Oglądasz posty znalezione dla hasła: przejście dla pieszych
Wiadomość
  Wyrok na policjanta - sprawcę wypadku
Przepisy dot. przejść dla pieszych paradoksalnie stanowią dla pieszych...
śmiertelne zagrożenie! 95% ludzi rozumie, że samochód nie zatrzymuje się w
miejscu ze względu na dynamikę ruchu oraz możliwości psychofizyczne kierowców.
Pozostałe 5% tego nie rozumie (albo rozumie, tylko uważa że "mają prawo") i
wcześniej czy później stawia się w sytuacji, gdy już nie będzie korzystała z
przejść dla pieszych. Ludzie opisani w tym artykule są dobitnym tego
przykładem. Niech ta pani odpowie sobie, czy nadjeżdżający samochód widzieli i
czy warto było bezkompromisowo korzystać ze swojego prawa pierwszeństwa.
Dzisiaj w ciągu 15 minut(!) traktor wyjechał mi z polnej drogi wprost przed
maskę, rowerzystka wjechała tuż przede mną na przejście dla PIESZYCH (jeszcze
na mnie wrzeszczała), jakaś kobitka w moherowym berecie zajechała mi drogę
nawet nie włączając kierunkowskazu. Czy za każdym razem miałem egzekwować swoje
prawo pierwszeństwa?
 
  Będą walczyć z drogowymi absurdami
z tymi znakami stawianymi na wyrost nawet nie zawsze znaczy 'ograniczenie'
na ulicach stoi cała masa nierozumianych znaków na które nikt nawet nie patrz
przed każdym skrzyżowaniem jest ich z dziesięć nawet na piotrkowskiej na której
ruch jest podobno ograniczony

znaki takie jak skrzyżowanie ze światłami czy przejście dla pieszych mogą się
pojawić na miedzymiastowej ale jak stoją przed każdym skrzyżowaniem w centrum
gdzie jest to oczywistą oczywistością to jest to absurd który trzeba zwyczajnie
tępić

co gorsza trend jest mało optymistyczny -teraz wyjątkowo w modzie i dobrym
obyczaju jest ponawpierdzielanie znaków szczególnie jak w okolicy był remoncik
choćby krawężników
  Kolejny wątek o światłach
Bardzo irytujace jest przejscie dla pieszych na Pilsudskiego pomiedzy Smiglego-
Rydza a Geant-em. Jezdze tedy bardzo czesto i raz na 20 udaje mi sie nie czekac
na swiatlach (dotyczy to obu kierunkow jazdy). Nie moze byc tak, ze jeden
pieszy wstrzymuje ruch na glownej arterii przelotowej w miescie (bardzo czeste
zjawisko) - mozna przeciez zsynchronizowac te swiatla z innymi tak by w tym
miejscu nie tamowac ruchu.
Arecki
  śmierć na motorze...
Hello:)
Nie unoś się. Ja odczułem podobnie jak ty, to co HuBar napisał, z kontekstu
wynikło rzeczywiście jakoby stwierdzał, że dzieki temu, że mamy wariatów na
motorach to mamy też dawców organów. Jest to złe podejście.
Ale swoją drogą lekarze nazywają takich wariatów dawcocyklami. Odczułem jednak
kiedyś na własnej skórze takiego pacana, co na przejście dla pieszych
nadjeżdzał z predkością 200 na godzinę jadąc Narutowaicza przy POW. Jako, że
jestem nieustraszonym pogromcą idiotów wkroczyłem ja jezdnię i szedłem sobie
spokojnie po pasach obserwując debila. Takiego hamowania w życiu nie widziałem.
Zatrzymał się metr ode mnie po tym jak prawie stanął na przednim kole. Takich
mi niestety nie żal i czasem się zastanawiam czy nie są oni rzeczywiście rajem
dla klinik przeszczepów. Ale przecież są też niezmotoryzowani, ale śmigający
swoim złotym bzykaczem ich niestety żadko zauważają.
 
  Galeria i złe wróżby
Doskonale rozumiem co masz na myśli. Dzisiaj przejeżdżałem obok Galerii, nawet
ją odwiedziłem. I na Sienkiewicza musiałem piekielnie uważać, żeby nie
rozjechać jakichś dzierlatek pędzących w kierunku Galerii. Oczywiście nie
zważały na ruch, na pobliskie przejście dla pieszych ze światłami czy przejście
podziemne.
  Drwina ze zwycięzców
Dlaczego od razu z osiedla?
Zgadzam sie, ze na osiedlu studenckim sa ludzie ktorzy lubia i
tacy, ktorzy nie przepadaja za "ich troje" ale dlaczego od razu
przeswiadczac, ze to ktos z osiedla wywiesil transparent?
Przeciez to chyba zrozumiale, ze w akademikach nie mieszkaja
Lodzianie. Przejscie dla pieszych jest po prostu dobrym punktem
do wywieszania tego typu rzeczy...
  Zabita na przejściu dla pieszych
geograf napisał:

> jaką karę poniesie się za taki czyn?
Już poniosła, nie żyje.

> jak można coś takiego zrobić....
Nie mam pojęcia. Zwłaszcza, że obok było przejście dla pieszych. Ludzie czasem
po prostu nie myślą.

Sytuacja jest podobna do tej, która była ostatnio przy Widzewskiej. Wtedy, po
tamtym wypadku, na ulice wyszli policjanci- czy i tym razem się ruszą i będą
pilnować prawidłowego przekraczania jezdni przez jeden dzień?
  Ludzie, opanujcie się bo zwariujecie.
jestem pieszym, który wszedł na zielonym świetle na przejście dla pieszych,
Nagle nie wiadomo skąd pojawił się motocykl.
Pędził z prędkością ponad 140 km/h .
W ostatniej chwwili się zatrzymałem, ale teczka którą niosłem zawadziła o
pędzący motocykl. Motocyklista był w kombinezonie , który uratował mu życie.
Ale nie wsiądzie już na motocykl o własnych siłach do końca życia.
I to jest właściwa kara.
Nie śmierć.
Panowie motocykliści - który następny?
Śpieszcie się!!!
  Do _kretynów_ na rowerach
Do _kretynów_ na rowerach
Słuchajcie kretyni!

Przypominam, że Was też obowiązują przepisy ruchu drogowego.

W tym zaś mieści się zakaz przejeżdżania przez przejście dla pieszych,
kiedy dla jezdni którą jedziecie jest wyświetlany sygnał czerwony.

Dziś kolejnego takiego cwaniaczka widziałem, szkoda, że byłem daleko ... Oczywiście strój fullwypas, kolorowe wdzianko, stosowna czapeczeka,
ale palant jak gdyby nigdy nic przejechał na czerwonym.
Kij w szprychę, jedyne wyjście? I wtedy ryj na asfalt i poprawić rowerem? Wtedy dotrze?

I kolejna sprawa - oświetlenie. Stać sporo z Was na wypaśny rowerek. I fajnie. Ale już paru złotych na lampki to już nie ma? Co? Sąsiedzi i tak lampki nie dojrzą, więc po co ona? Ważne, żeby na rowerku kolorow się przejechać nie?
  Do _kretynów_ na rowerach
michael00 napisał:

> Słuchajcie kretyni!
>
> Przypominam, że Was też obowiązują przepisy ruchu drogowego.

<><><><>
Tak samo jak kierowców.

> W tym zaś mieści się zakaz przejeżdżania przez przejście dla pieszych,
> kiedy dla jezdni którą jedziecie jest wyświetlany sygnał czerwony.

<><><><>
Tu też mieści się zakaz wyprzedzania na trzeciego,oraz zakaz przekraczania
dozwolonej prędkości,zakaz parkowania na ścieżkach rowerowych.

> Kij w szprychę, jedyne wyjście? I wtedy ryj na asfalt i poprawić rowerem?
Wtedy
> dotrze?

<><><><>
Tu już przesadziłeś.

> I kolejna sprawa - oświetlenie. Stać sporo z Was na wypaśny rowerek. I
fajnie.
> Ale już paru złotych na lampki to już nie ma? Co? Sąsiedzi i tak lampki nie
doj
> rzą, więc po co ona? Ważne, żeby na rowerku kolorow się przejechać nie?
>

<><><><>
Oświetlenie również dotyczy kierowcóiw samochodów nie zapominaj.
Jakieś 2 dni temu widziałem nieoświetlone samochody.
A rower dla mnie to srodek lolomocji a nie objaw szpanerstwa.

Ps.Ale ciągle zadręcza mnie pytanie,
dlaczego tak uczepiliście się rowerzystrów??
  Do _kretynów_ na rowerach
specyficzny_czlowiek_al-ki napisał:

>
> Też mnie drażni przejeżdżanie rowerem po pasach, czy wjeżdżanie na
skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Ale co zrobić. Ile razy widzę szyderczy
uśmiech na twarzach "prawdziwych" rowerzystów gdy przeprowadzam rower przez
przejście dla pieszych.

~~~~~~~~~~~~
A po co zwracać na to uwagę? Jeśli nie mają nic innego do roboty to niech się
uśmiechają, ich problem ;)
~~~~~~~~~~~~

[...] nie wierzę jednak, ża na tym forum jeżdżą same aniołki drogowe. prędkość.

~~~~~~~~~~~~
Pewnie wywołam oburzenie kierowców, ale uważam, że polska kultura jazdy jest
jedyna w swoim rodzaju: chyba nigdzie na świecie nie obowiązuje bowiem takie
prawo drogowe jak u nas - mam na myśli prawo buszu.
~~~~~~~~~~~~

> Każdemu zdarzy się popełnić jakieś wykroczenie. Chociażby przekroczyć
dozwoloną

~~~~~~~~~~~~
A ja bym powiedziała, że czasami kierowcom zdarzy sie przejachać jakiś odcinek
drogi zgodnie z przepisami. Szkoda tylko, że czasami :(
~~~~~~~~~~~~

pozdr, mewaa
  Do _kretynów_ na rowerach
camelot napisał:

> Co mi tam USA, czy Włochy w Łodzi 10 na 10 rowerzystów przejeżdża
skrzyżowania
> po przejściach dla pieszych. Moze by wreszcie za nich się wzięła nasza
kochana
> policja.

W Łodzi na palcach jednej ręki można by policzyć "światła" przecinające
przejścia dla pieszych, przez które można przepisowo przejechać nie zsiadając z
roweru. Nie wiem, o jakich skrzyżowaniach mówisz, więc trudno mi ustosunkować
się do tego, co napisałeś - samemu zdarza mi się przejeżdżać po zebrach (w
miejscach gdzie jestem zmuszony jechać chodnikiem z powodu ograniczenia
prędkości na ulicy - przejście dla pieszych jest w zasadzie przedłużeniem
chodnika, przpis zabraniający skorzystania przez rowerzystę z przejścia dla
pieszych w sytuacji braku możliwości poruszania się jezdnia jest głupi... co
nie usprawiedliwia jego łamania), robię to jednak przy prędkości bliskiej
prędkości pieszego, a najczęściej w asyście pieszych korzystających akurat z
tego przejścia.
  Kierowcy - mysliciele
Kierowcy - mysliciele
Wyszynskiego, Retkinia - Piaski. Przejscie dla pieszych. Swiatla drogowe, dwa kioski, przystanek
tramwajowy.. I kierowcy - mysliciele, ktorzy mysla, ze zdaza na zielone.. A tu juz pomaranczowe
i trzeba hamowac z piskiem opon..
Wystarczy troche deszczu i juz co drugie hamowanie z piskiem konczy sie stluczka. Dzis kolejna
wlasnie przed chwila. Duzy Fiat wepchniety przez jakiegos 'japonczyka' kierowanego przez
brunetke na srodek przejscia. Dobrze, ze nikt nie przechodzil w tym momencie przed Fiatem..
Podobna scene widzialem na skrzyzowaniu Mickiewicza i Kosciuszki.
Czy tak juz bedzie zawsze? Czy wyobraznia nie jest wymagana przy prowadzeniu samochodu?
  A gdzie te sygnalizacje nowe co miały powstać?
A gdzie te sygnalizacje nowe co miały powstać?
www1.gazeta.pl/metroon/1,0,1281233.html
O ile się orientowałem, to miały być to:
1. Rzgowska - Dachowa.
2. Przędzalniana - Milionwa.
3. Wileńska przejście dla pieszych w ok. Kowieńskiej
4. Rzgowska - Piaseczna/Lecznicza

I co z nimi? Rok mija, ostatnio dwóch z ich nie widziałem, przez pozostałe skrzyżowania dawno nie jechałem.

Są? Nie ma? Jak nie ma to dlaczego?????
  Prowadzący zadziwiający
Prowadzący zadziwiający
Prowadzący wszelkie pojazdy.

Obserwacje z dni ostatnich:

Piątek, Masa Krytyczna - wracamy Piotrkowską na pasaż Schillera, przy
6.Sierpnia mijamy kompletnie nieoświetlony samochód (grubo po zmroku)... Za
kierownicą...
Piątek, trochę póżniej - wracamy ze Zgierza, w stronę Łodzi pędzi samochód z
włączonymi _tylko_ tylnymi lampami (komentarz: "Pewnie miał odblask z przodu")
Dziś rano, trasa trzynastki - osobnik na rowerze jedzie konsekwentnie lewą
stroną lewego pasa... Przecieram oczy
Dziś rano, Kopcińskiego/Narutowicza (motorniczy raczył był przeczekać 2
zmiany świateł, może "wsykoczył" kupić fajki?) - zielone daewoo wjeżdża z
chodnika (Kopcińskiego) na przejście dla pieszych i przecina je na ukos -
wszystko na zielonym dla pieszych...

Nieźle...
  No i jak się jeździ 50 km/h?
> Jak się jeździ 30km/h na PIłdudskiego, przed Geantem? (jadąc w stronę
centrum?)
> Przecież to jest kretynizm ustawiać ograniczenie do 30km na 3pasmowej jezdni.
> Tam nie ma ani zwężenia,ani jakiś robót; przejście dla pieszych jest
> podziemią...
No fakt, ten plotek na srodkowym pasie to mozna przeskoczyc :D
  Juwenalia na Politechnice Łódzkiej
Kazik ma rację. Ja też nie zauważyłem, aby ktoś był potrącany przez samochody,
a tym bardziej przez tramwaje :) Poza tym, mogliby nareszcie zrobić dodatkowe
przejście dla pieszych, między kładką, a Wróblewskiego. Od lat wiadomo, że
większość studentów przechodzi przez tory tramwajowe. Co dziwniejsze przeważnie
przed III DS-em. Tak już jest, że przyroda dąży do minimalizmu (studenci też :)
Mogłoby to dać kilku osobom do myślenia.
  Przywrócić karty rowerowe !?
Przywrócić karty rowerowe !?
Ostatnio jechałem sobie Przybyszewskiego. Po drodze samochody zatrzymało czerwone światło. Stoją grzecznie, przejście dla pieszych przed nimi.

A tu jak raz z wiaduktu pędzi rowerzystka i jak gdyby nigdy nic przejeżdża na czerwonym w pełnym biegu. Bezczelnie ignorując przepis i zdrowy rozsądek!
Gdyby ktoś zaczął przechodzić przez przejście kraksa murowana.

Moim zdaniem powinno się znów wprowadzić karty rowerowe. A jak ktoś bez karty, to mandacik surowy.

W końcu rowerzyści to też uczestnicy ruchu, to dlaczego mają być traktowani gorzej? Niech też mają jakąś szansę nauczyć się przepisów.
I tego, że ich przepisy też obowiązują.

Bo coraz częściej widzę właśnie takie zachowania osób na rowerach.
  Sygnalizacja świetlna OGRODOWA
Sygnalizacja świetlna OGRODOWA
Jak można tak ustawić sygnalizację??? Tragedia !!!

Jadąc w stronę Zachodniej mam wymalowane pasy wyznaczające skręt w lewo w
Zachodnią, mam zakaz wjazdu na wprost w Ogrodową, nie mam innej możliwości
jazdy !!! I mam zielone światło!
I co? Piesi przechodzący przez Zachodnią też mają zielone światło !!!

Podkreślam, jedyny kierunek w którym mogę jechać ma zielone i przecina
przejście dla pieszych, na którym też jest zielone!!!

Jeszcze nie było stłuczki???

Slon
  APEL do pieszych na ścieżkach rowerowych!!!
Gość portalu: fieldsof napisał(a):

> a jak cię cyklisto zobaczę jak przejezdzasz a nie przeprowadzasz rower przez
> przejście dla pieszych to specjalnie przyspiesze i cię walnę - a wtedy ku
> twojemu jak przypuszczam wielkiemu zdziwieniu to ty będziesz winny wypadkowi.

Myślę że też się zdziwisz, bo w miejscu o ktorym pisał przedpiśca są przejazdy rowerowe. Ponadto jeśli doprowadzisz do wypadku celowo, to wina leży po Twojej stronie.
  Apel: rowerzyści przeprowadzajcie rowery przez ...
I znowu cała dyskusją nie na temat. Apel do rowerzystów jest taki
przeprowadzajcie swoje rumaki przez przejścia dla pieszych. Przejście dla
pieszych nie jest do przejeżdżania rowerem. Nawet policja tak mówi. Jest to
może uciążliwe ale należy zejść z roweru i przeprowadzić go po przejściu dla
pieszych. Jeśli samochód walnie lub rowerzysta walnie w samochód jadąc rowerem
przez przejście dla pieszych to zawsze będzie wina rowerzysty. Nie wspomnę już
o sytuacji gdy saamochody stoją przed skrzyżowaniem w oczekiwaniu na skręt w
prawo z właczonymi migaczami i zawsze znajdzie się jakiś rowerzysta
przepychający się po prawej stronie. Jak jest to niebezpieczne nie trzeba
uzasadniać. W każdym samochodzie istnieje tzw. "pole martwe" lusterka czyli
fragment jezdni którego nie widać w lusterku. I może się okazać że właśnie w
tym polu znajdzie się rowerzysta i wypadek gotowy. Ja osobiście będąc w takiej
sytuacji gdy jadą samochdem to bezczelnie staję najbliżej krawężnika aby
zatarasować drogę takim szaleńcom (i w wielu przypadkach omijają po lewej lub
wjeżdżają na chodnik). Ale najbardziej się jednak boję rowerzystów jeżdżących
po przejściach dla pieszych. Może policja zaczęłaby wreszcie walczyć w takimi
piratami. Mandaty dla kierowców i mandaty dla rowerzystów.
  Spór na ul. Krakowskiej
wprawdzie nie mieszkam przy krakowskiej, ale codziennie przechodze tam przez
przejscie dla pieszych(to na zdjeciu), co niemalze graniczy z cudem! wiekszosc
kierowcow ignoruje nawet osoby, ktorym udalo sie pokonac jeden pas... a
zareczam, ze zdecydowanie mozna tam jechac wiecej niz 60km/h. Z tego co wiem,
to przynajmniej jedna osoba zginela w tym miejscu i raczej nie zostala
potracona przez samochod jadacy 50.
Inwstycja w fotoradar z pewnoscia szybko by sie zwrocila, a jesli nie fotoradar
to moze od czasu do czasu policja wlepiajaca mandaty ostudzilaby troche
pedzacych kierowcow...
  Wypadek na trasie gdańskiej
Wypadek na trasie gdańskiej.
Ostatnie przejście dla pieszych (jadąc od strony Czosowa w stronę Warszawy) -
zrobili teraz tam migające żółte światło (zasilane bateriami słonecznymi).
Zna ktoś 9był tam, widzxił) szczwególy co do tego wypadku *3.11.2004).?

Austin.
  Jak najprosciej dojechac na oś.Tysiaclecia na Ułań
Jak rozumie chodzi o dojazd z Chorzowa?
Wsiadasz w tamwaj 6,41,11, i wysiadasz za carrfurem,właśnie na tym skrzyzowaniu
o którym była mowa wyżej(stadin sląski).Schodami schodzisz w dół i idziesz w
prawo,zaraz za przejsciem podziemnym wydeptana ścieżką w lewo,mijasz taki
nieczynny pawilon handlowy,i dochodzisz do głównej ulicy,kierujesz sie w lewo(w
góre tej ulicy)i idziesz cały czas prosto,zobaczysz przejscie dla
pieszych,przechodzisz i już jestes w osrodku

Ja jeżdze z Katowic,wiec opisuje droge tramwajową,ale naprzeciwko ośrodka jest
przystanek autobusowy,wiec moze jedzie tam jakis autobus z chorzowa.Jak raz tam
trafisz to sobie sprawdzisz te autobusy.
  proszę o pomoc mamy z Katowic!
Tak jak dziewczyny piszą, to jest bardzo blisko.
Żeby sobie to zobaczyć na mapie, wejdź sobie na maps.google.com/
wpisz "Katowice, Skargi" i zobaczysz miejsce, gdzie jest dworzec PKS (na ul.
Skargi, bliżej Sokolskiej).
Trzeba kawałek iść ulicą Skargi (wzdłuż centrum handlowego Supersam), potem
trzeba przejść przez Mickiewicza (duże przejście dla pieszych ze światłami i
mnóstwem ludzi ), iść w górę Stawowej, przejść przez 3 Maja i na placu
Szewczyka wejść na estakadę, prowadzącą prosto na dworzec PKP.
  ślub 13. maja :)
Nie jesteście osamotnieni w tej dacie 13.05.2006 to również nasza data
ślubu My uwielbiamy obalać mity związane z przesądami i bardzo się
ucieszyliśmy, że możemy wziąć ślub nie dość, że 13 to jeszcze w miesiącu
bez "r". Po wyjściu z kościoła zamierzamy wyjść pod drabiną, stłuc lustro i
nasza znajoma zakonnica ma przejść przez przejście dla pieszych z wiadrem wody
Pozdrowionka Kona
  Wypadek tramwajowy na Filtrowej
Ale tam też jest przejście dla pieszych, zakręt 90 stopnii i przystanek. Nie widzę więc racjonalnego usprawiedliwienia dla tramwajarza. I mówię to z pełym przekonaniem racji bo... mieszkam niedaleko, bywam w tym miejscu prawie codziennie i wiem dokładnie jak tam wszystko wygląda.

lutzk
  W poprzek Krakowskiego Przedmieścia będą place ...
Czegoś nie rozumiem w tych placach
Jaki jest sens robienia "placów dla pieszych" w poprezk ulicy skoro i tak będą
przez ten plac przejeżdżać pojazdy (taksówki, autobusy, samochody rządu,
prezydenta i dyplomatów)???

Więc jak oni to widzą? Ludzie będą spacerować po tych placykach, a na widok
nadjeżdząjącego autobusu uciekać na chodnik?

No i po co tym pojazdom utrudniać życie, żeby musiały podskakiwać na jakiś
krawężnikach??? Nie lepiej zrobić zwykłe przejście dla pieszych?

Powiedzcoie mi o co w tym chodzi bo czegoś nie rozumiem....
  Policja wkracza na rondo Babka
jakby korki były za małe....
Starą i sprawdzoną empirycznie prawdą jest to, ze pojawienie się policjanta na
jakimkolwiek skrzyżowaniu powoduje nieopisany bałagan i zakorkowanie solidnego
fragmentu miasta. Ciekawa jestem, jakiej wielkości korki zdoła się osiągnąć
dostawiając panów w niebieskim na rondzie Babka..? do Dworca Centraknego i ronda
Starzuńskiego na pewno ;]
Z drugiej strony, jak wynika z artykułu, panowie policjanci zajmowali się
głównie nie regulowaniem ruchu, a utrudnianiem życia kierowcom... Jeśli ludzi
jeżdżących bez pasów zwyczajnie nie rozumiem, to karanie za wjazd na przejście
między pieszych akurat tam uważam za chore ;] Ktokolwiek próbował zjechać z
ronda Babka na Żoliborz o jakiejkolwiek porze od wczesnego ranka do póżnego
wieczora wie, ze ludzie lezą (tak, lezą, jak krowy na pastwisko) tam bezustannie
i nie da się przejechać nie wymuszając w ten czy inny sposób (np. głośno rycząc
silnikiem...) na pieszych swojego prawa do poruszania się po drodze....
  Policja wkracza na rondo Babka
Nawet policja nie pomoże na tym rondzie, bo...
...kierowcy nie potrafią się poruszac po rondach!

Któregoś dnia zeszłego tygodnia widziałem tam policjantów sterujących ruchem
pieszych i samochodów na przejściu z Arkadii do obu przystanków tramwajowych na
północnym skraju Ronda. Kiedy już przejście dla pieszych było puste,
samochody... nadal nie odblokowywały ronda, ponieważ co chwila któryś próbował
zjeżdżac z ronda ze środkowego lub lewego(!) pasa, skutecznie blokując samochody
na zewnętrznym pasie, które usiłowały jechac prosto (!) Policjanci powinni więc
nie tylko wpuszczać lub spędzać pieszych z przejścia ale i egzekwować
przestrzeganie przepisów przez kierowców na rondzie.
  Słupek i słup nie dla zabytku
Słupek i słup nie dla zabytku
To jest naprawde czysty skandal, jak taki jakis matolek moze
zarzadzic obstawianie miasta tymi obrzydliwymi slupkami, Trakt
Krolewski , reprezenatcyjna ulica stolicy, a tu nagle taka paskuda,
zwlaszcza, ze tak naprawde nikt w tym miejscu nie parkowal
samochodow, bo to wlasciwie przejscie dla pieszych. Wstyd. I tyle.
  Samochody górą, słupki nie pomagają
Mam wrazenie, ze straz miejska robi wszystko, zeby tylko nic nie zrobic.
Zlomiarze - samochodziarze zdolni sa wjechac wszedzie, byleby tylko zbytnio sie
nie nachodzic, a tym bardziej nie zaplacic za parkowanie. Dlatego wiekszosc
chodnikow, duza czesc trawnikow jest zdemolowana i zawalona smierdzacym,
cieknacym olejem zlomem opatrzonym trendowymi markami.

A co na to straz miejska:

Najczesciej (takie slyszymy odpowiedzi) jest bezsilna:

Albowiem:

1. Parkowanie na klepisku, ktore kiedys bylo trawnikiem, jest jak najbardziej
dozwolone, poniewaz nie rosnie tam juz trawa (a przestala rosnac, poniewaz
zostala wyjezdzona zlomem)

2. Parkowanie na srodku chodnika (z dojazdem do miejsca parkowania przez
przejscie dla pieszych, wzglednie przystanek autobusowy) jak najbardziej
dozwolone; straz miejska w takim wypadku nie moze wlepic mandatu, poniewaz nie
ma dowodu, ze samochow wjechal na chodnik ("moze przelecial nad chodnikiem?" -
to autentyczne przypuszczenie dyspozytorki strazy)

Voila. Rece opadaja, odechciewa sie dzwonic na straz miejska. W ten sposob kazdy
burak w smierdzielu, ktorym demoluje moje miasto (czy aby to tylko tzw.
naplyw?) moze robic sobie co chce.

Natomiast strzez sie, o pieszy, kiedy przejdziesz przez pusta Zelazna o 11 wnocy
10 metrow obok pasow. Pierwszy lepszy patrol natychmiast cie wypatrzy i
zaplacisz mandat.

Chory kraj, chore obyczaje. Ot, co
  Fuszerka ze znakami na Krakowskim Przedmieściu
Fuszerka ze znakami na Krakowskim Przedmieściu
Mam pierwszego kandydata do odholowania - debila ze srebnego nissana
na białołęckich numerach, który regularnie parkuje na chodniku przy
skrzyzowaniu Miodowa Sentorska Kozia skutecznie blokując chodnik i
przejście dla pieszych. Czy ktoś go wreszczie stamtą zabierze?
  Jest obrońca parku Świętokrzystkiego
Pamietam,ze dawniej , wlasnie wsrod tych drzew mieszkaly slowiki!
Wiem,bo slychac je bylo az na Bagnie! Oczywiscie na ul Bagno!
Kiedys, bylo przejscie dla pieszych przez Swietokrzyska obok
Delkatesow i drzewa byla mniejsze a mimo to juz dawiej fontanna i
zielen dawala" powiew "spokoju!
  Śródmieście zakorkowane remontem Krakowskiego
Tu są kłopoty z sygnalizacją świetlną:
- skrzyżowanie Batorego / al. Niepodległości w kierunku od Waryńskiego. Światło zielone trwa 13 sekund, czerwone 2,5 minuty! A zrobiono tędy objazd nieczynnego skrętu w lewo z al. Armii Ludowej w Niepodległości. Na skręt w lewo czeka się w nieskończoność, bo w jednym cyklu udaje się to 2-3 samochodom. Dałem się nabrać, licząc naiwnie, że jak wiedzie tędy oficjalny objazd, to i sygnalizacja została do tego przeprogramowana. O ja naiwny...

- skrzyżowanie Al. Jana Pawła II z Elektoralną i przejście dla pieszych przy Hali Mirowskiej. Od 2 dni cykl dla Elektoralnej jest dużo dłuższy niż dla Jana Pawła II (normalnie jest odwrotnie) - w efekcie korek w Al. Jana Pawła II ciągnie się grubo za dworzec centralny. Za Elektoralną - pusto. Ten problem powtarza się już któryś raz, zgłaszałem w pogotowiu sygnalizacji, poprawiają ale potem wraca. Chyba trzeba wymienić ten sterownik świateł...
  Ukraina: największe demonstracje od upadku ZSRR
mialem okazje byc we lwowie na sylwestra, ukraina jest po prostu
cala zastraszona.dochodzilo do takich akcji,ze az mi sie nie
chcialo wierzyc,np: ludzie przechodza przez przejscie dla
pieszych(na zielonym swietle!!!!),az tu nagle wjezdza w nas
milicyjny gazik.juz mialem ochote poslac im pare ostrych slow (w
polsce bym tak zrobil), ale wystarczylo mi tylko jedno
spojrzenie dwumetrowego bydlaka z kalaszem w lapie,zeby sie
szybciutko wycofac,jak inni!!! przeciez to jest PARANOJA!!!
moglbym podac jeszcze kilka takich ciekawych przykladow. KUCZMA
MUSI ODEJSC!!!
  8-LETNI TERRORYSCI
gabrielacasey napisała:

> zamiast bawic sie w kiepskiego demagoga.
> Bo kazdy rodzic wie (a ile ty masz dziatek?), ze tak wychowywane dzieciaki
< beda terrorystami. A gdy w miedzyczasie nastanie pokoj, to beda bandytami.

Kogo masz na mysli? "Zolnierza" izraelskiego dokonujacego egzekucji bezbronnego
dziecka lub kobiety palestynskiej? Czy moze innego "zolnierza" walacego rakieta
w przejscie dla pieszych w srodku miasta?

Ci terrorysci tez byli kiedys dziecmi i ktos wpoil im ich nienawisc i
rzemioslo... ale kto i jak? Nie trzeba owijac dzieci w atrapy bomb, zeby
wychowac ich na terrorystow.
  Israel to moralna ruina ! Kasa tez nie smierdza !
danka jest fajna , ale , ale , co ty mi tak ją wypominasz ..?
polatamy razem ?
daj spokój z tym komputerem
jechałem kiedyś koło wiatracznej , przejście dla pieszych i idą gąski , ja
stoję i babcia została i leci po nią taka jedna w chustce ( wiatraczna jest na
pradze w warszawie ) fajna , miała wielkie czarne oczy i piękny uśmiech ,
pomachały mi razem z babcią , ja im i poleciały - po cholerę im te chustki
w taki upał , ale fajne dziewczyny , babcia była nawet weselsza od wnuczki i
miała okularki
to jak poooolatamy ...?
  Israel to moralna ruina ! Kasa tez nie smierdza !
Gość portalu: kiecka napisał(a):

> danka jest fajna , ale , ale , co ty mi tak ją wypominasz ..?
> polatamy razem ?
> daj spokój z tym komputerem
> jechałem kiedyś koło wiatracznej , przejście dla pieszych i idą gąski , ja
> stoję i babcia została i leci po nią taka jedna w chustce ( wiatraczna jest na
> pradze w warszawie ) fajna , miała wielkie czarne oczy i piękny uśmiech ,
> pomachały mi razem z babcią , ja im i poleciały - po cholerę im te chustki
> w taki upał , ale fajne dziewczyny , babcia była nawet weselsza od wnuczki i
> miała okularki
> to jak poooolatamy ...?
>
no wlasnie kiecka ide latac na moje 3 km dziennie.przyjemnego czasu na miotle ci
zycze.
  Przejscie nadziemne.
Przejscie nadziemne.
Czy nie uwazacie, ze przynajmniej w jednym miejscu w naszym miescie przydaloby
sie nadziemne przejscie dla pieszych? Moim zdaniem takie przejscie przydaloby
sie nad al. Warszawska przy Starostwie - ewentualnie przy Inkubatorze
Przedsiebiorczosci (tu chba nawet lepiej, bo skrzyzowanie Boh.
Getta/Warszawska/Zaganska ma byc przebudowane)- nie wierze, ze po oddaniu III
odcinka obwodnicy ruch tu sie radykalnie zmniejszy a nie warto czekac az ktos
zginie pod kolami samochodow...Pieniadze na budowe kladki moglby sie czesciowo
zwrocic dzieki wydzieleniu na niej miejsca pod reklame.
  Prezydent chce zablokować otwarcie stacji Pol-O...
POL-OIL - prawda o firmie
A prawda jest taka:
1. kolejne stacje otwieraja na podstawie lapowek - zdymisjonowany Siwicki
schronil sie wlasnie pod parasolem Pol-Oil wlasnie;
2. sprzedaja lewe paliwo, zdziwicie sie jak wygladaja silniki aut, ktore tam
tankowaly;
3. gdyby nie stacja Pol-Oil na Mlocinach, przejscie dla pieszych przy
McDonaldzie nie byloby takie niebezpieczne (4 ofiary smiertelne w ciagu
ostatnich 2 miesiecy + 3 potracenia, nie liczac 7 stluczek samochodowych);
4. dziwie sie, ze US i UKS sa slepe na firme o obrotach ponad PLN 450.000.000
rocznie, z czego duza czesc pochodzi z obrotu lewym paliwem.
  Dwie ofiary wypadku koło Spójni
Pozno wchodze na ten watek - moze juz bylo o tym, dodam jednak swoja opinie.
Nie mieszakm w w-wie bywam tam kilkanscie razy w roku zawsze jezdze
wislostrada. To miejsce jak jechalem pierwszy raz zaskoczylo mnie gdy jadac
sobie spokojnie prawym pasem nagle zobaczylem ze on sie konczy i ja musze
zmienic pas a tam jeden za drugim. Czyli najpierw hamowanie a pozniej udalo sie
przedrzec na lewy pas. teraz juz wiem i jade sobie albo srodkowym albo prawym(
po ilus tam jazdach po w-wie dobrze mi sie tam juz jezdzi). Ale na takiej drodze
(trzypasy)takie znikniecie jednego z pasow to jak na autostradzie spotkac
przejscie dla pieszych. Powinno to juz dawno sie zmienic albo trzy pasy caly
czas albo polsku jeden prawy pas calkiem zaorac i beda tylkod dwa. Nie wspoinam
juz a calkowicie porabanym ograniczeniu do 50km/h ktore jest tylko chyba dla
wiekszej liczby mandatow dla stolecznej policji.
  Samochód potrącił kobietę
Byłam świadkiem tego wypadku - jednego jestem pewna: niegdy więcej nie
chciałabym widziec tego jeszcze raz. Piszecie o dresiarzach, BeeMkach, abs-ach,
a tymczasem większość z nas łamie przepisy drogowe. Deklarują wszyscy, że
jeżdżą/chodzą ok - a popatrzcie tylko co dzieje sie na ulicach Wawy - prostym
przykładem jest przejście dla pieszych przy ELEI - pisk hamulców, klakson - bo
ktos nie mógł wytrzymac spokojnie minuty i poczekac na czerwonym świetle.
I jeszcze jedna uwaga dotycząca wypadku przy Reymonta - współczuję kierowcy
BMW, nie jego wina, ale bo to on faktyczne zabił kobietę. Zanim więc kogos
pochopnie ocenicie (ocenimy?) - spójrzmy na sytuację jego oczami. Wtedy może
wszystko nabrać innych barw.
  Kolejny wypadek na ulicy Traugutta
Kolejny wypadek na ulicy Traugutta
dzis po godzinie czternastej wydazyl sie wypadek jadący z duza predkoscia syn
Pana Anatola Halamusa potrocil mloda dziewczyne na przejściu dla pieszych
dziewczyna w cięzkim stanie zostala zbrana przez poogotowie do szpitala ruch
na ul Trauguta byl zblokowany na 2 godziny. W tym miejscu to juz nie pierwszy
wypadek . JA mysle ze cos tam nasze wladze musza zorganizowac to jest nie
bepieczne przejscie dla pieszych.
  Kolejny wypadek na ulicy Traugutta
witam cię ziom

teraz wyraże ja swoje spostrzeżenie

P1. skąd wiesz że pieszy nie zachował ostrozności i sie nie rozejżał. Skąd masz
taką pewność. Czy jak ktoś wpada pod samochód to zaraz niezachowuje ostrożności.
P2 nasz policja to nie drogówka. Nie może używać suszarki bo te uprawnienia ma
zwyczajnie tylko drogówka a nie prewencja.
P3 policja może wiele zrobić w naszym mieście nie używając suszarki ponieważ
nagminnie robimy takie błędy w miejscu gdzie nastąpił wypadek:
- nie zachowujemy ostrożności
- wyprzedzamy na podwujenej ciągłej i koło miejsca przejścia pieszych
- stawiamy samochody mimo zakazu
- i w czasie skręcania samochodu w strone POLO lub PKS wymijamy samochód z
prawej strony nie uświadamiając sobie że zaraz za tym skrzyzowaniem jest
przejście dla pieszych
Za to może karać policja jednak oni tego starają się nie widzieć dlaczego?
ponieważ patrząc na jazdę policjantów to łamiją te przepisy jak i my mieszkancy.
A spogladając na wyścigi Pana Policjanta Skowrońskiego możemy poczekać aż on
kogoś potrąci.
Pozdrawiam
  Kolejny wypadek na ulicy Traugutta
Widzę, że kolega tak dobrze zna sprawcę i tak mu strasznie
współczuje - stąd taka obrona a może kolega sam szaleje po Żychlinie
i obawia się,że i jemu mogą zabrać prawko

a prawda jest taka, że przejście dla pieszych koło bloku bankowego i
koło poczty to najbardziej niebezpieczne miejsca przejścia w miescie.

A kierowcy uważają się tam za panów szos i aby bezpiecznie przejść
trzeba czekać nawet kilkanaście minut aż w zasięgu wzroku nie będzie
samochodów
  rondo
Policja nie reaguje i tu masz racje, potrafia w czwartek jechać w okolice
targowicy i wlepiac mandaty jak naprawde nie ma gdzie parkować, a na codzień
nadmiernie lamany zakaz zatrzymywania nie robi wrażenia na panach policjantach.
Czy to kolo TotoLotka, czy też w wielu innych miejscach, choćby w okolicach
Zespołu Szkół na Narutowicza, mamy przejscie dla pieszych, podwójną ciągła a
tam stoja całe dnie i noce, a Policja sobie jeździ (teraz także nową Asterka)
przydałoby sie zeby jakiś TIR zrobil harmonijke z tych samochodó(jak to chyba
mialo juz miejsce) to by sie na jakiś (pewnie nie dlugi) okres czasu nauczyli.
Często też zauważyłem samochód stojacy na awaryjnych na traugutta tuz przed
zjazdem w Łąkową (na przystanek PKS), stoi w rejonie skrzyżowania nie rzadko w
godzinach szczytu(15.00) jak policja woli gdzać tyłki w samochodach, to ludzie
miejcie troche wyobraźni.
  policja
Czy ktoś może mnie oświecić w kwestii uprawnień policji do jazdy radiowozem po chodniku?Właśnie coś takiego zobaczyłam ok.północy ze środy na czwartek.Radiowóz zjechał z parkingu naprzeciwko Totolotka prościutko na chodnik.Przejechał 10-15m.,za przejście dla pieszych aż do ławeczki,postał chwilkę,wycofał do wyjazdówki od bloków na Traugutta Zachód,przyblokował samochód,który stamtąd wyjeżdżał.Cofnął się(te wszystkie manewry pięknie wykonywał na chodniku),skręcił w lewo na przejście dla pieszych,niby chciał pojechać w kierunku Polo,ale rozmyślił się i wężykiem ruszył w dół.Przeżyłam horror,wierzcie mi.Ale to nie koniec szalonej jazdy niczym Formuły Nascar,o której niedawno pisaliście na forum.Wkrótce wrócił,na skrzyżowaniu,dosłownie na skrzyżowaniu- przy poczcie nie był zdecydowany,gdzie pojechać,w zasadzie już lekko skręcił w prawo,ale ostatecznie zdecydował się pojechać w Orłowskiego.Wszystko odbyło się może w 3 minuty.Na pewno nie jechał w tempie radiowozu patrolującego ulice.Może gonił złodziei?Czy testował sprawność wozu?
  50
"9 marca 2007r przejście dla pieszych na przeciwko KOMFORT punktualnie o godz.17
zostanie zablokowane przez mieszkańców Żyrardowa.Wszyscy uczestnicy proszeni są
o włożenie
kamizelek odblaskowych.
Walczmy o nasze miasto. Żyrardów nie będzie obwodnicą
Warszawy. Tirom mówimy STOP.
Tiry rozjeżdżają miasto jest tu dla nich już za ciasno
Nie czekajmy ani chwili czas abyśmy coś zrobili
I dlatego w środku miasta jest spotkanie punkt 17
W piątek miasto blokujemy tirom wjazdu nie dajemy
Zabierz mamę ,tatę, dziadka przyjdzie z wami też sąsiadka
Przyjdzie sąsiad i bratowa aby przejazd zablokować!!!!"

więcej informacji zyrardow24h.pl/
  tak tu spokojnie...
a ja jestem w szoku. Właśnie rozmawiałam na czacie z jedną z moich penpals, z
Anglii, ale nie tą, co była teraz w Polsce. I ona w Niedzielę o mały włos nie
zginęła. Była świadkiem wypadku, autokar wjechał w przejście dla pieszych, po
którym również ona i jej chłopak i jego rodzice szli, ktoś ich popchnął jak
zobaczył, że autokar wjeżdża na przejście, i zaczęli uciekać, jak zobaczyli, że
autokar w nich pędzi. Ona i jej facet dziś wzięli sobie wolne dni i dochodzą do
siebie. Przysłała mi nawet artykuł z BBC News o tym wypadku...ja też jestem w
szoku, bardzo ją lubię, to nie tylko koleżanka, ale zaprzyjaźniłyśmy się już i
naprawdę wolę nie myśleć ,co mogło się stać. Aż musiałam Wam o tym napisać...
  Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) :)))
igwiazdka napisała:

> a.erie napisała:
>
> > a w orzechach Iwonko tluszczu, ale to tluszczu
> widze,ze podaza za Toba a.erie, to bardzo mile.Dla mnie
> Z kawy przerzucam sie pod koniec dnia na wode.Nie chce mi sie tak jesc jak
> sobie wypije 2-3 litry muszynianki.Czy moge powiedziec,ze jestem nalogowcem?
> Milego dnia!A.erie Tobie szczegolnie!!!

Nieee, to już tragedia! Pojeść - nie, palić - nie, pić - nie, to już z tych na
"P" zostanie tylko "przejście dla pieszych" i woda mineralna? O zgrozo!
Czyli, że jak orzechy mają dużo tłuszczu, owoce suszone i słodycze też czegoś
tam, to wpadłam z deszczu pod
rynnę.
  Hutnicy zablokują A-1 w Częstcohowie
Hutnicy zablokują A-1 w Częstcohowie
Częstochowa: Będzie pikieta hutników
[2002-12-04 19:25:57]
Hutnicy z Częstochowy chcą w piątek po południu zablokować trasę szybkiego
ruchu Warszawa-Katowice. Mają nadzieję, że w ten sposób zwrócą uwagę rządu na
tragiczną sytuację pracowników i przedsiębiorstwa.

Akcję protestacyjną zapowiedziały solidarnie wszystkie związki zawodowe
działające w hucie. Według gotowego już scenariusza akcji - hutnicy wejdą o
godz. 14 na przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu trasy z ul. Bugajską i
pokonując je w tę i z powrotem, zablokują ruch samochodów. Związkowcy
zapowiadają, że protest będzie legalny, zaś policja zostanie o nim oficjalnie
powiadomiona.

- Blokadą drogi chcemy przyciągnąć uwagę prominentów. Zaprotestować przeciwko
bezczelnej i lekceważącej nas postawie rządu - powiedział Włodzimierz
Seifryd, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników
Ruchu Ciągłego. "Kierowców, którzy ucierpią podczas blokady, prosimy o
wyrozumiałość. Chodzi wszak o problemy ważne nie tylko dla hutników, ale dla
całego miasta" - dodał Seifryd.

Damian Matusiak

źródło : www.lewica.pl
  Republika kolesi w Jarocinie!!!
Jasne chłopie, sam widzialem Volvo wyjeżdżające na obwodnicę przez przejście
dla pieszych. A jak myslisz, czemu na końcu Św. Ducha przy Rynku rozsunięto
pojemniki na kwiaty? A na Śródmiejskiej - Aleja Gwiazd. No chyba wiem kto
bedzie miał pierwszą.
A tak z innej beczki, czy wiecie, że ceny za basen wzrosły realnie o 25% (bo
teraz płaci sie za 45 min a nie za godzinę)? A Henry i Leszek B. kłócili się
swego czasu o podwyżkę cen basenu o 20 gr hłe...hłe...hłe...
  Urban i Gadzinowski chca wydawc "Nie" w Iraku !!!
Nie ma sprawy, obywatel pyta, urzad odpowiada.
Hymn polski jest dla mnie hymnem polskim, nie przypomina mi pierdzenia w
nocnik, ale nie lubie jak sie tego hymnu(oraz innych narodowych symboli, np
flag) naduzywa przez roznych popierdolencow(vide paru popaprancow co przejscie
dla pieszych blokuja albo urzadzaja sobie strajk i nad nimi bialo-czerwone
powiewaja- troche szacunku dla barw!!). Natomiast z drugiej strony, rozumiem,
ze ktos inny moze miec inne gusta i jezeli Urban to jako pierdzenie odbiera to
jego sprawa jest. Moze lekcji wychowania muzycznego nie mial w szkole.

Hejnal mariacki mi sie z 1200 kojarzy, zreszta ja z Warszawy jestem i w
Krakowie tylko trzy razy bylem i to na krotko. Mdlosci nie dostaje, raczej na
zegarek spogladam(odruch taki). Z czy Ci sie "szlak trzech ptakow" kojarzy?
Ja tez jestem dumny, ze Twoi przodkowie krew przelewali(moi zreszta tez, i to
nie tylko za Polske), ale jeszcze inna rzecz swieta jest, tolerancja.
  Prombud w Bieżanowie
ja takze mam zdanie że niejest tu tak zle.Gdyby :
- znikneły baraki z bezdomnymi
- było miejsce do parkowania
- znikneły baraki Prombudu
- był plac zabaw
- było więcej zieleni
- reagowano na uwagi mieszkańców
- było więcej pojemników na śmieci
- niedopuszczano do dewastacji budynków
- niebyło gęsto wybudowanych bloków
- ulica była szersza i w obydwie strony
- był blisko przystanek autobusowy
- było przejscie dla pieszych przez ul.Wielicka
to mieszkałoby sie prawie dobrze.
-
  Wieśniacy w mieście Augustów!
ale im przyfasolił! Ile ja razy widziałem, ziomuś te łachudry nabąblone! Na
korzyść tych oberwańców mówi jednak fakt przechodzenia przez jedyne bezpieczne,
ze światłami, przejście dla pieszych w augustowie! O innych się nie mówi,
bo "nie zdajo egzaminu". A jakiego egzaminu nie zdajo, ziomuś te inne światła,
których nie ma? Trzy kadencje siedzo w urzędzie i kase unijno potrafio wydawać.
A tiry niebezpieczne sa i ostro przez miasto pędzo. Jak im który spróbuje na
zebre wtargnąć to oni jeszcze gazu dodajo. Najgorsze jest to co przeczytałem na
forum w onet.pl. gdzie ojciec dzieci z Centrum Edukacji sie skarżył,że dyrektor
młodziaków w czasie lekcyjnym goni na pikety żeby podniesienie krzyża robić.
Wszystko przeciw ekologom. A oni kształceni - z dyplomami. Nie byle kto
przyjechał mohery edukować. Tylko, że oni już nie reformowalne!!
  Opieprz za uwagę że nie wjeżdza się na czerwonym..
ja mysle, ze chodzilo o przejezdzanie na czerwonym przez skrzyzowanie jak sie
swiatla zmieniaja: zielone, zolte , czerwone.

Verte polecam wizyte w Warszawie na ulicy Kasprzaka, odcinek od Skierniewickiej
do Plockiej. O kazdej porze mozesz naliczyc kilka aut przejezdzajacych tam na
czarwonym za jednym razem. Na odcinku Kasprzaka sa 3 sygnalizacje jedna po
drugiej, ta srodkowa to przejscie dla pieszych bez skrzyzowania. Wlasnie na
tamtym czerwonym mozna naliczyc srednio po 3-4 auta przejezdzajace jednorazowo.
nawet raz widzialam goscia, ktory przejechal na czerwonym mimo, ze piesi szli
juz na swoim zielonym.
Radze sie tam rozgladac przed wejsciem na pasy.

Pozdrowienia
Penelopa.
  Cham na rowerze!!!!!!
Cham na rowerze!!!!!!
Ruszam dzisiaj energicznie z pod świateł róg Niepodległości i Ksawerów(na
zielonym oczywiście)kątem oka widzę zza kiosku wyłaniającego się kolesia na
rowerze przejeżdżającego przez przejście dla pieszych przed moją maską (na
czerwonym)musiałem awaryjnie hamować i oczywiście zatrąbiłem. Koleś taki na
około-20 latek ze słuchawkami na uszach rzucił mi tekst s...........j. Mało
mnie szlag nie trafił i widzicie, że trzeba wozić ze sobą uzi!!!!!! Co byście
zrobili na moim miejscu, bo powiem szczerze, że jak ruszyłem po kolejnej
zmianie świateł i zacząłem krążyć po okolicy żeby go znależć to miałem
morderstwo wypisane na twarzy. Niestety gdzieś zniknął.A wyrwałbym chwasta!!!!

Powtarzam co byście zrobili w mojej sytuacji????
  Wybieramy szczyt debilizmu drogowego
...I mordercze skłonności
Widziałem w piątek taki obrazek. Dojazdówka do mostu Śląsko-Dąbrowskiego od
strony Pragi w Warszawie. Samochody skręcają w lewo z Targowej, część lewym,
część prawym pasem. Kawałeczek dalej jest przejście dla pieszych. Samochód na
lewym pasie wyhamowuje (nie gwałtownie) przed przejściem, przepuszczając
pieszych. Jadący za nim idiota w srebrnym Passacie 1.8T, kombi, z kratką,
zjeżdża na prawy pas, omija 'zawalidrogę', dodaje gazu i... pakuje się w
pieszych. Na szczęście zdążyli uskoczyć, uff... Idiota, facet koło 40-tki, cały
uśmiechnięty od ucha do ucha i zadowolony pojechał dalej.
Jeśli wspomniany bałwan to czyta, to niech się zastanowi. Zazwyczaj ludzie nie
zaczynają hamować na pasie obok lub z przodu zupełnie bez sensu. Jak nie widać,
co się dzieje, może warto przyhamować trochę i się rozejrzeć? Bo widziałem
kiedyś gościa, który potrącił pieszego na pasach. Cały się trząsł i biegał
dookoła w szoku. Też tak chcesz?

Pzdr
Niknejm
  Wybieramy szczyt debilizmu drogowego
1.
Rodzinka w starym trupowatym Passacie kombi, w bagażniku full gratów, 4 osoby
na pokładzie , a na kupie bagaży LUZEM wózek inwalidzki położony NA WIERZCHU!!!

2.
-Główna ulica
-Korek na niej
-skrzyzownie
-auta stojące na głównej suną się w ślimaczym tempie
-z podpożadkowanej ze światłami próbuje wyjechać samochód
-oczywiście każdy pomaga włączyć się mu do ruchu, więc stoi dalej
-za nim pozostało ok. 90 cm do pasów
-przed pasami facio w samochodzie czeka spokojnie na rozwój sytłacji, ma
czerwone + strzałkę, więc czeka, bo jakby ruszył, zablokował by przejście dla
pieszych, nie moze tam przecież podjechać, bo między główną a pasami stoi ten
którego nie chcą wpuścić
-za tym facetem stoi srebrny GOLF 4 wersja 3 drzwiowa z jakims siwym starszym
panem w środku, na przednim błotniku ma napis EDITION coś tam
-pan w GOLFIE 4 widząc że facet przed nim , mając zielona strzałkę stoi (przyp
ze ruszając zaraz by stanął i zablokował przejscie) najpierw rzuca wiąchę,
potem trąbi potem jeszcze raz trąbi, coś wymachuje i się zapluwa na
koniec.......

Smutne to, skąd tacy D...e się biorą?
  Obciach to...
Gość portalu: MAD MAX napisał(a):

> A wracajac do przejezdzania przez skrzyzowania...rower , jak sama nazwa
> wskazuje, sluzy do jazdy na nim a nie do jego prowadzenia.

Bardzo słusznie. A samochód, jak sama nazwa wskazuje, nie służy do stawania,
tylko do jeżdżenia. Czy to oznacza, że mogę olać przejazdy rowerowe, bo tak jak
Tobie nie chce się przeprowadzać roweru przez przejście dla pieszych, tak mi
się nie chce hamować przed przejazdem rowerowym? Pomyśl co mówisz, albo
otwarcie powiedz, że masz w nosie Kodeks Drogowy. Ale jeśli rzeczywiście masz
go w nosie, to nie wymagaj jego przestrzegania przez innych.

Pzdr
Niknejm
  Obciach to...
Gość portalu: Niknejm napisał(a):
> Zatem nie wymagaj, abym szanował rowerzystów, bo też mam w nosie KD i będę
> lekceważył ich prawa. Zadowolony?

NIE! Przejezdzajac na rowerze po przejsciu nikomu nie zagrazam, tylko po prostu
nie stosuje sie do KD. Jednak gdy kierowca nie stosuje sie KD w przypadkach gdy
skrzyzuja sie drogi rowerzysty i samochodu to wowczas dochodzi do wypadku
i ...kolejnego krzyza przy drodze. A to jest zasadnicza roznica, nieprawdaz?

I nie jojcz na przyszłość jak to rowerzystom
> źle,

A czy jest dobrze? Podaj przyklady!

> Chodniki i przejścia dla pieszych projektowane są dla ludzi
> poruszających się piechotą, wolniej niz rowerzyści. Efekt - duże zagrożenie,
z czego widocznie nie zdajesz sobie sprawy.

Zdaje sobie doskonale sprawe ale nie zgodze sie z teza ze rowerzysci stwazaja
duze zagrozenie na przejsciach. Z moich doswiadczen widze, ze wlasnie
rowerzysta na przejsciu jest duzo bardziej bezpieczny niz na przejezdzie dla
rowerzystow. Kierowcy, przynajmniej ich wiekszosc, nie dostrzegaja na jezdni
przejazdu dla rowerzystow i jak sie juz zatrzymuja to w taki sposob, ze
przejscie dla pieszych jest "czyste" a przejazd jest zablokowany.
  Rodzice wzorem dla dzieciaka
Rodzice wzorem dla dzieciaka
1. Wlazła mi wczoraj na maskę rodzinka - mamusia, tatuś i 4-5-letni berbeć.
Byli w szale zakupów, nawet nie popatrzyli czy coś jedzie. Zauważyli mnie
dopiero gdy się zatrzymałem (obyło się bez awaryjnego hamowania, bo jechałem
wolno). Przejście dla pieszych było 6 metrów dalej.
Zacząłem im bić brawo. Głośno. Gdy usłyszeli (byli blisko + mój cichy
samochód) spojrzeli na mnie ze zdziwieniem (O co mu chodzi?!). Wtedy z
uśmiechem pokazałem palcem przejście dla pieszych i dalej biłem brawo.
Gdy tatuś zaczął gniewnie gestykulować, odjechałem.

2. Przygadałem znajomemu, że popisuje się przed synem (7 lat) szybką jazdą.
Później lubi się tym chwalić - Ile dzisiaj jechaliśmy najszybciej? - pyta
syna. - 160!! - odpowiada z dumą junior.
- Wiesz co? Dorastający synowie zawsze starają się przeskoczyć swoich ojców
we wszystkim co robią, także w jeździe samochodem. Niestety, zwykle tylko w
szybkości. Popisuj się tak dalej, a za 10 lat będziesz bał się pożyczyć mu
samochód. - powiedziałem tatusiowi w cztery oczy.
I co? Tatuś obraził się na mnie.

Pilnujcie się chodząc / jeżdżąc ze swoimi dzieciakami.
Musicie dawać im najlepszy wzór.
ZAWSZE

Inaczej to wy będzie je grzebać.
  Waldek Goszcz zginął w wypadku
sądząc z mapki
devote napisał:

> akurat w TV gadali ze w tym miejscu jest wasko i nawet nie bylo poboczy.w tv
> mozna bylo zobaczyc jak samochod stoi w rowie obok szosy.zadnego pobocza tam
> nie bylo.
>
> mowie to co widzialem w tv bo nigdy tamtendy nie jechalem

Sądząc z mapki - to był odcinek Pilawka - Miłomłyn.
Droga jest szeroka jak lotnisko i równa jak stół. W samej Pilawce jest dołek,
przejście dla pieszych i w lecie ograniczenie do 60/godz. Nigdzie nie ma
zweżenia, sa pobocza i swobodnie mieści sie czwórka aut.

Znam tę drogę jak własne podwórko. Przez dwa lata jeżdżąc do roboty do Gdańska,
przejeżdżałem ja 2 razy w tygodniu:) Wsumie jechałem nią chyba ze 150-200 razy.

Co ciekawe, na prostym odcinku przed Miłomłynem jest parking, grill i na długim
odcinku zakaz wyprzedzania. Nie wiem dlaczego w prasie napisali o jakims
zwężeniu? Może po prostu z tego parkingu cos wyjeżdżało i zrobiło sie "ciasno"
na jezdni. Mogę tylko zgadywać.
  O malo nie zabilem rowerzysty...
mindo napisał:

> Przed przejściem dla pieszych NIGDY nie wolno wyprzedzać, i to niezaleznie od
> tego czy sa światła czy nie.
>
> Pomyliło ci się ze skrzyżowaniem, drogi kolego. Na skrzyzowaniach z ruchem
> okrężnym lub ruchem kierowanym za pomoca sygnalizacji świetlnej mozna
> wyprzedzać.
> Czyżbyć nigdy nie widział przejścia dla pieszych poza skrzyżowaniem?

Jeżeli przejście dla pieszych jest z sygnalizacją świetlną to też nie wolno
wyprzedzać?
Najlepszym wyjściem byłoby zrobienie jednego pasa ruchu w miejscach gdzie jest
przejście dla pieszych i po sprawie ;)
Z^2
  O malo nie zabilem rowerzysty...
Gość portalu: Lemmy napisał(a):

> Kiedy spytalem kupla dlaczego nie zsiada z roweru przed przejsciem
odpowiedzial
> ,
> ze czulby sie bez mala jak pierwszoklasista, ktory prosi o przeprowadzenie
prze
> z jezdnie.
> Oni nie zsiadaja, bo byliby przez to mniej...hm, przebojowi. A jeszcze jak
jad
> a w kilku - ten ktory
> by zsiadl i przeprowadzil rower przez jezdnie bylby biedak wysmiany. Tak
mysle.
>
> Moze przesadzam?
> Pozdrawiam:-)
> Lemmy

A ja sądzę, że to raczej zwykłe lenistwo. Sam pedałuję bardzo sporadycznie, ale
przez przejścia dla pieszych też nie przeprowadzam roweru. Zamiast zsiadać z
roweru, zwalniam do prędkości zbliżonej do pieszego i tyle. No i oczywiście
zachowuję napiętą uwagę, co by nie wjechać w ostatniej chwili pod jakiś
samochód. W wielu sytuacjach nie trzeba rygorystycznie przestrzegać przepisów,
wystarczy zdrowy rozsądek. Ja nie widzę żadnej różnicy między rowerzystą
przeprowadzającym rower a przejeżdżającym przez przejście dla pieszych z
prędkością marszu pieszego.

Pozdr@wiam

TRUSKAVA
  O malo nie zabilem rowerzysty...
NOGA Z GAZU - ludziom lżej...
Gość portalu: Lemmy napisał(a):

> Oni nie zsiadaja, bo byliby przez to mniej...hm, przebojowi.

"Oni" chcieliby aby Kodeks Drogowy w naszym kraju był wreszcie
taki jak w wielu krajach UNII Europejskiej:

- rowerzyści mają prawo jeździć pod prąd
- rowerzyści nie zsiadają na przejściach
- kierowcy przejeżdżający przez przejście dla pieszych mają
obowiązek zwolnić i sprawdzić, czy nie nadjeżdża rowerzysta!

> /.../ bylby biedak wysmiany. Tak mysle.

Polscy kierowcy zachowują się czasem jak wiejski chłopek z epoki
średniowiecza jadący furmanką w strugach błota. Wprawdzie drogi
gorsze niż na zachodzie Europy, dziur pełno, furmanka w kiepskim
stanie...

...ale "nogi z gazu" nie zdejmie, bo "byłby biedak wyśmiany przez
laskę siedzącą obok niego"... najwyżej się ochlapie tłum na poboczu.
  O malo nie zabilem rowerzysty...
Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

> Gość portalu: Lemmy napisał(a):
>
> > Oni nie zsiadaja, bo byliby przez to mniej...hm, przebojowi.
>
> "Oni" chcieliby aby Kodeks Drogowy w naszym kraju był wreszcie
> taki jak w wielu krajach UNII Europejskiej:
>
> - rowerzyści mają prawo jeździć pod prąd

Póki co, nie mają takiego prawa.

> - rowerzyści nie zsiadają na przejściach

...bo są one do tego odpowiednio przystosowane.

> - kierowcy przejeżdżający przez przejście dla pieszych mają
> obowiązek zwolnić i sprawdzić, czy nie nadjeżdża rowerzysta!

To wynika z obecnego KD (szczególna ostrozność).

Pzdr
Niknejm
  O malo nie zabilem rowerzysty...
> A czy kierowcy również wówczas muszą wysiąźć z samochodu i wyłączyć silnik, a
> potem przepchnąć samochód przez przejście dla pieszych? ;-))

Dobry żart ;-) Ale sytuacja trochę nieadekwatna :-)

> Ale
> tak na chłopski rozum, czy nie wystarczy, aby rowerzysta zwolnił do prędkości
> poniżej 10 km/h wjeżdżając na przejście? Ja tak robię i jakoś stłuczek unikam
> regularnie, nie licząc na refleks kierowców.

OK, łamiesz przepisy, ale zachowujesz granice rozsądku... To tak jak
przekraczać prędkość dozwolona o te 10-15%. Uważam, że jest to OK.
Ale bardzo często zdarza się 'jeździec bez głowy' wpadający na przejście dla
pieszych w pełnym pędzie... I do tego rozganiający pieszych na boki. Ale cóż, w
razie czego odczuje to boleśnie na własnej skórze...

Pzdr
Niknejm
  O malo nie zabilem rowerzysty...
remo29 napisał:

> I druga rzecz w temacie rowerzystów: dojeżdżam do skrzyżowania z zamiarem
> skręcenia w prawo. Mam zielone światło, więc kierunek i normalna rzecz -
patrzę
>
> czy na jezdnię nie wchodzą piesi też mający zielone światło (przejście dla
> pieszych). Nie ma pieszych, więc jadę (odpowiednio wolniej ofkoz) nie
> zatrzymując się...

ktoś przeliczy to wg taryfikatora na punkty i złote?
(zielona strzałka to nie jest zielone światło, a jeśli miał światło, to nie
mieli zielonego piesi)
  O malo nie zabilem rowerzysty...
Ursynów niedziela, piękna pogoda, jadę jakieś 50km/h przejście dla pieszych -
bez ścieżki rowerowej, obserwuję pobocze, na rowerze jedzie panienka za nią
starszy gość, panienka przystaje, puszczam nogę z hamulca, starszy gość za nią
olewa sprawę i wyjeżdża mi pod maskę tym razem udało mi się go ominąć, nikt
nie jechał z przeciwka, mam nadzieję że następnym razem znowu mi się uda
pzdr.
  Prawo jazdy stracił na dwa lata 62-letni rowerz...
w moim miescie policja jakies dwa tygodnie temu w weekend wziela sie za
rowerzystow (sam do nich naleze) i zaczela sprawdzac alkomatami (bo ponoc
powodowali w czasie weekendu sporo kolicji drogowych). Efekt to kilkunastu
zlapanych pod wplywem, w tym rekordzista prawie 2 promile.
Ostatnio tez widzialem jak rowerzysta dostal mandat za przejezdzanie na
czerwonym swietle przez przejscie dla pieszych.
A dzis na Powstancow Ślaskich w stolicy widzialem jak gosc potracil na
przejsciu pieszego i co dziwne wina byl kierowcy (skrecal warunkowo na zielonej
strzalce i zawadzil pieszego) a przechodzien wpadl w taka panike ze uciekl.
Kierowca sie kulturalnie zatrzymal chcial mu pomuc a ten uciekl. Na szczescie
to tylko byla drobna kolicja z mała predkoscia i nikomu nic sie nie stalo. Ale
dokladnie w tym samym miejscu w dokladnie w ten sam sposob jakies dwa tygodnie
temu potracil bym rowerzyste (zreszta opisywalem to na forum). To skrzyzowanie
jakies ferelne jest.
Pozdrawiam
  Ukłon dla pieszych. Co z kierowcami?
Ukłon dla pieszych. Co z kierowcami?
Witam wszystkich!
W Krakowie wykonano kolejny krok w kierunku pieszych,aby mieli blizej do
hipermarketow...
Na al.POkoju znajduje sie centrum Plaza. Przystanek tramwajowy zlokalizowany
jest ok. 100m od wejscia do Plazy, przy skrzyzowaniu. Przejscie dla pieszych,
jak nakazuje logika, jest kolo przystanku-w obrebie skrzyzowania z droga
wjazdowa do Plazy. Zatem pieszy aby dojsc do rzeczonego obiektu, musi przejsc
przejsc z przystanku do przejscia (ok.30m), nastepnie po pasach na druga
strone i 100m dojsc do wejscia.
Jednak komus to sie nie spodobalo i ...przystanek zostanie przeniesiony 50m
do przodu wraz z przejsciem dla pieszych tak,aby prostu z tramwaju
wysiadali "na przejscie" i prosciutko do Plazy. Niby nic, tyle ze przejscie
oczywisice bedzie ze swiatlami, a samochody beda musialy sie zatrzymywac dwa
razy na odcinku 100m. Dodam jeszcze,ze na dlugosci 2km znajduja sie jeszcze
trzy inne skrzyzowania-oczywiscie z sygnalizacja swietlna.
Czy naprawde dla 150m trzeba burzyc caly uklad komunikacyjny? Inwestor
tlumaczy to bezpeiczenstwem pieszych, ktorzy przechodza przez jezdnie poza
przejsciem. Od lat taki problem mozna latwo rozwiazac (wystarczy ustawic
slupki z lamcuchami na wiekszym odcinku-chyba wyjdzie taniej niz te cale
idiotyzmy?)
Ciesze sie,ze budujac Geanta nie przesunieto drogi tak,aby piesi nie musieli
dochodzic 200m do przystanku. U nas przeciez ktos kto placi (a raczej
smaruje), ma racje...
  Jak zrobić przydrożny biznes... :-) (troszkę OT)
Zamiast blokady ludowej mozna rowniez zalozyc przejscie dla pieszych i zrobic
blokade panienkami kursujacymi po przejsciu w kolko .Jedyny sposob
odblokowamnia to wynajecie panienki.Ci co czekaja na droge zjedza w Twoim
gryyylu,a inni beda szybko robote odstawiac aby moc wskoczyc i przejechac.
Bedzie sie interes z podwojna predkoscia toczyl.
  SEBASTIAN KULCZYK-nietykalny synek....
bigmaciek napisał:

> Ja zapłaciłem 300zł za parkowanie w niedozwolonym miejscu. Ale miejsza z tym.
> Czy wiesz jakie to jest skrzyżowanie al. Solidarności z Nowym Zlazdem? Jest
to
> jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w Warszawie. Wylot z tunelu trasy WZ,
> przejście dla pieszych oznakowane wyraźniej niż zwykle, tory tramwajowe
będące
> częścią pasa ruchu, przystanek tramwajowy i autobusowy, ograniczenie do 40
> km/h. Nie muszę dodawać że podwójna linia itd. Ktoś kto zawraca w takim
miejscu
>
> musi być niespełna rozumu albo na bańce!! Za taki manewr w takim miejscu
> powinno się zabierać prawo jazdy niezależnie od tego czy był wypadek czy nie.
> Dmuchanie absolutnie było jak najbardziej uzasadnione.

Q: Właśnie, właśnie...jakby zsumować 'juniorowi' punkty to całkiem możliwe, że
ustrzelił sobie utratę prawa jazdy jednym manewrem????
pzdr.
Q
  Asynchroniczna sygnalizacja swietlna
Ustawienia sygnalizacji dla pieszych to inna historia. Np. w Wegrzcach jest
przejscie dla pieszych, ktorym dzieci ida do szkoly - zaznaczam,ze przechodza
przez krajowa "siodemke", wiec ruch jest bardzo duzy. Sygnalizacja zrobiona
jest tak,ze dziecko wciska przeycisk, po sekundzie zapala sie zolte dla
samochodow na 3 sekundy i do dwoch sekundach swiecenia czerwonego zapala sie
zielone dla pieszych - dzieki temu dzieci nie niecierpliwia tylko bepiecznie
moga przejsc przez jezdnie.
Drugi przyklad: przejscie dla pieszych na al. Jana Pawla II - przechodza tedy
z przystanku studenci Politechniki i AWF. Po wcisnieciu przycisku czeka sie 2-
3 minuty. Dzieki czemu chyba NIKT nie przeszedl tam na zielonym swietle,
pomijajac przypadki losowego trafienia akurat na zielone. Jakby bylo malo,
czesto sygnalizacja sie zacina i wszyscy (piesi i samochody) stoja sobie jak
glupi przy czerwonym swietle.
  Czy istnieje samochód jakiego szukam?
Gość portalu: piotrek napisał(a):

> Mamy nadzieję, że jak kogoś puknęłaś na parkingu, to nie odjeżdżałaś po
> cichutku... :)

Nie odjeżdzałam, bo jakoś zaraz się właściciel zjawiał ;-) Ale szczególnie
upodobałam sobie do stukania duże , stare samochody ciężarowe i vany, więc
efekt zwykle taki, że front mojej niziutkiej Hondy wgnieciony/ zadrapany,
lampy potłuczone, a ten drugi albo kompletnie bez szwanku, albo z lekko
przekrzywionym hakiem holowniczym, albo nieco zarysowany... Zresztą ja nie
tylko przy parkowaniu miewałam kolizje: potrafiłam wjechać pod prąd w ulicę
jednokierunkową, przejechać przejście dla pieszych na czerwonym świetle...
Uff, żeby nie brzmiało tak strasznie powiem, że od ponad roku nie spowodowałam
żadnej kolizji (hurrraaa!!!), odpukać w niemalowne...
  Czy istnieje samochód jakiego szukam?
Gość portalu: ewiesia1 napisał(a):

Zresztą ja nie
> tylko przy parkowaniu miewałam kolizje: potrafiłam wjechać pod prąd w ulicę
> jednokierunkową, przejechać przejście dla pieszych na czerwonym świetle...

Kto w tym kraju dopuszcza takich ludzi za kierownicę?!

> Uff, żeby nie brzmiało tak strasznie powiem, że od ponad roku nie
spowodowałam
> żadnej kolizji (hurrraaa!!!), odpukać w niemalowne...

Nie martw się, inni myślą za Ciebie.

A na temat. Może napisz po prostu, ile masz pieniędzy na ten samochód.

Pozdrawiam
  Miasta dla jednośladów
A ja dziś miałem sposobność zabić rowerzystę... Skręcam w lewo, patrzę, na
przejściu jedna osoba, z naprzeciwka samochód, samochód przepuściłem, osoba
zeszła, no to ja gaz... I... I nagle przed maską pojawia mi się rowerzysta,
który na pełnym (nie gazie, nie wiem czym) wjeżdża na przejście..., na szczęście
ominąłem...
Nie było tam ścieżki rowerowej, tylko zwykły chodnik i przejście dla pieszych...
Pozdrawiam...
  Apel do wszystkich kierowców!
sluszna koncepcja (no, z autobusami i pieszymi sie zagalopowales- ale co do
meritum to racja) tym bardziej iz odnosze wrazenie ze gamoniowatosc pod
swiatlami jest u nas norma. zawsze jak ruszam z pod swiatel z poll-position
(staram sie to robic sprawnie i dynamicznie, ale bez przesady- pisk opon i inne
tam wiochy- po prostu smialo naprzod) obserwuje w lusterku co sie dzieja za
mna. w 99,9% przypadkow ja jestem po drugiej stronie skrzyzowania a gapcio za
mna dopiero "robi" przejscie dla pieszych.
  KIEROWCO
Nie martw sie.. wal po prostu razem z wozkiem prosto przez maske tego
samochodu... W koncu przepis mowi wyraznie ze auto ktore parkuje na chodniku
musi zostawic 1,5 metra na przejscie dla pieszych. A i niech gosc wola
policje... zobaczymy kto bedzie mial racje...moze wtedy sie czegos nauczy...
Pozdrawiam
  Czy przepuszczacie na przejsciu dla pieszych?
Problem w POlsce polega na rozumieniu terminu "przejście dla pieszych". Czy
przejście przecina drogę czy to droga przecina przejście. Traktując przejście
dla pieszych jako część chodnika, kierowca przejeżdzający przez ten chodnik
powinien przepuścić pieszych. ALe nie w Polsce.
Prawie codziennie walczę na jednym przejściu jako pieszy o przedostanie się na
drugą stronę. Ja mam zielone a kierowcy warunkową zieloną strzałkę. Dodatkowo
przed pasami mruga pomarańczowe światło ze znakiem pieszego.
  Zachowanie, za które można dać w twarz
Zachowanie, za które można dać w twarz
Zakładam ten wątek, bo ostatnio widziałam coś wstrząsającego. Aleja KEN w
Warszawie, kierunek od centrum na Kabaty. Czerwone światło. Dwa pasy: prawy
do jazdy prosto, lewy do jazdy w lewo i prosto. Na prawym czeka Alfa Romeo
(za nią sznurek samochodów), na lewym Skoda Fabia. Robi się zielone światło.
Alfa rusza powoli, Skoda szybciej, bo za skrzyżowaniem (Skoda jedzie prosto,
nie skręca) następuje zwężenie i Skoda musi zmienić pas na prawy, więc chce
zdążyć wyprzedzić Alfę. I wtedy kierowca Alfy gwałtownie przyśpiesza,
uniemożliwia Skodzie wyprzedzanie ścigając się z nią. Skoda musi gwałtownie
hamować, bo w innym przypadku wpadnie na słup (kończy jej się pas) lub uderzy
swoim prawym bokiem w lewy bok Alfy. Skoda czeka aż przejedzie sznurek
samochodów, które stały za Alfą, Alfa po złośliwej akcji znów zwalnia i
majestatycznie sunie do następnego skrzyżowania. Na następnym skrzyżowaniu
znów czerwone światło, przed Alfą stoi samochód. Alfa omija go prawym pasem
(tylko dla skręcajacych w prawo), mija przejście dla pieszych, staje na lewym
pasie i miga kierunkowskazem, że będzie skręcać w lewo.
No właśnie, cała opisana tu sytuacja, to jest właśnie wspomniane w tytule
wątku zachowanie, za które kierowcy Alfy dałabym po pysku, gdybym była
mężczyzną. Ale nie jestem, wiec zastanawiam się: czy ten brodaty
czterdziestolatek za kierownicą bordowej Alfy zarejestrowanej na Ursynowie ma
aż tak małego?
  Zachowanie, za które można dać w twarz

Kierowca alfy był po prawej stronie i należało mu się pierwszeństwo!! Nie miał
żadnego obowiązku puszczać kogokolwiek, a prawo nie zabrania mu przyspieszać
tak szybko jak samochód potrafi-pod warunkiem oczywiście, że nie przekroczy
dopuszczalnej prędkości. A z tego , że potem poruszał się "majestatycznie"
wynika,że przestrzegał przepisów . Skodziarz się wypuścił sądząc , że zdąży
wskoczyć przed alfę , a powinien od razu ustawić się na końcu kolejki
samochodów na prawym pasie, a jak nie udało mu się lub się pomylił przed
skrzyżowaniem z wyborem pasa , to niestety powinien grzecznie poczekać , aż te
z prawego pasa przejadą ... W tej sytuacji kierowca alfy był w prawie i
czepianie się i kipienie oburzeniem nic nie daje bo nawet w sądzie by się
wybronił gdyby doszło do zderzenia to tylko z winy skody.
Drugiej sytuacji nie oceniam bo za mało mam danych i nie chce się niepotrzebnie
wdawac w dyskusję bez dokładniejszego opisu .
Z tego co napisane można wnioskować , że alfa przejechała przejście dla
pieszych na czerwonym świetle???
  przejscie dla pieszych z wyspa
przejscie dla pieszych z wyspa
niedouczony jestem. Jak sie w Pl teraz traktuje przejscie dla pieszych przez
zwyczajna ulice o szerokosci po 1 pasie w kazda strone, gdzie na srodku
drogowcy zbudowali wysepke? Chodzi o to, zeby pieszy mogl bezpiecznie
przejsc "na raty". Wiem, ze w Szwecji za niezatrzymanie sie przed pieszym,
ktory jest w polowie takiego przejscia traci sie prawo jazdy! Jak nasze
przepisy to traktuja?Jako jedno przejscie, czy 2 oddzielne?
  Przejscie dla pieszych
Przejscie dla pieszych
Jest na ul.Kwiatka przejście dla pieszych (przy przystanku autobusowym) -
niebezpieczne. Niebezpieczeństwo to stwarzają oczywiście kierowcy
poruszających się samochodów. Praktycznie za każdym razem jak tamtędy
przejeżdzam robię to z największą uwagą. Bardzo często przed samym przejściem
stoi samochód dostawczy, który skutecznie zasłania zejście z chodnika na
pasy. Dojeżdzając do przejścia będąc na lewym pasie z uwagi na niedostateczną
widoczność zwalniam nawet do 10 km/h. Wiele razy zdarzyło się, że przed moim
autem wyrastały nagle osoby wchodzące zza samochodu dostawczego - pół biedy
jak stoi tam auto osobowe - widac wówczas z daleka nadchodzące osoby. Gdy
przepuszczam pieszych na tym przejściu wielokrotnie zdarzyło się, że prawym
pasem śmigały samochody. Strach pomysleć co by się działo, gdyby piesi nie
zauważyli drugiego samochodu. Chyba warto by było takiego kierowcę posłać na
powtórny egzamin.

Drugą sprawą jest nagminne omijanie aut, które skręcają w prawo na przykład
na skrzyżowaniu, samochód jadący za nim wykonuje manewr w lewo i wjeżdza na
pas dla ruchu w przeciwnym kierunku i np wystawia się na czołowe zderzenie ze
mną.

Ciekawostka:

Ruch na "dwupasmówce" na wyszogrodzkiej powoli wraca do "normy"
Przydałby się wideoradar.
  kierowcy i przejscie dla pieszych
kierowcy i przejscie dla pieszych
Chciałbym zwrócić uwagę - szczególnie tych zmotoryzowanych - na fakt, że
pieszy na przejściu lub zbliżający się do niego z zamiarem przekroczenia
jezdni MA - do cholery - PIERWSZEŃSTWO!!!
Tak mi się nasunęło, kiedy dzisiaj wracałem do domu i zaobserwowałem grupkę
pieszych nerwowo dreptających w miejscu na wysepce i czekających aż łaskawie
dostąpią zaszczytu wejścia na jezdnię...

Zastanawiajace, ze ten sam kierowca stoi na "stopie" i przepuszcza jadace
droga z pierwszenstwem samochody... przeciez ich prawo pierwszenstwa nie
rozni sie niczym od prawa pieszych!

Zauważyłem także zależność: im większe miasto, tym lepsze traktowanie
pieszych (porównałem - jak na razie - Wieluń, Płock, Częstochowę i
Warszawę :) - jak do tej pory - moja teoria sprawdza się w 100% :)

Tak więc apeluję :)
Wiecej kultury na drogach, szczegolnie wobec tych, ktorzy nie sa chronieni
karoseria samochodu!

Pozdrawiam,
A.
  PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH
PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH
Witam.Mam zamiar przeprowadzić akcję , która ma na celu utworzenie przejści
dla pieszych, rowerzystów, w miejscu ktore znajduje sie na Rakowie.
Mianowicie chodzi o skrzyzowanie ulic Aleji Pokoju i Wojska Polskieego,jest
to czesc skrzyzowania najblizej przystankow tramwajowych wizawi pawolonów
Jagielonczycy, niejednokrotnie kazdego z nas zalewa krew z mysl ao dostaniu
sie do pawilonow wprost z tramwaju lub autobusu jadacego w kierunku
bleszna.Przjscie przez trzy przejscia ( kazde z wysepką) jest spora
odlegloscią, patrzac z kazdej strony . A tak nie wiele potrzeba zeby poprawic
zycie mieszkancow, wystarczy niewielki projekt, i odrobina checi zeby bylo
lepiej.bedzie latwiej , a co najwazniejsze Bezpieczniej.niejednokrotnie
spotkalem sie z przypadkami przebiegania przez skrzyzowanie w miejscu o
ktorym mowa sam niejednokrotnie to robie.A pzryczyna jest ludzka natura, chec
ulatwiania sobie zycia.Wiec im wiecej wypowiedzi na ten temat, tym wieksza
szansa ze da rade cos z tym zdzialac.Sobie zastrzegam prawo do prowadzenia
calej akcji, czekam na pomysly i komentarze.M.A
  Apel o przejście dla pieszych
Apel o przejście dla pieszych
Ponieważ w okolicy nie ma żadnego proboszcza, który tak gorliwie żądałby
przejścia dla pieszych (proszę wybaczyć sarkazm) ujmę się ja za mieszkańcami
manhattanu i zapytam na tym forum władz miasta. Czy nie sądzicie drogie
władze, że należałoby pomyśleć o uruchomieniu przejścia dla pieszych na
wysokości stacji paliw JET. Kiedy dojdzie do nieszczęścia będzie za późno.
Przechodzą tamtędy, bezprawnie, tłumy, tłumki i tłumoki. Jedne na zakupy,
inne po hamburgera, ale przechodzą również dzieci do gimanzjum. Czy w tym
względzie, zapytam Pani rzecznik czynione są jakieś kroki.
Nie mieszkam na manhattanie, nie jem hamburgerów ale jeżdżę codziennie tędy
samochodem i czasem z przerażeniem obserwuję co się dzieje na tym
skrzyżowaniu. Ono również wymaga przerobienia, tak by z Morcinka wjeżdżać na
wprost a nie robić wygibasy lewo, prawo.
  Dlaczego zlikwidowano przejście dla pieszych z ...
Dlaczego zlikwidowano przejście dla pieszych z ...
sygnalizacją świetlną na Wyszyńskiego. Konkretnie chodzi o przejście na
kierunku Przychodnia apteka.
Jest to chyba ewenement w skali światowej że w tak newralgicznym miejscu
likwiduje się przejscie dla pieszych ze światłami.
A może jest to OBJAZD dla pieszych żeby zasuwali w koło lub przechodzili na
pasach bez sygnalizacji świetlnej!!!!!!!!!!!!!
A może geniusze za ZDiK-u nie potrafią przeprogramowac sygnalizacj!!!!!!!!!
W życiu nie widziałem takiej bzdury.
  Przejśćie dla pieszych przy Biedronce
Przejśćie dla pieszych przy Biedronce
Dziś o mały włos nie została tam potrącona kobieta z wózkiem, miała zielone
ale zanim weszła na pasy spojrzała w prawo i to uratowało życie jej dziecku
kierowca samochodu nawegt nie zwolnił niestety nie zdążyła zapisać numerów
rejstracyjnych samochodu a szkoda!!!
Co musi się stać żeby ludzi zaczeli zatrzymywać się na czerwonym? Jak wiele
osób musi tam zostać potrąconych żeby ktoś się zainteresował samowolką
kierowców a może którego z urzędników ktoś z rodziny musi ucierpieć tam w
wypadku. Nie życzę nikomu tego, ale ta kobieta to moja Macocha z moim
malutkim przyrodnim bratem
  Czy będzie jeszcze jedno przejście dla pieszych...
Czy będzie jeszcze jedno przejście dla pieszych...
Płot rozwiazałby sprawę.
Na marginesie , budowana jest ul Maczka. Mam pytanie do
odpowiedzialnych za tą inwestycję , Czy ta nowa ulica musi być
taka WĄSKA . Będzie podobnie jak obecnie jest na ul Ogińskiego ,
gdzie parkujące samochody blokują połowę jezdni. To paranoja
budować tak sknocone inwestycje za pieniądze przyszłych
użytkowników. Więcej "horyzontów" - budować szerokie drogi i
parkingi .
  Nowe przejście dla pieszych przez Wąwozową ?!?
Nowe przejście dla pieszych przez Wąwozową ?!?
Wszelkie znaki na ziemi wskazują, że powstanie nowe przejście
dla pieszych przez ulicę Wąwozową, na wysokości ul. Dembego
[Szkoły Amerykańskiej]... Czyżby to było to przejście, o którym
wspominał ongiś Zerocin ? No bo obu stronach Wąwozowej,
układane są kawałki chodniczka, narazie odgrodzone...
może więc wreszcie po tylu latach doczekamy się 'legalnej'
możliwości przekraczania Wąwozowej...
  Dembego przejscie dla pieszych
Dembego przejscie dla pieszych
Czy ktos wie, dlaczego na ul. Dembego od skrzyzowania z Wawozowa az
do mniej wiecej polowy ulicy nie ma zadnego przejscia dla pieszych?
To dosc absurdalne, wszyscy przechodza gdzie chca zadeptujac
trawniki, choc najwiecej osob jako przejscie dla pieszych traktuje
skrzyzowanie ze sciezka rowerowa.
Mieszkam tu pare miesiecy i nadziwic sie nie moge.
  Przejście dla pieszych przy bazarku na ul. Wąwozow
Przejście dla pieszych przy bazarku na ul. Wąwozow
Codziennie chodzę na bazarek z dziećmi i codziennie przeżywam
koszmar, przechodząc przez Wąwozową (drugie przejście od
skrzyżowania z ul. Stryjeńskich). Samochody pędzą i czasem trzeba
się naprawdę naczekać zanim ktoś się zatrzyma i przepuści pieszych.
Często jest tak, że z jednej strony zatrzyma się samochód i wydaje
się oczywiste, że w takiej sytuacji samochody z drugiej strony
powinny się zatrzymać. Ale gdzie tam Pędzą i nawet nie spojrzą,
że na przejścu ktoś jest. Koszmar. A tyle tu na kabatach mam z
dziećmi, które nie są w stanie przebiec przez ulicę tylko czekają,
czekają i czekają, mając nadzieję, że dziecko się nie zacznie
wyrywać.
Według mnie w tym miejscu koniecznie powinny stanąć sygnalizatory
świetlne lub progi zwalniające z obu stron. Tylko do kogo się
zwrócić? Do policji? Jak skutecznie zadziałać?
  Niebezpieczne przejście dla pieszych przy ulicy...
Niebezpieczne przejście dla pieszych przy ulicy...
Myslę że Pani Kozak z-ca dyrektora Sp. nr 8 powiedziała
wszystko w tej sprawie dodam tylko że kolejne władze miasta i
kolejni Radni nioc w niej nie zrobili. Chciało by się zapytać
ile osób w tym miejscu ma jeszcze ucierpieć, zginąć lub co
takiego musi się stać by w końcun znalazły się pieniądze na
budowę swiateł drogowych.Ubolewam iż wszyscy więdzą otym
pzejsciu wszystko nawet Policja uważa je za jedno z
najniebezpieczniejszych, a mimo to sprawa jest "niezałatwialna".
Diękuję!
  Groźne przejście dla pieszych na Krakowskiej
Groźne przejście dla pieszych na Krakowskiej
"....Wczoraj rano na ul. Krakowskiej mitsubishi potrąciło
27-letnią matkę ucznia II klasy SP nr 10 przy ul. Gagarina......"

Jak chodziłem do szkoły number 10 to była na Wojewódzkiej.......
Widocznie przefrrrrrrrrunęła........
  przejście dla pieszych na ul.Długosza
przejście dla pieszych na ul.Długosza
Bardzo dziękuję osobom za to odpowiedzialnym, że puszczając objazd
ul.Długosza nie zrobili tam przejścia dla pieszych. Zaprowadzenie małych
dzieci do przedszkola znajdującego się na tej właśnie ulicy graniczy z cudem,
zwłaszcza, że pomimo dziurawej kostki samochody rozpędzają się na maksa.
Policja też pewnie śpi o 8.00, nie mówiąc o straży miejskiej, która tam nigdy
się nie zapędza.
  tvn: przejście dla pieszych - od słupa do parkingu
tvn: przejście dla pieszych - od słupa do parkingu
Hi, hi...

TVN24 pokazało jak Burmistrz Krzemień z Ursusa wybudował przejście dla
pieszych na ul. Zagłoby: prowadzi od latarni do... zatoki parkingowej...

Żeby było zabawniej pasy namalowali w nocy i gość który parkował w zatoczce
(na wytyczonym miejscu!) dostał mandat od Straży Miejskiej (również
ursusowskiej) za... parkowanie na pasach...

www.tvn24.pl/2275885,12690,0,0,1,wideo.html
Brawo Panie Burmistrzu. Zawsze to sukces - przecież mógł Pan wymalować pasy
wzdłuż Zagłoby...

Ręce opadają...

Niedźwiadek
  Potrzebne przejscie dla pieszych.
Potrzebne przejscie dla pieszych.
Powiedzcie mi, moi Drodzy,jaki organ(instytucja?)decyduje o miejscach,w
których są oznakowane przejścia dla pieszych.Jak wygląda powoływanie do życia
takich przejść.Może Zuldi(specjalista od dróg)coś wie na ten temat.Czekam na
każdą informację.
Pozdrawiam.
  Będzie przejście dla pieszych przy ul. Wilczyńs...
Będzie przejście dla pieszych przy ul. Wilczyńs...
To sie komisja bezpieczeństwa ruchu drogowego napracowala.
Znalezli zloty srodek, rozwiazali wezel gordyjski...
Cale miasto w korkach, polowa sygnalizacji swietlnych ustawiona
przez analfabetow, skrzyzowania porobione bez sensu, a komisja
zasluzonych ludzi zdecydowala o namalowaniu zebry. A kasa do
portfela leci...
  Czy na Kilińskiego będzie przejście dla pieszych?
Czy na Kilińskiego będzie przejście dla pieszych?
Niech dyrektor nie przesaedza.Czy posiada jakieś statystyki dotyczące
potrąceń, nie mówiąc już o wypadkach śmiertelnych, na tym odcinku drogi?
Często tamtędy jeżdżę i nigdy nie zauważyłem jakiejkolwiek chcociażby
stłuczki!!!Więc nie przeginajmy panie Semik bo niedługo wszędzie należałoby
pozakładać progi zwalniające!!!A swoją drogą takie progi nie są potrzebne z
jeszcze jednego względu: "progiem zwalniającym" jest stan naszych dróg.
  "pilnowane" przejscie dla pieszych pod szkola ....
"pilnowane" przejscie dla pieszych pod szkola ....
co dzien jezdze do pracy przed 8 rano wiec scenke widze kilka razy w
tygodniu - miejsce akcji: przejscie dla pieszych pod szkola podstawowa 64 na
ulicy wojszyckiej. straznik lub straznicy (czasem w asyscie policjanta)
pilnuja przejscia i bezpieczenstwa dzieci zmierzajacych do szkoly. rzecz w
tym, ze zupelnie nie reaguja gdy ich bezmyslni rodzice parkuja tuz przed
przejsciem dla pieszych aby wypuscic swoje pociechy z auta. w tym czasie
oczywiscie wielu innych kierowcow wykonuje bardzo niebezpieczny manewr
wymijania karygodnie zaparkowanych przed przejsciem samochodow. czemu
straznik miejski a tym bardziej policjant nie wlepi takiemu rodzicowi mandatu
i nie wyjasni, ze takim wygodnictwem stwarza zagrozenie dla wlasnego dziecka
oraz jego kolegow i kolezanek ze szkoly. przeciez parkowanie przed przejsciem
dla pieszych jest strasznie niebezpieczne i groza za to okreslone (wysokie
jak pamietam) kary w kodeksie drogowym. koniec pytania i jednoczesnie prosba
o uczulenie pracownikow stazy na ten problem.
  Rowerzysta a przejście dla pieszych ??
Rowerzysta a przejście dla pieszych ??
czy jest ktos w stanie mi odpowiedzieć gdzie znajdę przepisy dotyczące tego
zjawiska:

.tak jest za miedzą: chyba, że jest to droga dla rowerów

Rowerzysta może korzystać z przejścia dla pieszych tylko wtedy,
gdy zejdzie
z roweru i przeprowadza go przez przejście jako pieszy. Innymi
słowy, rowerom
nie wolno (podobnie jak innym pojazdom) jechać wzdłuż po
przejściu dla pieszych.

************************

Wiele razy jadąc ul Zalewskiego mijam przejście dla pieszych , gdzie też jadą
rowerzyści , którzy nawet nie zatrzymują się jadąc z parku kasprowicza .... a
potrafią jeszcze skrytykować jadący pojazd / krzykiem !!
  Sprinterskie przejscie dla pieszych
Sprinterskie przejscie dla pieszych
heh zmodernizowane skrzyzowanie Wyspianskigo i Mickiewicza fajnie - ale
jescze fajniej jak zdrowy czlowiek ledwie przed dotarciem na druga strone
pasów widzi migajace zielone,a - co dopiero ktos w podeszlym wieku lub
schorowany - i bierz nogi za pas i spiepszaj (dziadu) bo Cie cos
rozjedzie.Czas zmiany swiateł dla pieszych jest rekordowy (kilkanascie
seknd).Kto sie tym zajmuje chce wiedziec? Nie dajmy sie poganiac !!!
  Zakaz zatrzymywania i przejście dla pieszych
Zakaz zatrzymywania i przejście dla pieszych
Czy zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych, aby przepuścic pieszego,
którego...jeszcze przed przejściem nie ma jest złamaniem zakazu
zatrzymywania? Wiem, że pytanie wygląda idiotycznie, ale już wyjaśniam.
Codziennie rano podwożę dziecko w okolice szkoły. Robie to tak: podjeżdżam
przed przejście (ok 1m) zatrzymuje się, syn wysiada i przechodzi przez
przejście a potem ja ruszam. Tam jest zakaza zatrzymywania, więc teoretycznie
nie wolno mi zatrzymać się, by wysadzić pasażera. Ale ja w końcu staje po to,
by on przeszedł przez oznakowane przejście, więc tylko ustępuje pierwszeństwa.
  pasy-przejscie dla pieszych
pasy-przejscie dla pieszych
dlaczego kierowcy nie zwalniaja przed przejsciem dla pieszych(chodzi mi o te
bez sygnalizacji swietlnej)tylko jada jak szaleni,byłam swiadkiem wypadku i
zastanawiam sie dlaczego tak jest,sama niejednokrotnie dosc długo stoje na
przejsciu i nikt sie nie zatrzyma.nawet na pasach strach przechodzic!
  Przejście dla pieszych przy D.K. W.S.K.
Przejście dla pieszych przy D.K. W.S.K.
Do tej pory Swiatła może rzeczywiście zmieniały się zbyt często ale
teraz to jakiś dowcip!!!!!!!!!!!!! Czeka się prawie dwie minuty na
zielone dla pieszych a gdy się zapali trwa około 10 sek. Zadna
starsza osoba nie ma szans na normalne przejście przez jezdnię.
ZMIEŃCIE TO ZARAZ PO ŚWIĘTACH.do siego roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  gdzie złożyc wniosek o przejscie dla pieszych?
gdzie złożyc wniosek o przejscie dla pieszych?
Często chodzę do lasku brodnowskiego na spacery. Niestety brak przejścia dla
pieszych na skrzyżowaniu Blokowej i Kondratowicza (naprzeciwko osiedla
Agmetu) sprawia, że przechodzenie tamtędy jest bardzo niebezpieczne, a
szkoda, bo jest najprostszym dojściem do lasku od tej strony Zacisza.
Przejście dla pieszych znajduje się 200 m dalej w miejscu gdzie po stronie
lasku nie ma nawet ścieżki...:(
Gdzie i jak można złożyć wniosek o namalowanie pasów i postawienie znaku?
  legalne przejście dla pieszych przez tory pod wiad
legalne przejście dla pieszych przez tory pod wiad
legalne przejście dla pieszych przez tory pod wiaduktem?? czemu nie . po co
karac ludzi i ustanawiac nowe zakazy jesli mozna wybudować legalne przeście z
rogatką zsynchronizowaną z przejazdem samochodowym obok.... a ten drugi nie
jest wcale bezpieczniejszy od nielegalnego przejścia , nie ma bowiem
oddzielenia pasa ruchu od ulicy jak na przemysłowym.moze warto o tym
pomyśleć??
i nie uwierze ze nie znajdą sie na to pieniądze....bo na chodnik do cukrowni
się znalazły!
  Znikające przejście dla pieszych
Znikające przejście dla pieszych
Przejście dla pieszych przy ul. Skłodowskiej-Curie, które powstało w
ubiegłym roku podczas remontu ul. Sulejowskiej, kiedy to ul.
Skłodowskiej-Curie kursowały objazdem autobusy MZK. Ww. przejście
powstało w pobliżu przystanków autobusowych - ustawiono znaki
pionowe, a między nimi rozciągnięto 2 żółte poprzeczne paski -
niczym pamiętne rolki papieru toaletowego w filmie "Co mi zrobisz
jak mnie złapiesz?".

Obecnie to przejście wygląda tak:

img227.imageshack.us/img227/2082/skodowskiejprzejciegz8.jpg
Jak sądzicie - jest tam obecnie przejście, czy go nie ma?
I druga zagadka: dlaczego oznakowano to przejście znakiem poziomym z
lat 60. ubiegłego stulecia?
  Jak namalować prywatne przejście dla pieszych?
Jak namalować prywatne przejście dla pieszych?
Zainteresowała mnie sprawa ułatwienia dojazdu do jednego z hipermarketów
budowlanych w tzn:
wybudowanie pierwszej prywatnej sygnalizacji świetlnej w Rzeszowie

Ja chciałem namalowac pasy na jezdni do mojej firmy ,aby ułatwić klientom
bezpieczne przejście przez ruchliwą ulicę.

Jak sie to załatwia i u kogo?
Może forumowicze wiedzą?
  Mondeo ZS0468H a przejście dla pieszych
Mondeo ZS0468H a przejście dla pieszych
Właśnie byłem świadkiem scenki - przy Placu Sprzymierzonych, chłopina około
jednestoletni przechodził przez przejście TYŁEM. Szedł dość szybko ale tyłem.
Tuż przed przejściem stało błękitne Mondeo Kombi ZS0468H. Kiedy dzieciak był w
połowie pasów rozwścieczony kierowca Mondeo ruszył z kopyta. Małolat zdążył
się odwrócić i uciec z przejścia na chodnik. Do kontaktu zabrakło dosłownie
paru centymetrów.
Póbowałem dogonić Pana w Mondeo i powiedzieć mu co o nim myślę ale nie dałem
rady tak się spieszył.
Chciałem go pozdrowić i przekazać, ze jest mi go żal, że jego żona nie chce z
nim sypiać i że jest taki nerwowy.
A chłoptaś z przejścia będzie miał nauczkę ! Nie denerwować Panów Kierowców
chodzeniem tyłem.
Całe szczęście, że do niczego nie doszło
  jak sprawić, żeby powstało przejście dla pieszych?
jak sprawić, żeby powstało przejście dla pieszych?
na ul. źródłowej jest takie miejsce, w którym łączy się park ocalałych z
helenowem. tzn. prawie się łączą, bo chodniki z obu stron są doprowadzone do
samej jezdni, ale pasów (ani znaków) nie ma. często tam chodzę z dzieckiem na
spacery i szlag mnie trafia, bo przemknąć nie jest łatwo - ruch jest spory w
obie strony, a że droga prosta i w miarę gładka...
z tego nieistniejącego przejścia korzysta całkiem sporo ludzi, głównie emeryci
i rodzice z dziećmi. nie wiem czy jakieś wypadki już tam miały miejsce, czy
jeszcze nie. co należy zrobić, żeby sprowokować nasze władze do poświęcenia
paru zł na farbę i dwa znaki?
  Nieoznakowane przejście dla pieszych
Nieoznakowane przejście dla pieszych
wiadomo, że tam kierujący zbliżając się do skrzyżowania to musi się zatrzymać by sprawdzić czy może wjechać na ul. WP więc z daleka już zwalnia. nie widzę tam aż takiego wielkiego zagrożenia dla przechodniów jak to opisujecie, a poza tym przy takim śniegu i tak pasów by nie było widać.
  Dodatkowe przejście dla pieszych przy stacji PKP
Dodatkowe przejście dla pieszych przy stacji PKP
Dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców miasta, którzy poruszają się
pieszo. Dla polepszenia warunków i jakości życia dla nas wszystkich,
został na ostatniej sesji rady miejskiej zgłoszony wniosek o
dodatkowe przejście dla pieszych, tam gdzie większość z nas
przechodzi przez jezdnię (ul. Sienkiewicza) - idąc od strony ul.
Kościuszki. Przejście może być umiejscowione mniej/więcej na
wysokości sklepu sportowego i kwiaciarni.
Ulica Sienkiewicza nie jest w rękach radnych gminy lecz zarządu
powiatu dlatego mieszkańcy miasta sami muszą wziąść los przejścia
dla pieszych w swoje ręce.

Osoby chcące podpisać się pod wnioskiem, w celu skuteczniejszej i
szybszej realizacji tej inicjatywy proszone są o wysłanie maila do
radnego Sebastiana Ciesielskiego lub Prezydenta:

sebastian@miasto.pruszkow.pl
prezydent@miasto.pruszkow.pl

Więcej nt. ostatniej sesji przeczytać można
umpruszkow.bip.org.pl/pliki/umpruszkow/protoko-_xxxv.pdf

Każdy mieszkaniec Pruszkowa jeśli ma pomysły na realizację pewnych
inicjatyw w 2010 roku proszony jest o skierowanie tej prośby pod w/w
maile do początku września 2009 jako wniosek do budżetu na rok
przyszły. Pruszków Przyszłości jest miejscem, które tworzymy razem.
Możemy i powinniśmy zatem działać. Aktywniej.
Pozdrawiam.
  Warszawska - przejscie dla pieszych
Warszawska - przejscie dla pieszych
Jechalam wczoraj okolo 14 Warszawska. Do przejscia po przeciwnej
stronie ulicy podeszla kobieta z wozkiem. Zatrzymalam sie zeby ja
przepuscic... ale samochod z naprzeciwka przejechal. Ja stoje,
kobieta stoi na krawedzi i chce przejsc przez ulice, samochody z
naprzeciwka JADA! Ja zaczynam mrugac dlugimi - JADA, otwieram okno i
macham reka do kierowcow - samochody JADA. Zatrzymal sie w koncu 8
albo 9 samochod. Jechali powoli, trwalo to co najmniej pol minuty.
Za takie cos powinni wszystkim natychmiastowo odebrac prawo jazdy!
Dawno nie widzialam takiego chamstwa na drodze!
  buraków przejscie dla pieszych
buraków przejscie dla pieszych
Witam, od jakiegoś czasu dosyć regularnie mijam w godzinach porannych (7:20)
naszą ukochaną trasę E7 na wysokości Burakowa i niebezpieczne przejście dla
pieszych. Niestety nie widzę tam strażnika miejskiego. Co się z nim stało?
Czy 7:20 to za późna pora i jest wcześniej?
  [przejście dla pieszych ala Chopin]konkurs już po
[przejście dla pieszych ala Chopin]konkurs już po
Zapewne nie wiele osób dojrzało, ja tez przypadkiem kliknąłem. Życie
Warszawy ogłosiło konkurs na gadżet z naszym Wielkim Polakiem
Kompozytorem. Jedna z propozycji zachwyciła mnie szczególnie:
- przejście dla pieszych
www.zw.com.pl/plebiscyt/
Zagłosowałem na nią i okazało się jeszcze że przypadkiem wygrałem
album. Ale to najmniej ważne, grunt by urząd Inżyniera Ruchu to
zatwierdził:)

Seba jak rozumiem jesteś za?
  jak zrobić bezpieczne przejście dla pieszych...
jak zrobić bezpieczne przejście dla pieszych...
Co zrobić żeby przejście dla pieszych było bezpieczne?

1. Malujemy na jezdni pasy
2. Wykonujemy nad jezdnią wielki podświetlony znak drogowy informujący z
daleka że należy zwolnić
3. Dodatkowo( jeśli metody 1 i 2 nie są wystarczające) wstawiamy na jezdni
tuż przy pasach, dodatkowy znak informujący o przejściu dla pieszych( razem
mamy już dwa znaki)
4. Kolejno tniemy jezdnię i wmontowujemy w nią świecące z daleka kamienie
odblaskowe( czy jak je tam zwał...)

A na samym już końcu jak przejście jest bezpieczne, oświetlone i widoczne z
daleka blokujemy je maksymalnie wstawiając metalowe podwójne barierki
ciągnące się wzdłuż całej trasy Kolejowej. Dziecko i babcia-nie przeskoczą,
dorosły-jak się nie boi-przeskoczy.

No i teraz jest już naprawdę bezpiecznie...

Jak ktoś nie wie o czym mówię-przejście na Kolejowej, na wysokości osiedla na
Równoległej.
  M1 w Krakowie i przejscie dla pieszych
M1 w Krakowie i przejscie dla pieszych
Wczoraj sie wyglupilem i wytrabilem pieszych na przejsciu dla pieszych -
przechodzili na zielonym. Dlatego mam pytanie do krakusow. Nie bywam czesto w
M1, ale wczoraj tam bylem. Opuszczalem centrum wyjazdem od al Pokoju. Jest
tam sygnalizacja swietlna. Ja jechalem w lewo, czekalem na czerwonym az
zapali sie zielone, ruszylem, skrecam w lewo i widze na pasach tabun ludzi,
to ja delikatnie trabie (kto ma opla to wie jaki ma "delikatny" klakson) a tu
ludzie stukaja sie w glowe, patrze maja zielone na przejsciu. Wszystko bylo
by OK gdyby nie to ze ja mialem sygnalizator kierunkowy ze strzalka w lewo a
nie zwykle okragle zielone czy strzalke warunkowa. Poprawcie mnie jesli sie
myle albo wrecz oswieccie czy nie jest tak ze sygnalizator kierunkowy zapala
sie wtedy gdy z moim kierunkiem (torem) jazdy nie przecina sie ruch innych
pojazdow i pieszych???? Bo ja do wczoraj bylem o tym swiecie przekonany a tu
taka niespodzianka i kompromitacja. Czy to ja bylem w bledzie czy tam jest
blad sygnalizatora????

JAki
  Pewne przejście dla pieszych.
Pewne przejście dla pieszych.
Na skrzyżowaniu Bałtyckiej i Osobowickiej przejście dla pieszych przez ulicę
Bałtycką. Z powodu małego ruchu pieszego są tam guziki do uruchamiania
świateł. Pięknie, ale...
Żeby przejść przez Bałtycką najpierw musimy przejść przez jedną jezdnię,
potem przez pas chodnika z torami tramwajowymi a na końcu przez drugą
jezdnię - Bałtycka jest dwujezdniowa z "pasem tramwajowym" pośrodku. Ale na
tym pasie pomiędzy jezdniami nie ma guziczka do włączania świateł! Czyli
jeśli ktoś nie zdąży przejść podczas jednego cyklu (bo ma np. 80 lat albo
wszedł kiedy zielone dla pieszych już się dość długo świeciło) to jest
uziemiony. Zazwyczaj nie robi to problemu, ale w godzinach szczytu czasami
trudno jest przejść, bo samochody ciągle jadą. Może by tak zamontować tam
przycisk?
Pozdrawiam.
  Zlikwidowane przejście dla pieszych na ulicy Wi...
Zlikwidowane przejście dla pieszych na ulicy Wi...
skandal!!! prosimy o autostrade w samym centrum... won z pieszymi!!!
najlepsze jest to ze zaraz za tym przejsciem niedlugo ma byc otwarta jedna z
najnowoczesniejszych bibliotek w polsce i jak sie czlowiek tam dostanie z
centrum... jedynie okrezna droga...
  Zwyczjne - niezwyczajne przejście dla pieszych.
Zwyczjne - niezwyczajne przejście dla pieszych.
Jest takie przejście dla pieszych, nie w Wąchocku, lecz w Łodzi, tuż przy
ścieżce rowerowej wiodącej do Arturówka, przy skrzyżowaniu ulicy Wycieczkowej i
Wypoczynkowej. Niby zwyczajne przejście dla pieszych: świeżo odmalowane białe
pasy na jezdni i dwa całkiem nowe znaki informacyjne po obu stronach ulicy.
Niby zwyczajne... a jednak niezupełnie! Aby się przekonać, wystarczy skorzystać
z przywileju pieszego i spróbować przedostać się na drugą stronę ulicy.

Otóż owo przejście od strony ścieżki rowerowej ograniczone jest szerokim na
metr trawnikiem. Ale to nie wszystko, bo znacznie ciekawsze jest to, co czeka
na nas po drugiej stronie! Przejdziemy na drugą stronę Wycieczkowej w jego
prawej połowie, a wyjdziemy na kolejny trawnik o charakterze pagórka, na którym
rośnie lipa. Jeśli zdecydujemy się przejść lewą połową tegoż przejścia,
znajdziemy się niemalże dokładnie na środku (w brew pozorom ruchliwej) ulicy
Wypoczynkowej. Jest jeszcze trzecia opcja: przejść przejście dla pieszych w
jego środkowej części. Ale i tu czeka nas niespodzianka! Betonowy słup
ogrodzenia ogrodów działkowych.

Więc śmiać się czy płakać, nad bezmyślnością tych, co malowali pasy i wkopywali
znaki drogowe właśnie w tym miejscu?

Pozdrawiam,
cumella
  Chamscy motorniczy
Weżmy przykład Skrzyzowania marszałów. Tram linii 9. Moto rniczy się "wysuwa".
Ok bo on poem by nie wjechał (choć też to troche naciagane) Ale po co "8"
lub "10" im nic nie przeszkodzi, a ruszają i tamuja przejście dla pieszych.
  [IMPORT] Etos pracy cd.
[IMPORT] Etos pracy cd.
Boże Broń nas przed takim "ułatwieniem życia"... To tak ku przestrodze, gdyby
ktoś z magistratu wrócił do tematu ścieżek rowerowych:

<cytat> Prawdopodobnie za kilka miesięcy, wiosną 2004 r., rozpocznie się
modernizacja Al. Jana Pawła II. Przy tej okazji ma zostać dokończony
odcinek ścieżki, której budowę rozpoczęto 4 lata temu. Niestety
projekt, przygotowany przez firmę BAKS (to ci sami artyści, którzy
zaprojektowali schody na ścieżce rowerowej przy Rondzie Zesłańców
Syberyjskich), posiada wszelkie cechy typowego warszawskiego bubla:
bezsensowne przechodzenie z jednej strony jedni na drugą, zakręty "pod
kątem", nawierzchnia z tandetnej kostki.

Projekt ustanawia nowy rekord głupoty: rowerzysta jadący z centrum w
kierunku Marymontu lub Mostu Gdańskiego będzie musiał na odcinku 1600 m
czterokrotnie przekraczać obie jezdnie Al. Jana Pawła II.

A oto kilka szczegółów nowego dzieła laureatów umiarkowanie prestiżowej
nagrody "Nie oglądajmy się na Europę"
www.foto.dl.pl/Alfer/Rondo/images/041020030030.JPG
- konieczność przejeżdżania na drugą stronę ulicy Jana Pawła II na
każdych światłach (oprócz Anielewicza);

- minimum sensu, maksimum kosztów: metr kwadratowy promowanej przez ZDM
tandetnej i nietrwałej kostki betonowej kosztuje już 86 zł 70 gr.
Tymczasem w Gdańsku, Krakowie czy Świebodzicach znacznie lepsza
nawierzchnia asfaltowa na solidnej podbudowie kładziona jest za 31 - 39
zł / m2;

- zakręty "pod kątem";

- słupki w skrajni ścieżki;

- ścięcie łuków jezdni przy ronda Babka, tak by zjeżdżające z ronda
samochody wpadały jeszcze szybciej na i tak niebezpieczne przejście dla
pieszych bez świateł - najwyraźniej "fachofcy" uznali, że w Warszawie
jest za mało potrąceń pieszych na przejściach.

Poprawnie zaprojektowana trasa rowerowa miałaby na odcinku od Al.
Solidarności do Ronda Radosława 6 punktów konfliktowych. Ścieżka
proponowana przez ZDM i BAKS ma ich 20-22. Szacujemy, że rowerzysta
jadący tak zaprojektowanym wyrobem ścieżkopodobnym ma ok. 2 razy szanse
na wypadek niż jadący na tej samej trasie jezdnią albo chodnikiem.

Ze względu na pogodę, na plac budowy będzie można wejść prawdopodobnie
nie wcześniej niż w marcu - za trzy miesiące. W normalnym mieście
byłaby to dostateczna ilość czasu, by poprawić projekt. Czy starczy go
w Warszawie? Czy też po raz kolejny publiczne pieniądze zostaną
wywalone w błoto, bo "mieliśmy stary projekt"? <koniec cytatu>
  No i jak się jeździ 50 km/h?
Jak się jeździ 30km/h na PIłdudskiego, przed Geantem? (jadąc w stronę centrum?)
Przecież to jest kretynizm ustawiać ograniczenie do 30km na 3pasmowej jezdni.
Tam nie ma ani zwężenia,ani jakiś robót; przejście dla pieszych jest
podziemią...
  APEL do pieszych na ścieżkach rowerowych!!!
a jak cię cyklisto zobaczę jak przejezdzasz a nie przeprowadzasz rower przez
przejście dla pieszych to specjalnie przyspiesze i cię walnę - a wtedy ku
twojemu jak przypuszczam wielkiemu zdziwieniu to ty będziesz winny wypadkowi.
  Wkurzają mnie spamerzy (analogowi)
z takich glupich miejsc wg mnie to przejscie dla pieszych na pilsudskiego przy
kilinskiego... czlowiek sie smieszy by druga nitke tez na zielonym przejsc... a
na wysepce rozdaja wyprzedaze celne...
  Spór na ul. Krakowskiej
> wyborny pokaz klasy i inteligencji, miło mi Pana/Panią poznać

tez tak mysle, dobieralem specjalnie odpowiedni epitet, zebys nie mial prawa
nazwac mnie chamem

> Ameryki nie odkryłeś. Rozumiem, że jest po to, żeby nie wyprzedzać na/przed
(...)
> razem zerknij dokłądniej jak bedziesz się wlec Krakowską.

nie problem w tym, czy sie wychodzi za czy przed autobusem. Problem w tym, ze
tam wogole ciezko przejsc na druga strone. Wysepka stanowi azyl dla pieszych,
ktorzy moga pokonac Krakowska na dwa razy. Niestety, jak widze jak tam sie
jezdzi, to czekam na kogos, kto zrowna ta wysepke z ziemia a raczej asfaltem.

> wypiszę Ci 10 takich miejsc, gdzie jest tak trudno
> przejść jak tam

ale wiesz, ze to zaden argument, prawda ?

> Przkonałeś mnie, dziś idę do spowiedzi a od jutra jeżdżę tam 1) 40 km/h
(zawsze bezpieczniej)

jesli nie przekroczysz 60 tez bedzie ok.

> 2) na luzie (mniej hałasu dla środowiska)

traktuje zgodnie z Twoja intencja czyli :)

3) a w samochodzi
> zastosuje zapach "kwiatowy"

:D

>- niech mieszkańcy poczują jak doceniam to, że
> pozwalają mi się przetoczyć ul. Krakowską :) "brawo"

napisalem wczesniej (zreszta po mojej wypowiedzi widac nastawienie do pomyslow
mieszkancow) ze wysuniete postulaty to przegiecie.

literka m

wczoraj o malo jeden taki nie roztrzaskal mi auta, bo gosciowi do glowy nie
przyszlo, ze na przejscie dla pieszych czasami moze ktos wejsc i trzeba mu
ustapic pierwszenstwa. Milimetry dzielily go od mojego tylnego zderzaka. A po
tym hamowaniu ktorego dokonal, jestem pewien, ze opony nadaja sie do...
jezdzenia najwyzej 50 km/h.
  Retkinia-wypadek 19.06-poproszę o głosy
Mieszkam obok Piasków i codziennie chodzę tym prejściem. Przyznam, że nie znam
szczegółów wypadku. Gość wjechał na czerwonym świetle? Bo nie za bardzo
rozumiem, jak do tego wypadku doszło.

A w kwestii meritum.
1. Jeżeli facet wjechał na czerwonym to... wiesz, jakby tak na każdym przejściu
i na każdym skrzyżowaniu stawiać kładki górą lub kopać przejścia podziemne (bo
przecież zawsze może się znaleźć idiota, który będzie jechał nieprzepisowo) to
państwo by zbankrutowało, a drogi najlepiej żeby były w tunelach pod ziemią.

Nie umniejszam tragedii i strasznie współczuję osobom poszkodowanym, ale,
niestety, przechodząc przez ulicę trzeba mieć oczy dookoła głowy i mieć
ograniczone zaufanie - ja tak przynajmniej mam... Nie wejdę na przejście dla
pieszych zanim się nie upewnię, że kierowca rzeczywiście hamuję, a najlepiej
jeszcze, żeby złapać jego wzrok - bo wtedy mam 100% pewność, że mnie widzi.

2. W okolicy oprócz uczniów mieszka bardzo dużo osób starszych i matek z dziećmi
w wieku wózkowym (m.in. ja) i jak sobie pomyślę, że ze swoim wózkiem 2-4 razy
dziennie miałabym włazić na tą kładkę... A już widzę, jakie będą afery jak
emeryci się o tym dowiedzą...

A więc jeżeli już chodzi o jakąś inicjatywę pod tym względem - to mam 3
propozycji - a) lepsze wcześniejsze oznakowanie - jakiś znak wielki mrugający
wszystkimi kolorami tęczy z wielkim napisem "Uwaga - przejście dla pieszych"; b)
próg zwalniający - o ile to mozliwe na drogach takiej klasy; c) automatyczna
fotokomórka + wielkie oznakowanie informujące o tym, żeby profilaktycznie
odstraszyć piratów drogowych.
  dodatkowe korki?
Wyglada na to, że będzie tam przejście dla pieszych, ale wówczas musieliby
pewnie zrobic jakiś chodznik po stronie lasku, bo na razie to wchodziłoby sie w
krzaki.
  Jestem zmęczony tolerancją
nigdy niebylem lewicowcem i niebede.A napisalem prawde.Mi
arabowie lataja kolo dupska jak murzyni.TO co pisze sa to
tylko moje wlasne spostrzezenia.Potrafie byc rowniez byc
samoktytycznym czy przyznac sie do popelnionych bledow.Niema
ludzi ktorzy niepopelniaja bledow-ale niestety bardzo niewielu
potrafi przyznac sie w obawie przed zblaznieniem sie
przed reszta tu dyskutujacych.A niby czego mamy sie
obawiac -przeciez i tak sie nieznamy ,a jedynie z
komputera.Gini napisala wczoraj w jednym z postow ze mnie
pogonila-tu nikt nikogo niemoze pogonic.Ja siedze w domu od
tygodnia-przezylem wypadek drogowy gdzie na 100 ludzi 99
umiera, przechodzilem przez przejscie dla pieszych na
zielonych swiatlach i nagle wpadl samochod ktory pedzil
bardzo szybko na mnie.Gdy byl okolo 1 metr odemnie
wyskoczylem w powietrze zrobilem przewrot po masce
samochodu i spadlem na droge.Kierowca ktory o malo mnie
niezabil probowal uciekac ale dwoje innych postronnych
kierowcow pojechalo za nim , tak wiec policjia go
aresztowala.Osobiscie w momencie spadniecia z maski samochodu
lezalem pare minut w stanie szoku.Bylo kilku swiadkow tego
wypadku, nikt niewiezyl ze przezylem i w dodatku bez
zlamanej kosci-istny CUD.Prawdopodobnie mam naciagniete miesnie
pod lewym kolanem, gdyz noga jest dosc silnie
opuchnieta.Tak ze jednym slowem Smierc byla blisko mnie
  polcja w świeciu działa
Właśnie to przejście dla pieszych na ul .Kościuszki jest zaraz przy skrzyżowaniu
z ul. Hallera. Jeżeli pan rozpoczynający ten znakomity wątek stanął przy tych
pasach to można tylko "pogratulować" wyobraźni.
A głąb jest tylko jeden (jemu też można pogratulować)
  Newsy 3
przejscie
dla pieszych wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3689257.html
  Kolejne ofiary II poprawki do konstytucji USA
ile ludzi musi zginąć na drogach?
co mi zaproponujesz do obrony kiedy przechodzę przez przejscie dla pieszych na
które wjeżdza tir lub samochód osobowy?
  Jeszcze o kierunkowskazie w lewo przed rondem

> Nie bede z toba rozmawial dzidziu, bo masz jeszcze mleko
> pod nosem.

Hmmm... egzaminatorze, z wami jak z panienkami, nigdy nie wiesz na jaką
trafisz, bo a to sie czepia o jedno, a to sie czepia o drugieg, jakies fakty ,
prosze bardzo:
czerwiec, egzamin, wsiadam do auta , nie włączam swiateł (bo i zgodnie z
przepisami ruchu i tak dalej, nie obowiązkowe (na codzien włączam swiatła w
swoim aucie, ale tu egzamin, trza byc zgodnie z prawem)) - egzaminator wsiada i
wrzask czemu nie właczyłem swiateł... ok, włączam, ale juz troche
zdezorientowany...
dojezdzamy do skrzyzowania - przejscie dla pieszych, droga główna w poprzek,
brak swiateł, jedziemy prosto, ok, sprzed przejscia nie widze co po lewej
jedzie, bo górka i billboard, podjezdzam do drogi głównej - egzaminator - znowu
wrzask, ze przejscie dla pieszych i tak dalej, ze co ja sobie mysle....

drugie podejscie, miesiac pozniej:
włczam swiatła - egzamininator - inny - dziubek odrazu, po co , przeciez
przepisow nie znam napewno, teraz sie nie włącza i tak dalej... ok..
skrzyzowanie - to samo co wyzej, tez jedziemy na wprost :-) dojezdzam do
samiutkich pasów, ale zeby na nie nie wyjechac, gucio, ledwo widze w lewo ale
stoje, poprzedni mnie opitolił za wjechanie na pasy... na co egzaminator sie
pyta czemu nie jade, no bo pasy, a co pana pasy interesuj, przeciez nic nie
idze... wtedy tez nic nie szło, nie zna sie pan, prosze mi tu nie politykowac i
tak dalej... oblał kilka km dalej, za przejechanie po cigłej linii przed pasami
((bo wczesniej sie nie udało, bo klient z tyłu zajechał, ale jego to nie
obchodzi)

Trzeci raz pojechałem, i zdałem bez problemu, słowa komentarza nie było, a jazd
dodatkowych doszkalajcych nie miałem, wiec nie dlatego ze sie nauczyłem
lepiej...

Kolega, oblał, bo wg. egzaminatora nie umie jezdzic... egzaminator wsiadł,
i .... spowodował wypadek :-)

Z wami jest tak, zadnemu nie dogodzisz... jeden lubi tak, inny inaczej, u
jednego włcze kierunek przed skretem w lewo na rondzie, przy drugim obleje mnie
za to, a mnie to szczerze mówic wali, bede włączał, po to , zeby idiota za mną
wiedział ze w lewo skrecam i nie próbował mnie z lewej objezdzac, bo i tak sie
kiedys zdarzyło... nikomu to nie szkodzi,a niektórym pomaga, wiec czego ty sie
czepiasz ???

ps. kultura egzaminatorów nie obowizuje ??
  Przedstawiciel sprawcą wypadku........
Przedstawiciel sprawcą wypadku........
Dzisiaj o mały włos nie doszłoby do tragedii.
Jechałem sobie główną ulicą Sztumu, gdy mój samochód został wyprzedzony przez
białe Seicento z kratą o początkowych numerach CB 31.... .

Podwójna ciągła, za 150 metrów skrzyżowanie i przejście dla pieszych.
Przedemną Tir i jakiś Kamaz. Pan przedstawiciel tak się spieszył że nie
pomyślał o tym że nie zdąży się schować za Kamaza ( i tak łamiąc kardynalne
zasady ruchu), gdy z ulicy po lewej na pas którym wyprzedzał wyjechał Ford
Fiesta, a jego kierowca nawet nie spodziewał się idioty w seicento z kratką.W
tym samym czasie Kamaz zwalniał, ponieważ na przejście weszła matka z
wózkiem i dzieciakiem za rękę, a koleś z Fiesty wyjechwszy z uliczki, stał
przed pasami.

Fiesta stanęła dęba, kobieta z wózkiem ledwo uciekła słysząc pisk opon i
widok debilnej facjaty palanta w SC.
Palant w białym SC w chmórze biało-niebieskiego dymu z opon zatrzymał się 10
(dziesięć) centymetrów przed przednim zderzakiem fiesty, cudem nie zabijając
lub też kalecząc dożywotnio 3 osób na pasach.

Niestety koleś z Fiesty zjechał na prawo, więc debil spokojnie odjechał. A
szkoda, bo chętnie bym go wywlókł na trotuar i wpierdolił, i to pożądnie.
A jakby mnie oskarżył o pobicie, to ja bym powiedział że się potknął o
krawężnik, jak wysiadał z autka. Podejżewam że kierowca z Fiesty i Kamaza
widzieliby to samo.

Tępić tych palantów co się spieszą żeby cukierki po sklepach rozwozić,
narażając niewinnych ludzi.

Ps.
Moze ktoś zna pracodawcę kierowcy debilka w białym Seicento o numerach CB
31 ... coś tam, który dzisiaj około godz. przejeżdżał przez Sztum?
 



przejścia Windows Movie Maker
Przejście graniczne Muszynka Kurov
przejściówka Euro wyjście antenowe
przejścia granicze RP
Przejścia graniczne Austrii
przejścia raniczne Litwa
Przejście graniczne Bezledy
Przejście graniczne Budzisko
Przejście graniczne Olszyna
przejście graniczne w Dorohusku
przejście graniczne w Lazdijai
przejścia drogowe
przejsciowka 2 5
Przedłużanie włosów promocje
Przedwiośnie Motyw domu
  • jak urzadzic salon z aneksem kuchennym
  • hvb hypermobile pl
  • movie;park
  • mB1BF odszedB3 co zrobiE6
  • f1 ultra forum