Oglądasz posty znalezione dla hasła: Przekazanie gospodarstwa rolnego
Wiadomość
  ____Zarobki Pana Boga____
krzys52 napisał:
"(...)Ziemie Odzyskane
Znowelizowana w 1991 r. ustawa o stosunku państwa do Kościoła kat. przewiduje,
że kościelnym osobom prawnym na Ziemiach Odzyskanych można dać pod uprawę
państwowe grunty rolne: parafii - do 15 ha, diecezji lub seminarium - do 50 ha.
Przepis ten interpretowany jest tak, że podmiotom kościelnym należy się
maksimum tego, co dopuszcza prawo. Wbrew ustawie ziemie dostają także parafie
miejskie, które nie zamierzają bawić się w rolnictwo. Na tym tle wybuchają
liczne konflikty, np. gdański oddział Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa
przekazał dwu parafiom 107 ha gruntów w Słupsku, które miasto chciało
przeznaczyć pod budownictwo mieszkaniowe."
*******************************************
A widział kto księdza zajmującego się rolnym majątkiem kościoła?
- Tak, ja widziałem kiedyś księdza proboszcza niewielkiej wiejskiej parafii,
któremu nie przeszkadzało niegdyś wsiąść na "Komarka" z kosą na ramieniu i
pojechać na łąkę, żeby nakosić trawy dla krów, które parafia hodowała.
Nie wstydził się także ksiądz Malinowski, kiedy trzeba było te krowy podoić. Bo
stara (!!!) gospodyni nie radziła sobie z całym gospodarstwem.
Ta sama parafia dziś nie prowadzi żadnej działaności rolniczej (chociaż majątku
nikt jej nie odebrał).
- I co, może aktualnyn proboszcz głodem przymiera? Nie! Przecież zawsze da się
dość z parafian wydusić.
PS. Ksiądz Malinowski zmarł gdzieś na początku lat 70-tych ub. wieku
 
  opłaty notarialne
To bardzo ciekawe, a czy mogę prosićo doprecyzowanie. Mam wątpliwość względem
tego, czy grunt, który chcę kupić, został nabyty od gminy. Zamierzam kupić
działkę w części budowlaną w części rolną, która nie ma KW, a aktem własności
nie jest akt notarialny, lecz akt przekazania ziemi sporządzony przez gminę w
1979 roku. Para starszych ludzi, którzy są w moim przypadku stroną sprzedającą,
w tymże roku otrzymała gospodarstwo od swoich rodziców. Odbyło się to właśnie
przed gminnym urzędnikiem, a nie przed notariuszem. To właśnie rodzice obecnych
właścicieli ziemi dostali zaraz po wojnie ziemię od gminy bądź od skarbu
państwa. Czy w tym przypadku również gmina ma prawo pierwokupu?
  I o to chodzi - komentarz Krystyny Naszkowskiej
Pragnę uprzejmie poinformowac Państwa,że w chwili obecnej Agencja
Restrukturyzacji Rolnictwa nie posiada akredytacji do wypłaty rent
srukturalnych. Rolnicy, którzy uwierzyli w optymistyczne obietnice i przekazali
swoje gospodarstwa znaleźli sie bez środków do życia, bo termin ppdjęcia
decyzji i wypłacenia tych rent został bezterminowo zawieszony. RZETELNOŚĆ
dziennikarska wymaga wnikliwszego zainteresowania się poruszanym tematem.

panstwa z
  wszyscy witamy mesco!
Warszawa na pomoc Mareczkowi !
Szpital Tworki

Wojewódzki Samodzielny Psychiatryczy
Zespół Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej
ul. Partyzantów 2/4
05-802 Pruszków
tel.+48 22 758 60 05
fax:+48 22 758 75 70

Szpital położony jest w Tworkach dzielnicy miasta Pruszkowa, oddalonego o 18 km
od centrum Warszawy.
Obecny teren Szpitala ( po przekazaniu gospodarstwa rolnego Agencji Rolnej)
obejmuje obszar wielkości 57 ha, z których 23 przypada na bogato zadrzewiony i
zakrzewiony park.
Zgodnie z założeniami Programu Rozwoju Psychiatrii- Liczba łóżek w Szpitalu
Podlegać będzie dalszemu stopniowemu zmniejszaniu.
Aktualnie Szpital dysponuje 895 łóżkami.
W szpitalu znajduje się:
19 oddziałów psychiatrycznych,
1 oddział neurologiczny,
1 oddział leczenia odwykowego.

więcej informacji: www.tworki.internetdsl.pl

pyrsk !
Ballest
 
  Pytania do miriam_73
Glemp to stary cwaniak. W swoim czasie, w rocznicę Sierpnia 1976 pod pomnikiem,
miała być uroczysta msza i wiec. Wrzodak, wtedy przewodniczący "Solidarności" w
fabryce, miał wygłosić swoją mowę, w ktorej, jak zawsze, miało się żydom dostać.
Glemp wiedząc o tym, nie chciał firmować swoją osobą tego wiecu, ale jak
zaoferowano mu nowy cinik tz. ciężki (wartości ponad 600 tys. zł) to przybył i
mszę odprawił. Podczas mowy Wrzodaka, stał ze spuszczoną głową i nie patrzał w
tłum. Po wiecu rozpuścił "wieść", że jakby wiedział o antysemickim zabarwieniu
przemówienia Wrzodaka, to nigdy by się nie zgodził na przybycie, chyba, że ....
2 takie ciągniki (moje przypuszczenie). Później sprawdzano co Glemp zrobił z
tym ciągnikiem, ale Kuria nie chciała przekazać żadnej informacji. Prywatnymi
kanałami dowiedziano się, że prawdopodobnie przekazał go swojemu bratu, czy też
kuzynowi, ktory ma duże gospodarstwo rolne. Podobno bardzo ten ciągnik chwali.
  Jak chłop z rentą walczył
kolego renta Unijna jest tylko przez 10 lat,
a potem jest powrót do emerytury w KRUS-ie, renty strukturalne to miałabyć
zachęta dla starszych rolników po 55 roku życia żeby przekazani gospodarstwo
dla młodszych, i taką rolę ma spełniać, chodziło jedynie o zmianę pokoleniową
na wsi.
  Wyższy podatek za posiadanie psa?
Oczipieć można...
Szykuje się podwyżka podatku, lecz o jej uzasadnieniu nie
napisano ani słowa.
Podobnie czy środki uzyskane z podatku zostaną przekazane na
utrzymanie schroniska w całości?
Niewiadomych jest zresztą więcej np. nie podano listy
ewentualnych uprawnionych do zwolnienia z opłaty, jak np:
niewidomi, głuchoniemi czy niedołężni, dla których pies jest
przewodnikiem,
osoby, które poddały psy sterylizacji,
osoby, które nabyły psa w Schronisku dla Zwierząt,
osoby posiadające gospodarstwa rolne.
W innych miastach takie ulgi istnieją, ale nie słyszałem by
gdziekolwiek prowadzono kosztowną akcję oczipowania.
Pewnie nasi radni wybiegają przed szereg?
  Nowe renty dla rolników - poradnik
Nowe renty dla rolników - poradnik
Wymogiem jest aby przekazać gospodarstwo powyżej 1 ha osobie która spełnia
określone warunki.
A jeżeli z posiadanych 9 ha przekaże powyżej 1ha osobie która spełnia warunki
a resztę osobie która nie spełnia tych warunków to otrzymam rentę
strukturalną naliczoną od powierzchni przekazanej osobie, która spełnia
warunki
  Teraz Polska?
Jako chroniczna optymistka mowie, ze moze byc tylko lepiej.

Podobnie jak Jutka stawiam na PO w nastepnych wyborach. Wydaje mi sie, ze
Lepper osiagnal juz maksimum poparcia jakie mogl osiagnac, wiecej poparcia nie
osiagnie.
Po wstapieniu do Unii zmaleja nastroje antyunijne dlatego, ze cos, so jest
faktem dokonany, z reguly nie jest tematem wyborczym. Poza tym ludzie
przekonaja sie, ze Niemcy ich nie wykupuja, ze nie wprowadzono eutanazji ani
malzenstw gayow i ze nie taki wilk grozny jak go LPR i Radio Maryja malowaly.

Niektorzy (mam nadzieje, ze wielu) przekona sie o korzysciach przystapienia do
Unii. Niedawno w polskiej TV mowiono o rentach unijnych dla rolnikow.
Rolnicy, ktorzy przekaza swe gospodarstwa dzieciom lub innym nastepcom beda
dostawali z puli unijnej renty o wysokosci niewiele ponad 1000 zl miesiecznie.
Obecnie przecietna renta rolnicza nie wynosi nawet polowy tej sumy.
  darowizna czy umowa o dożywocie?bardzo pilne
darowizna czy umowa o dożywocie?bardzo pilne
Bardzo Panią proszę o pomoc w następującej sprawie:
Mój wuj (brat mojej mamy) chciałby przepisać swój majątek na mnie i w związku
z tym pytanie w jaki najkorzystniejszy sposób to zrobić (podatki i te
sprawy). Wuj jest kawalerem bez dzieci- piszę to bo wiem ze niektore osoby z
rodziny maja prawo do zachówku (czy sa to takze siostry i bracia wuja)? Jesli
tak to jak to ewentualnie mozna obejść? Proszę też o podanie brzybliżonych
wysokości opłat zwiazanych z przekazaniem tego majątku w formie darowizny lub
w formie umowy o dożywocie. Majątek o którym piszę to dom (ok 200 m2) budynki
gospodarcze i ok 7 ha ziemi rolnej (ogolnie jest to gospodarstwo rolne)-
wszystko warte ok 300tyś. Obecnie nie mam własnego domu ani mieszkania i
jestem zameldowany u rodziców-piszę to bo wiem ze w związku z tym przysługują
mi jakieś ulgi.
Za informacje z góry bardzo dziękuje
  umowa specjalna
Acha, jeszcze jedno: kiedyś była możliwość zawierania takich umów przekazania
gospodarstw rolnych za rentę (coś zbliżonego albo wprost takiego). Ja się tym
zupełnie nie zajmuję stąd tylko wspominam o tym - nie wiem jakie warunki trzeba
spełnić i czy w Waszym przypadku jest to możliwe (może ktoś w obecnych czasach
z czymś takim się zetknął i podpowie).
B.
  Zniesienie współwłasności ,pilne !!!
Witam pani Bebiak :

- nieruchomość była wspólna obojga rodziców (0.29ha) oraz sąd stwierdził
nabycie spadku po mamie jak pani napisała i po mamie nic już poza tą połówka
nie pozostało.
- ponadto dom (110mkw) ma wartość 100tys. I w tym działka, na której leży
nieruchomość około 3tys.
-dom leży na wsi i po za tym ojciec chce mi przepisać pole któro jest jego
wyłączną własnością tj. 1.39 ha, czyli nieruchomość utworzy gospodarstwo rolne.

- wszyscy bracia są żonaci i mają swoje mieszkania
- ojciec ma tylko to mieszkanie, co chce mi przepisać i nic nie darował nikomu
w ciągu 5-ciu lat.
- ojciec chce aby przekazanie majątku było jako umowa do dożywocie.

Pani Babiak wszyscy chcą się zrzec na mnie oprócz jednego, który na razie kręci
stąd mam do pani dwa pytania:

1.Jak wszyscy się zrzekną na mnie to jakie są koszty umowy dożywocie i czy
musze mieć stały meldunek w tym domu.

2.Jeżeli ten brat będzie chciał zachować swoja część to jakie koszty będą tego
i czy takie sprawy nie załatwia się przez sąd i czy można wtedy mówić o
dożywociu i czy musze mieć stały meldunek

Z góry dziękuje za udzielenie informacji bo zupełnie się na tym nie znam .

Pozdrowienia Tomek !!!
  co teraz zrobić?
co teraz zrobić?
Miałem przekazane gospodarstwo rolne od matki za rente rolnicza
użytkowałem przez 8 lat.Obecnie matka kazala podzielic na
siostry, wiec podzielilismy.Mnie pozostal nie caly hektar i
przyszedl mi duzy podatek do placenia, Ja nadal calosc uprawiam, Jak
teraz zrobic zeby placic podatek rolny a nie jak od nieruchomosci,
zachowujac wlasnosci
  Premier informuje Sejm o wynikach negocjacji
Gość portalu: Michał napisał(a):

> Jak chcesz zmuszać tych chłopów ?
> Zakładac kołchozy ?
> Rozkułaczać ?
> Wysyłać do łągrów ?
> Zrozum, ze oni są na SWOJEJ ZIEMI. To JEST WŁASNOŚĆ PRYWATNA !
> Przy bezrobociu 18%, gdzie oni znajdą pracę ?
> Można tym biednym ludziom stwarzać warunki do znalezienia innej pracy,
> ale PRZYMUSOWO to możesz dostać od nich w łeb za takie gadki.
> Zrozum też debilu, ze w Unii chłopi są dotowani w 100% procentach, a Polska
> płacąc 100% składki może im dac 50% dotacji. Interes jak cholera !
> Na Zachodzie śmieją sie z takich ćwierć-inteligentów jak ty, co nie rozumieją
> otaczającego świata i plują na własnych ludzi zamiast ich bronić.
> Gdybyś jako Niemiec tak napisał o tamtejszych rolnikach, byłbyś uznany za
> zdrajcę.

Pisalem w innym poscie, tu powtorze : czy ma ktos moze statystyki demograficzne
struktury wiekowej na wsi polskiej. Zwlaszcza chodzi mi o rolnikow, czyli ludzi
posiadajacych gospodarstwa, a nie panszczyzniane sieroty popegerowskie.

Jakies 10-15 lat temu bylo bicie na alarm, bo wies sie wyludnia (tak!!) i
zostaja na gospodarstwach sami starzy rolnicy, ktorzy nie maja komu przekazac w
spadku gospodarstw. teraz raptem sie zmienilo w druga strone.........

Wydaje mi sie , ze naturalny proces przejmowania przez lepiej prosperujacych
rolnikow gospodarstw opuszczanych przez starzejacych sie, zostanie za pare lat
przedstawiony jako wielki sukces polityki unijnej.......

Pozdrawiam
Krzysztof
  renty strukturalne
renty strukturalne
Czy ktoś z uczestnikow forum zna może odpowiedzi na następujące pytania: 1)Do
kiedy należy składać wnioski o przyznanie renty strukturalnej - do 31 marca
czy od 1 lipca 2004 roku? 2) Jeżeli przekazałem gospodarstwo rolne córce we
wrześniu 2003 roku, czy mogę ubiegać się o rentę strukturalną?
  W Godziszowie wciąż nie lubią Unii
A ja mieszkam na wsi i sobie chwalę .Przez wiele lat miałem ulgę
budowlaną,remontową i wiele innych teraz będę miał na internet Podatek ponad
500 zł zapłciłem tylko raz za darmowe akcje TP SA i PKO SA (żona) ale i tak
98 000 zł zostało .Co roku wczasy,teraz wcześniejsza emerytura a wszystko
dzięki gospodarstwu rolnemu które odziedziczyłem 30 lat temu i natychmiast za
małą opłatą przekazałem na skarb państwa.Na wsi żyć nie umierać tylko broń Boże
nie być rolnikiem.
  Rolnicy nie stracili. Zyskali
Fakt pomieszanie z poplataniem.
Nie dziwie sie bo dziennikarze nie musza sie znac na rachunkowosci rolnej.Ale
nie powinni tez bic propagandowej piany.Myla dochod z przychodem zysk z
dodatnim bilansem handlowym.Nie mowiac juz o tym ze branie konkretnych
gospodarstw jest absurdem.Ale chyba nie chodzilo tutaj aby przekazac jakas
wiadomosc ale aby powiedziec patrzcie jak to dzieki UE ,,kraj rosnie w sile a
ludziom zyje sie dostatniej''.Ot taki material agitacyjny majacy przekonac
tylko niewiadomo kogo?Ze tego co widze najsmieszniejsze jest to ,ze
dziennikarze najczesciej sa jedynymi ktorzy sie nabieraja na wlasna
propagande...:o)))
  35 ha - odpowiedź
Uzupełniajac wypowiedź kolegi radnego, musze pozwolić sobie na drobne
sprostowanie. W momencie powstania powiatu, przekazano nam szkołe ale bez
gospodarstwa rolnego. O nie musieliśmy zabiegać przez ponad rok czasu.
Informację o przekazaniu gtospodarstwa powiatowi-szkole otrzymałem w Wigilie
1999roku
Gospodarstwo bylo zadłuzone na kwote ok. 500.000 zł.warto było spłacać ten dług
z budzetu powiatowego, ktory dzisiaj moze powrócić jako " finansowa
zwielokrotniona górka".
Czy sprzedawać teraz czy za jakis czas to sprawa do duskusji. dzisiejsze 7mln
za jakiś czas moze równiez być zwielokrotnione. Poza tym dzialka ta i jej cena
pozwalała powiatowi stosować rózne zabezpieczenia kredytowe. teraz juz nie
będzie, o ile oczywiście zostanie do końca sprzedana. Na ten moment mamy tylko
umowe wstepna.
Korzystajac z okazji, pragnę serdecznie podziekować za "walkę" o to
gospodarstwo Dyrekcji szkoły, radzie pedagogicznej, rodzicom .
Krzysztof Wojciechowski.
  Odpowiedź w sprawie 35ha
O BOSZE
1. Gospodarstwo po przejęciu musało zostać zrestrukturyzowane, a owe słynne 36
ha musiało mieć zmieniony plan zagospodarowania. A TO TRWA.
(odsyłam do postu radnego123).

2.
> PRZEJĘCIE GOSPODARSTWA BYŁO DOBRE, ale niechże nie przecenia pan swojej roli.
> Gospodarstwo i tak wtedy, albo później przejąłby powiat, bo co niby
MINISTERSTW
> O
> ROLNICTWA miałoby zrobić z gospodarstwem szkolnym ???
>

CHOLERA, TO DLACZEGO NIE PRZEKAŻĄ POWIATOWI BIEGROLU??
Człowieku, można bredzić, ale Ty przekroczyłeś granicę bredni i bełkoczesz.
  ile kosztuje litr miodu w Birczy ?
program pomocy pszczelarzom
"My pomożemy Tobie, potem Ty pomóż innym - to najkrótszy opis działania
programów dla rolników amerykańskiej fundacji Heifer Project International. Po
raz pierwszy w Polsce fundacja pomaga pszczelarzom i tym, którzy pszczelarstwa
dopiero chcą się nauczyć. Realizacja programu rozpoczęła się od Podkarpacia.

Jan Orybkiewicz z amerykańską pomocą powiększył swoją pasiekę w podsanockich
Nagórzanach do ponad 40 uli. A fundacja rozdaje całe tzw. pakiety
pszczelarskie. Oprócz pszczelich rodzin z matką obejmują one też opiekę
weterynaryjną, szkolenia, oraz pieniądze na zimowe dokarmianie pszczół i zakup
podstawowych urządzeń. Po dwóch latach, właściciel pasieki zgodnie z założeniem
programu będzie musiał część pszczelego potomstwa przekazać kolejnej osobie.
Pierwsze pakiety trafiły do 19 pszczelarzy z gmin Sanok i Bukowsko. Kolejna
grupa - tym razem z gminy Zarszyn - jest w trakcie szkoleń. Heifer Project
International jest jedną z najbardziej znanych amerykańskich organizacji
pozarządowych. Od ponad 60 lat pomaga rolnikom w rozwijaniu gospodarstw
hodowlanych. W Polsce jest znana z akcji rozdawania krów simentalskich i owiec
prowadzonych między innymi w Bieszczadach."
tvp.pl/400,20050725228724.strona
  Inwestycja "RPW 2007-2013" w Podzamczu Checin...
Podobno ma być tak.
Regionalne Centrum Technologiczne ma zająć "Zameczek" jako swoją siedzibę.
Budowana infrastruktura to tereny gdzie stoją budynki PGR (gospodarstwa).
Reszta pod tzw. "Inkubatory przedsiębiorczości" czyli : "przychodzi inwestor
zewnętrzny (czyt. prywatny) wykupuje działkę pod inwestycję, a my mu pomagamy
rozwinąć swoją działalność" SIC.
Jest sprawa jeszcze S7. Jedna z wersji przechodzi przez tereny " inwestycyjne"
RCT. Czy już wiadomo co do tzw. " konsultacji społecznych" która wersja
przeważyła
Natomias co ze szkołą? Jak już informowała prasa szkołę chce przejąć Minister
Rolnictwa, ale uwaga ! (i tu kłopot dla władz samorządowych) wraz z mieniem
Czyli chce aby oddać mu chociaż w części budynki, tereny które zostały w 1999
roku przekazane do Powiatu w formie darowizny. Jest to szkoła rolnicza czyli
tereny są niezbędne.
Z tego co wiem kurator wydał negatywną opinię o likwidacji szkoły motywując
to,że skoro Minister przejmuję Szkołę to nie ma sensu jej zamykać. Czyli Szkoła
dalej funkcjonuje , prowadzi nabór itp.
Chyba pojawił się problem na tzw. "górce" Radni zlikwidowali gimnazjum, a
kurator nie zezwolił na otwieranie kierunków "podzameckich". Czyli trochę
namieszał w planach samorządowców.
Może coś więcej wiecie w danej sprawie?
Pytanie na marginesie? Jak wam się wydaje po co Powiatowi taki "wspólnik" jak
Gmina Chęciny? :)
  Małżeństwo zootechników / zarządzanie gosp.hodowla
Małżeństwo zootechników / zarządzanie gosp.hodowla
Jako poszukujący stałego miejsca pracy w swoim zawodzie, pozwalam(y) sobie
zapytać na forum o pracę.

Jesteśmy wraz z żoną małżeństwem zootechników, z dużym doświadczeniem w
zarządzaniu, planowaniu i kierowaniu średnim lub dużym gospodarstwem
rolnym , w szczególności nastawionym na hodowlę bydła mlecznego.

Jesteśmy fachowi, rzetelni, pracowici,bez zobowiązań – możemy podjąć pracę w
dowolnym miejscu;

Bylibyśmy niezmiernie wdzięczni za przekazanie nam stosownych kontaktów do
innych gospodarstw rolnych bądź hodowców krów mlecznych , których Państwo
znacie - moze ktoś byłby zainteresowany - z góry dziękujemy.

G.Wojtczak 0606268190, wojtczak1@o2.pl
  Renty strukturalne
Renty strukturalne
Witam mam pytanie,
Moj ojciec ma 57 lat i chcialby mi przekazac gospodarstwo rolne.Jestem po
ogolniaku a obecnei studiuje w Olsztynie na Wydziale Nauk Technicznych.CZy
jezeli od dziecka pomagalem rodzicom na gospodarstwie rolnym ,to czy mam
uprawnienia zeby przejac gospodarstwo rolne? Czy musze skonczyc jakis kurs
rolniczy zeby przejac gospodarstwo? Prosze odpiszcie Maciek 1986
  Renta strukturalna - warunki otrzymania.
Witam
Też ostatnio zgłebiałem temat i z mioch ustaleń wynika, że aby
dostać ręntę strukturalną osoba musi przekazać gospodarstwo rolne
osobie mającej kwalifikacje rolnicze lub już prowadzącej
gospodarstwo rolne. W twoim przypadku musisz mieć skończoną szkołę
rolniczą albo ogrodnicza lub przez okres 3 lat być ubezpieczoną w
KRUS. Rozumiem że skoro 2 lata temu mama przepisała na ciebie ziemię
to opłacasz KRUS więc za rok miną 3 lata i będziesz mogła przejąć
gospodarstwo.
  odpowiem na pytania związane z KRUS :)
r_4 napisał:

> nika_s1 napisała:
>
> > Opłacałam składki KRUS.W 2002 umową darowizny przekazałam
> > gospodarstwo na rzecz małoletnich dzieciCzy mogę w dalszym
ciągu
> > opłacać KRUS?
>
>
czy nic nie pomoże że to ja jako opiekun prawny opłacam za dzieci
podatek rolny a w akcie notarialnym jest zapis o zarzadzie
gospodarstwem do czasu uzyskania przez dzieci pełnoletniości i że
mogę na terenie gos. prowadzić działalność gosp.?
  foto galeria dóbr administrowanych przez Korpaka
foto galeria dóbr administrowanych przez Korpaka
Witam,zapraszam do obejrzenia fotek pałacu w Nakle śląskim który to od 10 lat
jest w rękach starostwa powiatowego Tarnowskie Góry oraz kilku innych
"szczegółów" w parku administrowanym przez Starostwo.Większość fotek pochodzi
jednak z gospodarstwa szkolnego które do momentu przejęcia przez starostwo
tzn.2002-3r.Funkcjonowało.Dziś po 6 latach administrowania gospodarstwem przez
starostwo zostało ono całkowicie zdewastowane i przekazane ministerstwu
rolnictwa.Efekt oceńcie sami.Dodam,że kilkudziesięciu hektarowe gosp. jest
pięknie i atrakcyjnie położone.

fotoforum.gazeta.pl/k/korpaczek-nieboraczek.html

zapraszam do komentarzy.Pozdrawiam.
  Dla szalejących po forum malkontentów...
Cytat

KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy przekazali państwu za tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni 2,2 mln ha. Państwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży
przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali państwu i oddali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę?

 
  Dla szalejących po forum malkontentów...
censorship napisała:

> Cytat
>

> KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy
przekazali państwu za
> tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni
2,2 mln ha. P
> aństwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży
> przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali
państwu i odd
> ali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę?
>
>  
Z tego samego źródła:
Cytat
Poszukiwanie skutecznych mechanizmów zmian, konstruowanie
efektywnych narzędzi prawnych i instytucjonalnych zmiany musi być
wolne od stereotypów i mitów. A te są w polskim społeczeństwie
niebywale trwałe, podobnie, jak utrwalona jest niechęć, pogarda i
lekceważenie chłopów. Tymczasem „historia chłopstwa polskiego, jest
spowita w jakiejś mgle zakłamania, odtwarzana pod kątem ideologii i
przesądów lub fałszowana”. W polskim społeczeństwie, wywodzącym się
w zdecydowanej większości z chłopów, demonstrowanie wobec chłopów
poczucia wyższości i pogardy wciąż nobilituje.
 
  Most na Widawie
1. Z tego co wynika z planu Wrocławia to rzeka Widawa w tym miejscu stanowi
granicę między Psim Polem, a gminą Wisznia Mała. Wynika z tego że przynajmniej
połowa była we Wrocławiu
2. Wojsko wtedy nie sprzedawało swojego mienia bojowego, tylko przekazywało
ludności. Ten most był przekazany do użytku ludności, natomiast drogę do niego
miało utwardzić gospodarstwo rolne ze Swiniar, które miało pola po mjsc.Szewce.
3. Był postawiony na terenie zajętym przez rzekę Widawa, a więc budowle
wybudowane na takim terenie należą do tego administratora terenu.
Wody płynące wraz z gruntem na którym się znajdują należą do władz
administracyjnych
  ___Rownouprawnienie kosciolow to wielka lipa
I zwracam uwagę na słówko JUŻ i na to, że mowa o Ziemiach Odzyskanych:

1. Osobom prawnym Kościoła Katolickiego, które po dniu 8 maja 1945 r. podjęły
działalność na Ziemiach Zachodnich i Północnych, mogą być, na ich wniosek,
przekazane nieodpłatnie na własnośc grunty znajdujące się w zasobach
Państwowego Funduszu Ziemi albo w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa.
Jeżeli grunty te znajdują sie w zarządzie lub użytkowaniu osób prawnych,
przekazanie na własność może nastąpić wyłącznie za zgodą tych osób.

2. Wielkosć przekazanej nieruchomości rolnej, wraz z gruntami rolnymi będącymi
już własnością wnioskodawcy, nie może przekraczać w odniesieniu do:

1) gospodarstw rolnych parafii - 15 ha,

2) gospodarstw rolnych diecezji - 50 ha,
  Fiskus upomni się o rolników
Gość portalu: anka napisał(a):

> dlaczego wszyscy zatrudnieni na umowach o pracę mają całe życie utrzymywać
> emerytów rolniczych. Wielu z nich przepisuje gospodarstwo na dzieci aby
> pobierać rentę lub emeryturę a nadal pracuje w gospodarstwie. Czas skończyć
> z fikcją pod nazwą opłata składek KRUS.

Tu się czepiasz! Jeśli już człowiek przeszedł na emeryturę to raczej mu nie
można zabronić tego że pracuje? Przecież w mieście też ludzie jak przechodzą na
emeryturę to jednak nadal pracują. Mam kumpla którego matka powinna przejść na
emeryturę rolniczą ale nie ma komu przekazać ziemi. Kumpel nie chce bo twierdzi
że wtedy zwolnią go z pracy. Więc kobieta jest w wieku emerytalnym, a nie
dostaje tej emerytury. Ale ogólnie rolników to jest w Polsce za dużo
  Nowy system dopłat: dla prawdziwych rolników
Nowy system dopłat: dla prawdziwych rolników
A JA MIESZKAM W MAŁYM MIEŚCIE GDZIE BIZNESMENI POKUPILI POLA , LUDZIE BIEDNI
UPRAWIAJĄ ZA NICH A ONI BIORĄ DOPŁATY I JESZCZE WSPÓŁMAŁZONKOWIE PŁACA KRUS I
LICZĄ NA SZYBKIE ODEJŚCIE NA EMERYTURE ROLNICZA PO PRZEKAZANIU DZIECIOM
KTÓRYCH NIE MA W KRAJU GOSPODARSTW , A BIEDAKI DALEJ TO UPRAWIAJA
  Angielska propozycja-ja jestem ZA!
Angielska propozycja-ja jestem ZA!
Bo czym jest dla nas propozycja budżetowa WB? Anglicy chcą przyciąć pieniądze
dla rolników i przekazać je na nowe technologie.
Wg mnie to słuszna koncepcja!
Nasze chore rolnictwo to jak sprawdziłam na stronach KRUS w 30% małe 1-2
hektarowe gospodarstwa.
To ja się pytam co można zasiać na 2h tak by dochód starczył na utrzymanie
rodziny przez rok?
Ci małorolni to denat leżący pod kroplówką i sztucznie utrzymywany przy życiu
przez dotacje, zwolnienie z płacenia podatków i 80 zł krus na miesiąc
Oni produkują tylko na własne potrzeby. Trochę kartofelków ,marchewki, kilka
kurek.
Należy zmusić tych rolników by ich dzieci nie przejmowały gospodarstw i nie
kontynuowały "działalności gospodarczej" rodziców.Albo niech tak powiększą swe
gospodarstwo, by można się było z niego utrzymać.
Odciąć od kroplówki!!!! Tylko żaden polityk tego głośno nie powie.
  Prawo Azylu dla uciekinierow z Bialorusi!
Prawo Azylu dla uciekinierow z Bialorusi!
Walczmy o prawo do azylu dla uciekinierow z Bialorusi

ZW:
Stado krów "uciekinierek" wraca na Białoruś
autor: PAP, mp, 2006-10-19, Ostatnia aktualizacja: 2006-10-19
Stado ponad 240 krów z państwowego gospodarstwa rolnego w miejscowości
Rudawiec na Białorusi, które przepłynęły graniczny Bug w okolicach Janowa
Podlaskiego (Lubelskie) i znalazły się w Polsce, zostanie wywiezione z Polski
ciężarówkami i przekazane właścicielom.
  Prawo Azylu dla uciekinierow z Bialorusi!
joli_cyc napisała:

> Walczmy o prawo do azylu dla uciekinierow z Bialorusi
>
> ZW:
> Stado krów "uciekinierek" wraca na Białoruś
> autor: PAP, mp, 2006-10-19, Ostatnia aktualizacja: 2006-10-19
> Stado ponad 240 krów z państwowego gospodarstwa rolnego w miejscowości
> Rudawiec na Białorusi, które przepłynęły graniczny Bug w okolicach Janowa
> Podlaskiego (Lubelskie) i znalazły się w Polsce, zostanie wywiezione z Polski
> ciężarówkami i przekazane właścicielom.

Przeciez tam je czeka kara smierci!!! rzeznia!!!
  mam pytanie dotyczące mieszkania...
mam pytanie dotyczące mieszkania...
Witam.
Rok temu rodzice przekazali mi całe gospodarstwo rolne, budynki, pole i
jeszcze las- ale las został podzielony między rodzeństwo. W akcie notarialnym
przejąłem od rodziców dom za świadczenia socjalne do końca życia. I mam
pytanie, bo rodzice oczywiście mają prawo do miejsca w domu, ale czy jeśli
jest zameldowany np. brat, który dostał swoją część darowizny w postaci lasu,
ale zadnych praw co do mieszkania nie ma, to czy moge go w jakiś sposób
wymeldować? Obecnie jest zameldowany u mnie.
  Pomocy! Jak postąpić w tej sytuacji?
Pomocy! Jak postąpić w tej sytuacji?
Witam Pana
Czy mogłaby Pan powiedzieć jak teraz ma postąpić moja mama...
A mianowicie sprawa wygląda tak:
ponad rok temu rodzice przekazali mi gospodarstwo rolne, a jedno z pomieszczeń
w budynku inwentarskim jest dzierżawione przez spółdzielnie mleczarską gdyż
znajduje sie tam schładzalnik mleka. Mama przez ten rok miała dodatkowe
dochody do emerytury z tytułu dzierżawy pomieszczenia i przyjmowania mleka do
schładzania. Zarobki te raczej nie przekaraczały 400 zł miesięcznie a czasem
nawet 150 zł... Co postąpić w tej sytuacji, poniewaz zapomnieliśmy o tym, ze
to tez trzeba w jakiś sposób przekazac i mama prowadziła działalność mimo, ze
nie miała zadnych praw do pomieszczenia. Jak się teraz wykręcić z tej
sytuacji...? Jaki jest maksymalny dodatkowy dochód do wcześniejszej emerytury
KRUS? Jak się z tego rozliczyć przed urzędem skarobowym? Prosze o pomoc!
  Chińczycy pomagają innym zwalczyć głód
Chińczycy pomagają innym zwalczyć głód
Chińczycy pomagają innym zwalczyć głód

Chiny wyraziły chęć wysłania 3.000 ekspertów i techników do krajów
rozwijających się. Ich zadaniem będzie przekazanie własnych
doświadczeń osobom prowadzącym małe gospodarstwa rolne i rybackie.
Chińscy specjaliści dysponują praktyczną wiedzą dotyczącą uprawy
ziemi, nawadniania pól, hodowli bydła, rybołówstwa, zbiorów i
przechowywania plonów. Dzięki temu mogą pomóc ubogim rolnikom i
rybakom zwiększyć wydajność ich gospodarstw.

www.pomagamy.pl/niusy/chinczycy_pomagaja_innym_unic.htm

wspierają przez wykształcenie Polscy misjonarze pomórz Im ratować
www.pomocglodnym.pl
  Stypendium socjalne wazne!
DOCHÓD UTRACONY LUB UZYSKANY

Dochód może być pomniejszony o dochód utracony lub zostać powiększony o dochód
uzyskany. Fakt ten należy dodatkowo udokumentować zaświadczeniem o wysokości
utraconego lub uzyskanego miesięcznego dochodu netto.

Utrata dochodu może być spowodowana:

1.

uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego,
2.

utratą prawa do zasiłku lub stypendium dla bezrobotnych,
3.

utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, z wyłączeniem pracy
wykonywanej na podstawie umowy o dzieło,
4.

utratą zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia przedemerytalnego, a
także utratą emerytury lub renty, renty rodzinnej lub renty socjalnej, z
wyjątkiem rent przyznawanych rolnikom w związku z przekazaniem lub dzierżawą
gospodarstwa rolnego,
5.

wyrejestrowaniem pozarolniczej działalności gospodarczej.
  Renta Strukturalna a wspolwlasnosc...
Renta Strukturalna a wspolwlasnosc...
Moj tata przekazal mi gospodarstwo rolne za rente strukturalna
oczywista sprawa jest ze musial odpisac na jedna osobe,ale wlasnie
pojawil sie problem,poniewaz moj maz nie zostal dopisany do
wspolwlasnosci,prosze wiec o pomoc czy istnieje jakas mozliwosc by
go dopisac u notariusza, nie ponoszac zadnych konsekwencji pod
adresem mojego taty tzn:zeby nie utracil tej renty i wszelkich
platnosci ktore przysluguja do gospodarstwa rolnego.Prosze o
odpowiedz
  z mężem czy bez?
z mężem czy bez?
W 1992 roku nabyłam od rodziców nieruchomość rolną, aktem notarialnym umową przekazania gospodarstwa rolnego w trybie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin z dnia 14 grudnia 1982 roku, byłam wtedy zamężna. Chcę teraz sprzedać część działek, byłam już u kilku notariuszy, jedni odmawiają sporządzenia aktu, bez obecności męża, inni którzy tego nie wymagają, mają zbyt długie terminy. Czy mąż musi być przy sprzedaży, czy może jednak jest to mój majątek osobisty? Dodam, że potwierdzenie męża nie będzie łatwe, gdyż jest on alkoholikiem.
Bardzo proszę o odpowiedź!
Pozdrawiam,
Wiesława
  przekazanie części działki z budynkiem mieszkalnym
przekazanie części działki z budynkiem mieszkalnym
Witam.
Po śmierci wujka całe gospodarstwo zostało podzielone na 3 części, ziemia
rolna została podzielona pomiędzy córki cioci, zaś ona zostawiła sobie
podwórko z wszystkimi budynkami gospodarczymi.
Wczoraj dowiedziałem się, że ciocia chce przepisać na mnie kawałek swojej
działki na której znajduje się stary drewniany dom, jej zostanie reszta
budynków gdzie będzie sobie mieszkać.
Proszę o pomoc bo nigdy nie miałem do czynienia z taką sprawą.
Od czego zacząć, na co zwrócić uwagę, jak to załatwić jak najszybciej i jak
najtaniej?
Z góry dziękuję za najmniejsze porady.
  Spadek i pozniejsza Darowizna
Spadek i pozniejsza Darowizna
Witam. Jak najlepiej postapic w nastepujacej sytuacji:
Otoz po smierci dziadka w 1994 roku, dopiero teraz ja zaczalem zajmowac sie sprawami dzialki po dziadku. Okazalo sie ze dzialka rolna 44ary przeszla na skarb panstwa a dzialka 22ary na ktorej jest dom chlew itd przeszedl na wlasnosc gminy. Na dzialke 44ary zlozylem odpowiednie papiery w starostwie na odzyskanie bezplatne i odzyskalem na babcie ktora jeszcze zyje ale ma 92 lata ( mam na nia upowaznienie, bo w takim wieku czlowiekowi nic nie jest w sumie potrzebne oprocz zdrowia ). Natomiast na dzialke 22 ary z domem nie moglem zlozyc podania o nieodplatne przekazanie, poniewaz musialem sadownie ustalic spadkobiercow. Sadownie ustalilem spadkobiercow. W spadku zostaje babcia 1/4, jedna ciocia 1/4, druga ciocia 1/4 i moja mama 1/4. Obecnie z tym podaniem znowu pojde do starostwa i bede odzyskiwal ta druga dzialke 22ary z domem. Chcialbym docelowo cale gospodarstwo tzn dwie dzialki przepisac na siebie. Jak w tej sytuacji najlepiej postapic ? Darowizna ? Jak postapic prawidlowo, aby to bylo zgodne z prawem, no i oczywiscie byc zwolnionym od podatkow, eewntualnie po nieduzych kosztach ? Prosze o pomoc
  służebnośc
służebnośc
Rodzice w drodze darowizny przekazali mi gospodarstwo rolne wraz z
zabudowaniami.W akcie notarialnym notariusz że służenośc jest
dożywotnia i nieodpłatna.A w następnym punkcie jest zapis o rocznej
wartości służebności mieszkania i jest tam okreslona sumatej
służebnosci oraz mnożnik co to oznacza ? rozumie iz do celow
podatkowych takie wyliczenie obniza wartosc darowizny , ale co to
jeszcze oznacza ze rodzice powinni placic taka kwote raz na rok za
korzystanie ze słuzebnosci.Bardzo prosze o odpowiedzz
  uwłaszczenie gospodarstwa rolnego
uwłaszczenie gospodarstwa rolnego
Moi nieżyjący dziadkowie pozostawili gospodarstwo rolne, które do dnia dzisiejszego prowadzi jego syn, mój wujek. Dziadkowie nie pozostawili testamentu. Prawnymi spadkobiercami są ich dzieci (w tym ja i trójka mojego rodzeństwa jako dzieci nieżyjącego ich syna – naszego ojca). Wujek prowadzący gospodarstwo wystąpił do sądu z wnioskiem o przejęcie całego gospodarstwa na mocy ustawy o uwłaszczeniu We wniosku podał iż użytkuje gospodarstwo oraz podał, że rodzice (moi dziadkowie)gospodarstwo rolne przekazali mu nieformalną umową podając tu jako dowód: wypis z rejestru gruntów i nazwiska dwóch świadków. Gospodarstwo użytkuje nieprzerwanie do chwili obecnej oraz opłaca wszelkie podatki i należności na rzecz Skarbu Państwa. Przedmiotowe gosp. rolne nie ma uregulowanego tytułu własności.
Czy w tej sytuacji spadkobiercy mają jakiekolwiek prawa aby dochodzić swoich roszczeń? Uważam, iż przejęcie całego gospodarstwa przez jedno z dzieci jest niesprawiedliwe. Na posiedzenie sądu w tej sprawie zostali zawiadomieni wszyscy spadkobiercy. Jak ja się mam w tej sytuacji zachować?
  zachowek po rodzicach
zachowek po rodzicach
Rodzice przekazali gospodarstwo rolne wraz z pobudynkami w 1991 r
dla siostry w zamian za emeryture rolnicza.Tato zmarł w 1996r , mama
zas 2006r.Siostra sprzedala ziemie w 2003 r. a teraz nosi sie z
zamiarem sprzedania reszty.Chcialabym spytac, czy nam jeszcze
przysluguje zachowek. Nadmieniam, ze procz tejze siosty mam jeszcze
dwie
  Należy płacić podatki od działek rolnych?????
Należy płacić podatki od działek rolnych?????
Została spisana umowa notarialna.
Zostały darowane dzialki, które stnowią grunt rolny.
Sa to działki odłogowane, ktore nie stnowiły gospodarstwa rolnego.
od 25 lat.
Jednak notariusz został błednie poinformowany, że działki stanowią
gospodarstwo rolne.
Jest brak budynków gspodarczych, inwentarza, brak produkcji rolnej.
Osoba darująca posiadała grunty rolne a nie gospodarstwo rolne.

Chce to tej umowy notarialnj napisać korekte jako spadkobierca.
Uważam że zosał popełniony zasadniczy bład .
Pytanie jest następujące, kiedy sa przekazane działki rolne, które
stanowia gospodarstwo rolne nie płaci się podatku.
W tym przypaku podatek nie został zapłacony.

Kiedy sa przekazywane działki rolne, które nie stanowią gospdarstwa
rolnego, czy w takim przypadku należy płacic podatki czy też nie.

Czy jest zasadnicza róznica w takim określeniu sformuowania.
Moim zdanim notariusz otrzymał błedne informcje od stron doknujących
umową notarialną, mogę określić nawet świadomie.

Bardzo proszę o odpowiedż.

Dziękuje.
  spadek po rodzicach
spadek po rodzicach
Moi rodzice w 1979 roku przekazali gospodarstwo rolne wraz z zabudowaniami
najstarszej siostrze .W zamian otrzymywali rentę rolniczą wypłacaną przez
ZUS.Mimo przekazania gospodarstwa nie zamieszkiwali wraz z siostrą.Mama zmarłą
1980r. tata 1984.Było nas ośmioro rodzeństwa.Czy mamy prawo ubiegać sie o
spadek.Obecnie sistra nie pracuje na gospodarce tylko wynajęła w dzierżawę.
  dział spadku
dział spadku
Przeprowadziłam sprawę przed sadem o nabycie spadku po dziadkach. Spadek to
gospodarstwo rolne o pow 4 h wraz z zabudowaniami. W tej chwili każdy ze
spadkobierców( jest ich 8) jest właścicielem 1/6 lub 1/12 spadku. Chcemy
przeprowadzić dział spadku, przy czym 6 osób chcą przekazać mi swoja część, a
jedna chce otrzymać jedna z działek. W jaki sposób to zrobić? czy można to
zrobić przed notariuszem czy trzeba przed sadem. Czy muszę wszystkich
spadkobierców zgromadzić jednocześnie u notariusza czy jest możliwość aby
zrobić to na raty i u równych notariuszy, ponieważ spadkobiercy są dość
wiekowi i mieszkają daleko.jakie będą koszty notarialne i czy muszę posiadać
wycenę gospodarstwa od rzeczoznawcy.Z gory dziękuje za odpowiedź.
  Wniosek o uwlaszczenie gruntu rolnego.
Radzę udać się o pomoc do adwokata bąsdź radcy prawnego - czyli osób, które
śwaidczą pomoc prawną w sprawach sądowych.
Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw
rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 i z 1975 r. Nr 16, poz. 91) została uchylona, z
tym że pozostaje w mocy nabyta na jej podstawie własność nieruchomości.
Rozpoznawanie spraw o stwierdzenie nabycia na podstawie tej ustawy własności
nieruchomości przez posiadacza samoistnego oraz o odroczenie terminu zapłaty
należności z tytułu nabycia własności tych nieruchomości przekazano
sądom. Nabycie własności nieruchomości przez posiadacza samoistnego stwierdza
sąd w postępowaniu nieprocesowym. Ten sam tryb postępowania stosuje się w
sprawach o odroczenie terminu zapłaty należności z tytułu nabycia własności
nieruchomości. W postanowieniu stwierdzającym nabycie własności nieruchomości
sąd określa według zasad obowiązujących w przepisach o księgach wieczystych
położenie, obszar oraz osobę właściciela nieruchomości, a jeżeli dla
nieruchomości jest założona księga wieczysta lub zbiór dokumentów - oznaczenie
księgi lub zbioru. Ponadto sąd w postanowieniu tym określa wysokość, sposób i
terminy spłat albo orzeka o zwolnieniu od obowiązku spłaty należności, a gdy
nabycie nastąpiło w związku z zawartą umową o dożywocie - stwierdza powstanie
prawa dożywocia. Postępowanie w sprawach wyżej wymienionych jest wolne od opłat
sądowych.
  zasiłek wychowawczy raz jeszcze...
Jeśli Twój mąż od 2007 roku nie zmienił miejsca pracy, to samo zmniejszenie
etatu nie jest traktowane jako zmiana sytuacji dochodowej. Wiem, że to
krzywdzące ale zgodnie z Ustawą o świadczeniach rodzinnych (art. 3, pkt 23)
dochód można utracić jedynie w związku z:

a) uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego,

b) utratą prawa do zasiłku dla bezrobotnych lub stypendium w wysokości zasiłku
dla bezrobotnych,

c) utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, z wyłączeniem pracy
wykonywanej na podstawie umowy o dzieło,

d) utratą zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia przedemerytalnego, a także
emerytury lub renty, renty rodzinnej lub renty socjalnej, z wyjątkiem rent
przyznanych rolnikom w związku z przekazaniem lub dzierżawą gospodarstwa rolnego,

e) nieotrzymywaniem części albo całości zasądzonych świadczeń alimentacyjnych,

f) wyrejestrowaniem pozarolniczej działalności gospodarczej;

www.idn.org.pl/sonnszz/sw_rodz.htm
Jeśli ktoś w MOPS-ie w związku z Twoją sytuacją prosił o dostarczenie aktualnego
zaświadczenia o dochodach, to niestety posądzałabym go o brak kompetencji.

W każdym bądź razie w ośrodku, w którym ja pracuję, nikt nie wymyśliłby
podobnego rozwiązania, ponieważ nie ma ono żadnego odzwierciedlenia w przepisach
  Czy zabiorą babci rentę??
Za mało danych
1. Nie wiadomo, co jest przedmiotem spadku.
2. Nie wiadomo, jaką rentę (z jakiego tytułu) otrzymuje babcia.

Np. jeśli przedmiotem spadku jest gospodarstwo rolne, a babcia otrzymuje rentę z
tytułu przekazania niegdyś gospodarstwa rolnego np. synowi, to może być w tym
ziarno prawdy.

Najlepiej jednak dowiedzieć się wszystkiego w stosownej instytucji (wypłacającej
rentę).
  Czy zabiorą babci rentę??
Gość portalu: ww napisał(a):

> Babcia mając 80 lat to ma zapewne emeryturę i co ma spadek do jej emerytury???

Niekoniecznie.

Może mieć rentę po mężu (np. sama nigdy nie pracowała i była "żoną przy mężu",
po śmierci męża zaczęła otrzymywać rentę), mogła otrzymywać rentę (czy
emeryturę) z tytułu przekazania gospodarstwa rolnego np. dzieciom, może
otrzymywać rentę z tytułu niezdolności do pracy (a nie emeryturę) itp.

Już wiemy, że otrzymuje rentę po mężu. Moim zdaniem taka renta nie ma nic do
spadku ani gospodarstwa, ale dla pewności autorka wątku dowie się w instytucji,
która tę rentę wypłaca.

> A tak na
> marginesie "Zmarł syn babci mojego narzeczonego" tzn zmarł ojciec twojego
> narzeczonego?

Niekoniecznie, przecież to może być jego wujek lub stryjek.
A wnukowie mogą być kuzynami narzeczonego.
  Czy grunt skarbu Państwa można uwłaszczyć.
jak dla mnie to ciekawostka, bo:

Dz.U.82.11.81
ustawa
Tytuł: Zmiana ustawy - Kodeks cywilny oraz uchylenie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych.

Art. 4. Uchyla się ustawę z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 i z 1975 r. Nr 16, poz. 91), z tym że pozostaje w mocy nabyta na jej podstawie własność nieruchomości oraz związane z tym nabyciem skutki prawne określone w art. 5, 6 i 8-11 tej ustawy. Rozpoznawanie spraw o stwierdzenie nabycia na podstawie tej ustawy własności nieruchomości przez posiadacza samoistnego oraz o odroczenie terminu zapłaty należności z tytułu nabycia własności tych nieruchomości przekazuje się sądom.

w ustawie o gosp. nieruchomościami rolnymi Sk. Państwa również nie ma słowa o bezpłatnym przekazaniu os. fizycznym ...
  legalizacja domu z pozwoleniem na budowe
legalizacja domu z pozwoleniem na budowe
W jaki sposob moge zalegalizowac dom jednorodzinny. Mam pozwolenie
na budowe wydane w 1994 roku, jednak nie prowadzilem dziennika
budowy (nie byl on wydany) oraz nie zglosilem zakonczenia budowy.
Obecnie chce przekazac w formie darowizny gospodarswo rolne wraz z
tym domem. Jednak dom ten formalnie nie istnieje w ksiegach
wieczystych tego gospodarstwa. Czy ktos wie w jaki sposob moge
zalegalizowac ten dom przy niewielkich nakladach finansowych. Czy
moja sytuacja podpada pod "samowola budowlaną" czy nie? Pozdwaiam
  PO stopuje biznes ojca
a dla 1stanczyka to "bysnes" polega na zasiłku
i to jest ten właściwy model, w sejmie tylko gołodupcy, najlepiej beneficjenci
zasiłków na socjalu, a dalej rada dla tuska - zawiesić posłom renty i emerytury,
jeśli tacy są, a najlepiej przekazać do funduszu powierniczego, dalej co z
rolnikami, na jaki fundusz przekazać gospodarstwa rolne, wycofać adwokatów,
radców prawnych i notariuszy, tak samo prokuratorów i sędziów, a niech prawo
tworzą ci z łapanki (ale bedzie dobre, no nie), a nauczycielom dać zakaz
wykonywania zawodu i udziału w pracach na oświatą i jej finansowaniem, pamiętam
już kiedyś tak było, poseł rolnik zajmował się bezpieczeństwem, nauczyciel (nie
ze szkoły rolniczej oczywiście) rolnictwem, inżynier prawem, a i tak przewodnia
siła narodu dawała sobie radę
  Emerytalna niesprawiedliwość
Jest dokładnie odwrotnie. Przywileje należałoby odebrać najpierw
pseudorolnikom, którzy posiadają 1-3 ha ziemi. Sam przyznasz, że z
tego wyżyć się nie da. Takie "gospodarstwa" należą do pasożytów,
często świetnie zarabiających, którzy trzymają hektar czy dwa, żeby
zgodnie z chorym prawem okradać uczciwie pracujących Polaków. Na
wsiach bardzo często dziadek przekazał gospodarstwo na dzieci i
wnuki tak, że sam dostał rentę z KRUS, a oni - prawo do
ubezpieczenia w tej bandyckiej instytucji. Takich
złodziejskich "gospodarstw" 1-3 ha jest w Polsce ponad milion, czyli
ponad połowa wszystkich.

Jeszcze bardziej skandaliczny jest fakt, że w Polsce można mieć
legalnie świetnie prosperującą firmę, np. budowlaną, a z tytułu
posiadania kawałka ziemi rolnej - ubezpieczyć się w KRUS.

Gdyby milionom oszustów odebrać prawo do okradania uczciwych
podatników, to wówczas można by obniżyć ZUS dla drobnych
przedsiębiorców z blisko 900 np. na 300 złotych. Zachęciłoby to
ludzi do zakładania drobnej, ale legalnej działalności np. w
rzemiośle i usługach.
  Polaków portfel własny
pomiedzy emerytem miejskim i KRUS-owym jest
spora roznica. Zawsze mu zostaje kawalek ziemi, na ktorym moze uprawiac warzywa
chodowac jednego swiniaka czy kury. Gospodarstwo przekaze jednemu dziecku i
dalej bedzie to samo.
A najwazniejsze jest, ze ten system powoduje, ze prawdziwi rolnicy nie moga
dokupic ziemi od sasiadow, ktorzy nie sa w stanie stworzyc wydajnego
gospodartwa rolnego na swoich 5 ha.
  Niemcy po 26 latach odzyskali gospodarstwo
Sąd oddał gospodarstwo niemieckim przesiedleńcom
To, o czym mówicie, to jest właśnie bur..el prawny, jaki u nas nadal panuje.
Przez 20 lat nie tknięto kwestii prawnych dot. własności, w tym i
nieruchomości. To, co mamy, to dziwaczna kompilacja reformy rolnej PKWN, i
zajęcia przez PRL mienia po przesiedleńcach, uciekinierach, jak i
pomordowanych. RP po prostu kontynuuje politykę PRL i nawet nie próbowała
załatwić ani prawnych, ani finansowych kwestii własnościowych. Ziemia
przedwojennych właścicieli ziemskich stała się w RP własnością rolników na
podstawie postanowień PKWN i dawni właściciele nie mogą jej odzyskać!
Natomiast komunalne mieszkania w miastach, przydzielane również na podstawie
rozporządzeń rządowych PRL nie zostały przekazane na własność najemcom, jak
ziemia rolnikom, ale kamienice zwraca się spadkobiercom właścicieli i najemcy
nie mają żadnych praw! RP nie zrobiła nic, aby uregulować te sprawy i
zdecydować się, czy jest nowym państwem, czy tylko kontynuacją PRL i PKWN.
Osobiście obawiam się, że takich wyroków "na bruk" będzie coraz więcej, jeżeli
PKWN-owskich "posiadaczy" ziemi nie przemianuje się prawnie na dzierżawców u
prawowitych właścicieli.
  czy po studiach można do szkoły policealnej?
czy po studiach można do szkoły policealnej?
Potrzebne mi jest wykształcenie rolnicze, żeby rodzice mogli przekazać mi
gospodarstwo rolne i otrzymać dzięki temu rentę strukturalną. Jestem po
studiach. Czy mogę więc iść do szkoły policealnej, żeby mieć papier
uprawniający do otrzymania gospodarstwa, czy muszę iść na rolnicze studia
podyplomowe? Chodzi o koszty, wiadomo, że studia wyjdą dużo drożej...
  PO szykuje rewolucję w KRUS
PO ma całkowitą rację.
Nareszcie ktoś zabrał się za KRUS. Zjakiej racji rolnicy nie
płacą zdrowotnego. To znaczy, że pracownicy i emeryci ZUS do
rolników dopłacają. Mało tego nie wszyscy wiedzą, że rolnicy nie
płacąś za sanatorium i dostają darmowe bilety za przejady do
sanatorium. Pytam z jakiej racji. Natomiast ceny na swoje
produkty / mleko, ser, warzywa/ błyskawicznie na rynku
podwyższają. Ser w sklepie kosztuje 9 zł a na rynku 10-11 zł.
Najwyższy czas objąć rolników podatkiem dochodowym, składką ZUS ,
oraz zdrowotnym tak jak wszyscy płacą. Sanatoria mają być odpłatne
tak jak wszyscy płacą oprócz rolników. Co to za święte krowy.
Ponadto powinni zmienić przepisy dla emerytur rolniczych. Rolnik
który chce przejść na emeryturę powinien przekazać swoje
gospodarstwo na Skarb Państwa a nie na członków rodziny. Jeżeli
chcą przekazać na członków rodziny to nie powinni otrzymywać
emerytury. Trzeba to zrobićjak najszybciej.
  Mam pytanie dotyczące zarobków i emertury
Mam pytanie dotyczące zarobków i emertury
Witam Panią.
Czy mogłaby Pani powiedzieć jak teraz ma postąpić moja mama...
A mianowicie sprawa wygląda tak:
ponad rok temu rodzice przekazali mi gospodarstwo rolne, a jedno z pomieszczeń
w budynku inwentarskim jest dzierżawione przez spółdzielnie mleczarską gdyż
znajduje sie tam schładzalnik mleka. Mama przez ten rok miała dodatkowe
dochody do emerytury z tytułu dzierżawy pomieszczenia i przyjmowania mleka do
schładzania. Zarobki te raczej nie przekaraczały 400 zł miesięcznie a czasem
nawet 150 zł... Co postąpić w tej sytuacji, poniewaz zapomnieliśmy o tym, ze
to tez trzeba w jakiś sposób przekazac i mama prowadziła działalność mimo, ze
nie miała zadnych praw do pomieszczenia. Jak się teraz wykręcić z tej
sytuacji...? Jaki jest maksymalny dodatkowy dochód do wcześniejszej emerytury
KRUS? Jak się z tego rozliczyć przed urzędem skarobowym? Prosze o pomoc!
  dochod
Gość portalu: laura-a napisał(a):

> W roku ubiegłym jak i dwa lata w stecz dotkneła nas klesa suszy,
> ktora Urzad Gminy oszacował na 50%. Czy to mozna uznac jako
> pomniejszenie całego dochodu rocznego????

Raczej nie. Cyat z serwisu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego:

"Od dnia 1 września 2005 r. została wprowadzona do ustawy o
świadczeniach rodzinnych definicja utraty i uzyskania dochodu.
Zgodnie z ustawą utrata dochodu oznacza utratę dochodu spowodowaną:
- uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego,
- utratą prawa do zasiłku dla bezrobotnych lub stypendium w
wysokości zasiłku dla bezrobotnych,
- utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, z wyłączeniem pracy wykonywanej na podstawie umowy o dzieło,
- utratą zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia
przedemerytalnego, a także emerytury lub renty, renty rodzinnej lub
renty socjalnej, z wyjątkiem rent przyznanych rolnikom w związku z
przekazaniem lub dzierżawą gospodarstwa rolnego,
- wyrejestrowaniem pozarolniczej działalności gospodarczej."

Straty, o których piszesz, powinny być (chyba są) uwzględnione w
podatkach lokalnych. Tak więc wykluczałoby to uzyskanie podwójnej
bonifikaty. Zresztą jedynym zaświadczeniem z UG, o jakim może być
mowa w systemie stypendialnym, jest zaświadczenie o wielkości
gospodarstwa rolnego.
  Gdyby LPR dopuscic do wladzy tak byloby wszedzie
Gdyby LPR dopuscic do wladzy tak byloby wszedzie
Łomża ma "króla"

We środę 1 października 2003 r., podczas XX sesji Rady
Miejskiej Łomży radni naszego miasta na czele z
przewodniczącym Rady Janem Jarotą (LPR) i prezydentem
miasta Jerzym Brzezińskim (ChPP) oddali nas pod rządy
katolickiego kleru.

Wydarzenie zostało nazwane "Aktem Intronizacji
Chrystusa Króla", nie zmienia to jednak faktu, że
zwołanie uroczystej sesji z powodów jedynie i
wyłącznie religijnych oraz wyróżnienie tym samym
jednego z wyznań oraz jego przedstawiciela w osobie
niejakiego Stanisłąwa Stefanka - biskupa kościoła
rzymskokatolickiego, rządzącego de facto Łomżą i
okolicą, oznacza coraz głębsze wprowadzanie zasad
państwa wyznaniowego. Nie pytając mieszkańców miasta o
zdanie radni postanowili za nas, że od tej pory
najwyższą władzą w mieście już nie tylko nieformalnie,
ale w pełni oficjalnie będzie lokalny zwierzchnik krk.

Przy okazji przypomnijmy sobie kim jest obecny
prezydent Łomży. Jerzy Brzeziński był wojewodą
łomżyńskim na początku lat dziewięćdziesiątych i jest
odpowiedzialny za bezprawne przekazanie kurii
biskupiej dawnego PGR-u w Marianowie. Bezprawne, gdyż
ówczesny władca ziemi łomżyńskiej, znany skądinąd i
sławny w kraju arcybiskup Paetz, nie posiadał nawet
skrawka świstka na dowód tego, jakoby tereny owe były
kiedykolwiek w posiadaniu kleru. Kwitnące wówczas
gospodarstwo rolne, ogromne sady owocowe, źródło
utrzymania kilkuset rodzin dziś wygląda jak
pobojowisko. Obiecanki klechów o zapewnieniu pracy
ludziom tam zatrudnionym okazały się zwykłym
kłamstwem, co zresztą nie jest żadną nowością w tym
kraju. Dziś sytuacja nie uległa zmianie, wystarczy
porozmawiać z mieszkańcami Marianowa, żeby usłyszeć
wiele uznawanych powszechnie za wulgarne słów na temat
obecnych właścicieli. Ten właśnie człowiek, obecnie
prezydent Łomży znowu zaczyna robić dobrze czarnym
pasożytom. Tym razem jednak nie pójdzie tak łatwo.
Istnieje już bowiem siła zdolna przeciwstawić się tym
praktykom.

Oficjalnie zapowiadamy, że wkrótce, po
przeanalizowaniu uchwały Rady Miejskiej w sprawie
owego "zawierzenia" miasta i jego mieszkańców przez
prawników pod kątem zgodności z polskim prawem, z
Konstytucją RP na czele, podejmiemy wszelkie
przewidziane prawem działania, aby ją unieważnić i tym
samym zachować choć resztki świeckości w naszym
mieście.

G.K.
  Dlaczego jestem przeciw wejściu Polski do Unii Eur
Dlaczego jestem przeciw wejściu Polski do Unii Eur

Jeszcze parę lat temu myślałem, że wiele zyskamy, wchodząc do Unii
Europejskiej, że Zachód zrobi wszystko, aby podnieść naszą gospodarkę - jej
poziom organizacyjny, technologiczny, produkcyjny, i dopiero wówczas
zostaniemy przyjęci do Unii jako równoprawny partner. Jest rok 2003, a my
nadal czekamy w poczekalni na przystąpienie w szeregi krajów unijnych. Jak 10
lat temu mieliśmy około 20 mld długów, tak teraz mamy pięć razy więcej.
Długów dorobiliśmy się w tym okresie na handlu z państwami Unii. Jak by tego
było mało, ówczesny minister Janusz Lewandowski sprowadził z zagranicy
licznych ekspertów, którzy restrukturyzowali naszą gospodarkę. Szkoda, że
daliśmy się nabrać na słowa "restrukturyzacja". Eksperci sowicie opłacani
przez nasz budżet bynajmniej nie dążyli do podniesienia naszej gospodarki,
lecz zmierzali do jej wyniszczenia. Wciąż ją niszczą, a Naród śpi i jeszcze
marzy o tym, jak to dobrze będzie, kiedy znajdziemy się wreszcie w
upragnionej Unii. (...)

Zniszczono państwowe gospodarstwa rolne, aby pozbyć się konkurenta rolnego,
który już wówczas był wielkim dostawcą zboża, mleka, mięsa. Zachód dławił się
własnymi produktami. Pamiętamy strajki rolników francuskich i innych. Aby dać
im szanse, zniszczono nasze rolnictwo, a ich produkty zalały nasz rynek. To
samo stało się z naszym przemysłem lnianym, którego technologie przekazano
Niemcom. To, co zgotowały ekipy rządzące, można określić jako totalną
zagładę. Byliśmy lekkomyślni i dobroduszni. Widać, jak Zachód przygotował nas
do stawania się członkiem Unii. Jesteśmy bez środków do życia, część z nas
mieszka w kanałach ciepłowniczych, część na działkach i coraz więcej jest
bezdomnych i żebrzących o pomoc. Myślę, że to dla Zachodu nic nowego. Ma on
bowiem długoletnią praktykę kolonizacyjną, a my właśnie stajemy się krajem
kolonialnym, którego zadaniem będzie dostarczać tanią siłę roboczą.

Przyczyna całego zła leży w tym, że nie mamy swojego, polskiego rządu. (...)
  Dlaczego jestem przeciw wejściu Polski do Unii Eur
onatutrwa napisa?(a):

>
> Jeszcze pare˛ lat temu mys´la?em, z˙e wiele zyskamy, wchodza˛c do
Unii
> Europejskiej, z˙e Zachód zrobi wszystko, aby podnies´c´ nasza˛
gospodarke˛ - jej
> poziom organizacyjny, technologiczny, produkcyjny, i dopiero wówczas
> zostaniemy przyje˛ci do Unii jako równoprawny partner. Jest rok 2003, a
my
> nadal czekamy w poczekalni na przysta˛pienie w szeregi krajów
unijnych. Jak 10
> lat temu mielis´my oko?o 20 mld d?ugów, tak teraz mamy pie˛c´ razy
wie˛cej.
> D?ugów dorobilis´my sie˛ w tym okresie na handlu z pan´stwami Unii.
Jak by tego
> by?o ma?o, ówczesny minister Janusz Lewandowski sprowadzi? z
zagranicy
> licznych ekspertów, którzy restrukturyzowali nasza˛ gospodarke˛.
Szkoda, z˙e
> dalis´my sie˛ nabrac´ na s?owa "restrukturyzacja". Eksperci sowicie
op?acani
> przez nasz budz˙et bynajmniej nie da˛z˙yli do podniesienia naszej
gospodarki,
> lecz zmierzali do jej wyniszczenia. Wcia˛z˙ ja˛ niszcza˛, a Naród s´pi i
jeszcze
> marzy o tym, jak to dobrze be˛dzie, kiedy znajdziemy sie˛ wreszcie w
> upragnionej Unii. (...)
>
> Zniszczono pan´stwowe gospodarstwa rolne, aby pozbyc´ sie˛
konkurenta rolnego,
> który juz˙ wówczas by? wielkim dostawca˛ zboz˙a, mleka, mie˛sa.
Zachód d?awi? sie˛
> w?asnymi produktami. Pamie˛tamy strajki rolników francuskich i innych.
Aby dac´
> im szanse, zniszczono nasze rolnictwo, a ich produkty zala?y nasz rynek.
To
> samo sta?o sie˛ z naszym przemys?em lnianym, którego technologie
przekazano
> Niemcom. To, co zgotowa?y ekipy rza˛dza˛ce, moz˙na okres´lic´ jako
totalna˛
> zag?ade˛. Bylis´my lekkomys´lni i dobroduszni. Widac´, jak Zachód
przygotowa? nas
> do stawania sie˛ cz?onkiem Unii. Jestes´my bez s´rodków do z˙ycia,
cze˛s´c´ z nas
> mieszka w kana?ach ciep?owniczych, cze˛s´c´ na dzia?kach i coraz
wie˛cej jest
> bezdomnych i z˙ebrza˛cych o pomoc. Mys´le˛, z˙e to dla Zachodu nic
nowego. Ma on
> bowiem d?ugoletnia˛ praktyke˛ kolonizacyjna˛, a my w?as´nie stajemy
sie˛ krajem
> kolonialnym, którego zadaniem be˛dzie dostarczac´ tania˛ si?e˛
robocza˛.
>
> Przyczyna ca?ego z?a lez˙y w tym, z˙e nie mamy swojego, polskiego
rza˛du. (...)
>

Polska juz byla w sowietach.......
  Dlaczego jestem przeciw wejściu Polski do Unii Eur
onatutrwa napisał(a):

>
> Jeszcze parę lat temu myślałem, że wiele zyskamy, wchodząc do Unii
> Europejskiej, że Zachód zrobi wszystko, aby podnieść naszą gospodarkę - jej
> poziom organizacyjny, technologiczny, produkcyjny, i dopiero wówczas
> zostaniemy przyjęci do Unii jako równoprawny partner. Jest rok 2003, a my
> nadal czekamy w poczekalni na przystąpienie w szeregi krajów unijnych. Jak 10
> lat temu mieliśmy około 20 mld długów, tak teraz mamy pięć razy więcej.
> Długów dorobiliśmy się w tym okresie na handlu z państwami Unii. Jak by tego
> było mało, ówczesny minister Janusz Lewandowski sprowadził z zagranicy
> licznych ekspertów, którzy restrukturyzowali naszą gospodarkę. Szkoda, że
> daliśmy się nabrać na słowa "restrukturyzacja". Eksperci sowicie opłacani
> przez nasz budżet bynajmniej nie dążyli do podniesienia naszej gospodarki,
> lecz zmierzali do jej wyniszczenia. Wciąż ją niszczą, a Naród śpi i jeszcze
> marzy o tym, jak to dobrze będzie, kiedy znajdziemy się wreszcie w
> upragnionej Unii. (...)
>
> Zniszczono państwowe gospodarstwa rolne, aby pozbyć się konkurenta rolnego,
> który już wówczas był wielkim dostawcą zboża, mleka, mięsa. Zachód dławił się
> własnymi produktami. Pamiętamy strajki rolników francuskich i innych. Aby dać
> im szanse, zniszczono nasze rolnictwo, a ich produkty zalały nasz rynek. To
> samo stało się z naszym przemysłem lnianym, którego technologie przekazano
> Niemcom. To, co zgotowały ekipy rządzące, można określić jako totalną
> zagładę. Byliśmy lekkomyślni i dobroduszni. Widać, jak Zachód przygotował nas
> do stawania się członkiem Unii. Jesteśmy bez środków do życia, część z nas
> mieszka w kanałach ciepłowniczych, część na działkach i coraz więcej jest
> bezdomnych i żebrzących o pomoc. Myślę, że to dla Zachodu nic nowego. Ma on
> bowiem długoletnią praktykę kolonizacyjną, a my właśnie stajemy się krajem
> kolonialnym, którego zadaniem będzie dostarczać tanią siłę roboczą.
>
> Przyczyna całego zła leży w tym, że nie mamy swojego, polskiego rządu. (...)
>
  zasiłek stały
Małgosiu - to nie do końca tak w razie utraty dochodu należy przedstawić
zaświadczenie o utracie dochodu. Było zresztą o tym napisane w podanej ulotce:
www.pomocspoleczna.ngo.pl/x/121985

USTAWA z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych

Art. 3. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

23) (22) utracie dochodu - oznacza to utratę dochodu spowodowaną:
a) uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego,
b) (23) utratą prawa do zasiłku dla bezrobotnych lub stypendium w
wysokości zasiłku dla bezrobotnych,
c) utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, z wyłączeniem pracy
wykonywanej na podstawie umowy o dzieło,
d) (24) utratą zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia
przedemerytalnego, a także emerytury lub renty, renty rodzinnej lub renty
socjalnej, z wyjątkiem rent przyznanych rolnikom w związku z przekazaniem lub
dzierżawą gospodarstwa rolnego,
e) nieotrzymywaniem części albo całości zasądzonych świadczeń
alimentacyjnych,
f) wyrejestrowaniem pozarolniczej działalności gospodarczej;
g) (25) (uchylona);

Art. 5.
4. W przypadku utraty dochodu prawo do zasiłku rodzinnego ustala się na wniosek
osoby, o której mowa w art. 4 ust. 2, na podstawie dochodu rodziny lub dochodu
osoby uczącej się pomniejszonego o utracony dochód.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 2 czerwca 2005 r. w sprawie
sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne

§ 17. (11) 1. W przypadku utraty przez członka rodziny dochodu, od dochodu
rodziny odejmuje się przeciętną miesięczną kwotę utraconego dochodu.
2. Nie pomniejsza się dochodu rodziny o dochód utracony, jeżeli w tym samym
roku kalendarzowym osoba uzyskała inny dochód i nie utraciła go przed
zgłoszeniem wniosku o zasiłek, bez względu na przerwę w uzyskiwaniu dochodów w
roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy.
3. Prawo do świadczeń rodzinnych ustala się od pierwszego pełnego miesiąca
następującego po miesiącu, w którym nastąpiła utrata dochodu, nie wcześniej
jednak niż od miesiąca złożenia wniosku.
4. Do wniosku należy dołączyć dokument potwierdzający utratę przez członka
rodziny dochodu oraz wysokość utraconego dochodu.
  Pytania do kandydatów
Informacja od Marii Bernackiej
Na prośbę Pani Marii Bernackiej zamieszczam następujący tekst:

Drodzy formumowicze,
Dziękuję za zainteresowanie i stawianie pytań.
Również w ten sposób dowiaduję się co w trawie piszczy.
Bujam w obłokach? To już słyszę od dość dawna, tylko
po latach okazuje się, że z mojego bujania w obłokach korzystają inny, a moje
pomysły „sprzedają” jako swoje. Wystarczy porównać ulotki wyborcze sprzed lat (
moje są na stronie www.bernacka.mojepiaseczno.pl) i ulotki np. p. Zalewskiego(
ulotkę z 2002 załączam)i obecne( patrz: Gazeta Centrum z 26 .10 br. pod lit T
transport . Niektóre fragmenty „żywcem” przepisane z moich ulotek.
I bardzo dobrze, że coś jednak trafia do głów. W ten sposób jednak coś się
zmienia. A wracają do „bujania w obłokach”, to nie bujanie, lecz podpatrzenie,
jak to działa u innych, zaadaptowanie do naszych warunków oraz zachęcanie do
zastosowania ( nagłaśnianie przy okazji wyborów –to też jedna z metod, jak widać
b. skuteczna).Takie bujanie inni nazywają planowaniem i myśleniem
perspektywicznym lub wizją jak kto woli. Odpowiedzi p. Zalewskiego konkretne?
Trudno, aby były inne. W końcu zajmowanie się sprawami transportu, dróg itd.
należy do Jego obowiązków, ponadto ma sztab ludzi, którzy nad tymi sprawami
powinni czuwać. Ja nie mam dostępu do tak dokładnych danych, a cyframi z
kapelusza nie mam zwyczaju sypać. Pytano kim jestem ? bezrobotna, rencista? Na
to i szereg innych pytań, m. in. odnośnie mojego majątku odpowiadam w
najbliższym numerze lokalnej gazety Nad Wisłą. Wywiad ten będzie również
umieszczony na stronie www.bernacka.mojepiaseczno.pl. Niemniej odpowiadam: nie
korzystałam nigdy z bezrobocia. Od ponad roku korzystam z renty strukturalnej,
która tylko z nazwy jest rentą. Tak naprawdę, jest to wcześniejsza emerytura za
przekazanie gospodarstwa następcy ( w ramach restrukturyzacji rolnictwa).
Nie planowałam kandydowania w obecnych wyborach i praktycznie wycofałam się z
życia publicznego. Pilnowałam, jednak nadal spraw komunikacyjnych i kilku
innych, które uważałam za ważne dla naszej społeczności. Cała historia z
kandydowaniem wyszła ad hoc, a że uzyskałam takie wyniki jakie uzyskałam, więc
ponownie stałam się osobą publiczną i jako taka uważam za swój obowiązek
udzielanie odpowiedzi. Odpowiedzi udzielam samodzielnie i spontanicznie, proszę
więc wybaczyć ewentualne drobne błędy, ale pytań jest sporo, a czasu niewiele.
Pozdrawiam MMBR
  Nowa Europa
TVP podala, ze maja byc wprowadzone renty unijne dla rolnikow (powyzej 1000 zl
miesiecznie) , ktorzy przekaza swoje gospodarstwa nastepcom.
  PODKARPACIE W UNII
To są tzw. renty strukturalne dla rolników, którzy przekażą swoje gospodarstwo
innym rolnikom. Moga przez 10 lat dostawac przyzwoitą a nawet wysoką rente od 1
181 zł do 2 475 zł miesięcznie.
  Święta, święta, święta
odc. 2 - młodzi dawno wynieśli się do miast
W Rybołach jest ponad dwieście domów. Część z nich straszy zabitymi oknami -
starsi umarli, młodzi dawno wynieśli się do miast. W połowie pozostałych domów
mieszkają emeryci, którzy przekazali gospodarstwa dzieciom lub państwu. Część
mieszkańców dojeżdża do pracy w Białymstoku, pozostali prowadzą gospodarstwa
rolne. Prawie wszyscy mieszkańcy Ryboł są wyznania prawosławnego.
W tym roku Wigilia prawosławna wypadła w czwartek, pierwszy i drugi dzień
świąt - w piątek i sobotę. A potem jest jeszcze wolna niedziela... Mieszkańcy
Ryboł się cieszą, że w tym roku święta będą długie. I wielu tych, którzy
pracują zawodowo nie będzie musiało nawet w pracy brać urlopu - w piątek
odbiorą wolne za sobotę 1 stycznia.
- Ja już będę świętował drugi raz - śmieje się rolnik, którego mijamy na
ulicy. - Mój syn ma żonę katoliczkę, więc byliśmy u niego w Białymstoku w
pierwsze święta. Teraz oni przyjadą do nas. Dzieci będą miały w szkole wolny
piątek. Teraz nie ma z tym kłopotów, kiedyś było gorzej. Zdarzało się, że
trzeba było prosić o urlop.
Na początku wsi stoi okazała, ładnie pomalowana cerkiew św. Kosmy i Damiana.
Jej wnętrze jest świątecznie udekorowane choinkami, pośrodku stoi szopka.
Mieszkańcy Ryboł oraz okolicznych wsi - Pawłów, Kaniuk i Wojszków tłumnie
odwiedzili świątynię w minioną niedzielę. Każda rodzina przyniosła do cerkwi
kartkę, na której wypisała prośbę o zdrowie i pomyślność członków swych rodzin
oraz złożyła ofiarę pieniężną. Nazwiska wiernych, w intencji których modlili
się wspólnie, odczytano podczas nabożeństwa. Po zakończeniu modłów wierni
odebrali swoje "karteczki" wraz z prosforą.
  Odpowiedź w sprawie 35ha
Odpowiedź w sprawie 35ha
Zachęcony do zabrania głosu przez forumowiczów w sprawie działki i całego
gospodarstwa rolnego szkoły kierowanej przez pana Wawrzyniaka, pragnę z całą
odpowiedzialnością podkreslić, że pan Wawrzyniak mówi w tej sprawie sama
prawde.Pisałem o tym na forum 4 i 25 października 2004r.dziekujac
za "walkę "o gospodarstwo Dyrekcji Szkoły, radzie pedagogicznej i rodzicom.
Jak wszyscy wiedzą z dniem 01.01.1999r.w dniu powstania powiatów przekazano
nam szkoły " średnie", również ówczesny ZSR. Niestety bez gospodarstwa
rolnego.Plan Dyrektora związany z faktem wstrzymania sie od likwidacji
gospodarstwa, mimo ujemnych wyników finansowych okazał się słuszny. Pomijam
kwestię swoistego naruszenia norm prawem określonych. Czynił to w dobrej
wierze a cel uświęca środki. Gospodarstwo zadłużone na poziomie 500 000 zł
ale o powierzchni 350 ha wymagało pomocy.O taką pomoc zwrócił sie do nas
Dyrektor Wawrzyniak i ja otrzymał. Uwżaliśmy bowiem, ze nasza praca jest
przede wszystkim po to by swym jednostkom pomagać. Powiat wystapił o
przejęcie tego gospodarstwa jako majatku powiatowego co było możliwe ze
wzgledu na realizacje zadań powiatowych / praktyczna nauka zawodu/.
Gdyby to gospodarstwo nie było tak bardzo zadłużone, wtedy kto wie jakie
byłyby jego dalsze losy. Zawsze uważalem, że im wiecej majatku bedzie
posiadał powiat, tym bedzie bogatszy.Wiedzielismy, że majątek ten da kiedyś
spore zasilanie finansowe.
Zabiegi majace przejęcie gospodarstwa jako mienia powiatowego trwały przez
cały 1999r. Informację o otrzymaniu gospodarstwa dostałem w Wigilię 1999r.
Składajac Dyrektorowi Wawrzyniakowi życzenia świateczne przekazałem
radosna informację.
Osobnym problemem była sprawa likwidowania zadłużenia, ze środków budżetu
powiatu. Rozmowy z dłużnikami przede wszystkim z ZUS-em oraz oponentami w
samej radzie skończyły się powodzeniem.Jeśli wydaliśmy kiedyś na oddłuzenie
gospodarstwa 500 000 a dzisiaj powiat otrzymał tak znaczna kwotę to chyba nie
popełniliśmy błęduSkorzystaliśmy na tym wszsyscy- my mieszkańcy naszego
powiatu.
Dyskusje na temat co było trudniejsze utrzymanie w powiecie gospodarstwa czy
jego korzystne sprzedanie dla uczniów naszych szkół nie ma znaczenia. Ważne
że maja lepsze warunki do nauki a torównież w przyszłości przyniesie nam
korzyści.
Krzysztof Wojciechowski.
  Fundusze Strukturalne Unii Europejskiej ...
Co w gminie Poronin wisi na ten temat:

RENTY STRUKTURALNE

Od 1 sierpnia ruszył program pn. „Renty strukturalne” w ramach planu Rozwoju
Obszarów Wiejskich 2004-2006. Program ten ma zachęcić rolników w wieku
przedemerytalnym do zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej.

Zainteresowanych informujemy, że renta strukturalna przysługuje producentowi
rolnemu, który:
- ukończył 55 lat,
- prowadził działalność rolniczą na własny rachunek przez co najmniej ostatnie
10 lat i podlegał w tym okresie ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu rolników
przez co najmniej 5 lat
- podlegał ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu rolników w dniu złożenia wniosku
o rentę strukturalną,
- przekazał posiadane gospodarstwo rolne,
- zaprzestał prowadzenia wszelkiej towarowej działalności rolniczej.

Uprawniony do renty strukturalnej (beneficjent) może, po przekazaniu
gospodarstwa rolnego, prowadzić działalność rolniczą na gruntach własnych lub
będących własnością małżonka, o powierzchni nie większej niż 0,5 ha. Wysokość
renty strukturalnej może kształtować się w granicach od 1 181,42 zł do 2 475,35
zł.

Wszelkie szczegółowe informacje, pomoc w wypełnianiu wniosków można uzyskać w
Urzędzie Gminy Poronin tel. 20 741 12.

I tak w kozdyj gminie powinno wisieć. A cy wisi to sprowdźcie cytojcie i sie
zgłosojcie! A tak miedzy Bogiem a prowdom, to pracownicy Gminy powinni
jesce sami po chałupak chodzić, przecie dobrze wiedzom , komu ty renty
strukturalne mozno by zaproponować. Nowe jedzie a starzy ni mogom sie
na tym syćkim wyznać i trza im w tym pomóc, haj!
Telo.Pozdr.
  czy w naszej gminie działają "wspólnoty leśne" ?
czy w naszej gminie działają "wspólnoty leśne" ?
"Sprawa dotyczy wspólnoty leśnej. A dokładnie udziałów w tej spółce, których -
jak twierdzą mieszkańcy Tyrawy - zostali bezpodstawnie pozbawieni.

Leśne wspólnoty gruntowe to jeszcze przedwojenne dziedzictwo, kiedy wiejskie
lasy łączono we wspólny majątek. Zysk - głównie ze sprzedaży drewna,
rozdzielano pomiędzy rolników będących członkami wspólnoty. Właśnie z tą
myślą Ryszard Kaliniak i Stanisław Krzyżanowski z Tyrawy Wołoskiej
kilkadziesiąt lat temu kupili udziały w takiej wspólnocie. I wszystko było
dobrze do czasu gdy na początku lat 90. jej nowy zarząd podważył ich prawo
własności. Wszystko przez to, że rolnicy odkupywali udziały od osób, które
przekazały swoje gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa. Według uchwalonej za
czasów PRL ustawy, państwo w takim przypadku automatycznie przejmowało także
udziały w spółce leśnej.
Rolnicy czują się pokrzywdzeni. Stanisław Krzyżanowski szukał już pomocy w
tej sprawie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, ale ostatecznie sprawę
przegrał. Pisał też do Ministerstwa Sprawiedliwości, Kancelarii Prezydenta i
Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten ostatni odpisał, że choć rolnik ma prawo
czuć się pokrzywdzony, to takie są przepisy. Władze gminy są bezradne.
Władze wspólnoty leśnej twierdzą, że sytuacja rolników to wynik porządkowania
starych nieprawidłowości. Tylko w gminie Tyrawa Wołoska wspólnota zarządza
kilkudziesięcioma hektarami lasu. Udziały w zysku z nich ma około 90 osób.
Podobne spółki działają w wielu podkarpackich wsiach."
tvp.pl/400,20050811234833.strona
  PROW 2007-2013-PROSZĘ O INFORMACJĘ!
info
Wieś czeka na pieniądze

Najwcześniej w połowie 2007 roku Komisja Europejska opublikuje rozporządzenie,
które pozwoli na uruchomienia unijnych środków w ramach Programu Rozwoju
Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2007-2013 - poinformował w czwartek w Sejmie
wiceminister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Polska ma na program (na lata 2007-2013) przyznane 17,2 mld zł, 4 mld stanowią
z tego środki krajowe. W opinii wicepremiera, ministra rolnictwa Andrzeja
Leppera, środki te nie są duże, wystarczą dla małej grupy rolników.

Kowalczyk, odpowiadając na pytania poselskie, wyjaśnił, że polski program PROW
został przekazany do KE już w sierpniu 2006 r. Resort rolnictwa oczekuje, że
Komisja Europejska zatwierdzi polski PROW jako jeden z pierwszych, tj. w maju w
czerwcu tego roku. W lipcu może zostać opublikowane stosowne rozporządzenie KE
i dopiero wtedy będzie można wydawać decyzje dotyczące PROW.

Kowalczyk poinformował, że programy dla wsi będą uruchamiane sukcesywnie. Jako
pierwsze, do 15 marca, wraz z płatnościami obszarowymi będą przyjmowane wnioski
o dopłaty z tytułu niekorzystnych warunków gospodarowania (ONW). W maju będzie
można składać wnioski dotyczące producentów rolnych oraz rent strukturalnych.

W czerwcu i w lipcu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie
przyjmowała wnioski o zalesienia. Na przełomie roku uruchomione zostanie
natomiast działanie "młody rolnik" oraz dotyczące zwiększenia wartości dodanej
w rolnictwie (wsparcie dla przetwórstwa rolnego) oraz różnicowania działalności
na wsi.

W II etapie, jesienią, będzie można uruchomić nabór takich wniosków jak:
podstawowe usługi dla ludności wiejskiej, poprawa infrastruktury wiejskiej oraz
rozwój i odnowa wsi. Wnioski te muszą być złożone do 15 grudnia tego roku i
będą realizowane przez samorządy.

Według Kowalczyka, ARiMR nie uruchomi w tym roku nowych programów rolno-
środowiskowych, gdyż jeszcze nie zostały zrealizowane wnioski, które napłynęły
w latach poprzednich.

Wiceminister zaznaczył, że resort rolnictwa przewiduje podział środków
finansowych w ramach PROW na poszczególne lata, aby nie doszło do sytuacji, że
środki przeznaczone na 7 lat, zostaną wyczerpane w dwa-trzy lata.

Dotyczy to głównie działania, które cieszy się dużym zainteresowaniem rolników -
modernizacja gospodarstw rolnych. Kowalczyk powiedział, że resort zastanawia
się nad wprowadzeniem dwuletniej karencji w uzyskiwaniu nowych środków na ten
cel dla gospodarstw, które skorzystały już z takiego programu w poprzednich
latach.
www.samorzad.pap.pl/?d=703151545442349
  O rentach strukturalnych
O rentach strukturalnych
Renty strukturalne zostały stworzone głównie dla producentów małych i
średnich, którzy na rynku nie funkcjonują. I dla takich właśnie rolników jest
to dobra alternatywa, gdyż oni i tak nic nie zyskują na wzroście cen żywności
(w przeciwieństwie do gospodarstw dużych). Dla małych korzystniejsze jest też
samo naliczanie: pieniądze otrzymuje się za przekazanie gospodarstwa, a
określone dodatki procentowe za liczbę hektarów, ale tylko do 23 ha. Oznacza
to, że taki sam dodatek dostanie osoba przekazująca 23 ha, i taka, która tych
hektarów przekaże 200. kwestii opłacalności warto zwrócić uwagę na jeszcze
jeden aspekt. Ruszają nowe programy pomocowe, które w porównaniu z SAPARD-em
są znacznie bardziej atrakcyjne finansowo. A otrzymywanie renty strukturalnej
uniemożliwia korzystanie z innych instrumentów WPR. Dlatego rolnik, który
zatrzymał sobie las (bo może), nie może starać się, np. o dofinansowanie na
zalesienie. Albo premia na zalesienie, albo renta strukturalna.

Istnieje również pewna grupa rolników, która może mówić o pechu. Są to
wszyscy ci, którzy wyzbyli się ziemi troszeczkę za szybko.
- Rolnik, który przed 1 sierpnia 2004 roku sprzedał lub przekazał ziemię nie
ma możliwości ubiegania się o rentę strukturalną - twierdzi rzecznik prasowy
ARiMR.
Pluć sobie w brodę mogą rolnicy, którzy dokonali tego na kilka miesięcy,
tygodni, a nawet dni przed ustalonym terminem. Stanowisko agencji w tej
kwestii jest nieubłagane. Okazuje się jednak, że ten warunek nie jest
jednoznaczny dla wszystkich. Według niektórych prawników renta przysługuje
również rolnikom, którzy oddali ziemię po podpisaniu traktatu akcesyjnego
(grudzień 2002 r.). Na razie kwestia pozostaje nierozstrzygnięta i nie
wiadomo co z tego wyniknie i kto ma rację?

www.raportrolny.pl/?str=1&id_a=1095&PHPSESSID=81204d67c31b48d55db7cd0abb48e48a
  Programy unijne - ktoś korzystał
Programy unijne - ktoś korzystał
np. na przekazanie gospodarstwa, dopłaty dla młodych rolników, czy zwrot części wydatków poniesionych na modernizację gospodarstwa. Jakie są wymagania, trudności itd. grant1200@wp.pl
  Sąd oddalił pozew Branickich
sanmartino napisał:
> 1) Jak wszyscy wiemy, w polskim systemie prawnym nie ma ustawy o reprywatyzacji
> , która w sposób kompleksowy rozwiązywałaby kwestie własności upaństwowionej le
> galnie i nielegalnie.

To nie ma nic do rzeczy. Kradzież wyposażenia Wilanowa, była niezgodna nawet z komunistycznym prawem. Meble, papiery itp nie podlegały nacjonalizacji ani reformie rolnej. Pałac i park w Wilanowie także nie podlegały. Nie były gospodarstwem rolnym, ale zespołem pałacowo-parkowym. Zasadność roszczeń, przyznał sąd. Podjął jednak dezyzję o nie zwracaniu, ze względu na przedawnienie. Zdaniem sądu, należało żądać zwrotu w latach pięćdziesiątych.
Wyraźnie sąd jest bardzo młody i nie pamięta tamtych czasów, albo solidaryzuje się z sądami reżimowymi.
Podobnie po zakończeniu stanu wojennego, uzasadniały sądy przedawnienie w pozwach przeciw UOP (jako następcy SB). Należało złożyć pozew w ciągi 2 lat od poznania sprawcy przestępstwa. W stanie wojennym przeciw SB! ;-)

> 2) w przypadku dóbr kultury powinno sie dążyć do koncyliacyjnych, pozasądowych
> rozwiązań. Np. oddamy pamiątki rodzinne za zrzeczenie sie roszczeń do zbiorów.
> Państwo polskie powinno skonstruować pewien system wykupu dzieł sztuki lub inde
> mnizacji byłych wlaścicieli.
> 3) prywatne kolekcje lub zabytki powinny być bardziej chronione przez Państwo.
>
Niestety spustoszenia poczynione przez propagandę komunistyczną, żyją do dziś w umysłach ludzi.
1. Nigdzie nie jest powiedziane że własność prywatna, jest gorzej zarządzana, eksponowana i udostępniana, niż przez urzędników rzadowych. Praktyka w Polsce i na całym świecie wykazuje co innego.
2. Duża część zbiorów zalega w piwnicznych magazynach i nie jest wogóle udostępniana. Sporo jest w zamkniętych gmachach rządowych.
3. Co byś powiedział na propozycję złodzieja: Zwrócę ci koła, jeśli dogadamy się w sprawie przekazania mi reszty twojego samochodu?

> Pałac w Wilanowie był muzeum i taki jego charakter przyświecał jego fundatorom
> i spadkodawcom (Potockim).
Manipulacja. Braniccy nie domagają się zwrotu pałacu. Chociaż został im ukradziony z naruszeniem nawet komunistycznego "prawa".
  Darowizna części spadku
Darowizna części spadku
Panie Robercie może bedzie mógł mi Pan pomóc? Tydzien temu zmarł mój ojciec.
Ustawowo dziedziczy po nim moja matka, mój pełnoletni brat i ja (równiez
pełnoletnia). W skład dziedziczonego majatku wchodzi gospodarstwo rolne
(jakieś 4 ha) z zabudowaniami, dom w którym mieszka mama oraz kilka tys. zł.
które ojciec miał na koncie bankowym. Wszyscy dziedziczymy po 1/3 częsci
majatku. Chciałabym już złozyc do sądu wniosek o nabycie spadku bo wg. mnie
sprawa dziedziczenia jest jasna, jesteśmy zgodni, nikt z nas spadku nie
odrzuca, nikt oprócz naszej trójki do niego pretensji zgłaszał juz równiez
nie bedzie wiec chyba nie ma koniecznosci odczekania tych 6 ustawowych
miesiecy od śmierci spadkodawcy (a moze sie mylę?).
Wiem, ze w zwiazku ze zmianami w prawie od 1 stycznia 2007
nie płacimy od odziedziczonych dóbr podatku, musimy jednak nabycie takie
zgłosic w Urzędzie Skarbowym. Moja wątpliwośc jest następująca: poniewaz ani
ja ani mój brat nie chcemy na własnosc ani domu ani tym bardziej
gospodarstwa, chcielibysmy na drodze darowizny przekazac nasze częsci spadku
(2x 1/3)mamie. Niech ma do nich pełne prawa, sprzeda je sobie czy co tam chce
z nimi zrobi. Oczywiscie darowanie odbedzie sie w drodze aktu notarialnego.
Załózmy więc, ze w jednym tygodniu uprawomocni sie orzeczenie sądowe o
nabyciu spadku przez naszą trójkę (ja i brat bedziemy właścicielami po 1/3) a
juz w następnym nasze częsci zechcemy przekazac mamie (czyli juz
właścicielami nie bedziemy). Czy muszę zawiadomic Urzad Skarbowy o tym
nabyciu spadku (który to nabyłam co prawda ale juz nie mam bo oddałam mamie)?
Czy musi to zrobic tylko mama w swoim US? Zalezy mi na zminimalizowaniu
formalnosci bo zadnego spadku nie chcę i nie potrzebuję ale nie bede go
odrzucac gdyż zgodnie z prawem w moje miejsce do dziedziczenia wejdzie w
takim wypadku rodzeństwo mojego ojca (jego rodzice nie żyją)a tego nie
chcemy. Czy mógłby Pan udzielic na moje pytania jednoznacznej odpowiedzi? I
jeszcze jedno. Moja mama dostanie po ojcu sporą kwotę (kilkadziesiat tys. zł)
z ubezpieczenia. Czy pieniadze te są opodatkowane czy równiez traktowane jako
spadek po osobie najblizszej i zwolnione z podatku, czy musza byc wykazane w
zeznaniu podatkowym za 2007 rok? Czy US ma byc tylko o ich otrzymaniu
poinformowany? Dziękuję za wszelkie informacje.
  Rząd chce reformować KRUS, PSL stawia nierealne...
Rząd chce reformować KRUS, PSL stawia nierealne...

Jest dwóch braci: Łukasz (33 lat) i Michał (29 lat). Są synami
rolnika (na rencie zdrowotnej) i rolniczki (na rencie strukturalnej).

Łukasz pracuje w firmie produkcyjnej (specjalista-technolog) zarabia
ok. 2 200 złotych brutto. Płaci miesięcznie około 160 złotych
składki zdrowotnej. Łącznie na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne
Łukasz i jego pracodawca płacą miesięcznie (zabierają im) około 1000
złotych.

Michał – przejął 13 hektarowe gospodarstwo (bo tak wyznaczył dziadek-
rolnik). Michał płaci 283 złotych ubezpieczenia społecznego
kwartalnie. Składkę zdrowotną w kwocie ok. 30 złotych płaci za
Michała i jego trzy osobową rodzinę budżet państwa.

PYTAM ROLNIKÓW

Czy Wasze dzieci, które poszły „do miasta” lub do produkcji – (bo
gospodarstwo słusznie nie powinno być dzielone) – muszą teraz
dopłacać do tych, którym przekazaliście gospodarstwa, a więc i
warsztaty pracy ??????????

Powyższy przykład pokazuje, że Łukasz musi opłacać leczenie
Michała. Czy tak jest sprawiedliwie ????

Przyczyną największych NIESPRAWIEDLIWOŚCI są PRZYWILEJE.

Głupota polityków, mediów i części wyborców polega na tym, że mają
przekonanie iż obdzielanie lub utrzymywanie przywilejów (karta
nauczyciela, emerytury mundurowe, rolniczy system KRUS, wcześniejsze
emerytury) służą społeczeństwu.

NIE nie służą.
Przywileje szkodzą ludziom i deprawują społeczeństwo.

Wolność, równość, braterstwo - tak naprawdę oznaczało rozprawienie
się z przywilejami !!!!!!
  Rząd chce reformować KRUS, PSL stawia nierealne...
Gość portalu: kot 19991 napisał(a):

>
> Jest dwóch braci: Łukasz (33 lat) i Michał (29 lat). Są synami
> rolnika (na rencie zdrowotnej) i rolniczki (na rencie
strukturalnej).
>
> Łukasz pracuje w firmie produkcyjnej (specjalista-technolog)
zarabia
> ok. 2 200 złotych brutto. Płaci miesięcznie około 160 złotych
> składki zdrowotnej. Łącznie na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne
> Łukasz i jego pracodawca płacą miesięcznie (zabierają im) około
1000
> złotych.
>
> Michał – przejął 13 hektarowe gospodarstwo (bo tak wyznaczył
dziadek-
> rolnik). Michał płaci 283 złotych ubezpieczenia społecznego
> kwartalnie. Składkę zdrowotną w kwocie ok. 30 złotych płaci za
> Michała i jego trzy osobową rodzinę budżet państwa.
>
> PYTAM ROLNIKÓW
>
> Czy Wasze dzieci, które poszły „do miasta” lub do produkcji –
> (bo
> gospodarstwo słusznie nie powinno być dzielone) – muszą teraz
> dopłacać do tych, którym przekazaliście gospodarstwa, a więc i
> warsztaty pracy ??????????
>
> Powyższy przykład pokazuje, że Łukasz musi opłacać leczenie
> Michała. Czy tak jest sprawiedliwie ????
>
> Przyczyną największych NIESPRAWIEDLIWOŚCI są PRZYWILEJE.
>
> Głupota polityków, mediów i części wyborców polega na tym, że mają
> przekonanie iż obdzielanie lub utrzymywanie przywilejów (karta
> nauczyciela, emerytury mundurowe, rolniczy system KRUS,
wcześniejsze
> emerytury) służą społeczeństwu.
>
> NIE nie służą.
> Przywileje szkodzą ludziom i deprawują społeczeństwo.
>
> Wolność, równość, braterstwo - tak naprawdę oznaczało
rozprawienie
> się z przywilejami !!!!!!

Gdybyś miał trochę więcej oleju to byś wiedział że to między innymi
Michał opłaca składkę zusowską Łukaszowi kupując wytwory jego pracy.
Niestety Michałowi nikt nie chce składki zusowskiej opłacać (bo
każdy chce mieć tanią żywność ) w związku z czym Michał płaci krus.
  Od dostępności kredytu zależy czy mieszkania po...
Gość portalu: aleksander napisał(a):

> > A gdzie się podziały argumenty demograficzne....?
>
> Jak juz pisalem w watku, na polskiej wsi mieszka nieporownywalnie
> duzo ludzi w stosunku sredniej krajow europejskich.
> Kierunek migracji jest raczej jeden - do miast.
>
> > Wieś będzie utrzymywać chore ceny w miastach?
>
> Dlaczego nie ? W przyszlym roku doplaty do rolnikow w Polsce
> wyrownaja sie z tymi w UE. Rolnik majacy kilkoro dzieci nie przekaze
> gospodarki wszystkim. Czesc z jego dzieci bedzie zmuszone szukac
> mieszkania w miastach.
> Rolnicy to grupa spoleczna, ktora najbardziej zyskala finansowo po
> wejsciu do UE.

I to potrójnie:
- wzrost cen ziemi, działek
- dopłaty bezpośrednie do produkcji, areałów
- rozmaite programy, dotacje na rozwoj wsi, gospodarstw

Co więcej, czego wielu jeszcze nie dostrzega, bedzie postepował dalszy proces konsolidacji czyli mówiac po ludzku coraz wieksze, coraz bogatsze (również dzieki dotacjom) gospodarstwa bedą wykupywac te mniejsze (zwłaszcza jak rolnik małorolny dostanie za nie duże pieniądze). I gdzie sie bedzie przenosił, on, czy - raczej - jego syn, córka z uzyskanym za gospodarstwo milionem? Tam gdzie już czesto jest - do miasta, tyle że już nie bedzie wracał na wies, chyba ze na działke letniskową którą sobie sentymentalnie "wykroił" ze sprzedanego gospodarstwa

> Cene w dobrych lokalizacjach bedzie trzymal beznadziejny stan
> infrastruktury w polskich miastach oraz praktyczny brak komunikacji
> zbiorowej (szczegolnie na tzw. zadupiach).

Dokładnie, dlatego u nas jeszcze potrwa trend który w Europie juz bywa odwrotny (praca on-line, na odleglość). Z czasem te czynniki sie spotkają i migracja zacznei słabnąć. Na razie jednak słaba infrastruktura ma "silniejszą moc rażenia" od cywilizacji Internetu i trendu przenoszenia sie za miasto.
  czy można jej przekazać gospodarstwo rolne?
czy można jej przekazać gospodarstwo rolne?
Czy mozna przekazać gospodarstwo rolne dziewczynie z rodziny, która
nie jest rolnikiem, ale posiada wykształcenie wyższa zawodowe(tytuł
licencjata)? Czy wymagane jest wyksztalcenie wyższe magisterskie?
  Nieodpłatna służebność mieszkania - problem..?
Nieodpłatna służebność mieszkania - problem..?
Witam,

Mam nieco zagmatwaną sprawę do rozwiązania i nie za bardzo wiem, jak ją "ugryźć".

Sprawa wygląda tak:

Żona ustanowila na rzecz swojego meza dożywotnią i nieodpłatną służebność osobistą,polegającą na prawie wspólnego korzystania z przedmiotowego lokalu mieszkalnego (taki jest zapis w akcie notarialnym). Po jej śmierci całość zajmuje ów mąż i nikt nie jest u niego zameldowany i nikt z tego mieszkania oprócz niego nie korzysta. Roczna wartość tej śłużebności została określona na wartość X zł, co po skapitalizowaniu zgodnie z Ustawa z dnia 28.07.1983 roku o podatku od spadkow i darowizn Dz.U.45 poz.207 z póżniejszymi zmianami- przy wieku owego męża (74 lata) wynosi prawie 10 x tyle zl. Dodatkowo - po śmierci żony - wg jej testamentu mieszkanie otrzymuje jako jedyny spadkobierca jej córka - postanowieniem sadu o nabyciu spadku z 2002 roku (rok smierci zony). Mąż - a ojczym córki - zrzekł się prawa do mieszkania i nie wnosił spraw o zachowek, w zamian za ow akt notarialny, o sluzebnosci.

On sam po przekazaniu gospodarstwa rolnego swoim dzieciom nabyl sluzebnosc nieodplatna i dozywotnia w innej miejscowosci - gdzie mieszkal z dziecmi przed zawarciem malzenstwa z matką OBecnej Właścicielki mieszkania.

I teraz pytanie czy właścicielka ma pokrywac jego wszystkie rachunki za korzystanie z mieszkania (woda, CO, prąd, telefon itp.) Mąż (ojczym) tak uznał i nie płacił za mieszkanie celowo (konflikty rodzinne miedzy nim, a pasierbicą...;>), co przypadkiem okazało się niedawno (więc zadłużenie jest spore), twierdzac ze jest to obowiazkiem jego pasierbicy jako wlascicielki mieszkania na ktorym to ciazy jego sluzebnosc.

Pytanie:

Czy właściciel ma obowiązek w tym wypadku opłacania WSZYSTKICH kosztów eksploatacji mieszkania? Czynsz + prąd + woda? Jeśli tak - to czy jest jakaś granica, np. "uzasadnionych kosztów" (i jak ją wyliczyć wówczas?)- czy też "uprawniony do korzystania" może eskploatować mieszkanie do woli i "nabijać" horrendalne rachunki, które musi płacić właściciel mieszkania?

Czy istnieje jakas opcja wypowiedzenia sluzebnosci?
Z tego co czytałam - służebnosc jest niezbywalna.
Czy wobec tego ojczym ten może miec prawo do sluzebnosci w dwoch lokalach jednoczesnie? (w mieszkaniu zmarlej zony, należacym do pasierbicy i w mieszkaniu wlasnych dzieci, nalezacym kiedys do owego ojczyma)?

Co oznacza pojecie "nieodpłatnej sluzebnosci" - ze ojczym mieszka i nic nie placi, czy tez ze mieszka w tym mieszkaniu, ale nie placi pasierbicy nic za "wynajem", za to oplaca swoje wlasne koszty, jako normalne koszty eksploatacji generowane przez siebie samego?

Dziękuję z góry za rozwikłanie niejasności :-)

J.
  w sprawie ziemi i domu po dziadkach
Z opisanego przez Panią stanu faktycznego wynika,że po dokonaniu darowizny, Pani
dziadkom nie pozostał żaden majątek. W takiej sytuacji osobom, które zgodnie z
ustawą mogły być powołane do spadku (dziedziczyć na podstawie kodeksu cywilnego
albo pozostawionego testamentu) i którym przysługiwało prawo do zachowku,
mogłyby żądać od krewnej, która otrzymała darowiznę w postaci domu i ziemi, sumy
pieniężnej potrzebnej do uiszczenia zachowku - ale tylko do wysokości nadwyżki
przekraczającej jej przysługujący zachowek.

Niestety - prawo do żądania od obdarowanego uzupełnienia zachowku przedawnia
się w terminie 3 lat od dnia otwarcia spadku (czyli chwili śmierci spadkodawcy).
Ponadto - obdarowany jest zobowiązany do uzupełnia zachowków tylko do wartości
wzbogacenia na skutek darowizny. Skoro zatem krewna Pani wyzbyła się dość
szybko tego majątku darując ją osobie trzeciej, nasuwa się pytanie, czy można by
było domagać się od niej uzupełnienia zachowków.

W każdym razie po śmierci pierwszego z dziadków powinniście Państwo
przeprowadzić jedno postępowanie spadkowe, a następnie, po śmierci drugiego -
kolejne.

Jeszcze jedna kwestia - jeśli pod pojęciem "domu i ziemi" rozumie Pani
gospodarstwo rolne, być może w grę nie wchodziła tu darowizna ale przekazanie
gospodarstwa w trybie przepisów szczególnych o ubezpieczeniach społecznych
rolników. Co prawda w 1997r. warunkiem przejścia na emeryturę/rentę rolniczą
nie było już wyzbycie się gospodarstwa ale tylko zaprzestanie jego prowadzenia,
jednakże obowiązywały jeszcze restrykcyjne przepisy o dziedziczeniu
gospodarstw rolnych (odziedziczyć gospodarstwo mogli tylko krewni spełniający
określone warunki). Wszystko to mogło leżeć u podstaw takiej a nie innych
decyzji odnośnie majątku podjętych przez Pani krewnych.
  Dostałem z Unii 20 tys. dopłaty, to odżyłem
Mapie, rozmawiamy o rolnictwie, a Ty opowiadasz bzdurki

chciałabym Cię prosić o stosowanie logiki, bo chyba sam masz
świadomość jak wygląda proces wydawania decyzji administracyjnej o
przyznawaniu dotacji. Najpierw musi być wniosek potencjalnego
beneficjenta, następnie długotrwała procedura poprzedzająca wydanie
decyzji. Decyzja może być pozytywna lub negatywna.

Chyba sam rozumiesz, że jeśli jest decyzna Negatywna Agencji Rozwoju
Regionalnego w odniesieniu do wniosku beneficjenta, to jasne jest że
procedura się kończy, żadne pieniądze nie zostaną jemu przyznane,
więc nie ma żadnej niepewności co do tego, że pieniądze nagle
niespodziewanie PRZYPŁYNĄ ;-) do kogokolwiek.

Wnioski są blokowane już na poziomie ubiegania się przedsiębiorców
czy gospodarstw rolnych, Ty myślisz, że w tych rankingach nie
uwzględniają dotacji pozytywnie rozpatrzonych, które nie zostały
jeszcze wypłacone ? Ja jestem przekoanana, że właśnie uwzględnia te
dotacje !!! Inaczej, byłaby tam kwota ZEROWA.

To co piszesz to oczywista oczywistość, bo te dane uwzględniają
dotacje "przyznane" choć nie wypłacone, które będą beneficjentom
przekazane nawet za rok i więcej. Przepływ pieniędzy w ramach
systemów operacyjnych jest beznadziejnie długi.

Ci beneficjenci ostateczni zadłuzają się w bankach, biorą kredyty
hipoteczne na pokrycie tych dotacji, pieniądze z
unii /wykorzystywane na dramatycznie niskim poziomie/ wpływają
dopiero po zakończeniu i rozliczeniu inwestycji oraz pozytywnej
ocenie podmiotu przyznającego dotację a więc to co piszesz, to Mapie
ewidenty fakt nie mający wpływu na cokolwiek.

Dane, które Ci podałam są z kwietnia 2009 r., więc są aktualne,
Mistrzu. Czekam, do czego się teraz "doczepisz" bo z Twoim poziomem
malkontenctwa i wrodzonego defetyzmu, który sam trafnie oceniasz tak
wysoko ;-) (wątek o Wrocławiu) nie wierzę abyś przeszedł nad danymi
z Gazety Prawnej do porządku dziennego ;-)

Dane na temat wykorzystania dotacji ocenia się na bieżąco, i nie
trzeba wcale czekać do końca okresu rozliczeniowego, aby znać te
wskaźniki, Kochany Mapie :-) Teraz zalecasz mi oczekiwanie do konca
2013, a Ty przed chwilą dokonywałeś globalnych ocen na temat
pochodzenia tych pieniędzy ;-) i ich ilości napływającej jak "woda"
do Polski.... cudownie, kreatywne analizy takie jak Twoje to coś co
lubię najbardziej
  Niech rolnicy zapłacą na zdrowie
Niech rolnicy zapłacą na zdrowie

Jest dwóch braci: Łukasz (33 lat) i Michał (29 lat). Są synami
rolnika (na rencie zdrowotnej) i rolniczki (na rencie strukturalnej).

Łukasz pracuje w firmie produkcyjnej (specjalista-technolog) zarabia
ok. 2 200 złotych brutto. Płaci miesięcznie około 160 złotych
składki zdrowotnej. Łącznie na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne
Łukasz i jego pracowadca płacą miesięcznie (zabierają im) około 1000
złotych.

Michał – przejął 13 hektarowe gospodarstwo (bo tak wyznaczył dziadek-
rolnik). Michał płaci 283 złotych ubezpieczenia społecznego
kwartalnie. Składkę zdrowotną w kwocie ok. 30 złotych płaci za
Michała i jego trzy osobową rodzinę budżet państwa.

PYTAM ROLNIKÓW

Czy Wasze dzieci, które poszły „do miasta” lub do produkcji – (bo
gospodarstwo słusznie nie powinno być dzielone) – muszą teraz
dopłacać do tych, którym przekazaliście gospodarstwa, a więc i
warsztaty pracy ??????????

Powyższy przykład pokazuje, że Łukasz musi opłacać leczenie
Michała. Czy tak jest sprawiedliwie ????

Przyczyną największych NIESPRAWIEDLIWOŚCI są PRZYWILEJE.

Głupota polityków, mediów i części wyborców polega na tym, że mają
przekonanie iż obdzielanie lub utrzymywanie przywilejów (karta
nauczyciela, emerytury mundurowe, rolniczy system KRUS, wcześniejsze
emerytury) służą społeczeństwu.

NIE nie służą.
Przywileje szkodzą ludziom i deprawują społeczeństwo.

Wolność, równość, braterstwo - tak naprawdę oznaczało rozprawienie
się z przywilejami !!!!!!
  Okradziono Skarb Państwa na miliony? Taki news
Okradziono Skarb Państwa na miliony? Taki news
Przed sądem rozpoczął się we wtorek proces mężczyzn oskarżonych o to, że doprowadzili do bezprawnego, darmowego przekazania instytucjom kościelnym kilkuset hektarów gruntów rolnych, w tym bardzo wartościowych ziem na południu Wrocławia. Skarb Państwa miał stracić na tym ponad 30 mln zł.
Czterej oskarżeni - Zbigniew N., Stanisław S., Waldemar Sz. i Andrzej P. w latach 1999-2003 pracowali w kierownictwie wrocławskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa, dwaj - Janusz J. i Rafał Z. - w Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu.

Szefowie Agencji przekazali kilku parafiom, głównie z Wrocławia, około 120 ha ziemi w okolicach ulicy Avicenny i Mokronosu, czyli terenów bardzo atrakcyjnych. Kościół dostał je nieodpłatnie w myśl Ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w RP. Ale przekazane grunty, choć w planie figurowały jako rolne, miasto chciało przeznaczyć pod działalność gospodarczą. Informację o tym zawarto w studium zagospodarowania przestrzennego. Zmiana przeznaczenia znacznie podnosiła ich wartość. Parafie, w tym także parafia kościoła polsko-katolickiego, ziemię dostały jako "rolną" na "prowadzenie własnego gospodarstwa rolnego", a tymczasem sprzedały ją z zyskiem. Na jednej z działek jest dziś m.in. centrum logistyczne Poczty Polskiej.

Ile zrobiono takich przekrętów w całej Polsce?

"Pozostali oskarżeni nie przyznają się. Ci z Agencji twierdzą, że nie musieli sprawdzać, na co gmina Wrocław chciała przeznaczyć grunty na południu miasta, a byli pracownicy Urzędu Wojewódzkiego przekonują, że do przekazania parafiom zbyt dużej ilości ziemi doszło w wyniku bałaganu w Urzędzie."

Słowem burdel na okręcie. Mam nadzieję, że wyrok będzie sprawiedliwy.
  Tusk: Władza ma służyć, a nie panować nad obywa...
Tusk: Władza ma służyć, a nie panować nad obywa..

Jest dwóch braci: Łukasz (33 lat) i Michał (29 lat). Są synami
rolnika (na rencie zdrowotnej) i rolniczki (na rencie strukturalnej).

Łukasz pracuje w firmie produkcyjnej (wykwalifikowany
robotnik/specjalista) zarabia ok. 2 200 złotych brutto. Płaci
miesięcznie około 160 złotych składki zdrowotnej. Łącznie na
ubezpieczenia społeczne i zdrowotne Łukasz i jego pracowadca płacą
miesięcznie (zabierają im) około 1000 złotych.

Michał – przejął 13 hektarowe gospodarstwo (bo tak wyznaczył dziadek-
rolnik). Michał płaci 283 złotych ubezpieczenia społecznego
kwartalnie. Składkę zdrowotną w kwocie ok. 30 złotych płaci za
Michała i jego trzy osobową rodzinę budżet państwa.

PYTAM ROLNIKÓW

Czy Wasze dzieci, które poszły „do miasta” lub do produkcji – (bo
gospodarstwo słusznie nie powinno być dzielone) – muszą teraz
dopłacać do tych, którym przekazaliście gospodarstwa, a więc i
warsztaty pracy ??????????

Powyższy przykład pokazuje, że Łukasz musi opłacać leczenie
Michała. Czy tak jest sprawiedliwie ????

Przyczyną największych NIESPRAWIEDLIWOŚCI są PRZYWILEJE.

Głupota polityków, mediów i części wyborców polega na tym, że mają
przekonanie iż obdzielanie lub utrzymywanie przywilejów (karta
nauczyciela, emerytury mundurowe, rolniczy system KRUS, wcześniejsze
emerytury) służą społeczeństwu.

NIE nie służą.
Przywileje szkodzą ludziom i deprawują społeczeństwo.

Wolność, równość, braterstwo - tak naprawdę oznaczało rozprawienie
się z przywilejami !!!!!!
  Jest deklaracja koalicyjna między PO i PSL
Jest deklaracja koalicyjna między PO i PSL

Jest dwóch braci: Łukasz (33 lat) i Michał (29 lat). Są synami
rolnika (na rencie zdrowotnej) i rolniczki (na rencie strukturalnej).

Łukasz pracuje w firmie produkcyjnej (specjalista-technolog) zarabia
ok. 2 200 złotych brutto. Płaci miesięcznie około 160 złotych
składki zdrowotnej. Łącznie na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne
Łukasz i jego pracowadca płacą miesięcznie (zabierają im) około 1000
złotych.

Michał – przejął 13 hektarowe gospodarstwo (bo tak wyznaczył dziadek-
rolnik). Michał płaci 283 złotych ubezpieczenia społecznego
kwartalnie. Składkę zdrowotną w kwocie ok. 30 złotych płaci za
Michała i jego trzy osobową rodzinę budżet państwa.

PYTAM ROLNIKÓW

Czy Wasze dzieci, które poszły „do miasta” lub do produkcji – (bo
gospodarstwo słusznie nie powinno być dzielone) – muszą teraz
dopłacać do tych, którym przekazaliście gospodarstwa, a więc i
warsztaty pracy ??????????

Powyższy przykład pokazuje, że Łukasz musi opłacać leczenie
Michała. Czy tak jest sprawiedliwie ????

Przyczyną największych NIESPRAWIEDLIWOŚCI są PRZYWILEJE.

Głupota polityków, mediów i części wyborców polega na tym, że mają
przekonanie iż obdzielanie lub utrzymywanie przywilejów (karta
nauczyciela, emerytury mundurowe, rolniczy system KRUS, wcześniejsze
emerytury) służą społeczeństwu.

NIE nie służą.
Przywileje szkodzą ludziom i deprawują społeczeństwo.

Wolność, równość, braterstwo - tak naprawdę oznaczało rozprawienie
się z przywilejami !!!!!!
  Dopłaty dla rolników w Łodzi
Dopłaty dla rolników w Łodzi
W końcu jakiś "ranking" ;) gdzie wypadamy ok i bardzo dobrze. Trzeba przyznać,
że na łódzki rynek wpłyną niezłe pieniądze - co powinno się przełożyć także na
wzrost ilości usług i sprzedaży produktów.

pzdr
Krzysiek

=====
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2159725.html

Rolnicy ławą po dopłaty

Krystyna Naszkowska 01-07-2004 , ostatnia aktualizacja 01-07-2004 18:08

Tak dobrego wyniku nie miał żaden z krajów unijnych w pierwszym roku po
akcesji. Ponad 1,3 mln, czyli 85 proc. rolników, którzy zarejestrowali już
swoje gospodarstwa złożyło wnioski o dopłaty obszarowe

Poinformował o tym w czwartek minister rolnictwa Wojciech Olejniczak. Dla
porównania przypomniał: - Przeciętnie około 50 do 70 proc. rolników w starej
Unii składało wnioski o dopłaty w pierwszym roku.

Do 25 lipca rolnicy nadal będą mogli składać wnioski, ale ich dopłaty będą
teraz zmniejszane o 1 proc. dziennie.

Najwięcej wniosków złożono w Wielkopolsce, prawie 92 proc. rolników o nie
wystąpiło. Nieźle było też w województwach kujawsko-pomorskim i podlaskim
(90,5 proc.) oraz łódzkim i warmińsko-mazurskim (89,1 proc.). Najsłabsze
okazało się małopolskie (75,7 proc.) oraz śląskie - 77,7 proc., gdzie są
najmniejsze w kraju gospodarstwa i najbardziej rozdrobnione, co utrudniało
rolnikom staranie się o dopłaty.

Nie wszystkie wnioski zostały już zarejestrowane w systemie IACS. Jak
zapowiada prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nastąpi to
w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Wówczas dopiero okaże się, ile hektarów
ziemi rolnej zostanie objęte dopłatami. Na pewno jednak będzie to ponad 85
proc. powierzchni.

Początkowo termin składania wniosków upływał 15 czerwca. Komisja Europejska na
prośbę polskiego rządu wydłużyła termin do 1 lipca. - Dziś wiemy, że było
warto się o to starać, bo w ciągu tych dwóch tygodni wnioski złożyło około 150
tys. rolników - powiedział Olejniczak. Podziękował za wsparcie dziennikarzom,
pracownikom agencji, ośrodków doradztwa rolniczego, samorządowcom, a także
Kościołowi, który według niego "uwiarygodnił całą akcję". - Sam słyszałem, jak
jeden z proboszczów apelował do rolników, by składali wnioski, a jeśli
pieniędzy z dopłat nie chcą, to niech przekażą Kościołowi - opowiadał Olejniczak.

Rolnicy dostaną około 500 zł dopłat do każdego hektara. Ponad połowa z nich, z
powodu zaliczenia gmin, w których mieszkają do tzw. obszarów o niekorzystnych
warunkach, otrzyma dodatkowo od 174 do 260 zł na hektar. Wszystko będzie
wiadomo pod koniec lipca, gdy Komisja Europejska ustali, po jakim kursie
przeliczymy dopłaty z euro na złote.

ARiMR rozpoczyna kontrolę administracyjną wniosków, czyli sprawdzi, czy były
one składane w terminie, czy dane osobowe rolnika są zgodne z danymi w bazie,
itd. Potem 5,5 proc. wszystkich gospodarstw starających się o dopłaty zostanie
losowo skontrolowanych przez urzędników agencji. - Chcemy zapewnić wszystkich
rolników, że wypłata pieniędzy rozpocznie się zgodnie z planem od 1 grudnia -
stwierdził Olejniczak.

Minister dodał, że według oceny jego resortu ceny skupu bydła, świń, drobiu
zbliżają się do swojego górnego poziomu i raczej nie powinny nadal rosnąć. Już
teraz resort ma sygnały, że do Polski zaczyna napływać na przykład mięso
wieprzowe z Danii, bo ceny w kraju zbliżyły się do tamtejszego poziomu.
 



przekazanie ziemi Renta strukturalna
przekazywanie organów Toruń
przekaz gotówkowy
przekaźnik wycieraczek
Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce
Przedsiębiorstwo Drogowe Gdynia
Prudnik kamera
Prywatny Szpital Psychiatryczny
Prusinowo Wałeckie
prson.break.film
przejście dla pieszych
prywatne studia w Szczecinie
Przedawnienie roszczeń kredytu bankowego
Przebudowa drogi krajowej 6
prywatne busy Lublin Ruska
  • vnc via web browser
  • komornik;licytacje;krakow
  • asus geforce 6200
  • butik day
  • wymagania edukacyjne