprawę
odmawia zapłaty, oczekując rozstrzygnięcia sporu przed sądem.
www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/6798,kolejna,afera,nfz.html
  ENDOKRYNOLOG-Kraków
do dr Sendrakowskiej, do poradni endokrynologicznej dostalam skierowanie od
gina z przychodni, a przyjmuje:
Dr med. Magdalena
Krzyczkowska-Sendrakowska
Ginekolog, Położnik, Endokrynolog Zespół Klinik Ginekologii i Położnictwa CM
UJ, Kraków, Kopernika 23
tel. (+4812) 424 8540

Prywatnie znalazlam konatkt w ksiazce telefonicznej:
Specjalistyczne Gabinety Lekarskie Endykrynologii i Ginekologii M. Krzyczkowska-
Sendrakowska
31-141 Kraków
Krowoderska 59/6
TEL (12) 6326886

pozdrawiam
  Nie będzie na czerwcowe wypłaty?
Sz Pani Dyrektor to nie jest Pani problem skoro nie ma na wypłaty to nie będzie
wypłaty zapłaci Pani administracji i tym którzy pracowali a reszta i tak
zarobiła pensje w prywatnych gabinetach z głodu nie umrą lub wypłaci Pani
zaliczki po 300 zł i spłaci Pani lekarzy w ratach przez 1 rok niech Pani się
nie załamuje i kredytów nie bierze bo są drogie .Ostatnio w Krakowie słyszałem
dowcip od Pani Dr Anastazjolog Pokaż lekarzu co masz w garaży? "łapówkarzu"
  nie przyjęli chorego dziecka - co dalej?
dawno nie byłeś w restauracji Nocny Piter.
Wiem że jako członek sektoru prywatnego postrzegasz świat przez pryzmat
liberalizmu i profesjonalności, ale to pozostaje pobożnym życzeniem.
Mieszkam w całkiem sporym mieście (Kraków). Ciężko pracując miewam szanse bywać
w restaruacjach, czasami dość przyzwoitych. Mam auto, korzystam z renomowanych
serwisów. Bywam w referencyjnych sklepach.
Powolność, błędy, olewactwo, tumiwisizm. Oczywiście nie zawsze. Ale tak samo
często jak w gabinetach lekarskich. A przecież w sklepie, w restauracji, w
warsztacie obsługa klienta to bezpośrednie przełożenie na kasę.
A w tzw. dobrych tego typu placówkach w centrum całkiem sporego miasta
pretendującego do poziomu europejskiego, wiele razy (nie zawsze) mają cię po
prostu w d upie. Mimo iż przychodzisz z żywą gotówką.
Zejdź na ziemię Piter.
  nie przyjęli chorego dziecka - co dalej?
lohengrin4 napisał:

> dawno nie byłeś w restauracji Nocny Piter.
> Wiem że jako członek sektoru prywatnego postrzegasz świat przez pryzmat
> liberalizmu i profesjonalności, ale to pozostaje pobożnym życzeniem.
> Mieszkam w całkiem sporym mieście (Kraków). Ciężko pracując miewam szanse
bywać
>
> w restaruacjach, czasami dość przyzwoitych. Mam auto, korzystam z
renomowanych
> serwisów. Bywam w referencyjnych sklepach.
> Powolność, błędy, olewactwo, tumiwisizm. Oczywiście nie zawsze. Ale tak samo
> często jak w gabinetach lekarskich. A przecież w sklepie, w restauracji, w
> warsztacie obsługa klienta to bezpośrednie przełożenie na kasę.
> A w tzw. dobrych tego typu placówkach w centrum całkiem sporego miasta
> pretendującego do poziomu europejskiego, wiele razy (nie zawsze) mają cię po
> prostu w d upie. Mimo iż przychodzisz z żywą gotówką.
> Zejdź na ziemię

A może za małą mialeś gotowkę, albo liczyłeś grosiki czy starczy i dlatego cię
tak potraktowali:-))))
Drugim razem licz w domu, ile bierzesz, a zobaczysz jak cię potraktuja:-))))
A może kupywałeś najtańsze produkty i tak najtaniej cię potraktowano;-((
Wszystko w ramach kosztów;-))
  Lekarze blokują drogi
Lekarze blokują drogi
Ci biedni i ubodzy lekarze przymierający głodem dostali 30% podwyżki,prawie
każdy z nich przyjmuje prywatnie w gabinecie państwowym i korzysta z urządzeń
medycznych państwowych za każdą wizytę dostaje gotówką nie mniej jak 50 zł za
,które nie płaci podatku ani za używanie sprzętu medycznego nie płaci ani
złotówki.Średnio przyjmuje 7-osób dziennie co daje w ciągu 21 dni roboczych w
miesiącu kwotę 7350 zł plus wypłata i dyżury więc jakiej kur....wy ta mafia
chce? Jest to strajk absolutnie polityczny a jak chcą się zwalniać droga otwarta
niech idą w diabły.powyższe obliczenia dokonałem na podstawie własnych
obserwacji w szpitalu Narutowicza w Krakowie.Reasumując nie ma większej mafii w
Polsce jak wśród lekarzy.
  W kolejce do lekarza
Gość portalu: irek napisał(a):

> > co gorsze jest tak nie tylko w panstwowych przychodniach,
>
> Gdzieś ty widziała w Krakowie państwową przychodnię?
>
>
> > ale u lekarza do
> > ktorego wizyta kosztuje co najmniej 50 zl, jestem umowiaona na godzine, a
> rep
> > wchodzi i ma ci dokladnie gdzies leakarz zreszta tez - tak np jest u dr Sz
> lachc
>
>
> To sobie zmień lekarza.Masz wielki wybór.Jak ci pan dr.Szlachcic nie pasuje to
> idź gdzie indziej a nie wywlekaj jego nazwiska na forum.
> Sama piszesz anonimowo - chronisz swoją osobę.Pan dr.Szlachcic pewnie nie czyta
>
> forum,nie może się więc bronić,natomiast szkalując go publicznie godzisz w jego
>
> dobre imię.To podstawy netykiety.Po nazwisku to po pysku.
> Ludzie!!! Wyrośnijcie wreszcie z komunizmu.
> Gabinet lekarski należy do lekarza i on ustala metody swojej pracy.
> Nie podoba się -wolna droga,w Krakowie jest mnóstwo specjalistów.
> irek

Zgadzam się.
Moja żona trzy razy zmieniała prywatnego lekarza bo coś jej rzeszkadzało(mnie
również), płacę więc wymagam.
Najbardziej mnie denerwuje jak jestem umówiony do prywatnego na 18.00 wpadam o
17.55 a przede mną jeszcze kilka osób jest. Zazwyczaj nie korzystam już z usług
tej firmy:)
  leczyć po ludzku
przeżyłam co? takiego, już do?c dawno, ale ten szok pamiętam do dzi?. Byłam na bilansie dziecka rocznego z córeczką. Pani doktor kazała przestraszonemu sytuacja dziecku przej?ć przez gabinet do drzwi, a kiedy nie wykonała polecenia stwierdziła, że jest znacznie opó?niona psycoruchowo i szkoda, że nie pokazałam dziecka wcze?niej, bo teraz to już pewnie jest za po?no, ale zna dobrego lekarza, którego może mi polecić. Następnie pokazała małej długopis i zapytała ją "co to jest?". Oczywi?cie nie usłyszała odpowiedzi, na co stwierdziła,że dziecko jest "bardzo zaburzone", nic nie mówi, nie reaguje na otoczenie, jest prawdopodobnie upo?ledzone. Dała mi adres do znajomej prywatnej lekarki. W domu cały dzień płakałam, nie mogłam tego zrozumieć, bo nie widziałam przd tem żadnych nienormalnych objawów u dziecka. Nie będę opisywac w szczegółach co było dalej - w skrócie- dziecko nie leczone u prywatnej pani doktor, ani u żadnej innej ma dzi? 6 lat, jest absolutnie zdrowe, wygadane, czyta i pisze, pływa, je?dzi na rowerze, a tamten dzień wspominam do dzi? ze zgrozą. Dodam tylko,że mieszkam w Krakowie, gdzie jest dużo lekarzy, a mimo to jak widać tumany leczą...I mają się dobrze.
  Ja tutaj czegos nie rozumiem
Ja tutaj czegos nie rozumiem
Witam wszystkie mamy , jak i te przyszle. Ostatni czytalam wiele na temat polskiej Sluzby Zdrowie i tak sie zastanawiam ile tutenszych pan bedac w ciazy chodzi na kontrole do przychodni, lub ma lekarza, ktory podpisal umowe z Kasa Chorych. Pewnie nie wiele. Dlaczego, aby byc dobrze traktowanym w szpitalu np. przy porodzie trzeba miec swojego lekarza (pewnie wczesniej oplaconego - moze sie myle?). Ja z opowiadan moich kolezanek, ktore rodzily w roznych szpitalach w Krakowie i zadna z nich nie byla zadowolona, a wrecz przysiegala ze to byl pierwszy i ostatni raz w tym szpitalu, a wiec gdzie rodzic? Przeciez wszyscy ktorzy pracuje placa nie male skladki na Kase Chorych, wiec nie rozumiem dlaczego jeszcze raz trzeba placic w gabinecie prywatnym, potem jeszcze kilka razy USG, potem sam porod i suma wcale jest nie mala. Po rozmowie z moja serdeczna kolezanka, ktora wybrala prawie najdrozszy gabinet w Krakowie stwierdzilam, ze panuje jeszcze przekonanie, (albo tak jest), ze gdy zaplacimy to bedziemy lepiej zbadani, obsluzeni. Moze napisze cos o sobie. Nie mieszkam w Polsce, jestem w 28 tygodniu ciazy i jak dotej pory nie wydalam przyslowiowego grosza na lekarzy. Chodze na wizyty do najprostszego szpitala (Kliniki Uniwersyteckiej), nie mam swojego lekarza, lecz tego ktory wlasnie jest na dyzuze, opiekuje sie tylko mna jedna polozna, ktora jest wlasnie mnie przypisana, prawdopodobnie bedzie rowniez przy porodzie. Mimo, ze mieszkam za granica jednak bardzo interesuja mie sprawy w mojej Ojczyznie, jak rowniez opowiadania moich kolezanek z Polski, co nieco przeczytalam takze na tutaj na forum. Moze nie przedstawilam tego wszystkiego dobrze, moze sie myle. Moze ktos zechcialby mnie troche oswiecic. Pozdrawiam serdecznie Aneta
  ICSI/IMSI w Provicie
Monika - to dobrze że masz dużo pęcherzyków - większe szanse na zapłodnienie i dobry podział no i będzie zapewne mrozaczków. Choć oczywiście Ci życzę żeby nie trzeba było po nie wracać! Trzymam kciuki za punkcję!

Renjag - a ten estradiol 128 to masz w jednostkach pg/mL czy w tych drugich jednostkach? jeśli w pg to faktycznie wysoki, ale może jeszcze spadnie. Szkoda ze ta torbiel wyskoczyła, czemu tak jest jak już jesteśmy blisko finału to wychodzą nieprzewidziane komplikacje??? Wiesz, czasem jest lepiej nawet miesiąc póżniej podejsc do procedury ale mieć wszystko w normie niż na łapu-capu. Mimo wszystko rozumiem Twoje nerwy. Oby ta wredna torbiel sama się wchłonęła !!!!

Anetka - jak najbardziej możecie iśc do urologa razem jeśli M się nie krępuje (ale niby czym - przecież doskonale znasz jego fizjonomię , z nami tez nasi męzowie chodzą do ginekologów. A zawsze możesz wyjsc z gabinetu na czas badania jeśli to będzie M krępować i po chwili wrócić bo jednak kobieety więcej wyciągną z lekarzy niż faceci - mój M po pierwszej wizycie gdy był sam to nie miał mi prawie nic do powiedzenia więc następnym razem poszłam z nim i duuużo się dowiedziałam, zadawałam pytania na które lekarz chętnie odpowadał a mojemu M nie przyszłoby do głowy ze można mieć tyle pytań

Pisz szybciutko co urolog powiedział!

Ja podchodzę na długim protokole przez jeden głupi hormon - estradiol- mam 55 pg/mL (3 d.c) a wskazany jest do 30 przy invitro. Pozostałe hormony mam bardzo ładne. Najgorsze że nie da się zbić lekami tego estradiolu . No trudno....

A u mnie @ zrobiła niespodziankę i się pojawiła 5 dni wcześniej (pierwszy raz odebrałam to jako dobrą wiadomość bo już zaczęłam antyki, chyba czuła ze mi się spieszy

A kariotypy zrobiliśmy prywatnie w Krakowie bo jak końcem sierpnia podzwoniłam do Lodzi iinnych miejsc (na NFZ) to najbliższe terminy mieli na koniec listop./pocz. grudnia plus póltora miesiąca czekanie na wynik więc olałam to i choć było to kosztowne to jestem już parę miesięcy do przodu bo ze wszystkiego to najbardziej nie lubię biernego czekania!

Pisz co u urologa i co dalej planujecie.Pozdrawiam!
  NASI LEKARZE - lista polecająca :)
woj slaskie i malopolskie
Witam wszystkich do Naszej listy polecającej chciałam dodać nazwiska lekarzy,
którzy wspólnymi siłami sprawili, że na dzień dzisiejszy czuję się jak normalny
człowiek, pełnowartościowa dziewczyna:)Jest ich kilku ponieważ czasami usnięcie
zeza nie wiąże się tylko z samą operacją, ale także z usunięciem wady
wzroku.Wypisze ich etapami, jak mnie leczyli:

1 lek.med Piotr Jaworski-dobór soczewek kontaktowych( dobrał mi mocne soczewki
z plusami i cylindrami w czasach kiedy były jeszcze nie rozpowszechnione gdzies
1998 r,inni lekarze wówczas twierdzili że nie mogę nosić soczewek)
kontakt:
ul. Żwirki i Wigury 4
KATOWICE 40-640
rejstracja:(032) 781 66 66
tel.kom : (0)601 412 942
stronka: www.okulista.pl/
2 To lekarki dr Rakochy-Gołda i dr Ziemniak oraz personel z Intermedica Kraków
i w ogóle klinika(usuneli mi wade z ok +7.00 i cyl -2.75- niecały rok czasu po
zabiegu i wszystko w porządku odpukac:))
kontakt: ul. Zwierzyniecka 29
31-105 Kraków
Telefon: 012 43 11 766
012 43 11 782
stronka: www.intermedica.pl/

3 Oczywiscie wspaniala dr Wójcik z Krakowa:) Usunela mi resztkowy koszt zeza po
zabiegu laserowym
kontakt: PRYWATNY GABINET LECZENIA ZEZA
ul. Lea 19/1, 30-048 Kraków
e-mail : ewawojcik@yahoo.comt
tel: 0601 40 92 34
stronka: www.gabinetzeza.pl/index.php?idpos=2&id2=

Moja walka o zdrowe oczy zakonczyła sie ponownie wizyta u pierwszego z listy dr
Jaworkiego ktory dobrał mi mi soczewke na lewe oczko i teraz jest juz wszystko
zapiete na ostatni guzik:)
pozdrawiam i zycze powodzenia:)
Kinia
  LISTA DOBRYCH GINEKOLOGOW w Krakowie
Skopiowałam Ci część

Lekarka przyjęła łapówkę za wykonanie cesarskiego cięcia i sfałszowała
dokumentację medyczną. Pieniędzmi miała się podzielić z innymi pracownikami
szpitala.

Sprawę ujawniło w czwartek Radio Kraków. Na antenie mogliśmy wysłuchać, jak
pani doktor ustala z ojcem dziecka cenę zabiegu. Oto historia rodziny: kobieta -
nazwijmy ją pani Ala - ma już dwoje dzieci, które rodziła w sposób naturalny.
Spodziewa się trzeciego, zaczyna szukać dobrego lekarza, który by tę ciążę
poprowadził. Najpierw trafia do szpitala, skąd zostaje od razu odesłana do
prywatnego gabinetu pani ginekolog. Za pierwszą wizytę płaci 140 zł. Podczas
niej wspomina, że może lepiej by było, żeby ten poród odbył się poprzez
cesarskie cięcie. Lekarka opiekuje się nią aż do porodu. Gdy przychodzi
właściwy czas, małżonkowie jadą do Szpitala Uniwersyteckiego. Pani Ala trafia
na trakt porodowy, a mąż właśnie dowiaduje się, że ma zapłacić 1600 zł za
zabieg.

- Wtedy przychodzi opowiedzieć nam swoją historię - mówi Krzysztof Górlicki,
dziennikarz radiowy. Podczas kolejnej rozmowy w szpitalu ma już ukryty
mikrofon. Nagrywa moment przekazywania łapówki. Lekarka bierze 400 zł, bo tylko
tyle mężczyźnie udało się zebrać w jeden dzień. Resztę miał dopłacić później.

Zdarzenie miało miejsce przed trzema miesiącami, ale dopiero teraz rodzina - w
obawie o zdrowie matki i dziecka - zgodziła się je ujawnić.

Choć podczas audycji radiowej nie podano imienia ani nazwiska lekarki, w
Szpitalu Uniwersyteckim nie było tajemnicą, o kogo chodzi. Wszyscy rozpoznali
jej głos, zwłaszcza w klinice ginekologiczno-położniczej, gdzie pracuje.

Władze Szpitala Uniwersyteckiego zapowiadają ostrą reakcję. - Wszyscy nasi
lekarze doskonale wiedzą, że za takie czyny grozi dyscyplinarne zwolnienie z
pracy. I w taki właśnie sposób straci pracę ta lekarka. I to już dzisiaj -
zapowiada prof. Andrzej Zięba, dyrektor krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego.
Przypomina, że pracuje w nim 800 lekarzy. Zamierza też zbadać, czy prawdziwe
były twierdzenia lekarki, że bierze taką kwotę, bo musi opłacić też innych
pracowników szpitala, którzy byli przy zabiegu.

Oprócz przyjęcia łapówki lekarka dopuściła się też innego przestępstwa:
sfałszowała dokumentację medyczną, tak by przypadek pani Ali kwalifikował się
do cesarskiego cięcia. Jest to operacja nieobojętna dla zdrowia matki i
dziecka, powinna być wykonywana tylko wtedy, gdy tego wymaga sytuacja, czyli ze
wskazań medycznych.

Ojciec dziecka dziś ma w prokuraturze złożyć doniesienie o korupcji.
  ranking szpitali psychiatrycznych Wprostu
aga964 napisała:

> prowincja nie mam monopolu na durniów, ale na niej są mniejsze
> możliwości leczenia.
Proszę o podanie przykładów z zakresu psychiatrii nie obracających się wokół
np.nowinek neurochirurgii.
> Lekarze pracują w zadłużonych szpitalach,
Kliniki też są zadłużone. Warunki bytowe nie odbiegają ani na krok od standardu
zwyczajnego szpitala. Można łatwo sprawdzić. Kasy na leki też brakuje w jednych
i drugich.
> na szkolenia [lekarze]
> muszą wyjeżdżać do większych ośrodków typu Wa-wa, Kraków, a to kosztuje.
Płacą i wyjeżdżają, nie tylko psychiatrzy. Właściwie to fundatorami są prywatni
pacjenci. Jeżdżą nawet za granicę.
> większych ośrodkach mają lepszy sprzęt i jeszcze wiele innych mozliwośći...
Konkretnie w psychiatrii? Podaj przykłady.
> Pozatym lekarze tej samej specjalnosci w Warszawie zarabiają znacznie lepiej
> niż w mniejszych ośrodkach, dzięki temu stać ich na inwestowanie w siebie, w
> kształcenie...
Na prowincji bystry lekarz po kilku latach prywatnej praktyki też nie przymiera
głodem. Koszt wynajęcia gabinetu w Warszawie jest horrendalnie wysoki i często
wpływa na cenę usługi. Samokształcenie przede wszystkim wynika z wewnętrzej
potrzeby lekarza. Większość zarabiając krocie i tak się zastanowi nad kupnem
literatury fachowej. Miejsce pracy i zamieszkania nie ma tu nic do rzeczy.
Uczy się ten, kto chce. Komu nie pasuje, zawsze znajdzie wymówkę.
Czy orientujesz się, jak wielu lekarzy z dużych ośrodków pootwierało gabinety
na prowincji w poszukiwaniu pieniędzy? Swoją drogą strach iść do lekarza, który
przejachawszy przy dzisiejszych warunkach pogodowych 150 km, wsłuchuje się w
głos duszy pacjenta.
Arni
  Kraków- Rydygier
Kraków- Rydygier
Dr Olesiak, Bogutyn i Wróżek - pilne

Mam prośbę o namiary na gabinety prywatne tych trzech lekarzy z Rydygiera.
Za wszelkie opinie o wymienionych ginekologach serdecznie dziękuję.
  dobry okulista dla dzieci-kogo polecacie
Witam serdecznie! Chciałabym nakłonić wszystkie mamy i ich pociechy o szukanie
specjalistów poza terenem naszego miasta.Z mojego 4-letniego doświadczenie
wynika niestety iż poziom wiedzy i leczenia w "wielu dziedzinach" naszego życia
w naszym mieście pozostaje na poziomie UGANDY DOLNEJ !!!! Moje dziecko w wieku
1 miesiąca przez przypadek zdiagnozowała lekarz dermatolog z rozpoznaniem
oczopląsu.Pierwszy szok - co to i dlaczego moje? Pierwszy kontakt z lekarzem
okulistą (oczywiście prywatny)-dziecko prawdopodobnie nie widzi????? Szok.Druga
wizyta u innego "specjalisty"-to zakraplanie oczu i potworna walka o to by Pani
doktor zbadała dziecku oczy (biedaczysko płakało z przerażenia), po czym
stwirdziła że nie może nic zobaczyć bo dziecko za bardzo PŁACZE.Litości!!!
Przeszłam w naszym mieście przez conajmniej 5 gabinetów lekarskich - wszystkie
prywatne, po czym postanowiłam pojechać do Instytutu okulistyki w
Katowicach.Owszem, polecam serdecznie bo leczą się tam ludzie z CAŁEJ POLSKI
ale mojemu synkowi zaproponowane " bierne czekanie " i obserwowanie. No cóż ,
ja z pomocą rodziny i znajomych lekarzy na śląsku odnalazłam w szpitalu w
Krakowie panią doktor która od razu zaproponowała mojemu synkowi okularki do
korekcji wzroku i teraz od dwóch lat widzę poprawę!!! Wiem że posiada ogromne
doświadzcenie w leczenie innych schorzeń oczu ( w tym zeza).Za każdym razem
spotykam rodziców z całem Polski potwierdzających moją dobrą opinię ( nawet
tych odesłanych z Katowic).Tak więc drodzy rodzice , nie żałujcie czasu ani
pieniędzy przeznaczonych na leczenie waszych pociech,nawet jeżeli będziecie
musięli odbyć dalszą podróż!!
Dla zainteresowanych: Wojewódzki Szpital okulistyczny
Poradnia Zeza i oczopląsu
Kraków ul.Dożynkowa 61 tel.(12)415 64 44
Pani dr Czesława Bilska
  Nowa klinika na Legnickiej
Nowa klinika na Legnickiej
Data: 2004-10-18
Lux Med wchodzi na wrocławski rynek usług medycznych - otwarcie nowej
prywatnej kliniki w styczniu. Prace nad uruchomieniem kolejnej placówki
medycznej warszawskiego Lux Medu już trwają

- Chcemy być w każdym dużym mieście - deklaruje Katarzyna Pawłowska, dyrektor
marketingu Lux Medu. - Dla takiej firmy, jak nasza, świadczącej usługi
medyczne dla tzw. dużych klientów, jest to wymóg rynkowy. Musimy zapewniać
opiekę na terenie całego kraju, stąd pomysł na rozbudowę sieci klinik.
Do tej pory klienci Lux Medu korzystali we Wrocławiu z usług lokalnych firm
medycznych, które w razie potrzeby jako podwykonawcy świadczyły opiekę
medyczną na terenie miasta.
Od stycznia 2005 r. będą mogli skorzystać z pomocy lokalnego oddziału. Znajdą
się w nim m.in. specjalistyczne gabinety lekarskie, stomatologiczne i
ambulatorium. Oferta firmy obejmie również m.in. medycynę pracy, wizyty
domowe i coroczny przegląd stanu zdrowia.
- Dzięki nowej klinice łatwiej będzie nam zadbać o klienta, mimo że jej
utworzenie jest dosyć kosztowne - dodaje Pawłowska.
Inwestycja ma wynieść ok. 2,5 mln zł. Wrocławska klinika (ok. 840 mkw.)
będzie się mieścić w budynku Quattro Forum przy ul. Legnickiej.
Lux Med istnieje w Polsce od 1992 roku. To jedna z największych prywatnych
sieci medycznych w Polsce, współpracująca z ponad 150 firmami medycznymi w
ponad 100 miastach. Obecnie z jej usług firmy ok. 200 tys. klientów
indywidualnych i prawie 90 tys. klientów abonamentowych obejmujących
pracowników danego przedsiębiorstwa.
Lux Med stawia przede wszystkim na usługi typu "fee for service" (odpłatność
za wykonane świadczenie). - Część naszych klinik ma podpisane umowy z
Narodowym Funduszem Zdrowia, ale dotyczą one bardzo niewielu usług i w
ograniczonym zakresie - mówi Katarzyna Pawłowska.
Od czerwca 2002 większościowym udziałowcem (72 proc.) Lux Medu jest Luxmed
Holdings Ltd, należący do amerykańskiej firmy inwestycyjnej White Williams
Holdings i funduszu Accession Mezzanine Capital. W ostatnich kilkunastu
miesiącach w rozwój sieci, zakup specjalistycznego sprzętu oraz
infrastrukturę teleinformatyczną firma zainwestowała prawie 18 mln zł. W
ciągu 2-3 lat Amerykanie zamierzają przeznaczyć na ten cel jeszcze ok. 30 mln
dolarów. Efektem są kolejne kliniki - poza wrocławską w styczniu ma zostać
otwarta podobna placówka w Krakowie oraz dwie kolejne w Warszawie. W 2005
roku ruszą także szpitale w Szczecinie i Katowicach. Już teraz do sieci
należą kliniki w Poznaniu, Gdańsku i Łodzi. We Wrocławiu będzie to już
kolejna sieć centrów medycznych, obok m.in. Promedisu, Medicovera czy
EuroMediCare.

Autor: Jakub Żołnierczyk
  Newsletter 14
kolejna przychodnia
Tysiąc na początek
Data: 2005-03-14
Autor: Ada Kondratowicz
Około 2 mln zł Centrum Medyczne LIM zainwestowało w swoją pierwszą przychodnię
we Wrocławiu

Przychodnia LIM ruszyła w Centrum Szewska pod koniec lutego. Tym samym placówka
dołączyła do sieci LIM w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. To kolejna po
warszawskim Lux Medzie prywatna przychodnia zdrowia, którą otwarto we Wrocławiu
w tym roku.

- Dla nas ta inwestycja była wręcz oczywista. Uruchomiliśmy przychodnię we
Wrocławiu, kiedy liczba naszych pacjentów tutaj przekroczyła tysiąc. Do tej
pory leczyli ich nasi podwykonawcy, teraz będziemy robili to sami - mówi Iwona
Łaszcz, prezes Centrum Medycznego LIM.

Firma współpracuje z ponad 200 placówkami medycznymi i 11 szpitalami w całej
Polsce. Z jej usług korzysta ponad 700 firm i ok. 200 tys. pacjentów, z czego
ok. 70 tys. jest obsługiwane na podstawie umów z pracodawcami. Jej klientami są
m.in. Toyota Motor Poland, Amplico AIG Life, Carlsberg i Enst & Young.

We wrocławskiej przychodni pracuje 25 lekarzy i 10 osób z personelu
administracyjnego. W tej chwili placówka ma ponad 2,5 tys. pacjentów, głównie
klientów abonamentowych.

- Pakiety pracownicze generują ok. 80 proc. naszych przychodów i to o klientów
korporacyjnych będziemy zabiegali we Wrocławiu w pierwszej kolejności -
przyznaje prezes Łaszcz. - Nadal widzimy olbrzymie możliwości rozwoju w Polsce.
Przymierzamy się do uruchomienia kolejnych przychodni w Gdańsku i Katowicach.

We Wrocławiu pacjenci mogą skorzystać z 11 gabinetów lekarskich, konsultacji
specjalistycznych i drobnych zabiegów chirurgicznych. Można się tam także
poddać leczeniu otyłości lub skorzystać z poradni higieny jamy ustnej.
Przychodnia zamierza rozszerzać swoją ofertę. Najbliższe plany to zakup
polomierza i uruchomienie poradni jaskry. - Właściwie każda prywatna sieć ma
swoje własne wyróżniki. Naszym atutem jest brak skierowań do specjalistów i w
pełni skomputeryzowana baza pacjentów - mówi Adam Kowal, kierownik wrocławskiej
przychodni. Poza tą placówką LIM będzie prowadził także przychodnię zakładową
przy fabryce 3M Poland we Wrocławiu.
  Kraków - Szpital Rydygiera
Kraków - Szpital Rydygiera
Dr Olesiak, Bogutyn i Wróżek - pilne

Mam prośbę o namiary na gabinety prywatne tych trzech lekarzy z Rydygiera.
Za wszelkie opinie o wymienionych ginekologach serdecznie dziękuję.
  ubytek międzyprzedsionk. - we Wrocławiu czy nie?
Witaj Kasiu. U mojej córeczki ubytek wykryto od razu po porodzie. Dr
Kukawczyńska, która przyjechała do szpitala wykonała USG serca i powiedziała,
że otwór ma 8 mm i może się zamknie za 4 tygodnie. PO 4 tygodniach pojechałam
na podstawie skierowania do Dolnośląskiego Centrum Kardiologocznego ( nie
pamiętam dokładnie nazwy). Dr Kukawczyńska wykonała USG serca i powiedziała
tylko, że dziura się powiększyła i pewnie się nie zamknie. nIe chciała mówić
nic ponad to. Kazała tylko przyjechać po ukończeniu przez Anię 3 miesiąca.
Znajomy lekarz dał mi namiary na gabinet prywatny, gdyz tam miała nam udzielić
nieco więcej informacji. I rzeczywiście tak było. Wizyta kosztowała 100zł. Pani
dr Kukawczyńska wykonała USG serca ( bardzo dokładnie) oraz ECHO. Podczas tej
wizyty język jej się trochę rozwiązał i powiedziała, ze otwór jeszcze się
powiększył do 14 mmm i nie ma żadnych szans na zrośnięcie, ale Ania świetnie
sobie radzi z tą wadą, gdyż serce pomimo znacznie powiększonej lewej komory
pompuje krew prawidłowo ( mam nadzieję, zęniczego nie pokręciłam). Kazała
przyjechać za 5 miesięcy. Już wówczas zaczęłam rozpytywać się wśród znajomych
lekarzy odnośnie kardiologii dziecięcej. Z tych rozmów wynikało, że Wrocław nie
jest w tej dziedzinie najmocniejszy. Z Legnicy np wszystkie wady kierują do
Krakowa i Łodzi. Dr Kukawczyńska jak na warunki wrocławskie jest dobra do
zdiagnozowania, ale nie ma tutaj zbyt dużej praktyki, to jest zdanie innego
lekarza również kardiologa ( ale nie dziecięcego). Później poszłam do dr
Bułacika, ale to już była totalna porażka. Nawet USG nie chciało mu się
wykonać, podobno Ania nie była spokojna, tak napisał ( ciekawe jak wygląda
dziecko bardziej spokojne, Ania wówczas spała :-/. Za wizytę skasował80 zł.
Następnie ustaliłam, że w zamykaniu tej wady specjalizuje się Zabrze. To zdanie
również wiem od lekarzy.
Kasiu mam taka propozycję, na wizytę do dr Kukawczyńskiej idź, ale radzę wybrać
się prywatnie ( chyba, ze podczas naszej pierwszej wizyty miała zły dzień -
każdy może). Służe nr telefonów i adresem. Za 2 tygodnie jadę z Anią do Zabrza,
byc może Ania będzie od razu kwalifikowana do zabiegu. Nasz poobyt tam postaram
się opisać.
Tak jak pisałam w kardiologii dziecięcej najlepszymi ośrodkami są Łódź i
Kraków - Prokocim, ale na cewnikowanie do prof Malca bardzo trudno sie dostać.
Pozdrawiam Ola
PS w razie bardziej szczegółowych pytań podaję nr gg 1589349
  Lekarka z Gliwic - UWAGA!!!
Tak, to właśnie TA lekarka. Od pewnego czasu z tego co czytam na forum i widzę
u swoich znajomych (nas to też dotyczyło), leczy większość dzieciaków na
lamblie właśnie tym lekiem, bez względu na wyniki badań, na podstawie rzekomych
objawów.
Wiem, że wieści są przerażające, mnie się samej tłucze po głowie, że dwójce
swoich dzieci zaserwowałam bliżej nie znane mi zastrzyki. Na szczęście tylko 2.
Nie potrafię powiedzieć, czy obecnie stosowane leczenie jest złe, być może to
rzeczywiście zastrzyki homeopatyczne. Tego nie potrafię zweryfikować i chyba
nikt nie potrafi bo ta lekarka prowadzi prywatną działalność, nie jest
zatrudniona w żadnej przychodni, nie ma żadej pomocy pielęgniarskiej w
gabinecie, więc tak naprawdę trzeba wierzyć jej na słowo.
Ja pisałam o tym co wydarzyło się jakiś czas temu (może trzy, cztery lata temu -
w tej chwili dokładnie nie napiszę). Wszystkie informacje mam uzyskane przez
rodzinę, która sama miała z nią kontakt, pytała osoby leczące u niej dzieci i
pielęgniarkę z nią pracującą. Jeśli chodzi o aferę finansową to była ona ponoć
głośna i myślę, że wielu ludzi w środowisku lekarskim o tym słyszało. W każdym
razie moja pediatra z Krakowa tak. O szczegółach wolałabym, żeby napisał ktoś,
kto był świadkiem tych zdarzeń, może uda się żeby napisała pielęgniarka (ale to
moje przypuszczenie). O pomyłce nie można mówić i napewno są dzieci, którym
terapia zaszkodziła, dlatego o tym napisałam.
Jeszcze raz napiszę: nie twierdze, że obecnie dzieci są leczone w ten sam
sposób, bo tego nie wiem. To co mogę zarzucić to:
- nie prowadzenie kartotek (w razie komplikacji marne są szanse o dochodzenie
swoich praw)
- dawanie zastrzyków, których skład jest nieznany (pytaliśmy co to jest,
lekarka podała nam nazwy nic nie mówiące, ale ampułek nie widzieliśmy i nigdzie
przy nas nie zostało zapisane, że dziecko coś dostało)
- test krwi w przypadku mojej córki zupełnie nie potwierdza rzeczywistości
- wszystkie dzieci są leczone wg tego samego schematu
Trzeba przyznać, że zalecana dieta jest zdrowa, wartościowa ale ciężkim
alergikom mogłaby zaszkodzić.
Myślę, że jakieś informacje można byłoby uzyskać w oddziale regionalnym NFZ. To
jest województwo podkarpackie, dawne krośnieńskie.
Mnie to co się dowiedziałam wystarcza aczkolwiek rozumiem determinację rodziców
i myślę, że trzeba po prostu dokładnie kontrolować to, co dziecko ma dostać (w
przypadku leków, zastrzyków). Jeśli będę wiedzieć coś więcej, napiszę.
malka
  syndrom doroslego dzieckaAlkoholika>prosze o Pomoc
Prywatny Gabinet Lekarski
Lek. med. Anita Dahlke-Orska
PSYCHIATRA
Kraków, ul. Widna 4/3
tel. +48 12 4110119
pon-śr, godz. 16-18
  Kiedy będą pieniądze, nie będzie już lekarzy
do ekonomisty
Do tego co napisał Slav pozwole sobie dodać 3 grosze.
Mam nieodparte wrażenie, że na medycyne patrzysz ekonomisto z perspektywy
warszawki, Krakowa, Wrocławia czy Trójmiasta. Tak, tam mieszka wielu ludzi,
mogących wydać 200-300 zł za wizyte,badanie usg. ale Polska nie składa się tylko
z warszawki. W Polsce nie ma i jeszcze przez 2-3 pokolenia nie będzie warstwy
średniej (middle czy upper middle class) mogącej wydac na prywatne ubezpieczenie
dla rodziny circa 50-200 euro miesięcznie, czy mogącej po prostu wydać za wizytę
50 Euro ( tyle kosztuje konsultacja u practicen hospitalier we Francji). A na
takich pacjentach opiera się prywatna praksa i prywatne ubezpieczenia.
Oczywiście jest margines lekarzy w Polsce , którzy opierając sie na czymś co
można nazwać "luxury practice" (jak w USA) robia bardzo dużą kasę. Ale to
pojedyncze przypadki. Czasem źródłem tej kasy jest działalność pozamedyczna.
Jeden z moich znajomych żyje z wynajmu lokali w kamienicy , którą odziedziczył w
centrum miasta. Daje mu to 80 % przychodu, dzięki temu mógł wybudowac duży dom ,
kupic sprzęt do gabinetu i auto z górnej półki. I jest przykładem tego "jak to
się lekarzom wpowodzi a jeszcze narzekają".
JEst, nie ukrywajmy, szara strefa profesorsko-ordynatorska. Ale znów to margines.
Rozbawiłeś mnie pisząc o tych "dochodowych" specjalnościach jak chir plastyczna
czy onkologia. Ciekawe, że ci lekarze też emigrują.
Piszesz, że chcecie wracać po zrobieniu specjalizacji. Uważasz, że gdy za 5-10
lat przyjedzesz tu, otworzysz gabinet nawet z ekstra wyposażeniem , z usg za
450tys zł, , dasz reklamę to ludzie zaczną walić drzwiami i oknami? tak można
zarabiać na paramedycynie ( bemery, oberony, hydrokolonoterapie, irydologie i
inne czary-mary). Działając w medycynie nazwijmy to klasycznej czeka cię ładnych
parę lat zanim zdobędziesz nazwisko, zanim pacjenci zaczną podawać sobie twój
adres.
Wiekszość nas - lekarzy chce spokojnie pracować nie będąc zmuszanym do brania
dyżurów aby przeżyć do 1. To ,ze jeżdże niezłym autem , na wczasy na Karaiby (tu
ukłon w stronę arona) okupione jest pracą bywa po 16 godzin dziennie. gdybym
pracował tylko w szpitalu ( pensja podstawowa 1530zł brutto + może z 1600 za
dyżury jakbym chciał się zajechać) to ile musiałbym pracowac żeby zabrać rodzine
na wczasy za 4k euro? A to jest miesięczny zarobek lekarza w Niemczech. Myślisz
,że w Pl tak łatwo się żyje, buduje dom, spłaca hipotekę? Zejdź na ziemię ,
ekonomisto,.
  dr Ewa Rompel i dr Krzysztof Strózik
Moge cos powiedziec nt dr Strózika, bo chodziłam do niego jakiś czas temu z
córeczką, potem zrezygnowałam, za chwilę powiem dlaczego.
Plusy:
- prywatna praktyka, fajny gabinet, dobre podejście emocjonalne do dzieci i do
rodziców (współczująca postawa), jest na telefon, mowi plynnie po angielsku
(kultowy lekarz wielu obcokrajowcow z Krakowa)
Minusy:
- gabinet jest daleko (za szpitalem w Prokocimiu w drodze na Wieliczke)
- skoro prywatny to i drogi (wizyty domowe jeszcze drozsze)
- leczyl moja coreczke dosc dlugo i popelnil pare bledow:
- nie zauwazyl sklejonych warg sromowych (ale byl jednym z paru lekarzy ktorzy
tego nie zauwazyli);
- wspominal o refluksie drog moczowych (ktory jak sie pozniej okazalo miala moja
coreczka) ale nie dal jej skierowania na cystografie (a tylko to w 100% pokaze
refluks), kazal tylko zrobic USG ktore nic nie wykazalo i gdyby nie inny lekarz
mala nadal bylaby nie leczona i niszczylaby sobie nerki;
- kiedy stwierdzil ze moja coreczka moze miec uczulenie na bialko krowie,
zapisal mleko sojowe nie kazal robic testow czy nie ma uczulenia na mleko sojowe
i przez dobrych pare miesiecy to jadla, w koncu inny lekarz zlecil testy i
okazalo sie, ze jest tez uczulona na soje a podobno to dosc czeste ze dzici maja
uczulenie na jedno i na drugie -moim zdaniem powinien to wiedziec;
- dal mi szybko na cos antybiotyk (czego teraz nie znosze u lekarzy) i nie
wspomnial o lekach oslonowych (podstawowy blad!), dopiero gdy moja mama o to sie
zapytala, zadzwonilam do niego i uslyszalam zdziwione "A nie zapisalem..?";

Generalnie zdecyduj sama, ja wiem, ze kazdy popelnia bledy, ale powyzsze mnie
akurat zniechecily. Slyszalam tez o nim niepochlebne opinie, ale nie pamietam
dokladnie co, cos w stylu "duzo szumu, niezla reklama, ale fachowosc
niekoniecznie odpowiadajaca tej reklamie".
Ja nie polecam. Na pewno sa lepsi i moze tansi?
  Pielęgniarki: pierwsza rozmowa przez telefon

Zarabiam ok. 6 tys. zł na rękę, głównie dlatego, że akademia zatrudnia mnie nie
jako lekarza, tylko jako nauczyciela akademickiego. Nie prowadzę już prywatnej
praktyki lekarskiej, bo to była straszna harówa. Przyjmowałem 30–40 pacjentów
dziennie. Zarabiałem mnóstwo pieniędzy, ale pracowałem od rana do nocy. Teraz
odpoczywam. Planuję otworzyć sieć prywatnych klinik z udziałem niemieckiego
kapitału.

Pediatra z Warszawy bez specjalizacji, 34 lata, dom, 2-letni mercedes A:

– Zarabiam 1700 zł na rękę. Zatrudniona jestem na 0,4 etatu w prywatnej
przychodni Lux Med. Przyjmuję dwa razy w tygodniu po 6 godzin, co daje 18–20
pacjentów dziennie. To jest moja jedyna praca, bo teraz wychowuję dziecko i mam
bogatego męża. 1700 zł miesięcznie wystarcza mi na kosmetyki i drobne wydatki.

Neurolog i neurochirurg z Krakowa, III stopień specjalizacji, ale bez
specjalnych sukcesów, 42 lata, 3-pokojowe mieszkanie i 3-letni saab:

– Pracuję na etacie w dużym miejskim szpitalu. Wyrabiam normę głównie dyżurami.
Dostaję na rękę 4200–4300 zł. Poza tym pracuję w prywatnej klinice u bogatego
kolegi, gdzie przyjmuję ludzi, stawiam im diagnozy, a następnie zapraszam do
szpitala, w którym pracuję. Zabiegi wykonuję na państwowym sprzęcie. Żeby nikt
się nie przypieprzył, robię to po godzinach pracy. Za amortyzację sprzętu nie
płacę ani złotówki. Czasem przyśpieszam kolejkę dla wyjątkowych klientów.
Pacjenci walą do mnie drzwiami i oknami prywatnie. Z kliniki wyciągam 12–13
tys. zł miesięcznie netto, łącznie z prezentami od pacjentów.

Dentysta ze Śląska, 45 lat,

3 prywatne gabinety, dom i mieszkanie w Katowicach:

– Pracuję wyłącznie u siebie. Sieć gabinetów otworzyłem głównie dzięki
wyjazdowi do Stanów tuż po studiach. Przez 2 lata pracowałem tam na czarno u
żydowskiego dentysty. Nauczyłem się i fachu, i żonglowania pieniędzmi.
Przywiozłem niewiele – 70 tys. dolarów. Za to wynająłem pierwszy gabinet i
kupiłem sprzęt. Zajmuję się tylko protetyką, czyli tym, co przynosi największą
kasę. Pracuję na najnowocześniejszym sprzęcie i wykorzystuję najnowocześniejsze
technologie. Leczę Polaków, Austriaków i Niemców. Zatrudniam 8 dentystów i 8
techników. Miesięcznie na czysto zarabiam ok. 40 tys. zł.

Ortopeda z Warszawy bez specjalizacji, 48 lat, 120-metrowe mieszkanie w dobrej
dzielnicy i 3-letnia toyota corolla:
  Religa: PESEL na receptach będą mogli dopisywać...
Zarabiam ok. 6 tys. zł na rękę, głównie dlatego, że akademia zatrudnia mnie nie
jako lekarza, tylko jako nauczyciela akademickiego. Nie prowadzę już prywatnej
praktyki lekarskiej, bo to była straszna harówa. Przyjmowałem 30–40 pacjentów
dziennie. Zarabiałem mnóstwo pieniędzy, ale pracowałem od rana do nocy. Teraz
odpoczywam. Planuję otworzyć sieć prywatnych klinik z udziałem niemieckiego
kapitału.

Pediatra z Warszawy bez specjalizacji, 34 lata, dom, 2-letni mercedes A:

– Zarabiam 1700 zł na rękę. Zatrudniona jestem na 0,4 etatu w prywatnej
przychodni Lux Med. Przyjmuję dwa razy w tygodniu po 6 godzin, co daje 18–20
pacjentów dziennie. To jest moja jedyna praca, bo teraz wychowuję dziecko i mam
bogatego męża. 1700 zł miesięcznie wystarcza mi na kosmetyki i drobne wydatki.

Neurolog i neurochirurg z Krakowa, III stopień specjalizacji, ale bez
specjalnych sukcesów, 42 lata, 3-pokojowe mieszkanie i 3-letni saab:

– Pracuję na etacie w dużym miejskim szpitalu. Wyrabiam normę głównie dyżurami.
Dostaję na rękę 4200–4300 zł. Poza tym pracuję w prywatnej klinice u bogatego
kolegi, gdzie przyjmuję ludzi, stawiam im diagnozy, a następnie zapraszam do
szpitala, w którym pracuję. Zabiegi wykonuję na państwowym sprzęcie. Żeby nikt
się nie przypieprzył, robię to po godzinach pracy. Za amortyzację sprzętu nie
płacę ani złotówki. Czasem przyśpieszam kolejkę dla wyjątkowych klientów.
Pacjenci walą do mnie drzwiami i oknami prywatnie. Z kliniki wyciągam 12–13
tys. zł miesięcznie netto, łącznie z prezentami od pacjentów.

Dentysta ze Śląska, 45 lat,

3 prywatne gabinety, dom i mieszkanie w Katowicach:

– Pracuję wyłącznie u siebie. Sieć gabinetów otworzyłem głównie dzięki
wyjazdowi do Stanów tuż po studiach. Przez 2 lata pracowałem tam na czarno u
żydowskiego dentysty. Nauczyłem się i fachu, i żonglowania pieniędzmi.
Przywiozłem niewiele – 70 tys. dolarów. Za to wynająłem pierwszy gabinet i
kupiłem sprzęt. Zajmuję się tylko protetyką, czyli tym, co przynosi największą
kasę. Pracuję na najnowocześniejszym sprzęcie i wykorzystuję najnowocześniejsze
technologie. Leczę Polaków, Austriaków i Niemców. Zatrudniam 8 dentystów i 8
techników. Miesięcznie na czysto zarabiam ok. 40 tys. zł.

Ortopeda z Warszawy bez specjalizacji, 48 lat, 120-metrowe mieszkanie w dobrej
dzielnicy i 3-letnia toyota corolla:
  PO przeciw podwyżce akcyzy
Gość portalu: Pornos XXX napisał(a):

> To zaczniemy od krytyki PiS, zeby nie bylo. Zupelnie idiotyczny pomysl to
> zwiekszenie skali ovatowania. To jest zabojstwo malego biznesu. Taki pomysl
> zrodzi koszty transakcyjne pobierania podatku tak wysokie, ze azbije drobnych
> przedsiebiorcow. Naprawde powinni zostawic uproszczone formy dla malych, a
> przycisnac VAT tam, gdzie kasa jest, a karty i ryczalty sie wykorzystuje,
czyli
> w uslugach ow ysokiej wartosci dodanej, np. prywatne gabinety lekarskie.
Zreszt
> a
> to mozna latwo zrobic, wprowadzjaac przywatne ubezpieczenia. Tu ubezpieczalnie
> skutecznie uszczelnia system podatkowy. Pomysl na ovatowanie szewcow,
fryzjerow
> itd jest glupi, wepchnie tych ludzi w szara strefe i bezrobocie.
> A teraz reszta krytyki PO, bezwstydnej krytyki dodam. 50% dla naukowcow to
> drwina. Panstwu 100 razy bardziej oplaci sie podniesc pensje tym ludziom, niz
> tracic miliony na kosztach uzyskania, sa uzywane jako wehikul podatkowy. Rzad
> powinien czym predzej podac dane, o jakie kwoty chodzi i jaka ich czesc to
> odliczenia naukowcow zatrudnionych w sektorze publicznym. Jesli chodzi i prawa
> autrskie dziennikarzy to zart.50% odliczen za przepisanie czegos z kwitow
> przygotowanych przez agencje PR, czy z wypowiedzi polityka. Gdzie tu wkadl
> wlasny???? Przeciez dziennikarze to zadni autorzy, ludzie z przypadku, ale za
t
> o
> jakie wygodne narzedzie do obrony staus quo tych ktorzy na prawach autorskich
i
> przywilejach podatkowych z tego wynikajacych zarabija miliony.

Daremnie sie drogi kolegoo trudzisz, tacy ludzie jak "premier z krakowa" to
platni PiSarczykowie tej smisznej partyjki PiS, oni maja kacze mozczki i pisza
co im centrala wczesniej przygotowala, ot analfabeci nie potrafiacy
samodzielnie sklecic najprostrzego zdania w j.polskim ;)))
  Lekarz i wykładowca uniwersytetu podejrzany o k...
Znam dr. Bałajewicza zanim jeszcze został lekarzem. Od matury. Był jednym z
najlepszych studentów, zresztą jak wynika z wpisów, nikt nie neguje jego
wiedzy, kompetencji i umiejętności. Trafił do środowiska, w którym "wszyscy
biorą". I on też brał - w myśl przysłowia "jeśli trafisz miedzy wrony...". Cóż,
przykre i prawdziwe. Był równocześnie lekarzem i nauczycielem akademickim.
Właściwie to nadal jest. Schowajcie między bajki mit o zarobkach tego lekarza
na poziomie 900 zł. Jako nauczyciel akademicki zatrudniony na stanowisku
adiunkta pobierał pensję min. 4000 zł brutto, a pewnie nawet i więcej z uwagi
na wysługę lat. I to żadna tajemnica. Wystarczy zajrzeć na oficjalny
taryfikator zaszeregowania nauczycieli akademickich. Do tego miał 3 gabinety: w
Krakowie (kamienica dziadków zony) w Nowym Targu (dom rodziców) i w Zakopanem
(dom teściów). Tak więc mit o wybudowaniu trzech domów jest wyssany z palca.
Nie myślcie sobie jednak, że staję w jego obronie! Wręcz przeciwnie! Uważam, że
karygodne jest czerpanie korzyści "extra" z pracy w placówce publicznej. I za
to powinien odpowiedzieć. I pewnie odpowie. I znowu w myśl przysłowia, że "na
krzywe drzewo..." próbuje mu sie przypisać wszystkie winy. Ale weźcie pod
uwagę, że w swoich prywatnych gabinetach pracował również nie za darmo. I miał
prawo sie dorobić po 25 latach pracy auta za 40 tysięcy.
Pomijając cały aspekt prawny sprawy wielce naganny jest aspekt moralny - wszak
składał przysiegę Hipokratesa! I tu jako lekarz sie nie sprawdził.
A teraz już całkiem na marginesie: dlaczego w "normalnych" krajach (czytaj tzw.
Zachód) nie ma problemu z łapownictwem wśród lekarzy? Odpowiedź jest krótak: bo
tam jest wszystko normalne i jasne. Lekarz zarabia godziwie (najlepsza fucha to
być dentystą!) w godzinach pracy. Otwarcie prywatnego gabinetu
specjalistycznego to ogromne koszty i po prostu to sie nie opłaca, przynajmniej
do prowadzenia w pojedynkę. Znam system medyczny w Niemczech, nasz jest
podobny. Ale tam na opieke zdrowotna idzie potężna kasa, wystarczy powiedzieć,
że na ubezpieczenie zdrowotne idzie 15%, gdy u nas niespełna 9%.
Czy to mozna ukrócić? - mam na myśli łapówkarstwo. Uważam, że póki u nas nie
bedzie normalnie, to się to nie uda. Cóż, taka osobliw nisza gospodarcza.
Wracam do dr Bałajewicza. Uważam, że jest ofiarą systemu, chorego systemu.
Ofiarą w sensie, że został "zapuszkowany". Właściwie to powinno trfić za kraty
80% tego środowiska. A trafią jednostki. Jako "mięso armatnie" dla władzy,
która zaraz powie, że służba zdrowia jest OK, tylko "doktory" be.
Żyjemy w chorym kraju, gdzie lekarze biorą łapówki, a w rządzie zasiadają
ludzie po wyrokach.
  Polscy lekarze bez granic
> lekarze nie maja innych zołądków niz
> księgowi,bibliotekarze,nauczyciele,sklepowe itd

tylko ze pensje zawodow, ktore wymieniles regulowane sa przez wolny rynek. Sprywatyzujmy szpitale i ubezp. zdrowotne - wtedy lekarze nie beda mieli podstaw do prostestow, bo oni rowniez beda podlegac rynkowych mechanizmom. Problem teraz polega na tym, ze godzina pracy specjalisty jest na rynku warta z 50 zlotych (vide ceny w prywatnych gabinetach/przychodniach/klinikach) i wiecej. A specjalista w szpitalu dostaje circa 10 PLN za godzine pracy. I przeciwko tej dysproporcji lekarze protestuja.

> generalnie w zadnym zawodzie bez doswiadczenia i specjalizacji zaraz po
> studiach nie zarabia sie wielkich pieniedzy-

jak mowilem - programista rok po studiach dostaje w Krakowie 4000+ brutto. A studia lzejsze od lekarskich. Budowlaniec przed uprawnieniami (2 lata stazu) ok 2000 brutto, po uprawnieniach - 2x tyle. A lekarz przez rok stazu i 6 lat specjalizacji - 1200 brutto

> kazdy chce zyc pogato i dostatnie i ma gdzies ze inni maja jeszcze mniej
> jak ta POLSKA ma stanąć na nogi jak kazdy tylko uwaza ze Państwo ma mu dać na
> wszystko. z czego ?????

a dlaczego gornik ma dostawac 2x tyle za godzine swojej pracy niz lekarz? Jezeli POLSKA tak ustawia hierarchie, to lecz sie weglem.

> źle płaca w szpitalu ? idz do prywatnej kliniki ( jest ich coraz wiecej) one
> lepiej placą ale wielu lekarzy woli pracowac w szpitalu niby za marne pieniadze

bo w Polsce nia ma mozliwosci zrobic specjalizacji w prywatnym szpitalu i dlatego - jezeli ktos ja chce - musi pare lat robic za murzyna w panstwowym.

> lekarz mówi "operacja za tydzień bo.... ( bełkot medyczny dla normalnego
> czlowieka slabo zrozumialy o kroplówkach lekach itd) koperta w kieszeń "
> dziekuje panie doktorze" za 30 minut lekarz w sali dla pacjentów informuje ze "
>
> operacja jutro rano o 8" raptem sie okazalo ze jednak kroplowek juz nie trzeba
>
> lekarstw tez juz pacjentka dostala na tyle ze jest gotowa do operacji.

a wiesz dlaczego? Dlatego, ze NFZ za malo placi za operacje ale za to szpitalom "oplaca" sie trzymac pacjenta w lozku bez robienia niczego. Dlatego przez tydzien cie musza trzymac, zeby kasa z tego "trzymania" sfinansowala brakujaca czesc operacji. Chore? Chore - to sprywatyzowac ubezpieczenia i szpitale! Ale to w "solidarnym panstwie" gdzie gornik dostaje za godzine wiecej od chirurga nie przejdzie. Wiec lekarze wyjada, system sie zawali i nowy zostanie zbudowany juz po ludzku.
  Ginekolog w krakowie na ul Niemcewicza
Ale numer!! Ja tez bylam u tej Pani i jak ja pierwszy raz zobaczylam to
myslalam, ze jakas Pani przyszla posprzatac gabinet przed kolejnym pacjentem.
Wrazenia mam takie jak wy, albo i gorsze. jest niezbyt grzeczna, udziela
lakonicznych odpowiedzi, jakbym byla chora to do niej sie na pewno nie wybiore.
W zeszlym roku uparlam sie, ze cytologie i coroczna wizyte zrobie pierwszy raz
w zyciu Panstwowo z ubezpieczenia. I szybko tego postanowienia pozalowalam.
Wymazu nie pobiera doktor Kroczek(ani inny doktor na Niemcewicza), tylko
pobiera sie w gabinetach na ul. Szwedzkiej. Dr. Kroczek tylko wypisala
skierowanie. I oburzyla sie jak sie zdziwilam, ze lekarz w gabinecie sam nie
robi wymazu.
Zanim skompletowalam wyniki i przyszlam na kolejna wizyte do pani doktor minelo
pewnie z DWA miesiace i kilka wizyt: pobranie materialu na cytologie, pobranie
materialu na biocenoze(KAZDE w osobnym gabinecie!!!), odbior wynikow itd.
Jestem pewna, ze to moje "bezplatne" kontrolowanie sie kosztowalo mnie calkiem
sporo.
Przy okazji pokazalam jej rowniez wyniki usg piersi -zreszta robione prywatnie
z prosba o ocene. Zapytala po co robie USG i ze robi sie je tylko jak sie cos
dzieje (CZYli pewnie jak guzek ma kilka centymetrow!!!!). Dodam, ze mam 33 lata
i duzy, a wiec bardziej sprzyjajacy chorobom biust!! Bylam w szoku. Ja wiem, ze
badac biust trzeba regularnie, bo duzo czytam, spotkalam w zyciu tez innych
madrych lekarzy i taka jedna baba nie wprowadzi mnie w blad. Ale jesli pani
doktor cos takiego powie jakiejs prostej, boguduchawinnej kobiecinie, albo
mlodej niedoswiadczonej dziewczynie to moze spowodowac straszna tragedie.
Niektrym powinni zabranaic wykonywania zawodu.
Moze dzieki nam inne dziewczyny nie dadza sie wmanewrowac w wizyty u doktor
Kroczek.Pozdrawiam z Krakowa MOnia
  Trwa koniunktura na usługi medyczne
Abonament w cenie

Niemal w całości na współpracy z firmami opiera się działalność firmy
Medicover, która ma 14 centrów medycznych w dziewięciu największych miastach
Polski. Dodatkowo ma też w Warszawie centrum rehabilitacji. Obsługuje 3 tys.
firm, czyli około 150 tys. osób. Miesięczny abonament kosztuje od 100 do 1000
zł. - Pakiet podstawowy daje dostęp do lekarzy rodzinnych i specjalistów oraz
do badań diagnostycznych i zabiegów rehabilitacyjnych. W ramach najdroższego
pakietu można jechać nawet na planowe operacje do USA - wylicza Malinowski.

Lux Med obsługuje ponad tysiąc firm i 175 tys. klientów korporacyjnych oraz ok.
250 tys. indywidualnych. Ceny pakietów oscylują w przedziale od 105 zł do 380
zł.

W LIM klienci korporacyjni generują 75 proc. obrotów. Spółka ma ich 105 tys.
Pozostałe 25 proc. obrotów to zasługa 150 tys. pozostałych pacjentów.
Standardowy pakiet (80-140 zł - w zależności od liczby pracowników) obejmuje
przewozy karetką, wizyty domowe, obsługę w zakresie medycyny pracy, konsultacje
u wszystkich specjalistów, badania laboratoryjne, większość badań
diagnostycznych. Pakiet upoważnia też do 10-proc. zniżki na usługi
stomatologiczne i zabiegi w ramach tzw. chirurgii jednego dnia. W cenie jest
szczepionka przeciwko grypie.

- Abonamenty medyczne, oczywiście uzależnione od stanowiska, to istotny element
wynagrodzenia i uznania pozycji pracowników - mówi Paweł Kwiatkowski, rzecznik
Kompanii Piwowarskiej, firmy, która współpracuje ze spółką Falck. - Oferta
opieki medycznej podnosi też naszą atrakcyjność jako pracodawcy - zaznacza
Kwiatkowski.

Fundusz na przynętę

Choć centra medyczne swoją działalność opierają w dużej mierze na klientach
korporacyjnych, chętnie przyjmują też pacjentów, którzy abonamentów nie mają.
Ceny tych są wyższe niż w prywatnych gabinetach. Na przykład wizyta u
ginekologa kosztuje od 80 do 150 zł, w zależności od miasta (najdrożej jest
oczywiście w Warszawie) i od stopnia naukowego lekarza.

"Zwykłych" klientów do firmy przyciągają często kontrakty z NFZ - współpracuje
z nim LIM, Lux Med i Enel-med. W szpitalu Enel-med nożna np. w ramach kontraktu
wyciąć tzw. trzeci migdał. Ale jeśli ktoś zechce poddać się zabiegowi
prywatnie, zapłaci 1,4 tys. zł, dwa razy drożej niż w prywatnym gabinecie w
Poznaniu. Chętnych na zabiegi szpitalne jednak nie brakuje, bo Enel-med już
zastanawia się nad budową kolejnego szpitala. Plany na przyszły rok - kolejne
centra medyczne we Wrocławiu, Krakowie, Łodzi i Trójmieście. Na ten cel w 2006
r. Enel-med chce przeznaczyć 30 mln zł. CM LIM chce w 2007 r. otworzyć nowe
przychodnie w Łodzi, Katowicach, Trójmieście i Warszawie. Szuka też lokalizacji
w Krakowie i Wrocławiu.

Budowę szpitali planuje Lux Med i Medicover. Lux Med chce inwestycję za 80-100
mln zł ukończyć w 2008 roku - będzie to wieloprofilowa placówka na 150 łóżek (z
możliwością powiększenia ich liczby do 250) z przychodniami i pracowniami
diagnostycznymi.

Medicover z kolei do 2009 roku uruchomi w Wilanowie pierwszy w Polsce prywatny
pełnoprofilowy szpital za 30 mln euro. - Będzie w nim nawet neonatologiczny
oddział intensywnej opieki medycznej - zaznacza Malinowski. W żadnym innym
prywatnym szpitalu w Polsce takiego oddziału nie ma.

Będzie jeszcze lepiej?

Od 1 stycznia prawdopodobnie zmienią się przepisy dotyczące finansowania
prywatnej opieki medycznej. Stanie się tak, jeśli Sejm przyjmie proponowane
przez Ministerstwo Finansów zmiany w ustawach o PIT i o CIT. Wówczas pracodawca
będzie mógł wliczyć w koszty wszystkie wydatki poniesione na opiekę medyczną
swoich pracowników. A niepubliczne spółki medyczne już zacierają ręce.
  Ależ w tym Krakowie niebezpiecznie (nie chciał bym
Nawet nienarodzone dzieci są zagrożone
zgroza :(

Nie ma to jak szpital Żeromskiego w Nowej Hucie. A nie jakiś tam
uniwersykorupcyjniecki :)

miasta.gazeta.pl/krakow/1,39245,2084089.html

Przyłapano lekarkę biorącą łapówki

Iwona Hajnosz 20-05-2004, ostatnia aktualizacja 20-05-2004 23:42

Lekarka przyjęła łapówkę za wykonanie cesarskiego cięcia i sfałszowała
dokumentację medyczną. Pieniędzmi miała się podzielić z innymi pracownikami
szpitala.
czytaj dalej »
r e k l a m a

Sprawę ujawniło w czwartek Radio Kraków. Na antenie mogliśmy wysłuchać, jak
pani doktor ustala z ojcem dziecka cenę zabiegu. Oto historia rodziny: kobieta -
nazwijmy ją pani Ala - ma już dwoje dzieci, które rodziła w sposób naturalny.
Spodziewa się trzeciego, zaczyna szukać dobrego lekarza, który by tę ciążę
poprowadził. Najpierw trafia do szpitala, skąd zostaje od razu odesłana do
prywatnego gabinetu pani ginekolog. Za pierwszą wizytę płaci 140 zł. Podczas
niej wspomina, że może lepiej by było, żeby ten poród odbył się poprzez
cesarskie cięcie. Lekarka opiekuje się nią aż do porodu. Gdy przychodzi
właściwy czas, małżonkowie jadą do Szpitala Uniwersyteckiego. Pani Ala trafia
na trakt porodowy, a mąż właśnie dowiaduje się, że ma zapłacić 1600 zł za
zabieg.

- Wtedy przychodzi opowiedzieć nam swoją historię - mówi Krzysztof Górlicki,
dziennikarz radiowy. Podczas kolejnej rozmowy w szpitalu ma już ukryty
mikrofon. Nagrywa moment przekazywania łapówki. Lekarka bierze 400 zł, bo tylko
tyle mężczyźnie udało się zebrać w jeden dzień. Resztę miał dopłacić później.

Zdarzenie miało miejsce przed trzema miesiącami, ale dopiero teraz rodzina - w
obawie o zdrowie matki i dziecka - zgodziła się je ujawnić.

Choć podczas audycji radiowej nie podano imienia ani nazwiska lekarki, w
Szpitalu Uniwersyteckim nie było tajemnicą, o kogo chodzi. Wszyscy rozpoznali
jej głos, zwłaszcza w klinice ginekologiczno-położniczej, gdzie pracuje.

Władze Szpitala Uniwersyteckiego zapowiadają ostrą reakcję. - Wszyscy nasi
lekarze doskonale wiedzą, że za takie czyny grozi dyscyplinarne zwolnienie z
pracy. I w taki właśnie sposób straci pracę ta lekarka. I to już dzisiaj -
zapowiada prof. Andrzej Zięba, dyrektor krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego.
Przypomina, że pracuje w nim 800 lekarzy. Zamierza też zbadać, czy prawdziwe
były twierdzenia lekarki, że bierze taką kwotę, bo musi opłacić też innych
pracowników szpitala, którzy byli przy zabiegu.

Oprócz przyjęcia łapówki lekarka dopuściła się też innego przestępstwa:
sfałszowała dokumentację medyczną, tak by przypadek pani Ali kwalifikował się
do cesarskiego cięcia. Jest to operacja nieobojętna dla zdrowia matki i
dziecka, powinna być wykonywana tylko wtedy, gdy tego wymaga sytuacja, czyli ze
wskazań medycznych.

Ojciec dziecka dziś ma w prokuraturze złożyć doniesienie o korupcji.
  test cyprysa
test cyprysa
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2969146.html
"Test składa się z trzynastu krótkich pytań. Rozwiązało go już ponad osiem
tysięcy internautów. Należy do najpopularniejszych w sieci. A na pewno
najbardziej oryginalnych i intrygujących. Może być też najbardziej
nielubiany. Dlaczego? - Bo daje odpowiedź na pytanie, jak szary i średni
jesteś, czyli - w dużym skrócie - czy jesteś lubiany. Nie od dziś wiadomo, że
moje podobieństwo do innych ludzi, że jestem taki jak oni - to atut. Ludzie
mnie akceptują, ponieważ nie zagrażam im, nie wyróżniam się - tłumaczy
Krzysztof Dorosz, autor testu.

Jest krakowianinem, studiuje na V roku informatyki na AGH. Ukończył kilka
kursów - psychiatrii i psychologii (chciał studiować psychiatrię, ostatecznie
wybrał jednak informatykę).

"Esencja średniości"

Punktem wyjścia do opracowania testu były wyniki badań amerykańskich
naukowców. Wybrali oni kilkadziesiąt zdjęć ludzi i poddali je specjalnej
obróbce - najpierw analizie matematycznej, a potem skomponowali z tych twarzy
jedną. Najbardziej średnią. Tę fotografię oraz pozostałych kilkadziesiąt
(oryginalnych) pokazano badanym. Co wybrali? 90 procent z nich uznało, że
najbardziej podoba im się twarz stworzona w komputerze, czyli "esencja
średniości". Wyniki były oczywiste: podoba nam się to, co jest średnie w
danym społeczeństwie. Duży nos, szeroko rozstawione oczy to już odchylenie od
normy, a więc od średniości.

Krzysztof Dorosz postanowił przetestować polskich internautów w podobny
sposób. Ale nie kazał im wybierać twarzy, lecz odpowiadać na pytania. Bardzo
abstrakcyjne, raczej nielogiczne. Na przykład: "Jaki samochód lepiej jeździ?
Czerwony, czysty czy błyszczący?" albo "Gdzie jest początek kuli? Na
obwodzie, na biegunie północnym czy na biegunie południowym?".

Dorosz mówi, że to nie jest badanie na określenie poziomu IQ: - Założenie
testu jest proste - sylwetka psychologiczna podświadomych wyborów także
podlega tendencji uśredniania.

Wynik testu mierzony jest w cyprysach. Im więcej punktów (procent), tym
bardziej jesteśmy średni, czyli - dobrze odbierani w społeczeństwie. Na
podstawie dziesięciu tysięcy ankiet (jeszcze trochę brakuje, ale test jest
coraz bardziej popularny) Dorosz wyciągnie wnioski. Nie sam: zamierza o to
poprosić psychologów i socjologów.

Człowiek chce być niepowtarzalny

O teście cyprysa internauci dyskutują na kilkunastu forach. Piszą: "55%, w
połowie szara. Co oznacza, że w połowie niepowtarzalna. Mam wybrać, w którą
stronę chcę iść - stronę indywidualności czy normalności. Bo nie każdemu moja
inność odpowiada", "Tak jak Joey, misia i metaxa mam 73%. Uczyłam się na
temat zjawiska, które bada ten test, na studiach, ale co innego teoria, a co
innego odczuć ją bezpośrednio na sobie. Fajna sprawa".

Co mówią o teście psychologowie?

Jan Kalinowski (współprowadzi prywatny gabinet lekarski): - Rozwiązałem test.
Wyniki mnie zdołowały - ponad 80 procent szarości. To tylko z pozoru dobra
zabawa, bo ludzie - nawet przy okazji takiej zabawy - nie lubią się
dowiadywać, że są szarzy, nijacy. Każdy człowiek ma zakodowane w sobie
przekonanie, że jest inny od innych, że się wyróżnia. Każdy człowiek chce być
niepowtarzalny, nawet jak ceną jest wykluczenie z jakiejś społeczności.

A socjologowie?

- Na pewno cenna będzie odpowiedź na pytanie, jaki jest nasz poziom dystansu
do samych siebie. Od czego on zależy - dodaje Michał Dobroślak, socjolog
współpracujący z dużą agencją reklamową z Warszawy. - Ja ten pomysł kupuję,
reklama też kupi.

W poszukiwaniu ojczyzny indywidualistów

Autor testu przygotowuje już jego międzynarodową wersję (test cyprysa2). Nie
będzie w nim pytań, ponieważ niektóre trudno przetłumaczyć na język
angielski. Odpowiedzi będą podane w formie obrazków.

Dorosz: - Być może inaczej będą odpowiadać Francuzi, inaczej Niemcy. Mam
nadzieję, że uda się dowiedzieć, jaki kraj jest ojczyzną indywidualistów, a
jaki ojczyzną średniości. Pamiętajmy jednak, że w tym kontekście średniość
jest zaletą, nie wadą. Średniość nie oznacza średniactwa."

Test cyprysa i informacje o nim dostępne są na stronie
testcyprysa.rezonet.com.pl
 



prywatna komunikacja Warszawa Rzeszów
prywatną Strona Gosi Andrzejewicz
Prywatne Biuro podruzy Sindbad
prywatne busy Lublin Ruska
prywatne kamienice Łódź wynajem
prywatne Kliniki Chirurgia Warszawa
Prywatne Liceum Zaoczne Bytom
prywatne linie Gorlice Rzeszów
prywatne numery telefonów anons
prywatne numery telefonów Wrocław
prywatne ogłoszenia wynajmu Warszawa
Prywatne Polsko Angielskie Poznań
prywatne zdj?cia.pl
prywatne zdjęcia Natalii Oreiro
prywatne zdjęcia zgrabnych dziewczyn
  • numer 7500
  • nokia logo
  • opcja a wyklad monograficzny
  • producentami urzadzen gastronomicznych
  • cwiczenia antystresowe
  • opis filmu statysci
  • Komputerowy sownik polsko-rosyjski
  • hd4870 gainward golden
  • Adolf Hitler full name