Oglądasz posty znalezione dla hasła: Przejście graniczne Bezledy
Wiadomość
  Korzystajac z wojny w Czeczenii zajmijmy Kaliningrad
Realia Panowie ! Twarde realia !!

W akcji musi wziac udzial jednostka saperska - a to w celu
zalatania dziur  w drodze i na placu na przejsciu granicznym
w Bezledach - po rosyjskiej stronie. Inaczej Twardym
pourywaja sie zawieszenia...- chyba ze to wlasnie Twardymi
zalatamy te dziury, choc lepiej do tego uzyc T55. (BTW dalej
drogi sa nie gorsze niz u nas)
Do ataku  zostana wlaczone (po uprzednim dywersanckim
przeszkoleniu) mrowki, ktore codziennie w ilosci
przynajmniej batalionu jezdza po spiryt i cigariety do
Kaliningradu. W skrytkach w samochodzie mrowki mozna
zmiescic uzbrojenie przynajmniej druzyny piechoty. A moze
sformowac jednostke mrowek-samobojcow (samochod mrowki, w
skrytkach spirytus i benzyna - to wlasciwie zywa torpeda)?

Choc atak, z gory uprzedzam,  moze sie nie udac.
Otoz na granicy do dowodcy czolowej jednostki podejdzie
żenscina-celniczka i zapyta "a talonczik u was jest?"
I co, taloncziku nie bedzie !!! A zdobycie wlasciwego
taloncziku na rosyjskiej granicy to nie lada wyczyn....
Bez taloncziku żenscina-celniczka po prostu nie wpusci
naszej armii do Kaliningradskoj Oblasti i to bedzie koniec
piesni.
No, chyba ze damy jej lapowke.
Dziew ;-))))  

Ten flankujacy nas kawalek ziemi powinien juz dawno zostac zlikwidowany z
powodu zagrozenia dla Gdanska i nieco mniejszego dla Warszawy.
Proponuje nastepujacy plan (uwzgledniajac mozliwosci naszego wojska).


 
  Lutowy Lidzbark
W lutym 2010r odbędzie się inscenizacja bitwy pod Dwórznem. Weźmie w niej udział około 200 rekonstruktorów z polski i Rosji w tym ok. 50 konnych. Przewidziany koniec batalii około godziny 16.30. Następnie wszyscy uczestnicy ruszą w kolumnach marszowych w kierunku przejścia granicznego Bezledy. Po nocnym marszu instalują się w Pruskiej Iławce. Już w godzinach przedpołudniowych dochodzi do pokazów bitwy z udziałem wszystkich wcześniej wspomnianych inscenizatorów.

Poniosła fantazja.
  głamstawki
jak to się kiedyś mówiło : gwoli scisłości ta kapliczka to jedyne co ocalało z folwarku
wybudowana w stylu neogotyckim charakterystycznym dla prus wschodnich.w krypcie widać płytę nagrobną,kiedyś podobno stały tam trumny
stoi ona w lasku na wschód od drogi łaczącej wieś bezledy z przejściem granicznym,trzeba jechać drogą z płyt betonowych jakieś 400 m(widać z drogi)
jadąc dalej jakieś 600 m są ruiny dawnego folwarku i leśniczówki,zostały tylko fundamenty
penetrując te ruinki znalazłem z bartman'em dwie cyfry wycięte z grubej blachy.pochodzą one chyba ze szczytu budynku(stodoły ?) sa to cyfry : 2 i 6(lub 9) -> sugeruje to date budowy budynku tego folwarku na rok : 1829,1826,1862 lub 1892 ale ze mnie sherlock
jak chcesz to zrobię ci kapliczkę z każdej strony ale ruin nie ma sensu bo niewiele tam widać
pozdrawiam

p.s.
a miejscówka chyba obiecująca bo w ruinach naciągnąlem z bartmanem z 70 kg złomu jeszcze do dzisiaj mnie ręce bolą na wspomnienie-ale nie widać było żeby ktoś tam szukał.
jak się będziesz wybierał to powiedz-zaprowadzę i pokażę
  Taxi a apteczka pierwszej pomocy ?
Apteczka w samochodzie jest potrzebna jak 5 koło u wozu ( za wyjątkiem prezerwatyw będących swojego czasu na wyposażeniu polskich apteczek )

Swego czasu ruscy pogranicznicy wymagali na przejściu granicznym w Bezledach prezerwatyw(argumentowali wysoką zachorowalnością HIV) bo mieli za co "brać do ręki"lub cofać z kolejki
 
  Aktualizacje bazy danych radarów - zrealizowane.
N54.26487, E20.79840, 0,Fotoradar staly@50,,Bartoszyce,FS,Droga 51 łapie od wjazdu do miasta (od przejscia granicznego Bezledy)

N54.25291, E20.80770, 0, Fotoradar staly@50,,Bartoszyce,FS,Droga 51 łapie tylnią rejstracje(od tylu) jadac w kierunku Olsztyna

N54.24145, E20.80919, 0, Fotoradar staly@50,,Bartoszyce,FS,Droga 51 łapie wyjeżdzających z miasta w stronę Olsztyna ukryty za duża tablicą z odległościami

N54.24057, E20.83484,0, Kontrola drogowa@50,,Bartoszyce,KD, ul. Kętrzyńska łapią w dwie strony, stawiają nieraz fotoradar przenośny więc jak można dodać FP i KD.

N54.23939, E20.83837, 0, Kontrola drogowa@50,,Bartoszyce,KD, ul. Kętrzyńska łapią w dwie strony, stawiają nieraz fotoradar przenośny więc jak można dodać FP i KD. <- jest to o 200 metrów dalej od poprzedniego pkt. tu też często stoją.

Pozdrawiam

Beetl(e)dit: Chyba ufunduję nagrody za poprawny format zgloszeń .

54.26487, 20.79840, 0,Fotoradar staly@50,,Bartoszyce,FS,Droga 51
54.25291, 20.80770, 0,Fotoradar staly@50,,Bartoszyce,FS,Droga 51
54.24145, 20.80919, 0,Fotoradar staly@50,,Bartoszyce,FS,Droga 51
54.24057, 20.83484, 0,Fotoradar przenosny@50,,Bartoszyce,FP, ul. Ketrzynska
54.23939, 20.83837, 0,Fotoradar przenosny@50,,Bartoszyce,FP, ul. Ketrzynska
  Zablokowane....
Zablokowana DK73
Po zderzeniu się dwóch tirów w Jaśle (Podkarpackie) w środę rano nieprzejezdna jest droga krajowa nr 73 Jasło - Pilzno.

Jak poinformowała Anna Klee z zespołu prasowego podkarpackiej policji, w wypadku nikt nie ucierpiał.

Trwa usuwanie z drogi przewróconych pojazdów. Utrudnienia mogą potrwać do południa. Policja zorganizowała objazd przez Kołaczyce.

Zablokowana DK 51
Z powodu wypadku, w którym zginęła jedna osoba, zablokowana jest w środę całkowicie na odcinku Olsztynek- Olsztyn droga krajowa nr 51, prowadząca do przejścia granicznego w Bezledach.

Jak poinformowała rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji Anna Siwek, do wypadku doszło koło miejscowości Dorotowo, gdy jadąca volkswagenem golfem kobieta skręcała w lewo w kierunku miejscowej stadniny koni. W tym momencie wyprzedził ją jadący za nią kierowca innego auta i zderzył się z jadącym od strony Olsztyna samochodem osobowym. Okoliczności badają policja i prokurator.

Zablokowana DK30
Jedna osoba została ranna w wypadku, do którego doszło we wtorek rano w Jałowcu, w powiecie lubańskim (Dolnośląskie). Droga krajowa nr 30 jest w tym miejscu zablokowana, policja wyznaczyła objazdy.

Do zdarzenia doszło po godz. 9. Jak powiedział PAP dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, samochód osobowy uderzył w drzewo.

Policja wyznaczyła objazdy; jadąc od Olszyny należy kierować się przez Radostów, natomiast od Lubania - przez Kościeliska. Nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia.

Źródło: PAP
  Most też można pomylić...
O jeden most za daleko. I nie chodzi tu wcale o film, lecz historię z drogi krajowej nr 57 w Mintach koło Bartoszyc. Drogowcy remontują tam most, a mieszkańcy zastanawiają się po co, bo według nich zdemontowany został nie ten, co trzeba.

Rozbiórka mostu budzi wśród mieszkańców sporo emocji. Ekipa budowlana rozebrała bowiem konstrukcję do połowy i zniknęła. Przed tym, co zostało z mostu, ustawiono sygnalizator regulujący ruch i tyle. Problem w tym, że most znajduje się na ważnej trasie prowadzącej do polsko-rosyjskiego przejścia granicznego w Bezledach.

Mieszkańcy Mint twierdzą, że drogowcy przerwali budowę, bo... rozebrali nie ten most co trzeba. Według nich, modernizacji wymaga niewielka konstrukcja oddalona od ich miejscowości prawie o 2 kilometry.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że w połowie rozbiórki drogowcy zorientowali się, że elementy przywiezione do modernizacji nie pasują do tak dużego mostu jak ten w Mintach. A w urzędzie gminy w Bartoszycach nie ma żadnych planów dotyczących remontów w tej miejscowości...

Źródło informacji: RMF
  Popraw sobie humor - kolejny raz
No to teraz mala zagadka:
Od 3 miesięcy niejaki Mieszko Kowalik jest uznawany przez celników za przemytnika na przejściu granicznym w Bezledach. Niestety nie mają oni dowodów na popracie swej tezy - Kowalik przeszedł każdą rewizję pomyślnie i z uśmiechem na ustach. Za każdym razem wyjeżdżał z kraju rowerem z pustym workiem, a gdy wracał worek był pełen. Zapytany czy ma coś do oclenia odpowiadał przecząco, a przy każdej kontroli w worku znajdowało się wyłącznie powietrze... Celnicy są w kropce.
A Ty wiesz co przemyca Kowalik?

*Zbieżność nazwisk jak i miejsc jest zupełnie przypadkowa!
  Dolina Rospudy.
Mieszkałem w Bartoszycach, tuż przed bardzo popularnym przejściem do Rosji w Bezledach. I uwierz, nie ma tego, co piszesz. Wybrano dwa skrzyżowania i tam są światła. Ruch wbrew pozorom nie ucierpiał. A jako mieszkaniec powiem, że nawet stał się płynniejszy. Bez świateł nie można było wjechać na główną drogę z mojego osiedla. Przy drodze tworzył się gigantyczny korek. Po ustawieniu świateł na skrzyżowaniu przed opisanym wyjazdem problem zniknął. Gdy tiry staną na światłach ma się dosyć czasu, aby wyjechać. Droga do przejścia granicznego przecina Bartoszyce łukiem przez najbardziej ruchliwe miejsca. Wątpię aby Augustów miał gorsze uwarunkowania.
Ta wypowiedź burmistrza była w programie, gdzie ekolodzy dyskutowali z nim w Augustowie. Powiedział dokładnie tak, jak zacytowałem wyżej - że nie postawi i już. IMHO z takim burmistrzem to Augustów daleko nie zajdzie - zero elastyczności. W dodatku odrzucenie z marszu najszybszego i najtańszego rozwiązania jest moim zdaniem krańcową głupotą.
  Smark to ja :]
Witam. Jestem Mateusz i pochodze z Elbl?ga, a mieszkam w Bartoszycach. Siemensa mam od p?? roku i jestem z niego zadowolony. Zapraszam wszystkich do mojego miasta. Znajduje sie ono niedaleko przejscia granicznego w Bezledach. Wszyscy amatorzy taniego alkoholu (w?dka 7 z?) i fajek (od 2 do 4 z?) powinni czuc sie jak w raju... Sorki za lekki po?lizg z przywitaniem sie ale jakos nigdy nie by?o czasu
  Smark to ja :]
Witam. Jestem Mateusz i pochodze z Elbl?ga, a mieszkam w Bartoszycach. Siemensa mam od p?? roku i jestem z niego zadowolony. Zapraszam wszystkich do mojego miasta. Znajduje sie ono niedaleko przejscia granicznego w Bezledach. Wszyscy amatorzy taniego alkoholu (w?dka 7 z?) i fajek (od 2 do 4 z?) powinni czuc sie jak w raju... Sorki za lekki po?lizg z przywitaniem sie ale jakos nigdy nie by?o czasu


Wez no przywiez mi do chorzowa pare paczek L&M czerwonych...
  Przejścia graniczne - odległości z miasta Świecie
Za pewne nikt do końca nie wie, ile kilometrów jest z Naszego miasta do innego kraju, a czasem warto wiedzieć, ile czasu trzeba będzie poświecić na dojazd. :-)

Z Rosją:
Gołdap (325 km),
Bezledy (240 km)

Z Litwą:
Ogrodniki (400 km),
Budzisko (410 km)

Z Białorusią:
Terespol (450 km),
Kukuryki (450 km),
Bobrowniki (440 km)

Ze Słowacją:
Muszyna (580 km),
Barwinek (670 km),
Łupków (700 km)

Z Czechami:
Cieszyn (480 km),
Chałupki (490 km),
Głuchołazy (400 km),
Lubawka (525 km)

Z Republiką Federalną Niemiec:
Kołbaskowo (320 km),
Kostrzyn (320 km),
Świecko (360 km),
Gubin (410 km)

Morskie przejścia graniczne (terminale promowe):
Gdańsk (140 km),
Gdynia (145 km),
Hel (210 km).
  Jak się żyje w Bartoszycach?
Można wyróżnić kilka opcji jeśli chodzi o ocenę Bartoszyc...

1. Wersja dla pesymistów: jedno z tych miast, gdzie diabeł mówi "dobranoc"...
2. Wersja dla niezdecydowanych: czym byłoby miasto Bartoszyce, gdyby nie pobliskie przejście graniczne w Bezledach...?
3. Wersja dla optymistów: w sumie da się jakoś wytrzymać, jakoś żyć, w sumie "git"...
  Jak się żyje w Bartoszycach?
Można wyróżnić kilka opcji jeśli chodzi o ocenę Bartoszyc...

1. Wersja dla pesymistów: jedno z tych miast, gdzie diabeł mówi "dobranoc"...
2. Wersja dla niezdecydowanych: czym byłoby miasto Bartoszyce, gdyby nie pobliskie przejście graniczne w Bezledach...?
3. Wersja dla optymistów: w sumie da się jakoś wytrzymać, jakoś żyć, w sumie "git"...

4. Wersja dla lidzbarżan: Żeby tylko przestali dybac na nasz zamek.
  Co Was trzyma w BRANIEWIE?
Do Hubiego:
Frombork ma bardzo wielkie perspektywy turystyczne, więc potencjał akwenu wodnego zwanego Zalewem powinien być wykorzystany. Dodatkowo we Fromborku jest duzy port z przejściem granicznym oraz żeglugą (określe to mianem) śródlądową, a więc to, że Frombork się nie rozwija jest tylko i wyłącznie winą władz miejskich, a na dodatek uważam, że kiedyś było lepiej

Do Zzimy:
Owszem mamy przejście graniczne, ale jest kilka kruczków:
a) nieobliczalna strona rosyjska (już w tej chwili wyczynia co chce wprowadzając wizy i blokując naszą żeglugę)
b) nowo powstające przejście graniczne na "Berlince" (Grzechotki), które rozładuje ruch TIRów
c) hegemonia Bezled, jeśli chodzi o kontakty Polska-Rosja
Także przejście w Gronowie ma potencjał (już w tej chwili wielu wyciąga dzięki handlowi), ale nie przesadzajmy ze znaczeniem póki co- przyszłość prawdę nam powie i nie można liczyć tylko na to przejście
  Naczynia połączone
Plany p. Jaszczuka bardzo mi się podobają. Oby tylko udało się je zrealizować. Brakuje mi przebudowy ul. Sybiraków - jako przedłużenia remontowanej obecnie ul. Limanowskiego w kierunku przejścia granicznego w Bezledach. Jest to jakiś brak konsekwencji, teraz Sybiraków bedzie stanowić wąskie gardło
  atrakcja turystyczna
Co prawda nie w zapyziałym Olsztynie ,ale blisko....

35 mln EUR ma kosztować budowa Term Warmińskich
PAP
Puls Biznesu, pb.pl,29.03.2009 11:46
Czytaj komentarze(0)
Zobacz na forum ({PostCount})
35 mln euro ma kosztować budowa kompleksu hotelowo - rekreacyjnego i basenów z wodami geotermalnymi w Lidzbarku Warmińskim (Warmińsko-Mazurskie). Termy Warmińskie mają być inwestycją realizowaną jako projekt partnerstwa publiczno- prywatnego.

Jak poinformował PAP Sebastian Kużniewski ze starostwa powiatowego w Lidzbarku Warmińskim, 17,5 mln euro pochodzić będzie z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia-Mazury.

Kompleks, którego główną atrakcją będzie zespół basenów z ciepłą solankową wodą o temperaturze od 27 do 36 st C., mieścić się będzie przy drodze krajowej nr 51, prowadzącej do polsko- rosyjskiego przejścia granicznego w Bezledach.

Czytaj poniżej
Reklama:

Przewiduje się, że łączna powierzchnia basenów krytych i otwartych wynosić będzie od 2 tys. do 2,5 tys. m kwadratowych. Mają być także zjeżdżalnie, fontanny, wodospady i bicze wodne.

Przewidziano także inne atrakcje, takie jak park linowy ze ścianką wspinaczkową, tężnie, łowiska, stawy rybne, lodowisko, tereny do paintballa, skatepark oraz strzelnica golfowa. Dzieci będą mogły się bawić na "bobrowym placu zabaw" ze strumykami i przejściami wodnymi.

Termy Warmińskie będą pierwszym takim obiektem na Warmii i Mazurach. Mają zostać wybudowane do 2012 roku.
  K***!! Znów dziurawe ulice!!!
Od 1 marca będziemy mogli znowu sprzedawać mięso Rosjanom. Warunek: mięsny tranzyt z całej Polski będzie przejeżdżał przez przejście graniczne w Bezledach.

Więcej: http://informacje.wm.pl/?main=11&c=44,3,647,,s153

Czy nasze drogi wytrzymają wzmożony ruch tirów?
  Drogi wylotówki z Olsztyna
Chciałbym zauważyć, że Olsztyn słabo działa w dziedzinie inwestycji drogowych, szczególnie tak ważnych dróg jak główne wylotówki z miasta. Inne miasta w województwie proporcjonalnie do ilości mieszkańców często już mają 2 albo 3 wylotówki w przyzwoitym stanie (nie mówię że są idealne), ciągnące się od centrum aż na pare km za miasto. A w Olsztynie, skoro jest więcej mieszkańców, to i budżet miejski jest większy i łatwiej sfinansować taką drogę.

Przypuszczam że takie drogi są w dyspozycji G. Dyrekcji Dróg Krajowych i A. Ale i tak można by trochę działań podjąć aby te drogi były szybko zrobione. Czasami buduje się drogi gdzieś od środka np. za Dywitami w kierunku Dobrego miasta i to sporo km, a sam wyjazd z Olsztyna w kierunku Lidzbarka Warmińskiego jest tragiczny. Można by te same koszty ponieść zaczynając przebudowę od samego miasta co by ulżyło i miastu i samochodom przejeżdzającym tylko przez miasto.

Patrząc na mapę Olsztyna na www.maps.google.pl widać że można by wybudować krótki odcinek drogi, może 2 km od al. Schumana do Wojska Polskiego który by umożliwił wszystkim TIR-om ominięcie reszty miasta Olsztyna jadąc z Polski przez Olsztyn w kierunku przejścia granicznego Bezledy. Nawet jeśli kiedyś powstanie jakaś większa obwodnica, to zanim się jej doczekamy to można by coś prostrzego stworzyć, ale skutecznego.

Pozdrawiam
  Wichura szaleje nad Polską
PAP 18-11-2004, ostatnia aktualizacja 18-11-2004 13:33

[...]Połamane drzewo zatarasowało jeden z pasów granicznych na polsko-
rosyjskim przejściu w Bezledach. Konary połamanych drzew zablokowały także
tory w Gutkowie oraz drogi w powiecie olsztyńskim[...]

  Język
tak
ok. 75 km od Olsztyna,
niedaleko przejścia granicznego w Bezledach dnia Śro 22:13, 01 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
  W "ruską" stronę
Dziś przed obiadkiem strzeliliśmy z Duszkiem 180km po bardzo pięknych mazurskich drogach. Początkowo celem naszej podróży było Biesowo, ale szybko zwiedizliśmy jeszcze Biesówko, Kikity. A potem, całkowicie bez planowania, polecieliśmy na Bartoszyce i dotarliśmy do przejścia granicznego w Bezledach. Tylko brak paszportów (wycieczka nieprzewidziana) spowodował, że zawróciliśmy.
Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy, a raczej w siedzenie, to wporst idealny stan dróg. Nie chciało mi się wierzyć, że drugorzedne drogi w naszym kraju mogą być tak gładkie, szerokie, i super oznakowane, zarówno poziomo jaki i pionowo. Poprostu cud miód
Kolejnym zaskoczeniem było samo Biesowo. Wszystkie opowiadania na jego temat giną w obliczu tego co można obejrzeć na własne oczy. Trawniki zielone jakby je ktoś dopiero pomalował farbą. Wszystkie gładziutkie i przystrzyżone jak na polach golfowych. Krawęzniki i chodniki jak pod linijkę. Gospodarstwa zadbane. Nie chodzi mi o blichtr i przepych. Wiekszość domośtw jest skromna, natomiast KAŻDE jest wypielęgnowane. Nie ma tam walających się śmieci, niepotrzebnie rdzewiejących maszyn, a wszystkie domy wyglądają jakby minimum na wiosnę zostały pomalowane. Można się rozpłynąć.
Od wjazdu witają przepiękne rzeźby z drewnianych pali wys. 2-3 metrów. Jest ich zresztą kilka w samej wsi. W oczy rzuca się też charakterystyczny drewniany drogowskaz, na którym można znaleźć między innymi odległości do Bartoszyc i Biskupca, ale również do Kaliningradu i innych egzotycznych miejsc. Wizytówką wioski jest również wysoki kosciół, do którego niestety nie udało nam się wejść, a szkoda...
W powrotnej drodze zaliczylismy jeszcze Lidzbark Warmiński, który zwiedziliśmy tylko przejazdem ze wzgledu na brak czasu. Misasto to darzę dość sporym sentymentem, ponieważ ok. 20 lat temu spędziłem tam jedne z lepszych kolonii letnich. Mnogość zameczków, kościołów i innych zabytkowych budowli powoduje, że tym bardziej jeszcze kiedyś napewno tam powrócę. Tym razem z aparatem, którego teraz zapomniałem zabrać z Wawy

PS> Odzio & Janczara. Za dwa tygodnie planujemy wyjazd w szerszym (rodzinnym) gronie do Wilna i nie macie prawa odmówić

Pozdrowienia z Biskupca przez GPRS
  Otwarcie II części drogowego przejścia granicznego - fikcja?
11.01 dokonano uroczystego otwarcia nowo wybudowanej II części drogowego przejścia granicznego Gołdap- Gusiew. Inwestycję współfinansował skarb państwa i Unia Europejska. Jej wartość to 2,2mln Euro.

Na uroczystości obecni byli Jarosław Czubiński- konsul generalny RP w Kaliningradzie, Stanisław Szatkowski- wojewoda warmińsko- mazurski, gołdapscy księża, władze samorządowe i in. Były oficjalne przemówienia, wzajemne gratulacje i podziękowania.

- Zakończyliśmy drugi etap budowy gołdapskiego przejścia - powiedział w swoim przemówieniu wojewoda. - Trwa rozbudowa przejścia w Bezledach, wkrótce rozpocznie się w Gronowie, a w połowie roku oddane zostanie do użytku największe przejście graniczne z obwodem kaliningradzkim w Grzechotkach.

Otwarcie II etapu przejścia miało stać się jednym z przełomowych wydarzeń, mających polepszyć sytuację ludzi zajmujących się handlem na granicy. Była nadzieja na liczniejszą obsadę celników i pograniczników, a w związku z tym sprawniejsze odprawy. Byliśmy ciekawi czy rzeczywiście coś się w tej kwestii zmieniło. Postanowiliśmy zapytać gołdapskie "mrówki" czy istotnie nastąpiła poprawa. Jakież było nasze zdziwienie...

- Jaka poprawa? Druga część przejścia nie działa. Otworzyli i zamknęli. Ta cała impreza była chyba tylko na pokaz dla telewizji.

Nikt dokładnie nie jest zorientowany, kiedy przejście ruszy. Nawet celnicy, którzy mają zająć nowo powstały budynek.

- Przejście podlega wojewodzie, my jesteśmy wyłącznie służbą, która je obsługuje - mówi Ryszard Chudy, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. - Nie mam żadnych informacji na temat tego, kiedy zostanie otwarte.

Wygląda na to, że na rzeczywiste uruchomienie drugiego etapu trzeba będzie jeszcze poczekać, ale przecież pogratulować sobie zawsze można, choćby i niedokończonej inwestycji.

Na przejazd nowymi pasamii ruchu przyjdzie podróżnym jeszcze poczekać.

Źródło: wm.pl
  Jak to przeczytacie to wam kapcie pospadają ;)
Ponoć na naszym wspaniałym przejściu granicznym w Bezledach, jeden z młodych (czyli nie tak dawno zatrudnionych) celników uderzył podróżnego. Normalnie w głowie sie nie mieści taka akcja......
  Przejścia graniczne
z Niemcami Świnoujście-Ahlbeck, osobowy
z Niemcami Lubieszyn-Linken osobowy,towarowy
z Niemcami Kołbaskowo-Pomellen osobowy,towarowy
z Niemcami Rosówek osobowy
z Niemcami Krajnik Dolny-Schwedt osobowy,towarowy
z Niemcami Osinów Dolny-Hohenwutzen osobowy
z Niemcami Kostrzyn-Kietz osobowy (pojazdy do 3.5 t)
z Niemcami Słubice-Frankfurt osobowy
z Niemcami Świecko-Frankfurt osobowy,towarowy
z Niemcami Gubin-Guben osobowy,towarowy
z Niemcami Olszyna-Forst osobowy,towarowy
z Niemcami Łęknica-Bad Muskau osobowy
z Niemcami Przewóz osobowy
z Niemcami Jędrzychowice-Ludwigsdorf osobowy,towarowy
z Niemcami Zgorzelec-Goerlitz osobowy,towarowy
z Niemcami Krzewina Zgorzelecka-Ostritz osobowy
z Niemcami Sieniawka-Zittau osobowy,towarowy
z Niemcami Porajów-Zittau osobowy

z Czechami Porajów-Hradek nad Nisou osobowy
z Czechami Zawidów-Habartice osobowy
z Czechami Jakuszyce-Harrachov osobowy,towarowy
z Czechami Przełęcz Okraj-Pomezni Boudy osobowy
z Czechami Lubawka-Kralovec osobowy
z Czechami Golińsk-Starostin osobowy
z Czechami Tłumaczów-Otovice osobowy (dla obywateli RP i RCz)
z Czechami Kudowa Słone-Nachod osobowy,towarowy
z Czechami Boboszów-Dolni Lipka osobowy,lokalny towarowy
z Czechami Paczków osobowy
z Czechami Głuchołazy-Mikulovice osobowy
z Czechami Konradów osobowy,lokalny towarowy do 3,5t
z Czechami Pietrowice Głubczyckie-Krnov osobowy,lokalny towarowy
z Czechami Pietraszyn-Sudice sosbowy,towarowy do 12t
z Czechami Chałupki-Bohumin osobowy,towarowy
z Czechami Marklowice Górne-Dolni Marklovice osobowy (dla obywateli RP i RCz)
z Czechami Cieszyn/m. Wolności-Cesky Tesin osobowy
z Czechami Cieszyn/m. Przyjaźni-Cesky Tesin osobowy
z Czechami Cesky Tesin/Chotebuz osobowy,towarowy
z Czechami Leszna Górna-Horni Listna osobowy
z Czechami Jasnowice-Bukovec osobowy

ze Słowacją Zwardoń osobowy,towarowy do 3,5t
ze Słowacją Korbielów osobowy,towarowy do 3,5t
ze Słowacją Chyżne- Trstena osobowy,towarowy
ze Słowacją Chochołów-Sucha Hora osobowy (dla obywateli RP i RSł)
ze Słowacją Łysa Polana-Javorina osobowy,towarowy
ze Słowacją Niedzica-Lysa nad Dunajcom osobowy (dla obywateli RP i RSł)
ze Słowacją Piwniczna-Mnisek nad Popradom osobowy
ze Słowacją Muszyna osobowy,towarowy
ze Słowacją Konieczna-Becherov osobowy
ze Słowacją Barwinek-Vysny Komanik osobowy,towarowy

z Ukrainą
Medyka-Szeginie osobowy,towarowy
z Ukrainą Hrebenne-Rawa Russkaja osobowy,towarowy
z Ukrainą Dołhobyczów-Ukraink osobowy
z Ukrainą Zosin osobowy
z Ukrainą Dorohusk-Jagodzin osobowy,towarowy

z Białorusią Sławatycze-Domaczewo osobowy
z Białorusią Terespol-Brześć osobowy
z Białorusią Kukuryki-Kozłowiczy towarowy
z Białorusią Połowce-Pieszczatka sobowy (dla obywateli RP i RB)
z Białorusią Bobrowniki-Bierestowica towarowy
z Białorusią Kuźnica-Bruzgi osobowy,towarowy

z Litwą Ogrodniki-Łazdijaj osobowy,towarowy do 3,5t
z Litwą Budzisko-Kalwarija osobowy,towarowy

z Rosją Gołdap-Gusiew osobowy (dla obywateli RP i FR)
z Rosją Bezledy-Bagrationowsk osobowy,towarowy (miedzy RP i FR)
z Rosją Gronowo-Mamonowo osobowy (dla obywateli RP i FR)

Źródło: ciezarowka.prv.pl/
  Mniejsze kolejki po wejściu do Schengen
1:50, 29.12.2007 /PAP
Mniejsze kolejki po wejściu do Schengen

WIĘCEJ OSÓB STARA SIĘ NIELEGALNIE DOSTAĆ DO POLSKI
Na wschodzie kraju wciąż normalnie działają przejścia graniczne
TVN24
Zmniejszenie ruchu na granicy z Rosją oraz wzrost nielegalnej migracji do Niemiec i Czech odnotowała Straż Graniczna w tydzień po wejściu Polski do strefy Schengen.
Rzecznik komendanta głównego Straży Granicznej Jacek Sońta powiedział, że ruch na wschodniej granicy zmalał, a tym samym jest mniej kolejek na przejściach. Jednak zastrzegł, że dopiero za kilka tygodni można będzie porównać dokładne statystyki i ocenić, w jakim stopniu wejście Polski do strefy Schengen wpływa na ruch na granicach.

Mniejszy ruch potwierdziła rzeczniczka warmińsko-mazurskiej Straży Granicznej Agnieszka Golias. W czwartek na przejściu granicznym z Rosją w Gronowie na wjazd oczekiwało 255 aut osobowych, gdy dokładnie rok temu było ich 504. Na wyjazd na tym samym przejściu w piątek około południa czekało 296 aut, a rok temu - 583 samochody.

- Praktycznie bez kolejek można przekraczać granicę z Białorusią w województwie podlaskim. Tylko w Kuźnicy na wjazd do Polski autem osobowym trzeba czekać dwie godziny, na wyjazd cztery – poinformowała PAP rzecznik podlaskiego oddziału SG Anna Wójcik.
Zobacz infografikę Po wejściu do Schengen kolejki na wschodzie znacznie zmalały, na zachodzie praktycznie całkowicie zniknęły (TVN24)

Identycznie sytuacja wygląda na dwóch pozostałych przejściach granicznych w Bezledach i Gołdapi. Na tym ostatnim przejściu ruch zmalał trzykrotnie w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Dlaczego jest luźniej na granicach?

Zdaniem rzecznika Izby Celnej w Olsztynie Ryszarda Chudego, znaczny spadek ruchu granicznego wiąże się m.in. z opłatami za wizy i opłatami za ubezpieczenie. Według Chudego, na mniejszy ruch graniczny na wschodniej granicy może mieć wpływ również większa liczba celników, co utrudnia przemyt. Zdaniem niektórych pograniczników pogranicznikow mniejszy ruch spowodowany jest przerwą świąteczną.

Zachód: brak kolejek i więcej nielegalnych emigrantów

Najbardziej widoczną pozytywną zmianą jest brak kolejek na przejściach granicznych. Jedynie w Słubicach i Frankfurcie nad Odrą trzeba niekiedy poczekać na wyjazd lub wjazd do Polski. Mniej jest też ujawnianych przemytów. Nie ma też kolejek na przejściach granicznych na południu kraju.

Odnotowano też gwałtowny wzrost liczby zatrzymań Czeczenów. Choć legalnie przebywają w Polsce, próbują nielegalnie dostać się do Niemiec lub Czech. - Tylko w pierwszych dniach po otwarciu granicy w Lubuskiem zatrzymano już ponad 120 osób tej narodowości, które podróżowały do naszych zachodnich sąsiadów, głównie pociągami i autokarami - powiedział Andrzej Kamiński z lubuskiego oddziału SG.

Gdańsk: bez odpraw na promach

Natomiast w Gdańsku - jak poinformował rzecznik prasowy morskiego oddziału SG komandor Grzegorz Goryński - funkcjonariusze SG zaprzestali przeprowadzania odpraw na promach kursujących wewnątrz UE, np. z Gdańska i Gdyni do Danii czy Szwecji. Zlikwidowano również dwa lądowe przejścia graniczne polsko-niemieckie w Świnoujściu i jedno morskie w Międzyzdrojach, które obsługiwało statki "białej floty".

- Obserwujemy wzmożony ruch na dotychczasowych przejściach granicznych, ale jest to z pewnością spowodowane okresem świąteczno-noworocznym - powiedział dziennikarzom Goryński.

jak
  "Tajne służby nie upilnowały zatrzymanego"
wg DZIENNIK.PL: "Kompromitacja ABW jak przy akcji z Blidą"

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od ponad tygodnia usiłuje ukryć swoją kolejną poważną wpadkę, po tym jak zatrzymany na północy Polski przemytnik w czasie przesłuchania... poderżnął sobie gardło. "Agenci nie zwrócili uwagi, że przestępca ma nóż" - mówią rozmówcy DZIENNIKA. Wszystko wydarzyło się 26 sierpnia na przejściu z Rosją w Bezledach.

DZIENNIKOWI udało się ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Wszystko rozpoczęło się rankiem w ubiegłą środę, gdy do kraju próbował wjechać oskarżany o przemyt papierosów Wojciech B. W komputerowym systemie widniał jako osoba poszukiwana przez delegaturę ABW w Zielonej Górze. Jeszcze na przejściu służba graniczna założyła mu kajdanki i zgodnie z procedurami przekazała agentom ABW.

"Natychmiast skontaktowaliśmy się z nimi. Na przejściu pojawili się już po upływie kilkudziesięciu minut. Musieli czekać gdzieś w pobliskim hotelu" - mówi oficer warmińsko-mazurskiej straży granicznej. "Wojciech B. poszukiwany był w związku z dużą sprawą dotyczącą przemytu papierosów. Znikł z kraju, nim postawiliśmy mu zarzuty. Stąd zdecydowaliśmy o wydaniu listu gończego" - powiedział nam rzecznik zielonogórskiej prokuratury Kazimierz Rubaszewski.

Do tego momentu sprawy toczyły się zgodnie z procedurami. Wymknęły się spod kontroli, gdy tylko do akcji wkroczyła ABW. Według naszych informacji mężczyzna przyznał się, że i tym razem przemyca papierosy. Wytłumaczył, że ma je przemyślnie ukryte w swoim aucie. Zaproponował, że sam wskaże schowki. Pilnujący go agenci zgodzili się i rozpięli kajdanki. "Mężczyzna wszedł do auta i rzeczywiście wskazał kryjówki, w których miał kilkaset paczek papierosów. Gdy wysiadł z samochodu miał jednak w rękach nóż. Zadał sobie cios w szyję, nim ktokolwiek zdążył zareagować" - relacjonuje oficer straży granicznej.

Chwilę później krwawiącego przemytnika ratowali agenci i celnicy. Gdy na miejscu pojawiła się karetka, lekarze zdecydowali o zabraniu mężczyzny do szpitala. Tam stwierdzono, że przeżył tylko dlatego, że minimalnie chybił. Gdyby nóż wbił się pół centymetra dalej, mógłby przeciąć tętnicę. "Prowadzimy postępowanie, które wyjaśni wszystkie szczegóły tego wydarzenia" - przyznała nam rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska. Swoje śledztwo prowadzi również Prokuratura Rejonowa w Bartoszycach.

Wielu naszych rozmówców w służbach policyjnych mówi jednak, że z profesjonalnego punktu widzenia werdykt może być tylko jeden: Agencja po raz kolejny dopuściła do rażącego zaniedbania, które o mało co nie zakończyło się samobójstwem zatrzymanego. Część ludzi, z którymi rozmawialiśmy, oskarża wręcz funkcjonariuszy, że nie wyciągnęli lekcji z błędów popełnionych przy zatrzymaniu byłej SLD-owskiej minister Barbary Blidy.

"To niemal identyczna sytuacja. W przypadku byłej minister agenci nie sprawdzili łazienki, gdzie trzymała broń. Teraz nie sprawdzili samochodu. Już nie mówiąc o tym, co by było, gdyby zamiast noża miał broń automatyczną, to zabiłby kilka osób" - uważa doświadczony oficer policji. Błędy wynikają z niewielkiej praktyki agentów. "Policja dziennie zatrzymuje sto, dwieście a nawet więcej osób. To tyle, ile ABW w ciągu całego roku. Oni po prostu nie mają doświadczenia, stąd błędy" - twierdzi oficer.
  Koniec WSI, początek... właśnie czego?
czołgiem panowie i panie
na ogół jestem biernym czytelnikiem tego forum ale teraz nie wytrzymałem i postanowiłem napisać
pierwsza sprawa
co do tytułowego pytania koniec wsi początek ... właśnie czego?
odpowiadam NICZEGO w dosłownym tego słowa znaczeniu dowód czy może jest ktoś komu udało się w ciągu ostatnich dni uzyskać jakieś informację od nowych służb (pod starymi telefonami) dotyczące postępowań sprawdzjących zatwierdzeń SWB i innych spraw związanych z pracą pionu ochrony w JW jestem ciekaw czy jest ktoś taki bo mi się nie udało myślę że to jest całkiem niezły dowód na ciągłość działania wojskowych służb specjalnych no chyba że to działania dezinformacyjne ale co ja głupi trep mogę o tym wiedzieć.
druga sprawa
dedykuję to co zaraz napiszę tym z panów którzy tak pięknie udawadianli że w wsi służli sami złodzieje szpiedzy gru i niudzacznicy (zastrzegam sobie że ja z wsi nigdy nie miałem nie mam i nie będęł miał nic wspólnego ) i że teraz będą tam służyli przepraszam pracowali w końcu to będą funkcjonariusze sami super fachowcy - nie dalej jak kilka dni temu z ust rzeczenika min. M na antenie RMF FM usłyszałem że niedobory kadrowe zostaną usuniętę poprzez przeniesienie ludzi z AW , ABW ( to jeszcze rozumiem ), służby celnej i inspekcji skarbowej (tego nierozumiem)
moja opinia jest taka
skoro te wojskowe choć bez żołnierzy służby mają się zajmować tylko sprawami obronności to co za przeproszeniem najlepszy agent wywiadu skarbowego albo jakiś operacyjny funkcjonariusz służby celnej może wiedzieć o wojsku , obronności , taktyce itp.
myślę że najgorszym z realizowanych w związku z likwiadacją wsi pomysłów było ich ucywilnienie bo podam prosty przykład ... żeby być dobrym oficerem KW trzeba znać instytucję której się pilnuje a co do cho... może wiedzieć o wojsku zaprzeproszeniem celnik z przejścia granicznego w Bezledach ( przepraszam celników z Bezled ) odpowiadam nic a szkoda bo KW powinien nie tylko łapać ruskich szpiegów a także powinień walczyć z korupcją w wojsku , zorganizowaną przestępczością i terroryzmem zagrażającym SZ RP.
Ale to nic ucywilnienie służb daje politykom znacznie lepsze inne niż bezpieczeństwo państwa możliwości bo WSI były do tej pory ostatnią służbą do której nie można było wsadzić swoich wiernych ludzi którzy mogli realizować zlecenia polityczne na konkurencję bez wzbudzania podejrzeń że służby działają na zlecenie władz. Bo służyć mogli w nich tylko żołnierze (a żołnierzem zwłaszcza oficerem w wsi sprwami opercyjnymi zajmowali się tylko oficerowie ) nie zostaje się tak poprostu . Więc nawet jeśli wybór szefa WSI był decyzją polityczną to trzeba było wybierać sposród tych którzy byli do dyspozycji a nie wsadzać swojego a to już nie dawało gwarancji że będzie robił to co plitycy chcą .
Teraz jeśli SKW i SWW są służbami cywilnymi można wsadzać kogo się chce przykładem jak można to zrobić jest policja np nominacja na komendanta głównego policji ( ja swoją drogą bym się obraził na miejscu policjantów)
no i ostatnia sprawa
wsi było agenturą gru - tak to jak nas do nato wzieli jeżeli by tak było to przed przystąpieniem amerykanie niemcy czy brytyjczycy kazali by nam te służby rozwiązać bo to wsi odpowiadało za łączność specjalną z nato oraz wystawiało poświadzczenia bezpieczeństwa nato przecierz ten zarzut to bzura a powtarzający go pismacy dają kolejny dowód bezstronności i znajomości rzeczy. no chyba że specsłużby naszych sojuszników to w porównaniu z pnem M małe dzieci
  DUDA [DUD]
Wiadomości
Ukraina: "Nie" dla mięsa z Polski utrzymane
(PAP, tm/30.05.2006, godz. 11:16)
W związku z powtarzającymi się przypadkami przemytu, Ukraina nie ma na razie zamiaru znosić zakazu importu mięsa z Polski - oświadczył we wtorek Główny Inspektor Weterynaryjny Ukrainy Iwan Bisiuk.

"Dziś znowu dotarły do nas sygnały o nielegalnym wwozie polskiego mięsa do naszego kraju. Jeżeli fakty te potwierdzą się, będzie nam bardzo trudno porozumieć się z polską stroną" - powiedział Bisiuk w rozmowie z agencją "Interfax-Ukraina".

Wcześniej przypuszczano, że zakaz wwozu mięsa z Polski na Ukrainę zostanie anulowany w maju.

O zakazie importu polskiego mięsa i jego przetworów strona ukraińska poinformowała 26 marca. Ukraina, argumentując wprowadzenie zakazu, twierdziła, że mięso wwożone jest "bez odpowiednich dokumentów weterynaryjnych". Według polskiej strony, na nielegalny wwóz mięsa i wędlin, bez stosownych dokumentów weterynaryjnych, powinny reagować ukraińskie służby celne.

Komisarz Kyprianu ws. blokady polskiego mięsa

Odpowiadający za ochronę konsumentów unijny komisarz Markos Kyprianu powiedział we wtorek na forum Komisji ds. Rolnictwa Parlamentu Europejskiego, że Rosjanom nie należy dawać pretekstów, bo wykorzystują je do wprowadzania barier, których zniesienie jest trudne i trwa wiele miesięcy.

W ten sposób odniósł się on do sprawy blokowania polskiego eksportu mięsa do Rosji. Komisarz wyjaśnił, że ważne jest, by Polska "demonstrowała, iż stosuje uzgodnione środki".

Kyprianu jednocześnie podkreślił, że Polska wypełniła już wszystkie warunki, jakich domagała się Rosja, ale problemem są wciąż nowe wymagania, jakie stawia ten kraj. "To, co pozostało do spełnienia, wykracza poza ustawodawstwo unijne" - oświadczył komisarz. Dlatego, jak zaznaczył, "Polska nie może spełnić tych warunków".

UE uważa, że nowe wymagania stawiane przez Rosję są niezgodne z umową o partnerstwie i współpracy UE- Rosja z 1996 roku.

Rosja chce obecnie, by cały unijny eksport mięsa szedł przez polsko-rosyjsko przejście graniczne w Bezledach i tam podlegał tzw. lustrzanym kontrolom weterynaryjnym (po obu stronach granicy).

Wprowadzenie w listopadzie zakazów strona rosyjska uzasadniała przypadkami fałszowania świadectw zdrowia oraz świadectw fitosanitarnych na towary pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Strona polska przyznała, że doszło do naruszenia prawa, ale jest zdania, że restrykcje są nieproporcjonalne do skali naruszeń i nieuzasadnione.

Komisarz Kyprianu podkreślił, że bardzo dokładnie śledzi sprawę. Przypomniał, że rozmawiał już z władzami rosyjskimi, ale blokowanie eksportu nie jest już problemem dotyczącym ochrony konsumentów, ale - handlowym. Dlatego, jak przypomniał, sprawą zajmuje się również unijny komisarz ds. handlu Peter Mandelson, który w najbliższych dniach ma w tej sprawie przybyć do Warszawy.

[ Dodano: 2006-06-02, 09:57 ]
  Jak przywieźć psa do Polski?
Jak przywieźć psa do Polski?

Zbliżają się wakacje. Bywa, że podczas zagranicznych podróży spotykamy zwierzęta, które chcielibyśmy zabrać do kraju. Czy i jak można to zrobić?

Aby przywieźć do Polski psa, kota lub fretkę z krajów członkowskich Unii Europejskiej, musi być możliwość jego zidentyfikowania: zwierzę powinno więc mieć czytelny tatuaż lub wszczepiony mikroczip (musi on spełniać wymagania normy ISO 1784 lub Aneksu A 11785 – w przeciwnym razie właściciel lub osoba przewożąca zwierzę musi dysponować własnym czytnikiem.)

Każde wwożone do Polski zwierzę musi mieć udokumentowane szczepienie przeciwko wściekliźnie. Powinno być ono wykonane po ukończeniu trzeciego miesiąca życia. Ale uwaga! - uznaje się je za ważne dopiero po upływie 21 dni od podania szczepionki. W wypadku starszych zwierząt, szczepionych już wcześniej przeciwko wściekliźnie, przepis ten nie ma zastosowania, jeśli przestrzega się szczepienia co 12 miesięcy. Wtedy traktowane jest ono jako dawka przypominająca i nie trzeba czekać 21 dni, aby uznać je za ważne. Jeśli natomiast szczepienia były podawane nieregularnie, to nawet kolejne traktowane jest jako pierwsze.

Zwierzę musi mieć też paszport wystawiony przez upoważnionego lekarza weterynarii, zawierający wspomniane urzędowe wpisy. Wwożenie do Polski zwierząt poniżej trzeciego miesiąca życia jest niedozwolone.
Powyższe przepisy dotyczą zwierząt przyjeżdżających z następujących krajów: Irlandia, Szwecja, Zjednoczone Królestwo, Dania włącznie z Grenlandią i Wyspami Owczymi, Hiszpania włącznie z Balearami, Wyspami Kanaryjskimi, lecz z wyłączeniem Ceuty i Melilli, Francja włącznie z Gujaną Francuską, Gwadelupą, Martyniką i Reunionem, Gibraltar, Portugalia włącznie z Azorami i Maderą. Przepisy te odnoszą się także do wszystkich innych państw członkowskich Wspólnoty Europejskiej oraz niektórych krajów nie będących członkami UE: Republiki San Marino, Szwajcarii, Norwegii i Lichtensteinu, które zgłosiły chęć korzystania z własnego wzoru druku paszportu.
Państwa, które nie zgłosiły takiego aneksu, zamiast paszportów używają urzędowych świadectw zdrowia, wystawianych w języku ojczystym lub angielskim i przetłumaczonych przez tłumacza przysięgłego na język polski. Oczywiście przepisy odnośnie identyfikacji zwierzęcia i szczepienia wścieklizny muszą być zachowane. Dotyczy to państw takich jak: Andora, Islandia, Monako, Państwo Miasta Watykańskiego, Wyspa Wniebowstąpienia, Antiqua i Barbuda, Antyle Niderlandzkie, Australia, Aruba, Barbados, Bahrajn, Bermudy, Kanada, Fidżi, Falklandy, Chorwacja, Jamajka, Japonia, Saint Kitts i Nevis, Kajmany, Montserrat, Mauritius, Nowa Kaledonia, Nowa Zelandia, Polinezja Francuska, Saint Pierre i Miquelon, Singapur, Święta Helena, Stany Zjednoczone Ameryki, Saint Vincent i Grenadyny, Vanuatu, Wallis i Futuna, Majotta.

W przypadku chęci wwiezienia zwierzęcia do Polski z jeszcze innego kraju obowiązują bardziej restrykcyjne przepisy - oczywiście jednoznaczna identyfikacja - tatuaż lub czip (w razie potrzeby również czytnik), aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie oraz oznaczenie poziomu przeciwciał przeciwko wściekliźnie w surowicy krwi. Badanie to powinno być wykonane po upływie co najmniej 30 dni od chwili podania szczepionki i na trzy miesiące przed przyjazdem zwierzęcia do Polski. Ponadto zwierzę musi mieć świadectwo zdrowia wystawione w języku ojczystym, angielskim i przetłumaczone na język polski przez tłumacza przysięgłego.

Wykaz przejść granicznych, które można przekroczyć ze zwierzęciem:

Granica państwowa z Federacją Rosyjską:
Bezledy - drogowe; Braniewo - kolejowe; Gołdap – drogowe; Gronowo – drogowe;

Granica państwowa z Republiką Białorusi:
Bobrowniki – drogowe; Czeremcha – kolejowe; Kuźnica Białostocka – drogowe i kolejowe; Połowce – drogowe; Sławatycze – drogowe; Terespol – drogowe i kolejowe.

Granica państwowa z Ukrainą:
Dorohusk – drogowe i kolejowe; Herbenne – drogowe i kolejowe; Korczowa – drogowe; Krościenko – drogowe i kolejowe; Medyka – drogowe; Przemyśl – kolejowe; Zosin – drogowe.

Morskie przejścia graniczne:
Darłowo; Elbląg; Frombork: Gdańsk – Nowy Port; Gdynia; Kołobrzeg; Szczecin; Świnoujście; Ustka; Władysławowo.

Lotnicze przejścia graniczne:
Bydgoszcz – Szwederowo; Gdańsk – Rębiechowo; Katowice – Pyrzowice; Kraków – Balice; Łódź – Lublinek; Poznań – Ławica; Rzeszów – Jasionka; Szczecin – Goleniów; Warszawa – Okęcie; Wrocław – Starachowice.

http://www.psy.pl/news/?O=5453
  Zima atakuje
onet.pl

Jutro zawieje śnieżne, zima potrwa do marca
"Dzienik": To już koniec wiosny tej zimy. Dziś przez kraj przejdzie arktyczny front powietrza. Przyniesie mróz i intensywne opady śniegu.
"Dziennik" ostrzega nie tylko przed mrozem i śniegiem, ale i przed wiatrem dochodzącym do 35 metrów na sekundę, który spowoduje zamiecie. Synoptycy ostrzegają: prawdziwa zima potrwa do końca marca.

Zdaniem synoptyków gazety łagodne deszczowe niże ustąpią miejsca arktycznemu powietrzu znad Skandynawii. Z wtorku na środę gwałtowny wiatr wywoła zamiecie i zawieje śnieżne.

Artur Chrzanowski, dyżurny synoptyk kraju mówi dla "Dziennika": "zima w Polsce dopiero się zaczyna. W najbliższych dniach temperatura spadnie do minus 7 stopni. W nocy będzie jeszcze chłodniej. Tylko na południu i Wybrzeżu mróz nie będzie aż tak bardzo odczuwalny".

Trudne, zimowe warunki drogowe panują od rana na wielu trasach w województwie warmińsko- mazurskim. Według porannego raportu olsztyńskiego oddziału generalnej dyrekcji dróg krajowych i autostrad, ślisko może być na 10 drogach krajowych przecinających województwo.

Po obfitych nocnych opadach śniegu i w związku z ujemną tempraturą, drogowcy ostrzegli przed śliskimi nawierzchniami na trasach nr: 22 i 54, między Elblągiem, a polsko-rosyjskim przejściem granicznym w Gronowie.

Ślisko jest na kolejnych drogach prowadzących do rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego: nr 51 i 57 do przejścia w Bezledach, a także na trasie nr 65, do granicy w Gołdapi.

Utrudnienia wystąpiły także na wszystkich szlakach wiodących w pobliżu Wielkich Jezior Mazurskich. Podobne warunki panują też na południu województwa, w tym na drodze nr 7 łączącej Warszawę z Gdańskiem.

Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Opolskiego (CZK) ostrzega przed opadami śniegu i możliwymi zawiejami i zamieciami śnieżnymi. We wtorek wieczorem i w nocy z wtorku na środę na Opolszczyźnie może mocno padać śnieg i wiać silny wiatr - poinformował dyżurny Centrum.

Opady deszczu przechodzącego w deszcz ze śniegiem i śnieg spodziewane są w województwie opolskim już we wtorek nad ranem. Temperatura ma spaść do minus 3 stopni Celsjusza.

Według prognoz meteorologów, wieczorem we wtorek i w nocy z wtorku na środę opady śniegu na Opolszczyźnie będą umiarkowane, lokalnie silne. "Przyrost pokrywy śnieżnej może wynosić od 10 do 20 cm. W nocy z wtorku na środę dość silny i porywisty wiatr wschodni i północnowschodni będzie powodował zamiecie i zawieje śnieżne" - ostrzega CZK.

Meteorolodzy zapowiadają, że również w kolejne dni tygodnia w województwie opolskim będzie przelotnie padać śnieg. Temperatura maksymalna wyniesie minus 3, a minimalna od minus 7 do minus 10 stopni.

"Super Express" informuje, że już wczoraj śnieżyca okazała się przeszkodą.

Andrzej Lepper miał odebrać w Moskwie doktorat honoris causa Moskiewskiej Akademii Precyzyjnej Techniki Chemicznej im. Łomonosowa. Nie odebrał z powodu szalejącej nad Moskwą zamieci śnieżnej.

Nowy termin uroczystości znany będzie na początku lutego.


no to moi mili prosze pisac u kogo juz zaatakowala, i jaktam sie ma pogodynka u Was??

bo mnie to juz na sama mysl o sniegu mordka sie cieszy - ciekawe jak dlugo mi nie bedzie przeszkadzal, ale zima snieg - latem slonce i tak byc musi
  co robić gdy ukradną konia?
Na początek telefony na przejścia graniczne:
bezpłatny telefon interwencyjny SG w całym kraju:
0 800 422322

Graniczne Placówki Kontrolne

Zgorzelec
59-900 Zgorzelec; ul. Bohaterów II Armii Wojska Polskiego 10
tel. (0-75) 775-50-31, 776-13-09, 775-50-32, 776-13-17

Radomierzyce
59-914 Radomierzyce
tel. (0-75) 776-92-39

Sieniawka
59-920 Bogatynia; ul. II Armii Wojska Polskiego 4
tel. (0-75) 773-24-54, 774-25-01

Zawidów
59-840 Zawidów; ul. Zgorzelecka 45
tel. (0-75) 778-96-01, 778-82-24

Czerniawa Zdrój
59-850 Świeradów Zdrój; ul. Piłsudskiego 25
tel. (0-75) 781-78-08, 781-63-86

Jakuszyce
58-580 Jakuszyce - Szklarska Poręba; ul. 1 - maja 53
tel. (0-75) 717-20-61, 717-50-73

Lubawka
58-420 Lubawka; ul. Przyjaciół Żołnierza 5
tel. (0-75) 741-16-38, 746-80-97

Kostrzyn
66-470 Kostrzyn; ul. Graniczna 1
tel. (0-95) 733-95-00; fax (0-95) 733-73-24

Świecko
69-100 Słubice; s.p. 34
tel. (0-95) 758-30-01; fax (0-95) 758-30-01 prosić fax

Gubinek
66-620 Gubin
tel. (0-68) 358-15-00; fax (0-68) 358-05-23

Olszyna
68-217 Olszyna
tel./fax (0-68) 363-51-37

Przewóz
68-132 Przewóz
tel. (0-68) 375-11-30 lub (0-68) 375-33-00; fax (0-68) 375-11-30 prosić fax

Trzebież
72 - 020 Trzebież; ul Portowa 5
tel. (0-91) 312-11-17; fax. (0-91) 312-12-38

Lubieszyn
72 - 002 Dołuje
tel. (0-91) 311-88-03; fax. (0-91) 311-85- 83

Kołbaskowo
72 - 001 Kołbaskowo
tel. (0-91) 311-98-70; fax. (0-91) 311-97-07

Krajnik Dolny
74 - 506 Nawodna
tel. (0-91) 414-36-53; fax. (0-91) 414-36-07

Osinów Dolny
74 - 520 Cedynia
tel. (0-91) 414-46-27; fax. (0-91) 414-46-30

Szczecin - Port
70 - 207 Szczecin; Plac Batorego 4
tel. (0-91) 489-38-72; fax. 489-38-69
Golińsk
58-350 Mieroszów,
tel./fax (0-74) 845-83-77

Kudowa Słone
57-350 Kudowa Słone
tel./fax (0-74) 866-35-42 , (0-74) 866-35-41

Międzylesie
57-530 Międzylesie, ul. Kolejowa 1
tel./fax (0-74) 812-63-39

Tłumaczów
57-408 Tłumaczów, Tłumaczów 46
tel./fax (0-74) 862-27-00

Wrocław–Strachowice
54 -530 Wrocław, ul. Skarżyńskiego 36
tel./fax (0-71) 358-13-50

Leszna Górna
43-445 Dzięgielów; Leszna Górna
tel. (0-33) 852-97-86

Cieszyn
43-400 Cieszyn; ul. Graniczna
tel. (0-33) 858-21-82

Zebrzydowice
43-525 Zebrzydowice; ul. Dworcowa 13
tel. (0-32) 469-35-35

Chałupki
47-460 Chałupki; ul. Bohumińska 2
tel. (0-32) 414-98-30

Pietraszyn
47-470 Krzanowice; Pietraszyn
tel. (0-32) 410-92-72

Pietrowice Głubczyckie
48-155 Kolonia Mokre; Pietrowice Głub.
tel. (0-77) 485-76-29

Głuchołazy
48-340 Głuchołazy; Kolonia Jagiellońska 73
tel. (0-77) 439-15-26

Paczków
48-370 Paczków
tel./fax (0-77) 439-94-00
Barwinek
38-454 Tylawa
tel. (0-13) 437-52-00

Łupków
38-543 Komańcza
tel. (0-13) 46772-30

Konieczna
38-315 Uście Gorlickie
tel. (0-18) 351-00-54; fax wew. 316

Muszyna
33-370 Muszyna, Piłsudskiego 119
tel. (0-18) 471-41-65; fax wew. 313

Piwniczna
33-350 Piwniczna, skr.poczt. 32
tel. (0-18) 446-41-50 fax wew. 313

Niedzica
34-441 Niedzica
tel. (0-18) 262-96-33 fax wew. 306

Łysa Polana
34-530 Bukowina Tatrzańska, skr.poczt. 19
tel. (0-18) 207-70-16; fax wew. 313

Chyżne
34-481 Chyżne
tel. (0-18) 263-17-14; fax wew. 316

Korbielów
34-335 Krzyżowa
tel. (0-33) 863-40-93; fax wew. 313

Zwardoń
34-373 Zwardoń
tel./fax (0-33) 864-63-25

Korczowa
37-552 Młyny
tel. (0-16) 628-23-14

Medyka
37-732 Medyka
tel. (0-16) 676-53-02

Krościenko
38-703 Krościenko
tel. (0-13) 461-21-63

Rzeszów Jasionka
36-002 Jasionka
tel. (0-17) 852-00- 81

Terespol
21 - 550 Terespol; ul. 3-go Maja;
tel. (0-83) 375-20-11; (0-83) 375-20-12

Dorohusk
22 - 175 Dorohusk;
tel. (0-82) 566-10-63

Hrebenne
22 - 681 Hrebenne;
tel. (0-84) 661-76-59

Sławatycze
21 - 515 Sławatycze;
tel. (0-83) 378-35-00

Hrubieszów
22 - 500 Hrubieszów; ul. Nowa 24;
tel. (0-84) 696-42-26

Budzisko
16-411 Budzisko
tel.(0-87) 568-21-08; fax (0-87) 568-21-07

Ogrodniki
16-505; Berżniki
tel.(0-87) 517-21-62; fax (0-87) 517-21-62 w. 210

Kuźnica Białostocka
16-123 Kuźnica Białostocka; ul. Kolejowa 1
tel.(0-85) 722-40-16; fax (0-85) 722-40-16 w.238

Bobrowniki
16-042 Bobrowniki; Zubki Białostockie
tel. (0-85) 745-59-46; fax (0-85) 745-59-46 w.210

Siemianówka
17-220 Siemianówka
tel.(0-85) 685-70-08; fax (0-85) 685-71-35

Czeremcha
17-240 Czeremcha; ul. Kolejowa 2
tel. (0-85) 685-00-49;fax (0-85) 685-00-49 w. 256

Braniewo
14-500 Braniewo ul. Błotna 3
tel. (0-55) 244-05-00

Bezledy
11-222 Bezledy
tel. (0-89) 763-02-00

Gołdap
19-500 Gołdap ul. Gumbińska
tel. (0-87) 615-43-00

Informacje ze strony http://www.sg.gov.pl/informacje/index.asp
  Uwaga na tiry! Jak zdetronizować królów szos?
Do ukrycia- nie zawsze. Do stracenia i owszem. Czas kontroli nie wlicza sie w odpoczynek, tylko w jazde. Mandaty wystawiane przez ITD moga wynosic nawet 5000PLN, a chyba sam wiesz, ze w samochodzie zawsze mozna sie do czegos przyczepic.


W porządku, tu nie będę się spierał. Kontrola nie powinna się liczyć do czasu pracy. Natomiast to, że w samochodzie zawsze można się do czegoś przyczepić, to już nie argument. Generalnie po to sprawdza się auto, żeby właśnie wytknąć wszelkie takie usterki, wczesniej niedostrzeżone. Mnie, jako użytkownika mniejszych aut, chcącego czuć się na drodze bezpiecznie, takie rozwiązanie cieszy.

Po pierwsze, to w naszym regionie siec kolejowa jest najmniej rozbudowana.


Bzdura, są regiony o znacznie gorszym rozwoju sieci kolejowej (podkarpacie, Mazowsze, generalnie tereny, które przed wojną nie znajdowały się w zaborze pruskim). U nas problemem jest to, że duża ilość linii kolejowych, także z dobrą nawierzchnią, jest nieużywana. Mamy na przykład zamknięte kolejowe przejście graniczne w Głomnie koło Bezled. Kiedyś tam zainwestowano, zainstalowano sygnalizację świetlną, utworzono komórkę kontroli sanitarnej. Dziś infrastruktura się marnuje. Ruch kolejowy między Skandawą a Żelaznodoryżnojem również jest znikomy.

Po drugie transport kolejowy nie moze istniec bez transportu drogowego. Tak wiec roznica bedzie taka, ze TIRy beda jezdzic na krotszych odcinkach, ale po tych samych drogach.


Ale po krótszych odcinkach! Sam sobie odpowiedziałeś! Właśnie o to chodzi.

Pasazerow osobowek tez powinnismy wsadzic w pociagi...najlepiej tworzac kolejna komorke, tym razem do kontroli osobowek. Co z tego, ze niebezpiecznie [pod wzgledem kradziezy], co z tego, ze brudno, wolno i malo komfortowo :].


Uaaaaaa, ależ sypiemy stereotypami. Zgadzam się, że wiele pociągów jeździ wolno, bywają też brudne i niewygodne. Ok! Dotyczy to zwłaszcza ruchu regionalnego. Ale takich niedogodności jest coraz mniej!!! Przejedź się jakimś pociągiem pospiesznym albo autobusem szynowym i zobacz, czy faktycznie prawdą jest to, co piszesz. Wagony się remontuje, nawet w Olsztynie pojawiają się coraz ładniejsze. Wiele obecnych "dwójek" nie ustępuje komfortem dawnym "jedynkom". Modernizuje się popularne "żółtki", czyli elektryczne zestawy trakcyjne. Problemem jest to że miejscami jeździ się zbyt wolno. To prawda.

No drogi takze mamy...Ale inwestorzy patrza na polaczenia autostradami, a nie koleja.


Znowu oszukujesz. Niektórzy inwestorzy patrzą na drogi, niektórzy na dostęp do bocznic. IKEA (Swedwood) chce bocznic, Kronospam chciał bocznic (ale my go nie chcieliśmy), Michelin chce nowych bocznic, Koreańczycy, którzy ostatecznie wynieśli się do Słowacji, także chcieli kolei. Niestety, jak zobaczyli zdezelowaną linię w pobliżu miejsca inwestycji, to im miny musiały zrzędnąć.

Moze gdy wejdzie konkurencja i PKP wreszcie upadnie (zwalniajac podatnikow z doplat itp.) tak, jak kazda firma przynoszaca straty, to i transport osobowy i towarowy droga klolejowa bedzie ciekawa propozycja. Na te chwile nie mozna sie polapac w sieci PKP i jej spolek corek. Raz probowalem sie dowiedziec o zasadach przewozu koleja towaru z Polski do Rumunii (dostawa do klienta). Po ok. 6 przelaczeniach, wskazaniach na inna komorke, itp. puscilem kontener droga.


Tu się zgadzam, przewoźnicy mają być prywatni, natomiast infrastruktura kolejowa powinna być utrzymywana, modernizowana przez PAŃSTWO! Zgadzam się, że w spółkach córkach PKP panuje duży nieporządek. Na margiesie, chcąc przewieźć konter, powieneś był zgłosić się do PKP Cargo.

Oczywiscie. Jednakze gdyby stan drog byl lepszy, to bysmy mieli bezpieczniej. Na drogi moznaby bylo wlasnie przeznaczyc pieniadze z doplat do PKP, ktore to zeruje na podatnikach.


Absolutnie nie! Dlaczwego niby drogi miały rozwijać się kosztem kolei? To bardzo zły pomysł. Co najwyżej dopłaty powinny być zamrożone, do czasu poprawy efektywności wykorzystania środków finansowych. Ale tak naprawdę jedyną drogą do osiągnięcia dobrej sytuacji kolei jest utworzenie prywatnych spółek przewozowych jeżdżących po państwowych torach. Tak samo, jak prywatn TIRY jeżdżą po państwowych drogach.

Z pociagiem ma zapewne wieksze szanse. A w przypadku przerzucenia transportu na tory, ilość pociagow sie zwiekszy. Raczej nie jest to bezpieczne dla kierowcow przy obecnym poziomie bezpieczenstwa przejazdow kolejowych.


Powiedz mi, jakie masz zarzuty do przejazdów kolejowych?

Napiszę tak. Zaledwie około 8% z ogólnej liczby wypadków na przejazdach zachodzi z winy PKP. Winą tą może być na przykład pijany dróżnik i nie zamknięte na czas przejazdu pociągu rogatki, względnie awaria samoczynnej sygnalizacji przejazdowej. Do awarii automatów dochodzi jednak bardzo rzadko, poza tym odpowiednie urządzenia od razu sygnalizują o tym obsługę najbliższej stacji i drużyna pociągu może zostać drogą radiową powiadomiona o konieczności zwolnienia na przejeździe do 20 km/h i zachowania szczególnej ostrożności.

Żaden wypadek na przejeździe kolejowym nie zachodzi bez winy kierowcy. Upewnić należy się zawsze, nawet przy podniesionych rogatkach. Pociąg to nie rower. On szumi, wibruje, stuka, trąbi. Nie sposób, przy zachowaniu elementarnych zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, go nie dostrzec.

Poza tym spotaknie pojazdu drogowego z pociągiem może odbyć się tylko na skrzyżowaniu jednopoziomowym drogi kołowej z drogą kolejową, natomiast TIR może wpaść na nas na przykład na zakręcie. W zeszły piątek wracałem siódemką. Padał śnieg, jechaliśmy około 60-70 km/h, mimo to na zakręcie przy zerowej idoczności wyprzedził nas potężny ciągnik siodłowy z naczepą.

Takie same bomby jak samochody na gaz, olej napedowy, czy benzyne. Jak ma wybuchnac, to wybuchnie.


Dziwna argumentacja.

Ja bym zaproponowal kontrole stanu technicznego torow, wagonow i lokomotyw. Pozniej poziom bezpieczenstwa na dworcach...


Nie mam nic przeciwko temu, chociaż kontrole stanu pojazdów trakcyjnych i wagonów są prowadzone na bieżąco zarówno w jednostkach eksploatacyjnych, jak też przez niezależny Urząd Transportu Kolejowego. Za bezpieczeństwo na dworcach powinna odpowiadać przede wszystkim Policja, bo dworzec to zwykłe miejsce publiczne.

Pozdrawiam!
  Dwaj pijani policjanci. Który prowadził?
Tajne służby nie upilnowały zatrzymanego
piątek 5 września 2008 00:43
Kompromitacja ABW jak przy akcji z Blidą

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od ponad tygodnia usiłuje ukryć swoją kolejną poważną wpadkę, po tym jak zatrzymany na północy Polski przemytnik w czasie przesłuchania... poderżnął sobie gardło. "Agenci nie zwrócili uwagi, że przestępca ma nóż" - mówią rozmówcy DZIENNIKA. Wszystko wydarzyło się 26 sierpnia na przejściu z Rosją w Bezledach.
czytaj dalej...
REKLAMA
>>>Sprawdź, o której ABW wali w drzwi
DZIENNIKOWI udało się ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Wszystko rozpoczęło się rankiem w ubiegłą środę, gdy do kraju próbował wjechać oskarżany o przemyt papierosów Wojciech B. W komputerowym systemie widniał jako osoba poszukiwana przez delegaturę ABW w Zielonej Górze. Jeszcze na przejściu służba graniczna założyła mu kajdanki i zgodnie z procedurami przekazała agentom ABW.
>>>Przeczytaj, dlaczego ABW zatrudnia niezdolnych do wojska
"Natychmiast skontaktowaliśmy się z nimi. Na przejściu pojawili się już po upływie kilkudziesięciu minut. Musieli czekać gdzieś w pobliskim hotelu" - mówi oficer warmińsko-mazurskiej straży granicznej. "Wojciech B. poszukiwany był w związku z dużą sprawą dotyczącą przemytu papierosów. Znikł z kraju, nim postawiliśmy mu zarzuty. Stąd zdecydowaliśmy o wydaniu listu gończego" - powiedział nam rzecznik zielonogórskiej prokuratury Kazimierz Rubaszewski.
Akcja ABW u Barbary Blidy
Do tego momentu sprawy toczyły się zgodnie z procedurami. Wymknęły się spod kontroli, gdy tylko do akcji wkroczyła ABW. Według naszych informacji mężczyzna przyznał się, że i tym razem przemyca papierosy. Wytłumaczył, że ma je przemyślnie ukryte w swoim aucie. Zaproponował, że sam wskaże schowki. Pilnujący go agenci zgodzili się i rozpięli kajdanki. "Mężczyzna wszedł do auta i rzeczywiście wskazał kryjówki, w których miał kilkaset paczek papierosów. Gdy wysiadł z samochodu miał jednak w rękach nóż. Zadał sobie cios w szyję, nim ktokolwiek zdążył zareagować" - relacjonuje oficer straży granicznej.
>>>Przeczytaj, czy ABW miała prawo podsłuchiwać
Chwilę później krwawiącego przemytnika ratowali agenci i celnicy. Gdy na miejscu pojawiła się karetka, lekarze zdecydowali o zabraniu mężczyzny do szpitala. Tam stwierdzono, że przeżył tylko dlatego, że minimalnie chybił. Gdyby nóż wbił się pół centymetra dalej, mógłby przeciąć tętnicę. "Prowadzimy postępowanie, które wyjaśni wszystkie szczegóły tego wydarzenia" - przyznała nam rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska. Swoje śledztwo prowadzi również Prokuratura Rejonowa w Bartoszycach.
Wielu naszych rozmówców w służbach policyjnych mówi jednak, że z profesjonalnego punktu widzenia werdykt może być tylko jeden: Agencja po raz kolejny dopuściła do rażącego zaniedbania, które o mało co nie zakończyło się samobójstwem zatrzymanego. Część ludzi, z którymi rozmawialiśmy, oskarża wręcz funkcjonariuszy, że nie wyciągnęli lekcji z błędów popełnionych przy zatrzymaniu byłej SLD-owskiej minister Barbary Blidy.
>>>Przeczytaj, jakie błędy popełniło ABW w sprawie Barbary Blidy
"To niemal identyczna sytuacja. W przypadku byłej minister agenci nie sprawdzili łazienki, gdzie trzymała broń. Teraz nie sprawdzili samochodu. Już nie mówiąc o tym, co by było, gdyby zamiast noża miał broń automatyczną, to zabiłby kilka osób" - uważa doświadczony oficer policji. Błędy wynikają z niewielkiej praktyki agentów. "Policja dziennie zatrzymuje sto, dwieście a nawet więcej osób. To tyle, ile ABW w ciągu całego roku. Oni po prostu nie mają doświadczenia, stąd błędy" - twierdzi oficer.
Robert Zieliński
&copy; Axel Springer Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/232613.htm

Pracował w policji, zbierał pornografię .

Pracował w policji, zbierał pornografię

Zarzuty posiadania i rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem nieletnich usłyszał w czwartek mieszkaniec Żar (Lubuskie), który od prawie roku pracował w tamtejszej komendzie powiatowej policji. W piątek sąd zdecyduje o tym, czy wobec podejrzanego zastosowany zostanie tymczasowy areszt.
35-latek był pracownikiem cywilnym komendy. - Jak na razie usłyszał zarzuty posiadania i rozpowszechniania pornografii w udziałem nieletnich. W powiatowej komendzie pracował od dziewięciu miesięcy - poinformowała Izabela Plech z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.Mężczyzna został zatrzymany podczas ogólnopolskiej akcji policji wymierzonej przeciwko ludziom zajmującym się procederem rozpowszechniania pedofilskich materiałów. W samym woj. lubuskim policja po przeszukaniu mieszkań w Gorzowie, Witnicy, Zielonej Górze, Sulechowie, Słubicach i właśnie Zarach zabezpieczyła osiem komputerów oraz kilkaset płyt zawierających między innymi nielegalne treści. W jednym z mieszkań funkcjonariusze znaleźli także 150 sztuk nielegalnej amunicji do broni palnej.Wszystkie osoby zostały już przesłuchane. Sprzęt zabezpieczono do badań specjalistycznych, a biegli wypowiedzą się na temat zawartości twardych dysków i płyt.Łącznie w wyniku akcji policjantów przeprowadzonej w 15 województwach zatrzymano 138 podejrzanych o rozpowszechnianie treści pedofilskich.

czwartek, 04 września 2008POLICJA USTALA, KTO SIEDZIAŁ ZA KÓŁKIEM

Dwaj pijani policjanci. Który prowadził?Po 1,6 promila alkoholu mieli dwaj policjanci podróżujący autem, które dachowało w miejscowości Łowcza (Lubelskie). Żaden nie chce się przyznać, że kierował samochodem. Do wypadku doszło w czwartek wieczorem. Na łuku drogi samochód nissan almera zjechał na lewe pobocze i przewrócił się. Podróżowali nim dwaj funkcjonariusze - z komendy wojewódzkiej w Lublinie oraz z komendy miejskiej w Chełmie. Obaj byli po służbie.- Zostali odwiezieni do szpitala. Odnieśli niegroźne obrażenia. Lekarz stwierdził u nich jedynie rozcięcie łuku brwiowego i powieki – powiedziała Anna Smarzak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.Badania alkomatem wykazały po 1,6 promila alkoholu w organizmach policjantów. Żaden z z nich nie przyznał się do kierowania autem.maki/elArtykuł TVN24.pl:http://www.tvn24.pl/12690,1563801,0,1,dwaj-pijani-policjanci-ktory-prowadzil,wiadomosc.htmlPublikacja: 18:15 05.09.2008 / PAP&copy; TVN24
  Co się dzieje w Polsce i w świecie...
Wiesz co, Misiola, bo książki Pana Kapuścińskiego to dopiero od pewnego wieku można zrozumieć... A i tak, nie dla wszystkich są interesujące, bo nie każdy lubi ten typ literatury, no i nie każdy interesuje się wydarzeniami w Iranie czy Etiopii. Tak czy siak, trzeba wiedzieć, że był ktoś taki jak Pan Ryszard Kapuściński i że był naszym wspaniałym rodakiem.
O Pani Feldman chciałam napisać chwilę później ale miałam problem z wejściem na forum.
Bardzo mi przykro z powodu Jej odejścia. Miałam okazję widywać ją w Poznaniu- najczęściej na przystankach tramwajowych...

A teraz, zmieniając temat, trzeba koniecznie napisać co się dzieje od wczoraj w Polsce.
Onet
12 osób zginęło, 172 zostały ranne - w 127 wypadkach, do których doszło w środę, w czasie wzmożonych opadów śniegu na polskich drogach. Policja apeluje do kierowców o rozwagę i ostrożność.
Padający śnieg paraliżował ruch w wielu polskich miastach, utrudniał też warunki jazdy w całym kraju. Drogi krajowe i wojewódzkie były przejezdne, ale leżał na nich śnieg albo błoto pośniegowe. Trudna sytuacja była m.in. w województwach dolnośląskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim.

"Najczęściej dochodziło do różnego rodzaju stłuczek. Mimo, że kierowcy w takich sytuacjach z reguły nie jeżdżą szybko, łatwo jest wpaść w poślizg" - powiedział PAP Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. W Warszawie - jak poinformowała Dorota Tietz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji - w ciągu ostatniej doby doszło do dwóch dużych wypadków oraz 130 stłuczek i kolizji. "Generalnie liczba kolizji jest większa o około 40 procent niż zazwyczaj" - dodała Dorota Tietz. Według niej, w czwartek rano na ulicach stolicy panuje większy tłok niż zazwyczaj, ponieważ samochody jeżdżą wolniej. Jednak policja nie odnotowała większych niż zwykle korków.

Dorota Tietz zaapelowała też do kierowców o odśnieżanie samochodów przed wyjazdem w trasę, przede wszystkim o usunięcie śniegu z szyb i świateł. Stołeczna policja zapowiada też, że podczas kontroli funkcjonariusze będą też między innymi sprawdzać stan opon.

Także w czwartek - według prognoz meteorologicznych - szczególnie na zachodzie kraju mogą wystąpić umiarkowane, okresami duże i przelotne opady śniegu. Również wiatr może się okresami wzmagać, powodując lokalne zamiecie i zawieje śnieżne. W piątek śnieg ma padać w północno-zachodniej części kraju.

Zablokowany jest ruch na autostradzie A4 w kierunku z Wrocławia do Legnicy. W przeciwną stronę ruch jest utrudniony. To wynik wypadków z udziałem TIR-ów. Drogi krajowe w województwie dolnośląskim pokryte są śniegiem i błotem pośniegowym, jest bardzo ślisko.

Na wysokości miejscowości Kostomłoty w kierunku Legnicy w poprzek jezdni leży naczepa TiR-a. Na pasie w kierunku Wrocławia zderzyły się dwie ciężarówki. Ruch nie jest jednak całkowicie zablokowany.

Oprócz autostrady utrudniony jest przejazd drogą krajową nr 3. W Radomierzu przed Bolkowem na długim podjeździe utknęły TIR-y. Jak informuje Krzysztof Sottek z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w tamtym miejscu ruchem kierują policjanci, którzy przepuszczają auta osobowe.

Na szosach województwa dolnośląskiego pracuje 70 pługów i 72 piaskarki i solarki. W regionie wciąż pada śnieg.

Na Warmii i Mazurach miejscami ślisko i niebezpiecznie.

Według drogowców błota pośniegowego możemy spodziewać się między Nidzicą a Olsztynkiem na krajowej 7-ce z Warszawy do Gdańska. Na drodze numer 51 do polsko-rosyjskiego przejścia granicznego w Bezledach ślisko w pobliżu Olsztyna, a na 16. w okolicach Ełku. Ponadto na wschodzie regionu ślisko na trasie numer 63 Pisz - Giżycko - Węgorzewo i na 65. z Ełku przez Olecko do przejścia granicznego w Gołdapi.

Kilka tysięcy aut spędziło noc w korku na podlegnickim odcinku autostrady. W czasie gdy rodzice martwili się o dzieci, które bez jedzenia utknęły w jednym z autobusów, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego było zamknięte.

Korek powstał w wyniku kłopotów na drodze. Od wczorajszego poranka trasę co chwila blokowały TIR-y, które ślizgały się na wzniesieniach. Jednak nikt nie postarał się polepszyć warunków na drodze, bo ostatni pracownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego wyszedł z biura przed siedemnastą i dotychczas się tam nie pojawił.

Tymczasem wieczorem korek na autostradzie rozrósł się do kilkunastu kilometrów. Ludzie którzy szukali pomocy i informacji o bliskich, zablokowali telefony oficera dyżurnego policji . Ostatecznie policja rozładowała korek drogowy. Policjanci musieli nawet wydawać dyspozycje służbom drogowym.

Na Lubelszczyźnie są ciężkie warunki drogowe.

W południowej części województwa pada marznący deszcz i na drogach może być bardzo ślisko.

Najcięższa sytuacja jest jednak w północnej części Lubelszczyzny. Intensywne opady śniegu i porywisty wiatr zawiewający śnieg na drogi utrudniają jazdę na krajowej 19. od Międzyrzeca do granicy województwa i całą drogą krajową nr 2 w Lubelskiem.

Wszystkie drogi regionu są przejezdne. W centrum Lubelszczyzny większość tras krajowych ma czarną i mokrą nawierzchnię, lokalnie zalega błoto pośniegowe.

W czwartek rano nawierzchnia większości podkarpackich dróg jest czarna mokra lub nawet sucha. Utrudnienia w postaci kolein, oblodzeń, warstwy zajeżdżonego śniegu mogą występować lokalnie, głównie w okolicach zbiorników wodnych i na terenach zalesionych - poinformowali drogowcy.

Jazdę może utrudniać także zamarzanie zajeżdżonego śniegu i mokrych nawierzchni dróg, spowodowane ujemnymi temperaturami powietrza.

Dyżurna z Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie, Małgorzata Cieślik poinformowała PAP, że - według prognoz meteorologicznych - w regionie miejscami może poprószyć śnieg.

W czwartek - według prognoz meteorologicznych - szczególnie na zachodzie kraju mogą wystąpić umiarkowane, okresami duże i przelotne opady śniegu. Również wiatr może się okresami wzmagać, powodując lokalne zamiecie i zawieje śnieżne. W piątek śnieg ma padać w północno-zachodniej części kraju.

Czy u Was też tak sypało?
Ja czekałam wczoraj na autobus 50 minut!!! Palce u stóp mi odmarzły, w końcu poszłam na pobliską stację benzynową i kupiłam kawę, bo inaczej byłabym padła z zimna...
Co się dzieje z tą pogodą? Nie ma okresów przejściowych- albo jest ciepło albo zimno.
  Podsumowanie mijającego roku
Diariusz Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
Nr 34 z dnia 20 marca 1999r.

Senator Janusz Lorenz skierował swoje oświadczenie do prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka:

Dlatego też z zażenowaniem przyjąłem bezkrytyczne, nie poparte analizą sytuacji i dokumentów, stanowisko zaprezentowane przez wiceprezesa rady ministrów, ministra spraw wewnętrznych i administracji Janusza Tomaszewskiego w odpowiedzi skierowanej do pani profesor Alicji Grześkowiak, marszałek Senatu RP, ustosunkowującej się do moich oświadczeń w sprawie działalności wojewody olsztyńskiego, Zbigniewa Babalskiego złożonych podczas dwudziestego piątego posiedzenia Senatu RP.

Pan minister, jak się zdaje, zastosował w swojej odpowiedzi schemat numer któryś, zupełnie nie uwzględniając faktu, iż trafi ona do osoby doskonale zorientowanej w realiach ówczesnego województwa olsztyńskiego, a dziś warmińsko-mazurskiego. A już zupełnie rozbrajające jest stwierdzenie pana ministra, iż "Dotychczasową działalność i zaangażowanie w wypełnianie obowiązków przez pana Zbigniewa Babalskiego jako reprezentanta rządu w byłym województwie olsztyńskim oceniono jako właściwe i wyrażające troskę o rozwój regionu Warmii i Mazur. Dlatego też, prezes rady ministrów powierzył panu Zbigniewowi Babalskiemu pełnienie od dnia 4 stycznia 1999 r. funkcji wojewody Warmińsko-Mazurskiego". Pan, jak sądzę, doskonale wie, że są to oceny fałszywe! Inaczej nie zwlekałby pan tak długo z mianowaniem pana Zbigniewa Babalskiego na stanowisko, nie funkcję! wojewody warmińsko-mazurskiego, nie Warmińsko-Mazurskiego!

Pan minister Tomaszewski, niewątpliwie człowiek doskonale poinformowany, z całą pewnością wie, że pan Babalski jeszcze do niedawna był uznawany w kręgach decyzyjnych województwa - także przeze mnie, wówczas wojewodę olsztyńskiego - za jednego ze słabszych burmistrzów miast tej wielkości, co Ostróda, którą zarządzał. Pan minister zapewne wie, iż kandydatura pana Babalskiego, między innymi z tego powodu, a także w następstwie tolerowania przez niego rażącego naruszenia prawa, nie była akceptowana przez regionalną Unię Wolności.

Wiadomo też, że już w czasie wojewodowania pan Babalski nie wystąpił z żadną liczącą się inicjatywą, zmierzającą do poprawy sytuacji społeczności regionu. Wręcz przeciwnie, jego konto jako wojewody obciąża wiele zaniechań, a także błędnych ocen i błędnych decyzji, jak choćby w sprawie budowy wytwórni pasz w Dobrym Mieście. Powoływanie się na argumenty człowieka związanego z największą w regionie wytwórnią pasz "Central Soya", prezesa Olsztyńskiego Klubu Menedżera, świadczy o miałkości myślenia i nierespektowaniu interesu rolnictwa regionu.
Pana Babalskiego obciąża spowalnianie działań zmierzających do pełnego wykorzystania możliwości, jakie stwarza Warmińsko-Mazurska Specjalna Strefa Ekonomiczna, nastawiona głównie na aktywizację terenów wiejskich. To z winy obecnego wojewody tkwią w letargu działania zmierzające do rozpoczęcia funkcjonowania Warmińsko-Mazurskiego Rynku Hurtowego, który zapewniając rolnikom zbyt na ich produkcję mógłby przyczynić się do poprawy sytuacji wsi. To pan Babalski ponosi odpowiedzialność za zaniechanie sfinalizowania realizacji, rozpoczętych przy pomocy specjalistów francuskich i duńskich oraz zagranicznych środków, sześciu poważnych projektów PHARE, o wartości 20 milionów zł, które z wielkim pożytkiem dla rolnictwa urzeczywistniano w latach 1993-1997.

Pan wojewoda wyróżnił się za to użyciem sił policyjnych do odblokowania drogi do przejścia granicznego w Bezledach, mimo iż wcześniej rolnicy, po rozmowach z wicewojewodą i starostą powiatu bartoszyckiego, zgodzili się przepuszczać samochody jadące do- i z Rosji. Tłumaczenie, iż za politykę rolną odpowiada rząd i bierność w rozwiązywaniu lokalnych problemów na pewno nie przysporzyła panu Babalskiemu popularności w tym rolniczym regionie.

Ja oczywiście rozumiem, Panie Premierze, że "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie", ale na Boga! mówcie to państwo wprost, a nie twórzcie niepojętych i zupełnie absurdalnych konstrukcji pseudologicznych, jak choćby ten cytat z pisma ministra Tomaszewskiego z 6 października 1998 r. "Nowy zarząd - Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, powołany na wniosek Zbigniewa Babalskiego przez zasłużonego w procesie prywatyzacji ministra Emila Wąsacza - w ciągu dwóch tygodni doprowadził do wniesienia gruntów gminnych aportem do Spółki, co praktycznie umożliwiło proces inwestycyjny". Nie chce mi się wierzyć, że minister Tomaszewski, bądź ludzie przygotowujący mu to pismo, nie wiedzieli, iż wniosek o zgodę na wniesienie gruntów gminnych do strefy, co warunkowało rozpoczęcie procesów inwestycyjnych, czekał w ministerstwie skarbu na zgodę ministra Wąsacza ponad pięć miesięcy i blokowany był z całą pewnością przez pana Babalskiego. Dopiero powołanie nowych władz spółki powolnych panu wojewodzie tak przyśpieszyło reakcję ministra Wąsacza.

Jeśli dziś pan premier rozważa potrzebę rekonstrukcji swojego gabinetu, to proponuję tę myśl rozszerzyć na wszystkich prominentnych urzędników państwowych, w tym wojewodów. Ja oczywiście wiem, że w województwie warmińsko-mazurskim teraz i pewnie jeszcze przez jakiś czas reprezentantem rządu będzie osoba desygnowana na stanowisko wojewody przez AWS. Ale, na Boga, niech to będzie osoba wyróżniająca się wiedzą, dorobkiem organizacyjnym, nie zaś małostkowa złośliwa, jak pan Zbigniew Babalski. Leży to po prostu w interesie ojczyzny i regionu.

I na koniec zapewniam pana premiera, że moja argumentacja wypływa wyłącznie z troski o kraj oraz region, z którym jestem związany od ponad czterdziestu lat.
 



przejścia Windows Movie Maker
przejściówka Euro wyjście antenowe
przejścia raniczne Litwa
przejścia drogowe
przejście dla pieszych
przejsciowka 2 5
Przejście graniczne Muszynka Kurov
przejścia granicze RP
Przejścia graniczne Austrii
Przejście graniczne Budzisko
Przejście graniczne Olszyna
przejście graniczne w Dorohusku
przejście graniczne w Lazdijai
Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej Bytom
Prywatny Ortopeda Poznań
  • jak urzadzic salon z aneksem kuchennym
  • hvb hypermobile pl
  • movie;park
  • mB1BF odszedB3 co zrobiE6
  • f1 ultra forum